Dodaj do ulubionych

okropne duszności

15.11.09, 10:32
Mam pytanie czy ktoś z was miał duszności??ja mam okropne już pojawiały się
prawe lat przed leczeniem teraz to są non stop uczucie jakby mnie coś dusiło w
gardle siedziało.. brak tchu powietrza czasem myśle ,że za chwile zabraknie mi
tlenu i się uduszęsad teraz też...niewiem co robić..spirometria dobrze tsh
też..kaszlu nigdy nie mam boje się..mam dość tej choroby babesia wyszla w obu
klasach ujemna niewiem co myslec...czy zwalac to na to i bole w
klatce...czasem ok a teraz ledwo oddycham nie moge pisać ,że to jakiś herx czy
abx bo mialam takie cos przed żadnen kardiolog i lekarz nic mi nie mowi na
to...a bb niewiem ile mam bo nie widzialam tego darmozjada..

POmóżcie bardzo prosze...
Obserwuj wątek
    • cukierasek11 Re: okropne duszności 15.11.09, 10:56
      tajtaja dzięki za linki....
      Gdybym chociaż wiedziała ile to mam to by wiedziała czy to od bb czy nie czy po
      abx czy jak;/nie chcem wszystkiego zwalać na ta chorobie ale mnie nawet rozmowa
      męczysad i niewiem do kogo sie udać i juz jakie badania robić słabe krążenie
      zimne stopy mam często ale żeby od tego były silne duszności znam wiele osob co
      ma zimne stopy słabe krążenie i nie ma tego;/ i bolę w klatce nie wspomnę o
      zawrotach
      • rzepcia3 Re: okropne duszności 15.11.09, 11:46
        Duszności miałam i przed leczeniem i w trakcie. Zanim jeszcze wiedziałam co mi
        jest, lądowałam parę razy na pogotowiu przerażona, obolała, spocona z wysiłku.
        Oczywiście jedyne na co lekarzy było stać to na zastrzyk w dup* i wykład o
        histerii, szkoda gadać....

        Potem na parę miesięcy przed diagnozą (samodzielną) budziłam się co noc, wyjąc z
        bólu mostka i łapiąc oddech, mój wtedy - chłopak, był zdeczka przerażony. każdej
        nocy trwało to z 2-3 godziny - siedziałam i wyłam a rano nieprzytomna do pracy.
        Wraz z leczeniem, duszności i bóle mostka ustąpiły. Wróciły po 2 latach, po 2
        leczeniach, w maju tego roku, jak pojechałam do męża za granicę. W obcym kraju,
        dwie noce w autokarze - czysta przyjemność. Od tego momentu nie wróciło. Leczę
        się znowu od września - 3 miesiąc dożylnie. Jest dobrze, czuje się bardzo dobrze
        albo bardzo źle, w końcu nie ma tak, ze nie wiadomo jak jest - tak przebiegały
        mi dwa poprzednie leczenia - bez herxa, bez pogorszeń ale i bez drastycznych
        popraw. Drugie leczenie stanęło dramatycznie w miejscu i nie działo się nic.
        Zasługa aktualnego leczenia to na pewno Biotrakson i Tavanic i to że w końcu
        mogłam sobie pozwolić na odpoczynek. Jestem trzeci miesiąc na zwolnieniu, dzięki
        zrządzeniu losu zdecydowałam się na to i staram się nie mieć z tego powodu
        wyrzutów sumienia ;/ choć ciężko. Nie dość że się człowiek leczy, całe swe życie
        podporządkowuje pod to, to jest jeszcze zdeczka bezużyteczny.

        Podobno takie duszności to babesja. To że sa wyniki ujemne nic nie znaczy. Mam i
        w Instytucie Wsi ujemne i PCRa. Będę jednak robić ponownie PCR, 5 ml. krew z
        palca, większe prawdopodobieństwo wykrycia.
        • cukierasek11 Re: okropne duszności 15.11.09, 11:57
          Dokładnie to samo!! o atakach histerii tez sie nasłuchałam!!
          tez myślałam o babes...i o tym z palcaaa jeszcze kreci mi sie tak w glowie i
          boli jezuuu....myślę ze sie udusze szok.....jakby powietrze nie docierało do
          pluc meczliwosc brak tlenu uczucie duszenia w gardle..
          Jakby cos mnie dusiloooo..boze jakie to straszne ost to jest mi wszytsko klatka
          miesnie stawy serce glowa niewiem wszytskooo co sie dasad
          I jak tu nie siąść psychicznie
          • rzepcia3 Re: okropne duszności 15.11.09, 12:33
            Mi łatwo teraz o tym opowiadać, bo minęło... na razie przynajmniej...
            Były chwile że byłam przekonana że jest mi coś śmiertelnego, że umrę, albo
            lekarze za późno znajdą...a objawy sercowo-oddechowe tylko mnie w tym
            utwierdzały sad niestety nie znam sposobu na te objawy sad mogę jedynie ci
            powiedzieć "Rozumiem".

            Skąd jesteś?Ja-pólnoc.
            • cukierasek11 Re: okropne duszności 15.11.09, 12:40
              Właśnie jakbym czytała o sobie!!
              Objawy sercowe i te duszności i ze umrę nie uratują mnie....dokładnie to samo
              też ciagle szukam przyczyn innych i nie mogę znaleźć już tyle czasuu a lekarze
              ,że nerwica i mam się uspokoić.

              Północsmilesmile
          • welwiczia1 Re: okropne duszności 15.11.09, 12:40
            Ja tez mam koszmarne dusznosci - nawet jak mowie to mam zadyszke. Tak naprawde
            prawie ciagle mam zadyszke, straszną meczliwosc, brak mozliwosci wziecia
            glebokiego oddechu, brak tchu, zawroty glowy.
            Mysle ze u mnie jest to od serca - mam ciagla tachykardie, czym wieksza, tym
            wieksza zadyszka.
            Lecze sie ponad 3 lata i mam wrazenie ze ten objaw, jak i problemy z sercem
            ciagle sie nasilaja.
            kłopoty z oddychaniem mam juz od wielu lat, zaczely sie wkrotce po ukaszeniu
            przez kleszcza, tyle ze wtedy raczej wiazalam to z plucami/oskrzelami, a nie z
            sercem (wtedy dzialalo jeszcze ok).
    • cukierasek11 Re: okropne duszności 15.11.09, 13:16
      Jetem totalnie załamana...rozumiem stawy itd ale to.....psychika mi siadła
      potrzebuje z kims pogadać nie wiem co robić mało kto to rozumie w ogole...
      np. teraz serce i czuje ze zaraz mnie cos udusiii az płacze....szok
      • tajtaja Re: okropne duszności 15.11.09, 14:41
        zacznijcie od oczyszczenia organizmu z toksyn, patogenów, mikroorganizów,
        pasożytów, wszystkiego co sie da
        po przeleczniu duszności i typowe dla astmy objawy powinny minąć
          • dobbiaco Re: okropne duszności 15.11.09, 19:14
            Mam identyczne objawy.Czasem bardzo dokuczliwe i ..przerażające.BB niemal nigdy sama nie występuje-są koinfekcje..Testy ich nie wykazuja-jak i samej bb..Trzeba mieć szczęście,żeby coś wyszło..To toksyny tak działaja na wszystkie układy.Ja także sie duszę;mam chrypke-a po nawet niedługiej rozmowie..potrafię zachrypnąć..Na wiosnę..nie mogłam mówić półtora miesiąca..Bóle i palenie w oskrzelach;jakieś sluzowate gardło..Mocne świsty i gwizdy przy oddychaniu;wrazenie bardzo małej pojemności płuc-normalnie..jakas decha zamiast przepony..Tak,jak boleśnie cierpna mięśnie rak i nóg-tak moze to i traktować..przeponę ..Artrovent-N-także mi przepisano;ale..nie jest on za dobry;strasznie powiększa palenie w tchawicy i oskrzelach-które jest..stale..Próbowałam i z Euphyliną,ale ..skuteczny jest ..Gripex!Obkurcza naczynia i tak nie gwiżdżę..To tak..na codzień-przy ataku-jak astmatycznym-nie pomaga nic..Do tego bóle-głowy i całego ciała..Współczuję Ci,bo wiem,co to za cierpienie..Jak ..wszyscy tutaj..Objawy..to prawdziwy mischung;pasują..do bb;bartonelli-BLO;babeszjozy-i ta jest chyba najgorsza!-ale i..do CPN-też niezłe bagno!-i do mykoplazmy..Przy babeszji chyba jeszcze są poranne straszne bóle stóp-że nie można wstać z łózka-i ciemny mocz..Nie radzę Ci niczego-od tego jest lekarz..Współczuję..Wiem,jak cierpisz..
            • cukierasek11 Re: okropne duszności 16.11.09, 00:26
              Szkoda słow....kolejny lekarz;/
              chlamydi babes ujemna bart i myco bym sie zastanawiała bo w klasie I sa a w II
              juz nie ma...ale moze biotraxon z czasem pomoże narazie nie mam bo znow cos w
              gardle wyszło...ale te duszenie w gardle szkoda slow a miał ktos z was gazometrie??
              Czyli to jednak objaw bb ja już nie wyrabiamsad
              • anyx27 Re: okropne duszności 16.11.09, 01:02
                Cukierasek, uczucie ciała obcego w gardle, ucisk cześto wystepuje przy
                grzybkach. Ja, mimo wyników ujemnych na babs (poznań i lublin), wiem, ze ją mam,
                bo mojej córce wyszła babs divergens w poznaniu. ujemne wyniki nie daja
                niestety pewności sad

                Jak ci się chce, to przebrnij przez mój wątek. Poczytasz, jakie miałam jazdy.
                Ataki duszności, paniki, ze zaraz się uduszę, to były jedne z moich
                najczęstszych objawów sad

                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,73554409,73554409,Rozpoczynamy_walke_.html
                Trzymaj się dzielna kobieto! zobaczysz, ze to mija. Ja wiem, ze trudno w to
                uwierzyć, ale sama to przeszłam, samabyłam przekonana wiele razy, ze to juz
                koniec, ze sie uduszę. skąd jestes? jeśli chcesz pogadac, pisz na priv, moge
                podac mój nr tel, albo ty podaj swój. Ściskam
    • slawomir.slominski Re: okropne duszności 09.02.16, 11:57
      mnie najbardziej pomaga na duszności PROSPAN w kroplach (bez recepty). Biorę po trzydzieści kropli i odczuwam znaczną ulgę w duszności. Leki przeciwastmatyczne typu salbutamol czy teofilina u mnie praktycznie nie działają. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka