Gość: tony
IP: 217.8.186.*
09.05.03, 09:26
Internet i komputery
Złe zabezpieczenia - duże kłopoty Microsoftu?
Pewien informatyk z Pakistanu wykrył słabość zabezpieczenia danych 200
milionów klientów firmy Microsoft, korzystających z usługi "Internet
Passport". Może to mieć, przynajmniej teoretycznie, astronomiczne
konsekwencje finansowe dla firmy Billa Gatesa.
Usługa "Internet Passport" polega na umożliwieniu internautom bezpiecznego
korzystania z handlu internetowego, co wiąże się m.in. z powierzeniem firmie
Microsoft danych osobowych, łącznie z numerami kart kredytowych.
Microsoft przyznał w czwartek, że problem istniał. Zapewniono jednak, że
został już usunięty i że nic nie wskazuje, by hakerzy włamali się do danych
któregoś z klientów usługi "Internet Passport".
Jednak procedura włamania, nawiasem mówiąc, mało skomplikowana, została
opublikowana ze szczegółami w Internecie kilka dni temu. Kilkunastu ekspertów
komputerowych twierdzi, że przetestowali ją z powodzeniem.
W zeszłym roku, kiedy ujawniły się inne słabości zabezpieczeń
usługi "Internet Passport", Microsoft zobowiązał się wobec Federalnej Komisji
Handlu nie tylko do usunięcia tych wad, lecz także do dbania co najmniej
przez kolejne 20 lat o "rozsądne środki bezpieczeństwa", chroniące dane
klientów. Za każde naruszenie bezpieczeństwa danych, zawinione przez firmę,
Microsoftowi grozi grzywna wysokości do 11 tysięcy USD.
Gdyby Federalna Komisja Handlu uznała, że obecnie zagrożone zostało
bezpieczeństwo danych wszystkich 200 milionów osób, korzystających z
usługi "Internet Passport", Microsoftowi mogłaby więc grozić grzywna
wysokości 2,2 biliona dolarów!
Bilion to jedynka z dwunastoma zerami, czyli tysiąc miliardów