alba27
11.07.08, 10:04
Skończyłam filologię włoską. mam nudna pracę biurową nie związaną z
językiem wloskim. Plusem pracy sa stałe godziny, prorodzinny szef(
jak chce się zwolnić żeby iść z dzieckiem do lekarza to nie ma
problemu), zarabiam 1400zł, i czuję że się duszę. Chciałabym robić
coś innego i więcej zarabiać ale...smam nie wiem czego chcę, dużo we
mnie obaw i mało wiary we własne siły. Na zrobienie teraz tłumacza
przysięgłego narazie nie mam szans (kasa:(. Pomyslałam że angielski
podszkolę bo kiedyś mówiłam dobrze w tym języku a może jakąś
podyplomówkę zrobię i za rok zacznę rozglądać ię za nową pracą. Ale
boję sie że znajdę kolejna nudna pracę biurową , w końcu tylko takie
mam doświadczenie. A może się przekwalifikować??? Doradżcie coś bo
czuję że marnuje moj potencjał.