protozoa
17.03.08, 07:25
Wróciłam z zebrania i padłam. W klasie moich bliźniaków ( liceum,
klasa o profilu biologiczno-chemicznym) jest polonistka, która robi
własnie takie błędy językowe. Synowie juz wczesniej zwracali na to
uwagę, ale myslałam, że przesadzają.Niestety, byłam w błędzie.
W ciągu 10 minutowej rozmowy usłyszałam, że "chłopcy pisza tak
podobnie, ze nie wiem KOGO jest to wypracowanie", "oni CHIBA sa
bliźniakami jednojajowymi", "To wszystko jest w MICKIEWICZU"
i"PODOBNIEŻ(RZ)??mają dużo klasówek".
Śmiać się czy płakać?