Dodaj do ulubionych

Łybacka zadziałała...

IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 12.06.03, 14:14
podobno od nastęonego roku uczymy sie do ostatniego piątku czerwca. wie ktoś
coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • Gość: Patyczak Re: Łybacka zadziałała... IP: *.tkdami.net 12.06.03, 14:32
      Koleżanka mi mówiła, że słyszała o tym w naszym lokalnym radiu... ale to chyba
      jeszcze nic pewnego... a jesli to prawda to prosze Was: wszyscy stańcie na
      baczność przez TV gdy pokażą p. Łybacką, ukłońcie się i krzyknijcie z miłym
      usmiechem: Dziękujemy Pani Minister!!!
      • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 12.06.03, 14:51
        Nam nauczycielka w szkole o tym mowila i moja mama rowniez.Oczywiscie ta
        wiadomosc mnie niezmiernie ucieszyla, bo jak kazdy uczen kocham szkole:PP.
        Marta nie ma sprawy. Trzeba podziekowac naszej kochanej Pani Minister, ze
        umozliwila nam cieszyc sie szkola o jeden tydzien dluzej. Napewno jestesmy jej
        dozgonnie wdzieczni. A moze z tej radosci zbierzemy sie wieksza grupka razem i
        urzadzimy jakas dziekczynna procesje pod budynek, gdzie urzeduje. Co wy na
        ty??:D Co znacza moje 300 km do Wawy od mozliwosci uczestniczenia w tak
        podnioslym wydarzeniu:)).
        • Gość: Patyczak Re: Łybacka zadziałała... IP: *.tkdami.net 12.06.03, 14:56
          Tak, Ikeba, ja myślałam o tym samym... że to jest cos tak fantastycznego, ze
          achhhh.... wypadałoby paść Pani Minister do nóżek...

          Ty masz 300, a ja tlyko 102 :)
          • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 12.06.03, 15:05
            Nio tio ja czekam tylko na jakis znak.
            Dzien, godzina i jestem;-))). Ojoj zebym tlyko aparatu nie zapomniala, to musi
            zostac uwiecznione. Achh tak blisko samej Pani Minister, jakiz to zaszczyt:).
            Czujecie tio??:)
            • Gość: Patyczak Re: Łybacka zadziałała... IP: *.tkdami.net 12.06.03, 15:09
              Ja bym radziła od razu zabrac ze soba zaprzyjażnionego lekarza, najlepiej
              chirurga, bo jak Cię ten zaszczyt kopnie to nie wstaniesz :-)
              • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 12.06.03, 15:12
                Hmm nio wiec trzeba sie za takowym rozgladnac:)). No ale obrazen wewnetrznych
                sie nie spodziewam, zeby od razu chirurg:)). Ale kto tam wie, rozne rzeczy sie
                na tym swiecie dzialy.
                • Gość: anka16 Re: Łybacka zadziałała... IP: *.krapkowice.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 15:15
                  z tego co ja słyszałam w radiu to chcą nasz kochany rok szkolny przedłuzyć o
                  rok, skoro rok to też musza chyba wakacje. pozdrowienia dla całej
                  ekipy forum.
                  • Gość: Patyczak Re: Łybacka zadziałała... IP: *.tkdami.net 12.06.03, 15:18
                    Dzieki za pozdro, wzajemnie...

                    Tylko, Anka cos poplątałas, jak to chcą rok przedłuzyc o rok?!
                    • gdabski Re: Łybacka zadziałała... 12.06.03, 16:09
                      Ten temat już był tu gdzieś poruszany. Ktoś napisał, że faktycznie jakaś
                      różnica i tak będzie dopiero za dwa lata...
                      • Gość: Majka żadnej nadziei IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 17:42
                        Od przyszłego roku nauka ma trwać do ostatniego piątku czerwca. O przedłużeniu
                        wakacji mowy nie ma!
                        To przedłużenie jest w zamian za oficjalne dni wolne od nauki w trakcie
                        pisemnych egzaminów maturalnych i innych takich (egzaminy w szkołach niższych
                        stopniem). Do tej pory uczniowie tracili zajęcia (nauczyciele byli przecież
                        zajęci w komisjach) i nie można było zrealizować materiału, więc ministerstwo
                        zadbało o dobro uczniów :-))
                        • Gość: ikeba Re: żadnej nadziei IP: *.robikom.com.pl 12.06.03, 17:47
                          Jak juz wspomnialysmy wczesniej z Marta, nie omieszkamy wielomznej Pani
                          Minister za to podziekowac. Ona tio wie jak czlowieki radosc sprawic;-))
                          • Gość: Becia Re: żadnej nadziei IP: *.kalisz.mm.pl 12.06.03, 19:27
                            Hmmm...
                            Ale u mnie w szkole odrabialismy zalegly material w soboty... WAKACJE BYŁY
                            DLUGIE przynajmniej...
                            Ja tak nie chce :(
    • Gość: Boryska Re: Łybacka zadziałała... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 18:19
      W przyszłym roku koniec jest 25 czerwca, informację można znalęźć na
      www.men.waw.pl
      • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 14.06.03, 22:56
        Lepiej byc nie moze... Ale w sumie za rok mnei tio pyka, bo i tak(jesli dobrze
        pojdzie) w czerwcu juz mnie nie bedzie:)) Miejmy nadzieje.
        Ale modlmy sie zbey do tego czasu, nasza szanowna Pani Lybacka juz nie
        piastowala obecnego stanowiska i nie robila nam takich pieknych prezentow:/
        • Gość: ten kto sie zna Re: Łybacka zadziałała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 07:33
          A mnie najbardziej rozbawilo to, ze pani Lybacka powoluje sie na prosby
          nauczycieli. I nie do wiary ale przeczytalam w jakies gazecie, ze nauczyciele
          sa zadowoleni. Jak to wiec sie dzieje, ze wsrod moich znajomych nauczycieli
          nikt nie akceptuje tego pomyslu??? Teraz prosze tego nie czytac.
          Drodzy nauczyciele, ktorzy tak publicznie wpadacie w zachwyt nad pomyslem pani
          minister. Po co wam ta wazelina? A moze pora juz publicznie powiedziec, ze
          wiele pomyslow obecenej p. minister jak i poprzednich ministrow dotyczacych
          szkol, to bzdura, zbedna dodatkowa robota, stres dla uczniow, rodzicow i
          nauczycieli. Niech moze p. minister zamiast myslec o przedluzeniu roku
          szkolnego wprowadzi np. jakas sensowna skale ocen z zachowania bo ta jest dla
          uczniow krzywdzaca. Niech moze p. minister przyjrzy sie testom kompetencyjnym,
          ktore tak naprawde niewiele sprawdzaja. Niech moze p. minister przyjrzy sie
          idiotycznemu zarzadzeniu, ktore mowi, ze jesli uczen ma nawet na swiadectwie
          same piatki i szostki ale nie przystapi do testu to nie zda a jesli ktos
          napisze test nawet na 0 pkt to zda. Niech moze p. minister przyjrzy sie
          nadawaniu tytulu nauczyciela dyplomowanego, ktory mial byc zaszczytem dla
          nielicznych a idzie w tysiace, przy tym wymaga sie miliona stempli, kolorowych
          karteczek i temu podobnych idiotyzmow a ekspertami sa czesto ludzie mniej
          wiedzacy od starajacych sie o tytul. Niech pomysli, ze ten tytul moze miec juz
          zgodnie z przepisami nauczyciel po 7 latach pracy. Zanim sie obejrzymy bedziemy
          miec samych dyplomowanych. Niech nie zarzadza 4 godzin w-f kiedy brak pieniedzy
          na sale gimnastyczne. Co to za w-f na korytarzach szkolnych? Niech nie kaze
          pisac programow profilaktycznych jak brak pieniedzy na zajecia pozalekcyjne.
          Niech poleci kuratorium zeby nie przedstawialy szkolom rzadania aby 100%
          uczniow zdalo. Moze wtedy lepiej zamknac szkoly? Niech zwolni polowe ludzi z
          kuratoriow, ktorych praca polega na produkowaniu papierkow kosztem czasu
          dyrektorow i nauczycieli. Czasu, ktory mogliby przeznaczyc na prace i zabawe z
          uczniami. Niech nie zmienia w srodku roku zasad wystawiania ocen /plastka i
          muzyka/ przyprawiajac o zawal uczniow, rodzicow i nauczycieli./ Mam wymieniac
          dalej????
          • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 25.06.03, 19:20
            Wow chyba Cie wynajmiemy do napisania jakiego apelu do naszej kochanej Pani
            Minister:)) Przygotuj sie bo nei znasz dnia ani godziny:))
            Super napisane, podpisuje sie pod tym, sama byc nie nazgrobala takiego teksciku.
            Pozdrawiam.
            • Gość: ten kto sie zna Re: Łybacka zadziałała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 22:35
              ikeba dziekuje ale oszczedz mnie prosze:)) mam juz nadmiar papierkow do pisania
              dla dzielnicy, kuratorium i ministerstwa:)))))))))))))))
              Pozdrawiam
              A przy okazji. Jednak pani minister postawila na swoim i przedluzyla rok
              szkolny. Tylko co podstawowki i gimnazja obchodzi czas matur a licea czas
              testow kompetencyjnych. Poltorej godziny testu dezorganizuje prace szkoly?
              Matura dezorganizuje prace szkoly? Dziesiatki lat bylo dobrze teraz nagle jest
              zle? Narzekajacy dyrektorzy spojrzcie na siebie moze jestescie kiepskimi
              organizatorami?:) Zabraliscie dzieciakom tydzien wypoczynku. Gratuluje
              pomyslu!!!!!
          • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 25.06.03, 19:30

            Hmm A nie myslalas, zeby jednak wiecej tego powymieniac i w jakis sposob
            umiescic w gazecie.... to by bylo ciekawe. Nie wiem czy to jest pomysl do
            urzeczywistnienia, ale hmm sprobowac nie zaszkodzi. Nio wlasnie jestesmy na
            stronce wyborczej, wiec moze by im tak to podeslac, ale po rozbudowaniu, tio
            chyba by nie byl najgorszy pomysl. Chyba ze juz podobny tekst sie pojawil w
            wyborczej.
            Pozdrawiam.
            Czy u nas nigdy nie moze byc rozsadnych ludzi(liczacych sie z innymi a nie
            tlyko z samym soba i swoimi upodobaniami) na wysokich stanowiskach i nie
            tlyko?? Jak widac to chyba nie...://
          • Gość: Ina Re: Łybacka zadziałała... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.06.03, 21:35
            Gość portalu: ten kto sie zna napisał(a):

            > A mnie najbardziej rozbawilo to, ze pani Lybacka powoluje sie na prosby
            > nauczycieli. I nie do wiary ale przeczytalam w jakies gazecie, ze nauczyciele
            > sa zadowoleni. Jak to wiec sie dzieje, ze wsrod moich znajomych nauczycieli
            > nikt nie akceptuje tego pomyslu??? Teraz prosze tego nie czytac.
            > Drodzy nauczyciele, ktorzy tak publicznie wpadacie w zachwyt nad pomyslem
            pani
            > minister. Po co wam ta wazelina? A moze pora juz publicznie powiedziec, ze
            > wiele pomyslow obecenej p. minister jak i poprzednich ministrow dotyczacych
            > szkol, to bzdura, zbedna dodatkowa robota, stres dla uczniow, rodzicow i
            > nauczycieli. Niech moze p. minister zamiast myslec o przedluzeniu roku
            > szkolnego wprowadzi np. jakas sensowna skale ocen z zachowania bo ta jest dla
            > uczniow krzywdzaca. Niech moze p. minister przyjrzy sie testom
            kompetencyjnym,
            > ktore tak naprawde niewiele sprawdzaja. Niech moze p. minister przyjrzy sie
            > idiotycznemu zarzadzeniu, ktore mowi, ze jesli uczen ma nawet na swiadectwie
            > same piatki i szostki ale nie przystapi do testu to nie zda a jesli ktos
            > napisze test nawet na 0 pkt to zda. Niech moze p. minister przyjrzy sie
            > nadawaniu tytulu nauczyciela dyplomowanego, ktory mial byc zaszczytem dla
            > nielicznych a idzie w tysiace, przy tym wymaga sie miliona stempli,
            kolorowych
            > karteczek i temu podobnych idiotyzmow a ekspertami sa czesto ludzie mniej
            > wiedzacy od starajacych sie o tytul. Niech pomysli, ze ten tytul moze miec
            juz
            > zgodnie z przepisami nauczyciel po 7 latach pracy. Zanim sie obejrzymy
            bedziemy
            >
            > miec samych dyplomowanych. Niech nie zarzadza 4 godzin w-f kiedy brak
            pieniedzy
            >
            > na sale gimnastyczne. Co to za w-f na korytarzach szkolnych? Niech nie kaze
            > pisac programow profilaktycznych jak brak pieniedzy na zajecia pozalekcyjne.
            > Niech poleci kuratorium zeby nie przedstawialy szkolom rzadania aby 100%
            > uczniow zdalo. Moze wtedy lepiej zamknac szkoly? Niech zwolni polowe ludzi z
            > kuratoriow, ktorych praca polega na produkowaniu papierkow kosztem czasu
            > dyrektorow i nauczycieli. Czasu, ktory mogliby przeznaczyc na prace i zabawe
            z
            > uczniami. Niech nie zmienia w srodku roku zasad wystawiania ocen /plastka i
            > muzyka/ przyprawiajac o zawal uczniow, rodzicow i nauczycieli./ Mam wymieniac
            > dalej????


            Jesteś wielka - podpisuję się pod tym rękami i nogami.
            Prawda, prawda i jeszcze raz prawda...
            • Gość: ten kto sie zna Re: Łybacka zadziałała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 22:27
              Dziekuje. Najpierw przeprosiny. Oczywiscie wiem jak nalezy poprawnie pisac
              ZADAC:) ale w ferworze strzelilam takiego byka, ze az sie czerwienie ze wstydu.
              Mysle, ze nie bylo takiego tekstu. Jakos wszyscy sie boja glosno powiedziec
              co mysla o naszej oswiacie, co naprawde mysla o reformnie. Ja jednak nosze sie
              z zamiarem napisania o tym tylko czy kogos to interesuje na tyle aby to
              opublikowac?
              • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 25.06.03, 22:49

                Mam nadzieje ze znajdzie ktos taki, kogo zainteresuje ten tekst an tym, by go
                opublikowac. Ja z checia przeczytam w jakiejs gazecie artykul, ktory wlasnie
                ukazuje przynajmniej czesc prawdy o polskiej oswiacie.
                Pozdrawiam. Daj znac, jak to pojdzie z umieszczeniem artykulu:))
                • Gość: ikeba Re: Łybacka zadziałała... IP: *.robikom.com.pl 25.06.03, 22:50
                  Mialo tam byc: zainteresuje ten tekst na tyle.
                  Pospiech robi swoje:).
            • Gość: baron Re: Łybacka zadziałała... IP: 62.233.183.* 26.06.03, 09:48
              Gość portalu: Ina napisał(a):

              > Gość portalu: ten kto sie zna napisał(a):
              >
              > > A mnie najbardziej rozbawilo to, ze pani Lybacka powoluje sie na prosby
              > > nauczycieli. I nie do wiary ale przeczytalam w jakies gazecie, ze nauczyci
              > ele
              > > sa zadowoleni. Jak to wiec sie dzieje, ze wsrod moich znajomych nauczyciel
              > i
              > > nikt nie akceptuje tego pomyslu??? Teraz prosze tego nie czytac.
              > > Drodzy nauczyciele, ktorzy tak publicznie wpadacie w zachwyt nad pomyslem
              > pani
              > > minister. Po co wam ta wazelina? A moze pora juz publicznie powiedziec, ze
              >
              > > wiele pomyslow obecenej p. minister jak i poprzednich ministrow dotyczacyc
              > h
              > > szkol, to bzdura, zbedna dodatkowa robota, stres dla uczniow, rodzicow i
              > > nauczycieli. Niech moze p. minister zamiast myslec o przedluzeniu roku
              > > szkolnego wprowadzi np. jakas sensowna skale ocen z zachowania bo ta jest
              > dla
              > > uczniow krzywdzaca. Niech moze p. minister przyjrzy sie testom
              > kompetencyjnym,
              > > ktore tak naprawde niewiele sprawdzaja. Niech moze p. minister przyjrzy si
              > e
              > > idiotycznemu zarzadzeniu, ktore mowi, ze jesli uczen ma nawet na swiadectw
              > ie
              > > same piatki i szostki ale nie przystapi do testu to nie zda a jesli ktos
              > > napisze test nawet na 0 pkt to zda. Niech moze p. minister przyjrzy sie
              > > nadawaniu tytulu nauczyciela dyplomowanego, ktory mial byc zaszczytem dla
              > > nielicznych a idzie w tysiace, przy tym wymaga sie miliona stempli,
              > kolorowych
              > > karteczek i temu podobnych idiotyzmow a ekspertami sa czesto ludzie mniej
              > > wiedzacy od starajacych sie o tytul. Niech pomysli, ze ten tytul moze miec
              >
              > juz
              > > zgodnie z przepisami nauczyciel po 7 latach pracy. Zanim sie obejrzymy
              > bedziemy
              > >
              > > miec samych dyplomowanych. Niech nie zarzadza 4 godzin w-f kiedy brak
              > pieniedzy
              > >
              > > na sale gimnastyczne. Co to za w-f na korytarzach szkolnych? Niech nie kaz
              > e
              > > pisac programow profilaktycznych jak brak pieniedzy na zajecia pozalekcyjn
              > e.
              > > Niech poleci kuratorium zeby nie przedstawialy szkolom rzadania aby 100%
              > > uczniow zdalo. Moze wtedy lepiej zamknac szkoly? Niech zwolni polowe ludzi
              > z
              > > kuratoriow, ktorych praca polega na produkowaniu papierkow kosztem czasu
              > > dyrektorow i nauczycieli. Czasu, ktory mogliby przeznaczyc na prace i zaba
              > we
              > z
              > > uczniami. Niech nie zmienia w srodku roku zasad wystawiania ocen /plastka
              > i
              > > muzyka/ przyprawiajac o zawal uczniow, rodzicow i nauczycieli./ Mam wymien
              > iac
              > > dalej????
              >
              >
              > Jesteś wielka - podpisuję się pod tym rękami i nogami.
              > Prawda, prawda i jeszcze raz prawda...





              Prawda stara rura siedzi za 13 tys miesiecznie i zal jej cos sciska ze
              nauczyciel pracuje "tylko" 18 h + 22 i zarabia az 1200 brutto - skandal jak tak
              mozna.
              Tak naprawde nie wie nic co sie dzieje w szkole!!!
          • Gość: Zuzia Re: Łybacka zadziałała... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 13:53
            Brawo! - to co znalazłam w tym liście to cała prawda o naszym szkolnictwie! To
            jest jeden wielki bałagan. To jest szubienica dla polskiej edukacji! Pan/Pani
            jest na pewno praktykiem i widzi to niezmiernie nieudolne zarządzanie
            szkolnictwem na każdym etapie. Dyplomowany - debilowany - człowiek bez ambicji
            i honoru bardzo często, ale posiadający czas i odpowiednie znajomości na
            gromadzenie papierów. Żebrzący o podpisy, których współpracownicy nie potrfią
            odmówić. Nasze media nie chcą zająć się tymi problemami a może nie widzą bagna
            pochłaniającego dobre tradycje polskiej szkoły, a promującego to co ją
            zniszczy. Pani Łybacka nie nadaje się na ministra. To powinien być człowiek
            pracujący wcześniej z młodzieżą, mający bliski kontakt z praktyką. Powinien
            zlikwidować fikcję i biurokrację w szkole! Dostosować programy, podręczniki do
            dzisiejszych potrzeb i możliwości młodzieży. Po szóstej klasie powinien być
            rozdział na dwie grupy: tych którzy w dalszym ciągu nie potrafią pisać i
            czytać ze zrozumieniem, tabliczki mnożenia itp. i tych którzy posiadają
            podstawowe umiejętności. Zróżnicować programy według możliwości dzieci.
            Zaradzić wagarom szerzącym się jak szarańcza. Edukować rodziców w zakresie ich
            podstawowych obowiązków i wymagać. Nagradzać pracowitych, uczciwych i chętnych
            do nauki i nauczania.
            • Gość: Anna Re: Łybacka zadziałała... IP: *.toya.net.pl 26.06.03, 18:13
              Pani Minister wie co robi... cokolwiek Miller powie jest ok.No i inni
              ministrowie odchodza , a ona nie, choc jaka sytuacja jest w edukacji kazdy
              zainteresowany wie.Podejmuje jakies dziwne chaotyczne decyzje, aby się tam
              czyms wykazać, dając w ten sposób dowód na to, że jej wiedza o zarządzaniu
              szkolnictwem jest minimalna. Pewnie i przyjdzie kolej na pania minister po
              innych ministrach, ale wtedy odejdzie sobie na zasłuzoną emeryturę z
              odpowiednia pensją ( tak jak wielu udających pracę i fachowośc w ministerstwie
              i kuratoriach).A że do tej pory tak się nie stało...no cóż edukacja nie wydaje
              się być waznym resortem w rządzie i nie tylko tym. Dla mnie jednak najbardziej
              smiesznym ministrem edukacji był pan Stelmachowski.Przypominal mi 'chrupiace
              bułeczki' jakiegos tam poprzedniego ministra finansów chyba.Sytuacja w
              szkolnictwie jest po prostu smutna, a jezeli jest fajnie to tylko dzieki fajnym
              nauczycielom i przede wszystkim uczniom, którzy w dalszym ciągu w tym wszystkim
              potrafia się odnależć.
              • Gość: ten kto sie zna Re: Łybacka zadziałała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 21:53
                Czytam uwaznie kazda wypowiedz Panstwa i chce tu na kilka poruszanych spraw
                odpowiedziec.
                Mam wielka prosbe. Wytykajmy bledy, pokazujmy co jest zle, stworzmy tu
                swoista "ksiege" niedorobek polskiego szkolnictwa ale nie obrazajmy nikogo.
                Faktycznie jestem praktykiem do tego praktykiem niepokornym. Widze co jest zle
                i walcze z tym . Walcze z wladzami, walcze z rodzicami. Dostaje za to, oj
                dostaje. Tyram jak wol, mam osiagniecia, nie dostane wielkich nagrod czy
                medali. Ciagle jednak wierze, ze dobrze robie.
                Teraz co do dyplomowanych. Nie mozna wrzucac ich do jednego worka. Sa tacy,
                ktorzy zasluguja na to, sa tacy, ktorzy nie. Ci pierwsi woleliby zamiast
                skladac tony niepotrzebnych papierow stanac przed komisja. Powiedziec jak
                pracuja, jakie maja sukcesy czy porazki. Dla tych drugich taka forma jak teraz
                jest znacznie wygodniejsza. Papier jest cierpliwy. Panie w Komisji /tylko
                prosze sie nie smiac/ zwracaja uwage na estetyke zlozonych dokumentow, na to
                czy strony sa ponumerowane, na kazdej pieczatka, kazda strona w innej koszulce
                a najlepiej kazdy dzial w innym kolorze itp, itd. Eksperci czesto mogliby sie
                wiele nauczyc od tych, ktorzy staraja sie o dyplomowanego.
                Ale jest tez wielu slabych nauczycieli, ktorzy dyplomowanego maja i miec beda.
                To nie na tym powinna polegac selekcja czy ktos ma studia wyzsze, bo one daja
                tytul magistra i nie zawsze wiedze a juz na pewno nie predyspozycje do zawodu.
                W moim rozumieniu nauczyciel nie powinien byc tylko fachowcem w swojej
                dziedzinie. I co z tego, ze wiele wie jesli nie umie tego przekazac, jesli nie
                lubi dzieci i mlodziezy. Nie akceptuje wielu zachowan u mlodych ale nie dre sie
                wtedy na nich tylko tlumacze dlaczego nie lubie, dlaczego nie powinni robic tak
                czy inaczej. A teraz powiem pewnie herezje. Czasem nauczyciel po SN jest lepszy
                od tego po studiach a mlody lepszy od starego wyjadacza.
                Czy doczekam kiedys takich czasow, ze dyrektor bedzie mogl z "lotu ptaka"
                zwolnic zlego nauczyciela i niewazne bedzie czy to mianowany czy dyplomowany
                czy stazysta? Czy doczekam takich czasow, ze dyrektor bedzie ustalal pensje?
                Czy doczekam tego, ze oprocz podstawowych przedmiotow uczen bedzie mogl
                wybierac zajecia, ktore go interesuja? Jednak nie jako kolka a jako
                obowiazujace go lekcje. Czyz kazdy musi byc jednoczesnie humanista, specjalista
                od przedmiotow scislych, artysta i informatykiem? Dlaczego uczen ma sie znac na
                wszystkim w sposob doglebny? Dlaczego ma byc jednoczesnie prof. Sierpinskim,
                Mickiewiczem i Dostojewskim w jednym,Leonardem da Vinci itp, itd. Czy to nie
                jest paranoja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka