lila222
09.06.06, 15:58
Jetsem na tej stronie po raz pierwszy. Podczas laparoskopii wykryto u mnie
endometriozę IV st klinicznego. Miałam torbiel która pękała narastała i w
koncu zrobiono u mnie zabieg. Myślałam, że tylko usuną torbiel i będzie po
wszystkim a tu takie numery rozpoznanie- ENDOMETRIOZA ZAAWANSOWANA. Z jednej
strony mam zrosnięte jelito z jajowodem i otrzewną. Również miałam nieruchomą
macicę w zrostach. Na samym początku załamałam się - pomyślałam sobie nie
będę mogła mieć dzieci. Ale przemyślałam wszystko i myślę pozytywnie mam
nadzieję, że będzie dobrze. Tylko teraz mam problem ze wzgledu na wybór
metody leczenia. Lekarz który mnie operował zaleca branie Danazolu (który
brałam juz dwa lata temu i wiem jak się czułam strasznie) przez pól roku na
samym początku dawkę 3 x dziennie po 200 mg a następnie próbowac zachodzić w
ciążę z kolei drugi proponuje środki antykoncepcyjne, które hamują
jajeczkowanie ale kobieta ma normalnie miesiączkę ( to jest metoda o wiele
łagodniejsza dla kobiety niż Danazol) i również próbować zachodzić w ciążę.
Tylko ten drugi stwierdza, iż narazie nie ma co "walić z grubej rury", jak
nie wiemy czy moge mieć dzieci czy nie. Później o ile nie będę mogła zajść w
ciążę "odpukać" będziemy leczyć mocnymi środkami. Nie wiem co mam robić do
trzeciego lekarza już mi się odechciało jechać bo teraz wogóle zgłupiałam.
Wiem, że wy juz jesteście doświadczone w Endometriozie może coś doradzicie.
Ja jestem dopiero początkująca. Czekam jak najszybciej na jakiekolwiek
odpowiedzi ze względu na to, że w poniedziałek jak dostanę miesiaczkę
powinnam zacząć brać któreś z tabletek. :( Pomóżcie!!!