Gość: eksik IP: 213.216.95.* 31.05.04, 20:06 Ta arogancja pana Musieloka z zascianka Toszek jest niepojmowalna - jego maksymalny punkt widzenia to przestrzen miedzy Dworcem PKP Opole a Placem Kopernika! Coz za pomylka! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: somnambulik Musielok upadnie IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 31.05.04, 23:38 Czemu musielok jeszcze zajmuje jakieś stanowisko na Uniwerku? Jest stanowczy więc mógłby stanowczo gęsi paść, bo nawet krowy by mu uciekły jak by im kazał jeść piasek i mieszkać w małej obórce :) Gęsi to szczyt możliwości musieloka - wieśnioka. P.S. musielok należy pisać przez małe "m", ponieważ nie zasługuje na szacunek za swą arogancję i szkodliwą głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: athom Spokojniej... IP: *.uni.opole.pl 01.06.04, 09:31 Moge miec wiele zarzutow do prof. Musieloka, ale nie uwazam go za osobe z zascianka. To, ze ktos dojezdza pociagiem do pracy albo mieszka w niewielkiej miejscowosci nie uprawnia do nazywania go wiesniakiem. Jesli macie do niego zarzuty, to je postawcie - ale nie zalatwiajcie sprawy obrazaniem czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eksik UO obraza polskiej nauki IP: 213.216.95.* 01.06.04, 13:36 Tyle tylko, ze pan Musielok juz pokazal swoje horyzonty w sprawie likwidacji psychologii, a swoje mozliwosci przy szukaniu tzw. zastepstwa kadrowego - badzmy wobec sobie szczerzy, nie chodzi przeciez tutaj o kadre wybitna, a o spelnienie minimow i taki jes horyzont tego prowincjonalnego rektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: athom Re: UO obraza polskiej nauki IP: *.uni.opole.pl 01.06.04, 17:17 Nie wdajac sie w niepotrzebne szczegoly - znalezienie samodzielnego pracownika naukowego w psychologii jest ogromnym problemem. W Polsce jest teraz nieco ponad 200 samodzielnych z psychologii, z czego ponad 100 mieszka i pracuje w samej Warszawie. Zapewniam, ze sciagniecie ich do Opola na 1 etat nie jest mozliwe. Zwlaszcza dla Musieloka, bo on po prostu nie moze im wiele zaoferowac. Chlop pewnie robi co moze. Ale niewiele moze, stad problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: UO obraza polskiej nauki IP: 195.94.216.* 01.06.04, 18:05 to szczera prawda, w Warszawie na pierwszym etacie (a tylko te osoby wliczane są do minimum) - wszystkie dane przybliżone - na Wydziale Psychologii UW - 40, na SWPS - 20, w WSFiZ - 14, a w PAN-ie - 12, a u UKSW tylko jest 5 (zupełne minimum i pewnie psychologia też tam wypadnie), ponadto kilka osób jest pororzucanych w różnych nie-psychologicznych ośrodkach m.in. APS, Instytut Lotnictwa, UW pozostałe wydziały, Instytut Neur., i za wyjątkiem UW Wydz. Psychologii, Poznania, Krakowa (tylko Wydziału Fil.), U. Śląskiego, KUL-u oraz szkół prywatnych (2 uczelnie) w pozostałych ośrodkach jest bardzo nędznie (Opole - już out, "Wyszyński" pewnie niebawem out, Łódź - totalne minimum, Bydgoszcz - już chyba się sypie, Gdańsk - lekka rezerwa bo jest 7 samodzielnych psychologów ale w tym roku prof. Kolańczyk i jeszcze jedna już odeszła a 2 inne się wahają, Wydz. Zarz. UJ, Wrocław i UMCS też mają zaledwie lekką rezerwę) oj kandydaci na psychologów, z roku na rok będzie coraz mniej ośrodków i podzielą los Opola, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: UO obraza polskiej nauki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 18:19 Ależ U. Slaski tez jest na krawedzi minimum kadrowego. Skad Twoje przekonanie, ze jest tam lepiej niz np. we Wroclawiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: UO obraza polskiej nauki IP: 195.94.216.* 01.06.04, 19:02 osoby z faktycznym wykształceniem psychologicznym (wliczani w tzw 5 samodzielnych) prof. dr hab. Irena Heszen-Niejodek, prof. dr hab. Zofia Ratajczak, dr hab. Katarzyna Anna Popiołek, dr hab. Małgorzata Górnik-Durose, dr hab. Barbara Jadwiga Kożusznik, dr hab. Eugenia Ewa Mandal, dr hab. Jan Stanik, dr hab. Ryszard Antoni Studenski prof. dr hab. Augustyn Bańka z mojej wiedzy jest na drugim etacie (pierwszy to UAM) bezpieczeństwo "śląskiego" polega na tym, że w przeciwieństwie do innych jednostek organizacyjnych państwowych uczelni posiadających uprawnienia do prowadzenia psychologii, w większości zatrudnieni dr hab. i prof. to osoby "młode" przed 60 (w innych duża grupa osób dobiega 70 co automatycznie powoduje "wyrzucenie" takiej osoby z minimów), tak więc w najbliższej perspektywie co najmniej 10 letniej nic ze strony formalnej UŚ nie grozi, a w ciągu tych 10 lat z całą pewnością UŚ "wychowa" sobie kolejnych dr hab. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: UO obraza polskiej nauki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 19:36 Dr hab. Studentski firmuje filię w Cieszynie. Wiem, bo mój chłopak tam własnie studiuje. Prof. Heszen pracuje od 1 X ubieglego roku w swpsie w Warszawie i z USiem nie ma juz nic wspolnego. Wiem, bo niedawno konczylam swps. "Drugoetatowcy" nie licza sie do minimum. Upieram się więc, że US jest blisko krawedzi minimum kadrowego. Pozdrawiam Małogorzata (tez, jak widać, zorientowana). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmartwiona Re: UO obraza polskiej nauki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 23:33 Z tej wymiany zdań wynika, że w obliczu niżu demograficznego trzeba będzie przyciągać studentów nie tylko dobrymi warunkami studiowania, ale przede wszystkim poziomem oferowanych studiów. Uczelnie państwowe będą konkurować o samodzielnych pracowników z prywatnymi. Nie da się traktować wszystkich jednakowo. Podobnie jak gdzie indziej - wybitni specjaliści w rzadkich zawodach będą oczekiwali właśnie specjalnego traktowania. Inaczej piekne budynki będą świecić pustkami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: athom inaczej sie nie da IP: *.uni.opole.pl 02.06.04, 09:35 Caly problem polega na tym, ze w Polsce uniwersytetow jest po prostu za duzo w stosunku do potencjalu kadry. I jesli doda sie do tego idacy niz demograficzny, to nie ma innej drogi niz zmniejszenie ilosci miejsc, gdzie mozna studiowac poszczegolne kierunki. Szczerze mowiac mysle, ze to odbedzie sie z korzyscia dla studentow. Wolalbym, zeby wszyscy przynajmniej w okresie studiow mogli pomieszkac w wiekszych miastach niz Opole czy Radom. To sporo daje. Nie tylko dlatego, ze jest lepszy dostep do zrodel, ksiazek czy lepszej kadry. Takze dlatego, ze mozna sie zetknac z wieksza iloscia wydarzen kulturalnych, po prostu pobyc w swiecie troche wiekszym niz do tej pory. Dla ogolnego wyksztalcenia studenta to jest po prostu bardzo wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eksik Re: inaczej sie nie da IP: 213.216.95.* 02.06.04, 10:19 Wiedzac to, jak mozna bylo zniszczyc tak dobre centrum psychologiczne jakim byl Instytut Psychologii na UO?? Czy tam ktos zadaje sobie takie pytanie? Zgadzam sie, ze zbyt duzo jest uniwersytetow w Polsce z nazwy, ktore nie maja wlasciwej obsady kadrowej - na UO dotaczy to wielu kierunkow, to co akredytowano (np. chemie) bylo i jest mocne (ciekaw jestem kiedy to rozwala??) ale sa tez kierunki sabiutkie pod wzgledem kadrowym - miedy innymi filologie, oprocz filologii polskiej stanowiacej trzon calego wydzialu filologicznego. Patrzac na anglistyke, germanistyke czy filologie wschodnioslowianska to nie ma tam na pierwszych etatach w kazdym instytucie pieciu samodzielnych pracownikow - tutaj tez moga byc problemy - no chyba ze PKA obnizy swoje kryteria. Ale watpie aby bylo to mozliwym, bo sa uczelnie ktore takie warunki spelniaja! Ciekaw jestem co na to Rektor UO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: UO obraza polskiej nauki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.04, 18:48 Zapomniałam Cie, wtajemniczony, zahaczyć o Bydgoszcz. Ponieważ sypiesz nazwiskami, liczbami i faktam, jak z rekawa (skąd ta wiedza do licha, czy nie jestes jakims prominentnym psychologiem?), powiedz, co w trawie piszczy. Co masz na mysli, pisząc "juz chyba sie sypie". Czy ktos stamtad odchodzi? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: UO obraza polskiej nauki IP: 195.94.216.* 02.06.04, 20:17 Hm, odpowiem w ten sposób (i tylko raz w tej sprawie): bardzo źle się dzieje w Bydgoszczy i nie wiadomo jak to się skończy, konflikt na konflikcie (m.in. spór o połączenie z Toruniem rozciągnął się na poszczególne instytuty) i jeszcze sprawy zdrowotne dochodzą, prof. Ossowski robi co może, ale nie wiadomo jak się skończy. W rankingach psychologia "bydgoska" ostatnio ostro awansowała, ale warto wgłębić się w szczegóły tj. a/publikacje i badania naukowe (a raczej ich autorów, którzy "ciągną" instytut) b/ "klimat" Bydgoszczy i kto tworze doskonałe relacje student-profesor (np. koła naukowe, zainteresowań, kto poświęca bezinteresownie czas dla studentów) a na koniec w zbliżającym się roku akademickim proszę porównać stan kadry pierwszoetatowej z obecną i wziąść pod uwagę powyższe kierunek może być tylko jeden ... Opole niestety (bardzo osobiście żałuję) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: UO obraza polskiej nauki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.04, 22:18 No, szkoda, że tylko raz w tej sprawie, ale dziękuję za wyjasnienia (choć nie wiem kim jest profesor Ossowski). Szkoda wobec tego Bydgoszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka :/ IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 02.06.04, 20:17 Z zascianka czy nie, rektor niewiele zrobil dla psychologii na UO. A twierdzenie, ze nie byl to wiodacy kierunek jest smieszne. Pan rektor nie zna wlasnej uczelni? Wciaz mam jednak nadzieje, ze psychologi da sie uratowac. Odpowiedz Link Zgłoś