Dodaj do ulubionych

Dysgrafia i dysleksja

08.11.04, 20:22
Zamieściłam ten wątek też na zdrowiu, ale może Wy będziecie wiedzieli coś
wiecejU mojego syna została stwierdzona dysleksja i dysgrafia z lekką
nadpobudliwością. Pani psycholog poleciła nam kogoś kto pracuje metodą
Dawsona.Czy ktos z Was wie o co chodzi w tej metodzie i czy jest ona
skuteczna?
Obserwuj wątek
    • if_ona Re: Dysgrafia i dysleksja 09.11.04, 14:30
      agamagda napisała:

      >Pani psycholog poleciła nam kogoś kto pracuje metodą
      > Dawsona.Czy ktos z Was wie o co chodzi w tej metodzie i czy jest ona
      > skuteczna?


      A nie metoda Dennisona??

      odn-plock.edu.pl/prv/logopeda/metody/pedagogiczna/dennisona/dennisona.html
      • agamagda Re: Dysgrafia i dysleksja 09.11.04, 19:50
        Tak, zle przeczytałam . Chodzi o metodę Dennisona. Dzięki za link. Czy może
        wiesz jakie daje ona rezultaty. Pani psycholog nie dawała gwarancji że odniesie
        ona skutek ale mówiła, że warto spróbować.
        • verdana Re: Dysgrafia i dysleksja 09.11.04, 20:58
          U moich dzieci przyniosła rezultaty dokładnie zerowe. Moim zdaniem to kolejna
          modna nowinka, zalecana rutynowo. W dodatku dla człowieka z poczuciem humoru
          nie do wytrzymania - ile razy można patrzeć na "poziome ósemki".
          Powiem jak stara, nudna, przedwojenna zrzęda. Żeby ten czas przeznaczyły na
          nauczenie się choćby jednego słowa na pamięć rezultaty byłyby rewelacyjne.
          A w dodatku dysgrafia, szczególnie słabo nasilona, jest już problemem tylko
          psychologów. Coraz więcej nauczycieli nie zwraca uwagi na charakter pisma, a
          dorośli i tak pisza na komputerach. Poprawianie charakteru pisma to typowy
          przykład "pary w gwizdek" - no chyba, ze jest już absolutnie, 100% nieczytelne.
          Ale wtedy na ogół nie ma możliwości poprawy...
          • agamagda Re: Dysgrafia i dysleksja 09.11.04, 22:59
            Właśnie mam poważny dylemat. Nie znam absolutni tej metody, chciałabym pomóc
            synowi ale jednocześnie szkoda byłoby tracić czas na coś co nie przynosi
            rezultatu. Z drugiej strony w homeopatie też nie wierzę i na mnie nie działa,
            ale mojego syna lekarka wyrowadziła go z alergii homeopatią, więc moż ta metoda
            też jest cośwarta? Ile czasu Twoje dzieci były "leczone " tą metodą?
            • truten.zenobi Re: Dysgrafia i dysleksja 10.11.04, 13:06
              A ja myslę że tak naprawdę nie ma panaceum. metoda wydaje mi się sensowna ale
              nie można opierać się tylko na niej. Trochę ćwiczeń gimnastycznych jeszcze
              nikomu nie zaszkodziło - a pomóc może gdyż wyrabia lepszą koordynację wzrokowo-
              ruchową. Ale nie ma co się czarować bez wytężonej nauki czytania i pisania
              (oczywiście w odpowiedni sposób) efektów nie będzie.
              Moim zdaniem zorganizuj dziecku jakieś zajęcia sportowe wymagające koordynacji
              ruchów np. judo, ćwicz z nim też Metodę Dennisona, ale dowiedz się jak z nim
              ćwiczyć pisanie i czytanie bo metody powszechnie stosowane przez naszych
              nauczycieli ("głoskowanie" i dyktanda) raczej pogłębiaja tego typu problemy.
              i jeszcze jedno zwróc uwagę jak trzyma długopis - jeżeli go bardzo mocno ściska
              i naciska nim na kartkę to nie ma szans żeby w ten sposób pisał ładnie. Może to
              wynikać ze stresu zmiązanego z pisaniem, może mieć taki nawyk, a może nie mieć
              wyczucia. zwróć mu na to uwagę, może niech co jakiś czas (np. po każdym
              wyrazie /zdaniu) "rozluźnia" rękę, może niech trochę pisze ołówkiem.
              • Gość: verdana Re: Dysgrafia i dysleksja IP: *.chello.pl 10.11.04, 17:48
                Bardzo dobre rady! Mnie mądra psycholog zaleciła basen. Syn mniej-wiecej dwa
                lata stosował Dennisona na zajeciach, córka - nie pamiętam. Jestem też
                przeciwnikiem stosowania metod, które nie odpowiadają dziecku. Jeśli polubi -
                to wszystko jest w porzadku. Jeśli umiera z nudów, jak moje dzieci - nie ma co -
                wtedy nie pomoże.
                Dziecko z dysgrafią powinno pisać piórem, żelopisem - czymś co latwo przesuwa
                się po papierze. Dziecku z dysortografią nie wolno robić dyktand (a jest to
                metoda najpowszechniej stosowana) bo wyrabia sobie pamięć ruchową niewłasciwie
                napisanego słowa. Dziecko powinno przepisywać. Może być brzydko, byle
                bezbłednie. Wyrazy, w których popełniło błąd powinno przepisać parokrotnie.
                Niestety, nie nalezy oczekiwać ani szybkich, ani spektakularnych wyników.
                Dysortografia mojej córki niemal przeszła (a ona nie była reedukowana niemal
                wcale). Dysortografia mojego syna pogłębiała się gwałtownie z każdym rokiem
                reedukacji.
                Nie wiem nic o dysleksji, która jest niewatpliwie najpowazniejszym problemem.
                Akurat to jedno mnie ominęło.
                • agamagda Re: Dysgrafia i dysleksja 10.11.04, 19:40
                  Dzieki Wam za rady. Czytałam gdzieś że częściowo za dysleksję u dzieci może być
                  odpowiedzialny nienaturalny (w sensie daleki od natury) sposób wychowywania
                  dzieci. Kiedyś dziecko musiało się wychodzić, wybiegać fizycznie zmęczyć, a
                  dziś dziecko jest trzymane w zbyt czystych, małych domach, ruch został
                  zminimalizowany i dzieci nawet prawie nie chodzą po drzewach. W moim przypadku
                  to nie do końca prawda bo syn mój był od zawsze zbyt ruchliwy więc chodził na
                  judo i basen, a ostatnio na koszykówkę. Ciekawe ze intuicyjnie zawsze kazałam
                  mu przepisywać i pisać za co byłam mocno krytykowana przez nauczycielkę.
                  Sprobuję metodę dennisona ale obawiam się ze dla mojego syna będzie to żmudne i
                  monotonne.
    • Gość: ewcia Re: Dysgrafia i dysleksja IP: *.chello.pl 10.11.04, 20:16
      czy twój syn raczkował?
      • agamagda Re: Dysgrafia i dysleksja 10.11.04, 21:51
        Nie mój syn właściwie ni raczkował. Miał 10 miesięcy i chodził. Pani psycholog
        też o to pytała. Podobno jest jakiś związek między brakiem raczkowania i
        niewykształceniem wszystkich połączeń.Za to okazało się ze moja mama też jest
        dyslektykiem z tym że w jej czasach nie bylo to nazwane. Skończyła studia, mówi
        w 2 językach, i całe życie zawodowe było bardzo udane, wiec może nie będzie tak
        zle.
    • Gość: prawda Re: Dysgrafia i dysleksja IP: *.unislaw.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 21:14
      Przepraszam za to co napisałem na ( ZDROWIU )45-latek
      Jest mi bardzo wstyd,przepraszam też wszystkich zbulwersowanych moją
      wypowiedzią ,a szczególnie Ciebie AGAMAGDO. UBOLEWAM,ŻE NIE BĘDĘ MÓGŁ CI POMÓDZ.
      Przepraszam i życzę Twojemu synkowi zdrowia.

