07.10.07, 21:34
Przepraszam, czy ktoś z tego forum jeszcze funkcjonuje?:)
Wiem, że się nie odzywam, ale Wy? Zawsze można na Was liczyć. Jak tam Wasze
pociechy?
Mój Gustaw z tą zaćmą musi niestety żyć, przyzwyczajam się do tego i on chyba
też. Idzie zima, znów będziemy się tuczyć....... tzn mój pies, bo ja się
staram jak mogę, żeby nie przytyć. Piszcie co u Was dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: ?? 08.10.07, 14:17
      Fibosław otrzymał dwie zajebiście fajne kurteczki prosto z
      hameryki...i okazały się być za małeeeee :////////////////

      nie mam pojęcia co teraz z nimi zrobić...jest ktoś chętny??

      płaciłam po 7 dolarów chyba, więc po kursie plus koszt przesyłki
      mogę oddać...jutro podam wymiary i fotki kurteczek, osoby
      zainteresowane niech walą na priva...

      poza tym Fibosław nadal nie może się pogodzić z odejściem Dużego
      Psa, więc musimy ją zabierać ze sobą do pracy, inaczej zdemolowałaby
      nam pół chałupy :((
      • deodyma Re: ?? 08.10.07, 17:37
        a jakich rozmiarow jest Twoj Fiboslaw??? ja jakis czas temu kupilam
        dla naszej Figi kaftanik, to nie dosyc, ze nie potrafila w nim
        chodzic i chodzila w nim niczym robocop, to na dodatek po jakims
        czasie nam przytyla i wtedy juz w tylek moglismy sie ugryzc.
        oddalismy ten kaftanik kobiecie z sasiedniego osiedla, ktora rowniez
        ma ratlerka Pikusia. niedoszlego amanta naszej Figi. Figa wszak
        wzgardzila nim i nie okazala mu nalezytych wzgledow:) chyba nie byl
        godzien jej serca i uczuc:)
    • deodyma Re: ?? 08.10.07, 17:33
      ja zyje:) zagladam codziennie i cisza:( moje pociechy maja sie
      dobrze. sa zdrowe:) ja sama mam mase wolnego czasu bo jestem obecnie
      w 36 tyg ciazy. czyli z zacma nic jednak nie mozna zrobic? ale mam
      nadzieje, ze mu sie ona nie poglebia? jak on sobie radzi? co do
      tycia, to Figa napewno przytyje:) Finka juz by byla wielka, jak
      balon, ale dostaje jeden posilek dziennie+sucha karma. ona zreszta
      wiecznie jest nienajedzona:) wczoraj malo nie dostalam zawalu, bo
      tak rzucila sie na jedzenie, ze o maly wlos by sie nim nie udlawila!
      jakby nigdy nic nie jadla. no coz. taki to juz zwierz:) Aila wazy
      nam teraz z 15 kg i juz od jakiegos czasu nie daje rady wziasc tego
      wariata na rece, bo nie mam po prostu sily:)
      • iranda Re: ?? 08.10.07, 21:24
        no hej:) miło Was widzieć z powrotem:)
        Myślę, że ta zaćma mu się nie pogłębia,czasami ma problem ze zlokalizowaniem
        rzuconej zabawki, ale raczej słuchem się posługuje, w ogóle to coś widzi, ale na
        pewno nie jest to komfortowa sytuacja. Szkoda mi Go bardzo, ale zrobię wszystko,
        żeby mu ułatwić życie.
        A Ty mam nadzieję, czujesz się dobrze? Wiesz już kto to będzie? Chłopiec czy
        dziewczynka? Życzę dużo zdrowia i wspaniałego samopoczucia.
        • deodyma Re: ?? 08.10.07, 21:41
          ja sie czuje na szczescie dobrze:) w czerwcu lekarz juz powiedzial,
          ze bedzie chlopak:) a ja sie ciesze, bo chcialam syna:) moj maz
          dumny, niczym paw:) ciekawe tylko, co on biedny zrobi, gdy to oto
          dziecie wda sie charakterem we mnie! a ze mnie bylo kawal cholery i
          moja mama miala wiecznie ze mna jakies problemy:)no ale dzis mamy
          sie przynajmniej wszyscy z czego posmiac. maz tez do spokojnych nie
          nalezal, ale przy mnie sie niestety chowa:) zreszta teraz nie jestem
          lepsza, tyle tylko, ze dorosla juz niby jestem kobieta. zaiste to
          bedzie mieszanka wybuchowa. wszyscy mowia, ze ciaza mi sluzy i
          dopiero msc temu stala sie widoczna. a tak nikt nawet nie wiedzial,
          bo nic nie bylo po mnie widac. mialam troche problemow z prawa nerka
          i od sierpnia jechalam na antybiotykach. w ciagu 7 dni dostalam 14
          zastrzykow i chwala losowi mi pomogly. teraz jest juz ok:)
        • deodyma Re: ?? 08.10.07, 21:47
          kurcze, ze tez musiala wdac mu sie ta zacma:( nie ma jeszcze 9 lat.
          myslalam, ze mozna to usunac operacyjnie. pamietam, ze kiedys dawno
          temu siostra mojej mamy miala spanielke, Age. ona tez chyba miala
          zacme, ale byla o kilka lat starsza od Gustawa. miala juz 14 lat i
          ona nie widziala juz na oczy:( juz dawno jej nie maja, bo ta sunia
          byla starsza nawet ode mnie. ale bardzo ja lubilam. taka z niej byla
          przylepa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka