sorge
23.09.02, 11:45
właśnie...jak wygląda ta sprawa.czy istnieją jakieś fundacje które zajmują
się wspieraniem młodych,zdolnych artystów?
Przez rok uczyłam się w L.O. im Jana III Sobieskiego w klasie
plastycznej.Niestety paru incydentach znalazlam się w tzw."sorbonie",szkole
dla dorosłych.Cały czas rysuję i sprzedaję swoje prace.Miesiąc temu odbył się
mój wernisaż,a dwa tygodnie pożniej aukcja moich prac.za zarobione pieniądze
opłaciłam kurs francuskiego.Chciałam stworzyć swoją pracownię, gdyż w
mieszkaniu nie mam możliwości np:eksperymentowania z farbami olejnymi.
w spółdzielni zaproponowano mi lokal tzw;mieszkanie niepełnowartościowe
znajdujące się na poddaszu obok w bloku.w pomieszczeniu tym nie ma
prądu,wody,posadzki.wszystko trzeba zrobi we własnym zakresie.czy w takich
wypadkach mogę oczekiwac jakiejś pomocy,rozwiązania?