      -Sugestia-
      Trudno odróznić dobro od zła
      • agamagda Re: Dysgrafia i dysleksja 10.11.04, 21:54
        Nie szkodzi, zdarza sie.
        Pzdr
        AgaMagda
    • lapeta Re: Dysgrafia i dysleksja 11.11.04, 17:43
      Jestem pedagogiem korekcyjnym i chcę powiedzieć , że z dysleksji sie nie
      wyrasta a jedyne co można zrobić to kompensować to zaburzenie lub korygować.
      Metoda Dennisona jest dobra ale nie zastąpi właściwej pracy. Praca z dzieckiem
      nie musi go zniechecać i nie musi być nudna. Ja w swojej pracy nie pracuje na
      materiale szkolnym a jedynie wg programu. Wyszukuuje inne ciekawsze zajęcia
      takie które są zgodne z zainteresoawniami dziecka a zajęcia są formą zabawy
      edukacyjnej i są tak skonstruowane aby dziecka przystępowała za kazdym razem z
      ciekawością. Na tym polega sukces dziecka, bo to one jest bohaterem ja jestem
      tylko jego prawą ręką. Sięgnij proszę do materiałów w internecie i księgarniach
      jest ich naprawdę dużo, powodzenia. Jakbyś miła jeszcze jakieś pytania to
      napisz dumzela@interia.pl. Pozdrawiam dziecko i mamę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka