Dodaj do ulubionych

Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 15:57
Potrzebna lustracja i weryfikacja nauczycieli juz dosyć wyrzadzili szkody
naszym dzieciom..
Obserwuj wątek
    • Gość: Triss Merigold Re: Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz. IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 16:00
      Weryfikacja pod kątem wiedzy i zdolności pedagogicznych ok. ale lustracja w
      jakim celu?
      O szkodach wyrządzanych przez nauczycieli mówią najczęściej rodzice dzieci
      tępych i niepojętnych, rodzice tych zdolnych jakoś mniej się skarżą. Taka
      ciekawa prawidłowość.
      • Gość: wkurzona Re: Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 17:23
        Zgadzam sie z Triss. Weryfikacja kwalifikacji - jak najbardziej. Natomiast co
        do lustracji, wybacz, ale powinna dotyczyc zupelnie innych grup.
        Chyba, ze masz na mysli nauczycieli akademickich przedmiotow wykladanych na
        naukach politycznych. Wydzialy Nauk Spolecznych niektorych uniwersytetow w
        Polsce nadal okupuja farbowane liski... Niestety, wiem cos o tym i moze dlatego
        nie wspominam zbyt dobrze czasow studenckich.
        • Gość: Triss Merigold Re: Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz. IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 17:59
          Skończyłam politologię na UW, średnia 5,0, nagroda dziekana. Nie rozumiem kto
          Ci tam nie pasował (fakt, że niektórzy byli powaleni i mieli sklerozę).
          • Gość: wkurzona Re: Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 09:19
            No coz, ja nie skoczylam politologii akurat na UW. Widocznie mialas duzo
            szczescia trafiajac na ekipe wykladowcow, ktorzy na poczatku lat 90 nie
            przeczyli w trakcie swoich wykladow wszystkiemu temu, co mozna bylo znalezc w
            ich wczesniejszych publikacjach. Zazdroszcze, Triss. Ale nie przykladaj tej
            pozytywnej miarki do wszystkich polskich uczelni.
            Pozdrawiam.
    • anieatak Re: Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz. 13.11.03, 18:08
      popieram
    • Gość: nauczyciel A potem pod ścianę i serią! IP: *.batory.local / *.batory.edu.pl 13.11.03, 18:20
      Szkoda, że w sieci jest tylu maniaków, ktorzy nie umieją mysleć przyczynowo-
      skutkowo!No i wymyslają zabójczo proste rozwiązania.Świat jest niestety prosty
      tylko dla prostaków!
      • anieatak Re: A potem pod ścianę i serią! 14.11.03, 03:39
        Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

        > Szkoda, że w sieci jest tylu maniaków, ktorzy nie umieją mysleć przyczynowo-
        > skutkowo!No i wymyslają zabójczo proste rozwiązania.Świat jest niestety
        prosty
        > tylko dla prostaków!

        ok..moze mnie je bac sie caly swiat..ale zadam zniesienia obowiazku edukacji
        dla swojego dziecka
        • Gość: Triss Merigold Re: A potem pod ścianę i serią! IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 11:17
          Żądasz zniesienia obowiązku edukacji dla swojego dziecka? Ależ jestem za!
          Ludzie do prostych prac porządkowych, prostych usług itp. zawsze będą potrzebni
          i naprawdę wystarczy umiejętność czytania, podpisania się i liczenia.
          • anieatak Re: A potem pod ścianę i serią! 15.11.03, 03:27
            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Żądasz zniesienia obowiązku edukacji dla swojego dziecka? Ależ jestem za!
            > Ludzie do prostych prac porządkowych, prostych usług itp. zawsze będą
            potrzebni
            >
            > i naprawdę wystarczy umiejętność czytania, podpisania się i liczenia.


            tak jak i zawsze beda potrzebni ch.... ktorych tlumaczy dyplom?
            to ze moje dziecko chcialbym wylaczyc z przymusu gwalcenia..jakie moje dziecko?
            niemam..

            chcialbym po prostu by edU nie gwalcil dzieci..
            to ze masz dyplom i nie chcesz sluchac ze na gowno twoj dyplom, niczego nie
            tlumaczy..
            • Gość: byla nauczycielka Za glupote rodzicow zaplaca kiedys dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 06:30
              Oczyma wyobrazni widze w szkole dziecko takiego tatusia i juz wspolczuje jego
              nauczycielom. Ciekawe czy bedzie tak samo chamskie i prostackie jak on. Masz
              kompleks dyplomu? Ucz sie jest tyle podstawowych szkol wieczorowych. A jak taka
              skonczysz to kto wie moze i zawodowke uda ci sie zaliczyc:)
              Lubie takie tematy zastepcze. Wymyslec sobie, ze wszystkiemu winni sa
              nauczyciele i huzia na Jozia. Bezkarnie walic w nich jak w beben. Obrazac,
              wyzywac, doszukiwac sie samych negatywow. Zastanowcie sie chociaz przez chwile.
              Marzy mi sie zeby wszyscy nauczyciele mieli wreszcie dosc nagonki i powiedzieli
              a teraz my mamy was w dupie uczcie swoje dzieci sami. Geniusze, ktorzy wszystko
              i na kazdy temat wiecie lepiej. Zarzucacie im niewiedze, brak umiejetnosci.
              Ciekawe ilu z was skonczylo pedagogike, ze tak znacie sie na wychowywaniu
              dzieci i ich uczeniu. Ciekawe skad sie biora te biedene dzieciaki bite i
              maltretowane przez rodzicow, z niewielkim zasobem wiedzy, nawet takiej zwyklej
              zyciowej. Gdybyscie tylko posluchali co wasze dzieci mowia nauczycielom o was
              moze to by niektorych sklonilo do refleksji.
              Pamietam ze swoich doswiadczen PRAWDZIWYCH RODZICOW czyli takich, ktorzy nie
              narzekali a wspolpracowali ze szkola i takich ktorzy tylko zadali i mieli za
              zle. I przed tymi pierwszymi chyle glowe bo tak wlasnie wyglada prawdziwa
              troska o wlasne dziecko a nie to co niektorzy wypisuja na tym forum.
              • anieatak Re: Za glupote rodzicow zaplaca kiedys dzieci 18.11.03, 17:12
                Gość portalu: byla nauczycielka napisał(a):

                > Oczyma wyobrazni widze w szkole dziecko takiego tatusia i juz wspolczuje jego
                > nauczycielom. Ciekawe czy bedzie tak samo chamskie i prostackie jak on. Masz
                > kompleks dyplomu? Ucz sie jest tyle podstawowych szkol wieczorowych. A jak
                taka
                >
                > skonczysz to kto wie moze i zawodowke uda ci sie zaliczyc:)
                > Lubie takie tematy zastepcze. Wymyslec sobie, ze wszystkiemu winni sa
                > nauczyciele i huzia na Jozia. Bezkarnie walic w nich jak w beben. Obrazac,
                > wyzywac, doszukiwac sie samych negatywow. Zastanowcie sie chociaz przez
                chwile.
                >
                > Marzy mi sie zeby wszyscy nauczyciele mieli wreszcie dosc nagonki i
                powiedzieli
                >
                > a teraz my mamy was w dupie uczcie swoje dzieci sami. Geniusze, ktorzy
                wszystko
                >
                > i na kazdy temat wiecie lepiej. Zarzucacie im niewiedze, brak umiejetnosci.
                > Ciekawe ilu z was skonczylo pedagogike, ze tak znacie sie na wychowywaniu
                > dzieci i ich uczeniu. Ciekawe skad sie biora te biedene dzieciaki bite i
                > maltretowane przez rodzicow, z niewielkim zasobem wiedzy, nawet takiej
                zwyklej
                > zyciowej. Gdybyscie tylko posluchali co wasze dzieci mowia nauczycielom o was
                > moze to by niektorych sklonilo do refleksji.
                > Pamietam ze swoich doswiadczen PRAWDZIWYCH RODZICOW czyli takich, ktorzy nie
                > narzekali a wspolpracowali ze szkola i takich ktorzy tylko zadali i mieli za
                > zle. I przed tymi pierwszymi chyle glowe bo tak wlasnie wyglada prawdziwa
                > troska o wlasne dziecko a nie to co niektorzy wypisuja na tym forum.
                wiesz chamstwo i prostactwo bije z twoich postow jeszcze bardziej niz z moich..
                oraz jeszcze ze nie widze w moich nic prostackiego, a w twoich tak..

                >Marzy mi sie zeby wszyscy nauczyciele mieli wreszcie dosc nagonki i powiedzieli
                >
                > a teraz my mamy was w dupie
                wydaje mi sie ze wiekszosc tak wlasnie mysli..wychowana w fali ciagnie ja dalej
                i dalej..STOP
              • kaszka3 Re: Za glupote rodzicow zaplaca kiedys dzieci 19.11.03, 17:42
              • kaszka3 Re: Za glupote rodzicow zaplaca kiedys dzieci 19.11.03, 18:13
                Gość portalu: byla nauczycielka napisał(a):

                > Oczyma wyobrazni widze w szkole dziecko takiego tatusia i juz wspolczuje jego
                > nauczycielom. Ciekawe czy bedzie tak samo chamskie i prostackie jak on. Masz
                > kompleks dyplomu? Ucz sie jest tyle podstawowych szkol wieczorowych. A jak
                taka
                >
                > skonczysz to kto wie moze i zawodowke uda ci sie zaliczyc:)
                > Lubie takie tematy zastepcze. Wymyslec sobie, ze wszystkiemu winni sa
                > nauczyciele i huzia na Jozia. Bezkarnie walic w nich jak w beben. Obrazac,
                > wyzywac, doszukiwac sie samych negatywow. Zastanowcie sie chociaz przez
                chwile.
                >
                > Marzy mi sie zeby wszyscy nauczyciele mieli wreszcie dosc nagonki i
                powiedzieli
                >
                > a teraz my mamy was w dupie uczcie swoje dzieci sami. Geniusze, ktorzy
                wszystko
                >
                > i na kazdy temat wiecie lepiej. Zarzucacie im niewiedze, brak umiejetnosci.
                > Ciekawe ilu z was skonczylo pedagogike, ze tak znacie sie na wychowywaniu
                > dzieci i ich uczeniu. Ciekawe skad sie biora te biedene dzieciaki bite i
                > maltretowane przez rodzicow, z niewielkim zasobem wiedzy, nawet takiej
                zwyklej
                > zyciowej. Gdybyscie tylko posluchali co wasze dzieci mowia nauczycielom o was
                > moze to by niektorych sklonilo do refleksji.
                > Pamietam ze swoich doswiadczen PRAWDZIWYCH RODZICOW czyli takich, ktorzy nie
                > narzekali a wspolpracowali ze szkola i takich ktorzy tylko zadali i mieli za
                > zle. I przed tymi pierwszymi chyle glowe bo tak wlasnie wyglada prawdziwa
                > troska o wlasne dziecko a nie to co niektorzy wypisuja na tym forum.
                WITAM WSZYSTKICH
                Mój syn jest teraz w szóstej kl.SP i ma ogromne kłopoty z koncentracją uwagi.
                Ja siedzę w szkole tyle, że niektórzy radzą mi preprowadzkę iwcale nie dlatego,
                że są jakieś kłopoty wychowawcze (wzorowy uczeń), ale dlatego, że zawsze jestem
                gotowa do współpracy.
                W ubiegłym roku >załatwiłam > mu(jak to ktoś tu napisał!)papiery od psychologa,
                że syn powinien być oceniany zgodnie ze swoimi możliwościami.I tu krótki
                przykład :
                z jęz. ang. jest świetny w czytaniu, gramatyce, mowie, ale przy pisaniu zjada
                litery-na sprawdzianie za każdą literę jest ocena niżej
                matematyka - sprawdzian z ułamków i wyrażeń algebraicznych - przy bezbłędnych
                obliczeniach 3 za to, że ułamki są nieskrócone, a wyrażenia cytuję "obliczone w
                sześciu linijkach a można było to zrobić w trzech".
                Dodam tylko, że tych przedmiotów uczy wychowawca klasy zapoznany z sytuacją
                syna.
                Jak tu współpracować z takim nauczycielem! Naprawdę wolałabym uczyć syna sama w
                domu
                • anieatak Re: Za glupote rodzicow zaplaca kiedys dzieci 19.11.03, 18:32
                  tak jest..

                  skoro uwazasz ze szkola niszczy Twoje dziecko..powinnas miec prawo nie
                  posylania go do niej..

                  ale na masowa skale..z czego zylibi ci kretyni nauczycieli swoich galazek..

                  przepraszam wszystkich nauczycieli nie kretynow..przy okazji..

                  lepiej pozno niz wcale - madre zdanie o zmianie


                  REFORMACJA


                  SZYBKO
                  • anieatak Re: Za glupote rodzicow zaplaca kiedys dzieci 19.11.03, 22:03
                    albo raczej kat+reformacja :)
          • kociamama Re: A potem pod ścianę i serią! 15.11.03, 20:41
            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Żądasz zniesienia obowiązku edukacji dla swojego dziecka? Ależ jestem za!
            > Ludzie do prostych prac porządkowych, prostych usług itp. zawsze będą
            potrzebni
            >
            > i naprawdę wystarczy umiejętność czytania, podpisania się i liczenia.



            A ja sie chetnie podpisze pod haslem zniesienia obowiazku szkolnego, jezeli
            szkola ma miec taki ksztalt jak ma.

            Niestety wiekszosc szkol nie daje totalnie nic, wiec jest to totalna strata
            czasu i marnowanie pieniedzy podatnikow. Ci, ktorzy maja kase i/lub swiadomosc
            ze trzeba sie uczyc (albo to ped do wiedzy, albo, swiadomosc, ze wieksza
            wiedza, wieksze kwalifikacje to wieksza szansa na lepsze zycie) i tak swoje
            dzieci uczyc beda. Natomiast dzieci, ktore maja glupich, lub pozbawionych tej
            swiadomosci rodzicow i tak sie nie ucza i nic ze szkoly nie wynosza (oprocz
            moze telefonow komorkowych kolegow)
            Niestety ludzie po 6ciu latach podstawowki i trzech gimnazjum nie umieja ani
            pisac (sklecic zdania pisemnie) ani liczyc (np. sprawia im trudnosc
            mnozenie/dzielenie przez 10) To nie znaczy ze osoby te sa totalnie glupie, ale
            ze nauczyciele nic kompletnie od nich nie wymagaja, bo mnozenie prze 10 to nie
            jest wyzsza matematyka.
            Tak wiec, jezeli przerazajaca wiekszasc nauczycieli to partacze to po co ta
            szopka zwana szkola?

            Pozdrawiam,
            KOciamama.
            • Gość: Triss Merigold Re: A potem pod ścianę i serią! IP: *.acn.waw.pl 15.11.03, 21:13
              A może to rodzice wymusili na szkole obniżenie wymagań? Jakoś po prl-owskiej
              podstawówce dostałam się bez problemów do renomowanego liceum zdając tam po
              prostu egzamin, po owym liceum skończonym bezboleśnie (bez korepetycji, kursów
              i dodatkowych zajęć) rozpoczęłam studia dzienne na państwowej uczelni.
              Jeśli dziecko po 9 latach nauki nie jest w stanie poprawnie sklecić zdania to
              znaczy, że albo jest opóźnione w rozwoju albo nikt niczego od niego nie wymagał.
              • kociamama Re: A potem pod ścianę i serią! 15.11.03, 21:48
                Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):


                > Jeśli dziecko po 9 latach nauki nie jest w stanie poprawnie sklecić zdania
                to
                > znaczy, że albo jest opóźnione w rozwoju albo nikt niczego od niego nie
                wymagał
                > .


                Ja sie przychylam do tej drugiej opcji, bo tyle opoznionych byc w rozwoju nie
                moze... No i dlatego wlasnie kwestionuje sens obowiazku szkolnego.

                POzdrawiam,
                Kociamama.
                • Gość: e Re: Przestancie wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 06:04
                  Przestancie nam wreszcie przynosic tonami zalatwione w Poradniach zaswiadczenia
                  o dyslekcji i dysgrafii. Zalatwione tylko po to by z nadzieja czekac na
                  obnizenie wymagan szkolnych i wymagan na koncowych sprawdzianach. Mamy po 90%
                  dyslektykow w klasach. Teraz przezrucilismy sie na ADHD. Wsrod dzieci, z
                  ktorymi nie mozna sobie poradzic bo brak im po prostu wychowania moze 1 moze 2
                  ma ADHD. Dziecko nie nauczone niczego w domu tlumaczone jest przez
                  rodzicow "choroba".
                  Narzekacie na szkoly? To nie tutaj pretensje tylko do wladz. Najpierw do tych
                  Ministerialnyc, ktore tworza siatki godzin obowiazkowych. Potem do tych, ktorzy
                  tworza tzw "podstawy programowe". czy wam sie naprawde wydaje, ze my
                  nauczycieli akceptujemy wszystkie tresci jakie narzuca nam program, ze uwazamy
                  iz wpojenie takiej wiedzy jest dzieciom niezbedne? Otoz nie. Ale przyjdzie na
                  wizytacje "wladza" kuratoryjna w osobie pani wizytator, ktora nie widzi dzieci
                  tylko przepisy i umarl w butach jesli nie trzymasz sie programu. W calym
                  systemie oswiatowym, co stale powtarzaja "zwykli, szarzy nauczyciele" a wiec
                  tacy ktorych nikt tam u gory nie slucha, wazne sa sprawozdania, papierki i
                  piekne slowa. Dziecko gdzies w tym wszystkim zagubiono.
                  • kociamama Re: Przestancie wreszcie 19.11.03, 08:59
                    Gość portalu: e napisał(a):

                    > Przestancie nam wreszcie przynosic tonami zalatwione w Poradniach
                    zaswiadczenia
                    >
                    > o dyslekcji i dysgrafii. Zalatwione tylko po to by z nadzieja czekac na
                    > obnizenie wymagan szkolnych i wymagan na koncowych sprawdzianach. Mamy po
                    90%
                    > dyslektykow w klasach.




                    Te zaswiadczenia ktos wystawia. I nie jest to minister ani kurator tylko
                    psycholog, czyli tez taki szaraczek w machinie.
                    Ponadto, szkola powinna prowadzic zajecia dla dyslektykow, a jesli ktos na
                    takie zajecia nie uczeszcza to nauczyciele moga nie respektowac zaswiadczenia.



                    Teraz przezrucilismy sie na ADHD. Wsrod dzieci, z
                    > ktorymi nie mozna sobie poradzic bo brak im po prostu wychowania moze 1 moze
                    2
                    > ma ADHD. Dziecko nie nauczone niczego w domu tlumaczone jest przez
                    > rodzicow "choroba".
                    > Narzekacie na szkoly? To nie tutaj pretensje tylko do wladz. Najpierw do
                    tych
                    > Ministerialnyc, ktore tworza siatki godzin obowiazkowych. Potem do tych,
                    ktorzy
                    >
                    > tworza tzw "podstawy programowe". czy wam sie naprawde wydaje, ze my
                    > nauczycieli akceptujemy wszystkie tresci jakie narzuca nam program, ze
                    uwazamy
                    > iz wpojenie takiej wiedzy jest dzieciom niezbedne? Otoz nie. Ale przyjdzie
                    na
                    > wizytacje "wladza" kuratoryjna w osobie pani wizytator, ktora nie widzi
                    dzieci
                    > tylko przepisy i umarl w butach jesli nie trzymasz sie programu. W calym
                    > systemie oswiatowym, co stale powtarzaja "zwykli, szarzy nauczyciele" a wiec
                    > tacy ktorych nikt tam u gory nie slucha, wazne sa sprawozdania, papierki i
                    > piekne slowa. Dziecko gdzies w tym wszystkim zagubiono.



                    Pomimo tego wsztystkiego, co oczywiscie jest prawda, nauczyciel ma bardzo duzy
                    wplyw na to, co sie na lekcji dzieje. Jezeli jest wymagajacy, a przy tym
                    chetny do pomocy tym, co maja jakies problemy.
                    Oczywiscie najlepiej jest stwierdzic, ja nie mam na nic wplywu, bo tak jest
                    wygodniej.
                    Wiec nie ma sensu, zeby uczniowie i nauczyciel tracili czas, na lekcjach,
                    ktore nic nie wnosza.

                    Pozdrawiam,
                    Kociamama.
    • Gość: pr Re: Lustracja i weryfikacja nauczycieli od zaraz. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 17:04
      sam się zlustruj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka