Dodaj do ulubionych

...problem...

14.03.06, 13:15
Witam wszystkich serdecznie, chciała bym prosić o radę, może któraś z was
była lub jest w podobnej sytuacji.Więc tak: endometriozę w bliźnie po c.c.
mam od 4 lat próbowałam leczyć się orgametrilem, co przynioslo bardzo marne
rezultaty. Od 1,5 roku wyglądało to w ten sposób, że przyjmowałam tabletki po
2-3 opakowana i robiłam 7 dni przerwy ( zalecenia lekarza). Na ostatniej
wizycie lekarz przepisał mi logest którego miałam przyjąć 2 opakowania i
zrobić 5 dni przerwy.Pojawiło sie krwawienie i były to najgorsze 4 dni w moim
życiu.Zawsze podczas miesiączki czułam sie źle, ale nigdy nie bolało mnie tak
bardzo!! Okropny piekący ból,kolki,wzdęcianie mogłam sie podnieść z łóżka. W
dniu dzisiejszym czuję sie o wiele lepiej ale pojawiła sie brązowa wydzielina
z pochwy i zółto-przeźroczysta wydzielina z piersi. Czy ktoś wie o czym to
świadczy? Wizytę u lekarza ma za 3 tygodnie.Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • dorotaww Re: ...problem... 14.03.06, 14:11

      Ja też mam endo na ranie po cięciu, podjęłam się leczenia poprzez ciążę ,
      oczywiście jak uda mi się w nią zajść, widzieline miałam w ubiegłym miesiącu ,
      teraz pierwszy miesiąc będe zażywać duphaston od 16 dc no i starania... co
      będzie zobaczymy, jak narazie bół nie opuszcza mnie,
    • spczolka Re: ...problem... 15.03.06, 19:49
      Ciężko mi cokolwiek doradzić. to mógł być atak spowodowany endometriozą. Nie mam
      pojęcia skąd ta wydzielina z piersi. Brudzenia przed i po miesiączce to
      klasyczny objaw endo. Szkoda, że wizytę masz tak późno. Dobrze by było, żeby
      lekarz coś zaradził przed następną miesiączką, bo możesz mieć powtórkę z
      rozrywki. Powinien zlecić jakieś badania, koniecznie. Na razie się obserwuj i
      notuj wszystkie nieprawidłowości.
      Powodzenia. Głowa do góry.
      ***Zachęcam wszystkich do dyskusji o endometriozie***
      ***Razem damy sobie radę***
      • olka2001 Re: ...problem... 17.03.06, 17:40
        Dzięki za ciepłe słowo :) Właściwie to sama nie wiem co dalej robić, a jest
        coraz gorzej. Chyba najwłaściwszym rozwiązaniem będzie zabieg, może dzięki temu
        pozbędę się tego paskudztwa :( Co lekarz to inna opinia na temat tej
        choroby.Jakoś nie mam szczęścia do ginekologów.
        • dorotaww Re: ...problem... 18.03.06, 13:12
          masz rację co lekarz to inna opinia, mi powiedział, ze jak wytniemy to szybko
          wrócę spowrotem do niego, zawsze myśleliśmy o dziciach o nastepnych, ale zawsze
          było coś, teraz próbujemy, choc strasznie to pod górkę, ja ostatnio doszłam do
          wniosku, że nie łatwo byc kobietą, same problemy, TRZYMAJMY SIĘ... MUSI BYĆ
          TYLKO LEPIEJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka