Dodaj do ulubionych

Trzeci jezyk- tylko JAKI????

IP: *.szczecin.mm.pl 23.12.04, 22:35
Umiem biegle niemiekci i angielski i bardzo chcialabym zaczac nauke tzreciego
jezyka. i tu nie wiem - czy lepiej uczyc sie FRANCUSKIEGO, HISZPANSKIEGO a
moze WLOSKIEGO????

za wszystkie rady z gory dziekuje ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.04, 16:34
      Uczyłam się (krótko) włoskiego, obecnie uczę się francuskiego i hiszpańskiego
      (obu od podstaw). Najbardziej przypadł mi do gustu hiszpański, właściwie pod
      każdym względem - bardzo melodyjny, a na dodatek niezbyt trudny ;). Francuski
      to jak na razie dla mnie koszmar koniugacji - sporo tego wszystkiego - trudny
      język zarówno pod względem pisowni, jak i rozumienia ze słuchu (duże
      rozbieżności pomiędzy wymową a ortografią). Wydaje mi się, że jeśli masz duuużo
      czasu i cierpliwości, warto zabrać się za francuski. Jeśli trochę mniej i
      zależy Ci na szybkich efektach - hiszpański. Włoski natomiast jakoś nie
      przypadł mi do gustu, jest dużo mniej popularny od hiszpańskiego (to tylko
      Włochy, a hiszpański to niemal cała Ameryka Południowa, Środkowa i spore grupy
      osób w USA) i ma dwa czasowniki posiłkowe w czasie przeszłym;).

      Podobno osoba dobrze znająca hiszpański nie ma problemów ze zrozumieniem
      włoskiego (i vice versa). Na plus hiszpańskiego przemawia podobieństwo do
      portugalskiego - o ile mówiony podobno jest kompletnie niezrozumiały, to pisany
      wygląda jakby znajomo;).
      • Gość: :))) Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? IP: *.szczecin.mm.pl 25.12.04, 12:19
        Dzieki :) wlasnie najbardziej mam problem FRANCUSKI VS. HISZPANSKI i tez od
        wielu osob slyszlaam ze franuski to zmora w kazdym tego slowa wzgledzie.
        dlatego chyba zdecyduje sie na hiszpanski ;)
        • Gość: doris Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? IP: *.chello.pl 14.02.05, 22:32
          jestem lektorka francuskiego i znam hiszpanski. powiem tak; hiszpanskiego mozna
          sie nauczyc w miare szybko, zeby sie komunikowac. wymowa jest latwa i juz po
          kilku lekcjach zaczyna sie mowic. natomiast nauczajac francuskiego czesto
          napotykam trudnosci czniow w zakresie wymowy. rozni sie ona bardzo od wymowy,
          ale nie jest nie do opanowania. kilka lekcji dluzej potrwa nim zaczniemy
          samodzielnie konstruowac zdania, ale jest to mozliwe.
          ja przy wyborze mojego czwartego jezyka, bo znam jeszcze angielski,
          zastanawialabym sie raczej na tym co mnie interesuje. chodzi mi o kulture. przy
          wyborze trzeciego jezyka, zastanow sie gdzie wolalabys pojechac. a jak juz byles
          w obu krajach, to z ktrego masz lepsze wrazenie.
          pamietaj, tez ze uczac sie trzeciego jezyka pojdzie ci dosc latwo. masz juz
          przeciez pewne dosiwdczenie w nauce jezykow.
    • Gość: Mnietek Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? IP: *.chello.pl 14.02.05, 22:37
      POLSKI, bo widzę, że masz kłopoty
    • jacwos Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? 14.02.05, 23:15
      A może jednak WŁOSKi! Łatwa wymowa, nietrudna gramatyka, przyjemny "dla ucha".
      Poza tym wiele słów jest podobnych, nawet bardzo, do angielskiego. Być może
      jest mniej popularny niż hiszpański,ale jakie to ma znaczenie jeżeli chcemy
      szybko nauczyć się "fajnego" języka.
      • krutikow Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? 17.02.05, 13:20
        Jako tlumacz i lektor jezyka rosyjskiego uwazam, ze 3 jezykiem dla Palaka
        powinien byc jednak rosyjski. Wiele za tym przemawia.
        • mangax Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? 17.02.05, 19:30
          tez "obstawiam" rosyjski :)

          <piekny jezyk, szkoda tylko, ze jeszcze nim nie wladam ;)>

          pozdr.
          • ervumem Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? 18.02.05, 10:00
            Witam,
            wlasnie, czy masz jakies ograniczenie do tych trzech jezykow? skoro juz
            angielskim wladasz to teoretycznie na calym swiecie z ludzmi wyksztalconymi sie
            dogadasz. Moze warto pomyslec i jakims bardziej egzotycznym?
            polecam do rozwazenia:

            Niderlandzki - latwy (w porownaniu z niemieckim - o polowe mniej zagadnien
            gramatycznych), wymowa bezposrednio wynika z pisowni, uzywany w Holandii
            Belgii, Surinamie, Indonezji i RPA (no troche upraszczam :)

            Japoński - stosunkowo łatwy (brak koniugacji i deklinacji,) oczywiście pismo,
            hm... no prawie 2000 znaków postawowych, ale warto, jesli nie dla szpanu to dla
            otwarcia na inna kulture chociazby,

            Norweski - trudna i gramatyka i wymowa, no i sam fakt ze są 2 standardowe
            równouproawnione dialekty. Kiedyś - język Wikingów, dzisiaj - najbogatszego
            państwa europejskiego nie będącego w UE. Spokrewniony z duńskim i szwedzkim.

            Ukraiński - gramatyka i śłownictwo - śłowiańsie, więc trochę zasad już znasz,
            trochę musisz przyswoić nowych. Kraj o dużym potencjale 'porewolucyjnym'.
            Bogata kultura, w końcu sam początek caej wielkiej Rosji to Kijów.

            pozdrawiam i zycze powodzenia,
            Wojtek
            • Gość: Eliza Re: Trzeci jezyk- tylko JAKI???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:22
              Tez wydaje mi sie, ze rosyjski, jednak to jezyk ONZ, uczony w wielu krajach,
              jako najsilniejszy jezyk wschodnioeuropejski /np. w USA/, kontakty z Rosja musz
              byc, jaka by Rosja nie byla, bo to mocarstwo z masa ludzi-konsumentow, wiec i
              handel z nimi bedzie zawsze i rynek zbytu.
    • Gość: 178 Czeski! niepożałujesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:05
      ja sie ucze jest suuuper!
      • krolik-ok Re: Czeski! niepożałujesz 01.03.05, 16:18
        Tylko jaka jest jego przydatnisc ?
        • nchyb Re: Czeski! nie pożałujesz 01.03.05, 17:03
          W Czechach i na Słowacji się dogadasz, a czy wszystko musimy rozpatrywać w
          kwestii super przydaności i praktyczności? No to po co matematykowi znajomość
          literatury? Lub muzykowi znajomość geografii? :-)))
        • Gość: SF Re: Czeski! niepożałujesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:02
          to nasi południowi sąsiedzi (Czechy i Słowacja), duzo z nimi handlujemy, często
          jeździmy na wakacje.
          Co do tego, że sie z nimi dogadamy - owszem w miesjcowościach gdzie jest duzo
          turystów, jak się dobrze przysłuchasz to zauważysz, że to nie Ty sie z nimi
          dogadujesz tylko Oni z tobą.
          Duzo rzeczy jest podobnych jednak gdy przechodzisz do konkretow to
          nagle...klops.
          • asicca Re: Czeski! niepożałujesz 02.03.05, 11:25
            zdecydowanie hiszpanski!!!

          • nchyb Re: Czeski! niepożałujesz 02.03.05, 14:06
            Toteż własnie piszę, czaski Polakom się przyda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka