Dodaj do ulubionych

Spisałeś, drżyj

IP: 157.25.122.* 22.04.04, 02:50
Zamiast dawać gówniarzom – zaśmiecającym nasze uniwersytety i psującym
polskim absolwentom dobrą opinię w kraju i za granicą – drugą szansę na
pisanie pracy, trzeba ich wyrzucać z uczelni po pierwszym przewinieniu! Zero
tolerancji dla debili!
Obserwuj wątek
    • Gość: krm Spisałeś, drżyj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 02:51
      wreszcie się wezmą za oszustów, dotychczasowa sytuacja jest nieuczciwa wobedz
      tych studentów którzy pracują sami i nie próbują dróg na skróty.
      Jeszce gdyby uczelnie wprowadziły sankcje za ściagnie wtedy poziom
      absolwentów na pewno by się znacząco podniósł
    • Gość: Zibi Re: Spisałeś, drżyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 04:53
      Opinię Pedro całkowicie podzielam. W żadnym razie nie może być tolerancji dla
      kandydatów na magistrów lub inżynierów czy też licencjatów, których zasób
      wiedzy, słownictwo, umiętność uczciwej kompilacji, są bardziej niż żenujące.
      Tacy osobnicy nigdy nie powinni kończyć studiów, ale przede wszystkim nigdy ich
      nie zaczynać.
      Odrębnym tematem jest poziom i uccziwość prowadzących seminaria.
    • Gość: pojep NA PIERWSZY PLAN PARLAMENTARZYSCI ! IP: *.wlb.vectranet.pl 22.04.04, 06:00
      oni przecież zawsze kombinowali.oni działali w ZMS i nie mieli czasu na
      samodzielna pracę co jest jakimś usprawiedliwieniem! ku horyzontom
      zjednoczonych kup.
      wasz pojep
    • Gość: tk Re: Spisałeś, drżyj IP: *.net.autocom.pl 22.04.04, 07:00
      To oczywiście nieprawda, że "w sensie prawnym problem zaczyna sie, gdy ktoś na
      podstawie plagiatu uzyska tytuł". Nie! Plagiat jest kradzieżą i oszustwem,
      przedstawienie pracy kradzionej - jest "usiłowaniem oszustwa". A skoro sprawa
      stała sie tak powszechna, to w wypadku wykrycia takiego "usiłowania" trzeba
      uderzać b. silnie - dlaczego uczelnie maja premiować złodziejstwo, pokazywać
      złodziejowi - widzisz, to wykryłem, usuń to, za resztę dostaniesz dyplom.
      • j_u Re: Spisałeś, drżyj 22.04.04, 11:39
        Studiowalam czas jakis w Wielkiej Brytanii. Tam za probe plagiatu wyrzucaja z
        uczelni i zglaszaja sprawe do sadu.
    • Gość: Bartek Re: Spisałeś, drżyj IP: *.resnet.uconn.edu 22.04.04, 07:06
      Moze wartoby szastosowac ta sama procedure w stosunku do ksiazek publikowanych
      przez "profesorow".
      Niestety program nie dziala w 100%. Nie jest w stanie analizowac plagiatu prac
      obcojezycznych.
      • Gość: gregg Re: Spisałeś, drżyj IP: 213.25.91.* 22.04.04, 07:49
        Dokładnie - wielu profesorów(np. PIP) "pisze" prace w wysoce dziwny sposób.
        Niektórzy tłumaczą z angielskiego, niemieckiego i myk jest książka. Inny
        problem - profesor nie zna seminarzystów, gdyż ma ich dwudziestu i więcej, a
        seminaria raz w miesiącu. Każdego dnia profesor ma seminarium w innym
        mieście....I co? I jajco...
        Pozdrawiam
      • Gość: rzeznick palgiat powszechny IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 22.04.04, 11:34
        dużo zależy od klasy promotorów. kończyłem filologię polską na UJ i nie było
        mowy, aby zawłaszczać cudzy dorobek naukowy, co dopiero "żywcem" kopiować
        prace. widywałem prace z zaznaczonymi fragmentami i podanym źródłosłowiem.
        życie zmusiło mnie do sięgnięcia po lektury z zakresu marketingu... jestem
        zażenowany bezczelnością z jaką znani autorzy kanonu marketingowego kopiują, bo
        nie jest to nawet parafrazowanie, prace światowe. ryba psuje się od głowy.
        należy więc raczej głowę ratować, a nie próbować ratować ryby odcinając ogon ;)
    • toja3003 Spisałeś, rżyj... jak kon ze smiechu! 22.04.04, 10:08
      jezeli zrodlem problemu
      jets to, ze "promotorzy nie maja czasu
      na sprawdzanie prac", czytaj:
      rowniez nie orintuja sie co kto napisal
      w danej dziedzinie, to zaden komputer
      niewiele pomoze:
      1. sa inne uczelnie do sciagania
      2. kazdy glupi ms-word potrafi
      zamieniac slowa i frazy w tekscie
      np. z "aczkolwiek" na "jakkolwiek"
      3. prace beda i tak przepisywane, tylko
      bardziej "wlasnymi slowami"
      • Gość: maruda Re: Spisałeś, rżyj... jak kon ze smiechu! IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.04, 11:20
        Nauczyciele, którzy mają zbyt liczne seminaria, nie mogą poświęcić im należytej
        uwagi.

        ****************

        Otóż to. Od promotora należy wymagać nadzoru nad pracą - to jest zakres jego
        obowiązków. Tłumaczenie się seminariami jest bez sensu. Od promotora nie należy
        wymagać osobistego sprawdzania ewentualnych plagiatów, bo w trakcie wspólnej
        obróbki pracy z dyplomantem to wyjdzie jak szydło z worka.

        Ponadto program nie wychwyci prac pisanych na zlecenie. Niektórzy zleceniobiorcy
        mają pisanie we krwi - nie muszą więc zwalać. Prace będą oryginalne. Jedynym
        "tropem" może być indywidualny styl zawdowego twórcy prac licencjackich,
        magisterskich i doktorskich.

        • toja3003 Spisałeś, rżyj... jak kon ze smiechu! 22.04.04, 14:43
          zgadza sie, tez uwazam, ze ten kto sie
          pod praca podpisuje musi wiedziec pod czym
          a pod praca jest nie tylko podpis autora ale
          i promotora, wzglednie recenzenta.
          • Gość: pablo Re: Spisałeś, rżyj... jak kon ze smiechu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 21:07
            Zgadzamsię. Mój promotor miał mnie poprostu w dup.e i jak pszyszło co do czego
            znaczy się recenzentowi moja praca się nie spodobała, spytałem gsię go co
            poprawić w tekście a on nato, że to funkcja promotora. Zgadzam się tylko jak
            mówię delikatnie mówiąc promotorowi było DOSŁOWNIE wszystko jedno.

            Pzdr pablo
    • Gość: UFO Śmiesznie niskie kary!!! IP: 213.241.34.* 22.04.04, 11:02
      Takie jednostki powinny być wyrzucane z uczelni wraz z przekresleniem
      dotychczas uzyskanych zaliczeń(też mogły być dokonane na podstawi ściągania(i
      pewnie były!)Tylko takie kary mogą odstraszyć sprytnych nieuków!Inaczej oni
      sobie ryzyko powtórnego pisania pracy wkalkulują w koszta!
      • Gość: Promotor Jak sprawdzają? IP: *.acn.pl 22.04.04, 14:28
        Najczęsciej student pisze pracę używając komputera a dyskietkę zachowuje dla
        siebie. Zawsze może ją zgubić. No to jak taką pracę sprawdzić czy jest
        plagiatem, bez wielogodzinnego przepisywania?
        • Gość: Richelieu* Re: Jak sprawdzają? IP: 217.98.107.* 22.04.04, 16:09
          dyskietkę? jak się ma pracę rysunkową to i 30 dyskietek braknie;)

          co do tematu
          no brawo oczywiście za inicjatywę, tylko i tak będą ci co piszą i ci co żądają,
          fuj, na Fstudia co i rusz jakieś łoś się ogłasza
    • Gość: Marek Plagiaty to mały problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 17:49
      Najgorszym i znacznie bardziej masowym zjawiskiem jest pisanie prac za
      pieniądze. Tego nie wykryje żaden program komputerowy, a w ten sposób postępuje
      coraz więcej studentów.
      Ale skoro żyjemy w kraju, w którym wszystko jest towarem, nie należy się dziwić.
      Macie swoją "Nową Polskę"
    • Gość: student Re: Spisałeś, drżyj IP: *.ip.takas.lt 13.05.04, 11:35
      pedro jestes sukoooooooooooooooooooooooo!
      apezdal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka