ciekawaaa
04.08.05, 13:38
Ostatnia burza nad Warszawa spowodowala , ze sfajczyl mi sie sprzet .Oddalam
do naprawy w ramach reklamacji ( komp ma 7 m-cy) .Dzis dzownie i okazuje
sie , ze padla plyta glowna , zasilacz, karta graficzna i modem sieciowy (
czy karta sieciowa , nie wiem czy to jest to samo). Juz dzis wiem , ze za
plyte ( ok 150-200 PLn ) i za karte bede musiala zaplacic sama .Nie wiadomo
co z zasilaczem i karta? Okaze si w poniedzilaek.No i tak sie zastanawiam czy
w takim wypadku nie zrezygnowac z gwarancji i nie naprawic sprzetu prywatnie
( pewnie wyjdzie taniej ).Co o tym myslicie?A moze ktos ma jakies inne
pomysly?