trasa: Chihuahua--->Mexico Ciudad

17.01.07, 03:22
Hola Amigos,
powrocilysmy (we 2 dziewczyny) z miesiecznej trampowej wyprawy po Meksyku. Z
dzisiejszego punktu widzenia oceniam, ze bylysmy troche szalone, na dluzsza i
odleglejsza podroz wybierajac troszke mniej bezpieczny kraj, ale za to nie
zalujemy i poznalysmy wspaniala kulture, smaki i kolory. Trasa nasza wiodla
(przelom grudnia i stycznia) z Warszawy (KLM) przez Amsterdam do C. Mexico,
stamtad samolotem (Aeromexico) do Chihuahua, slynna kolejka do Los Mochis z
przystankiem w Creel, potem promem do La Paz, wyskok do kurortow Los Cabos,
nastepnie promem do Mazatlan, autobusem do Tepic, Guadalajary, Patzcuaro,
Morelii i C. Mexico. Wszedzie zahaczalysmy o male miasteczka w okolicy tych
wiekszych, w sumie bylysmy w ok. 20 miastach. Szczegoly kazdego z nich
postaram sie opisac (etapami! i w duzym skrocie) tutaj na forum, w miare
wolnego czasu. Generalnie - jak pisal mojito - wrocilysmy zmienione, ja
jeszcze zyje w pewnej abstrakcji i nierzeczywistosci i spac nie moge... (a
jutro juz do pracy...). Goracy to byl czas, oj goracy...
    • yganka Chihuahua--->Creel 17.01.07, 03:36
      pierwsze 3 dni to poznawanie okolicy (i czytanie przewodnika). pierwszy hotel -
      polecony przez taksowkarza wieczorem - 50 dolarow zmrozil nas cenowo. Rano
      wstalysmy z checia "obwachania" okolicy i poszukania tanszego noclegu - znalazl
      sie oczywiscie - San Juan, Victoria 823, 120-140 peso - skromne warunki, czyli
      o co nam chodzi. Pierwszy posilek i spalone podniebienie :) Miasto podrzedne, z
      sympatycznym centrum i mnostwem sklepow z gadzetami kowbojskimi - buty,
      kapelusze, paski. Dobry kurs dolara (10,85), wspanaiale owoce i awokado na
      ulicznym targu. Wyrusza stamdad slynny pociag Ferrocaril, przez Wawoz Miedzi.
      Ew. polecam tez noclego naprzeciw stacji pociagu - Casa de Chihuahua - 1 osoba
      140 peso (internet w cenie). Stamtad pojechalysmy autobusem do Creel (190 peso)
      bo okazalo sie, iz w Creel sa piekne widoki gorskie i warto tam dopiero wsiasc
      do pociagu. I dobrze sie okazalo! Creel to przepiekne miasteczko gorskie, gdzie
      mozna odwiedzic Indian Tarahumara mieszkajacych w skalach, niczym 300 lat temu,
      zobaczyc jezioro Arareko i pospacerowac po miescie. Polecam tam Casa Margerita,
      gdzie spotykaja sie backpakersi i gdzie jest milo i sympatycznie (80-100 peso
      za osobe, w cenie 2 posilki).
      • antekwielki Re: Chihuahua--->Creel 18.01.07, 02:32
        pozwole dorzucic cos od siebie.

        nie polecam Casa de Chihuahua.
        zanim przyjechalismy do Chihuahua, przez telefon zarezerwowalismy nocleg dla
        dwoch osob na dwa dni. poinformowalismy recepcjonistke, ze przyjedziemy w srodku
        nocy.
        kiedy dotarlismy na miejsce (3 nad ranem) hostel byl zamkniety a na drzwiach
        wisala kartka, ze od 23 do 7 hostel jest zamkniety.
        po dlugim pukaniu do drzwi, otworzyl nam wlasciel i kazal nam sie wynosic do
        diablow.
        no coz, ja tez ne lubie gdy ktos mnie budzi w srodku nocy, ale mysmy mieli
        zarezerwowany pokoj.
        do wlasciciela jednak to nie docieralo i nie obchodzilo go, ze marzniemy na
        zewnatrz (okolo 0 stopni) w srodku nocy w nieciekawej okolicy.
        nie wpuscil nas, mimo iz prosilismy go o odstepstwo od zelaznej reguly zamykania
        hostelu na cztery spusty po zachodzie slonca.

        odwiedzilem wiele miejsc i nocowalem w roznych hostelach ale nigdy nie spotkalem
        sie z takim chamstwem (inaczej tego sie nazwac nie da).
        nigdy nie spotkalem sie z wyrzuceniem kogos na bruk tylko z uwagi na zly humor
        wlasciciela.
        najbardziej balem sie o swoja towarzyszke podrozy. bylismy w ciemnej,
        opustoszalej uliczce.

        na szczescie znalezlismy hotel dwa razy tanszy, blizej centrum, z milym
        wlascicielem.
        jest to hotel pacifico, rog duzej ulicy ocampo i jimenez. blisko do supermarketu
        i dobrego ulicznego jedzenia o poranku. pokoj dwuosobowy z lazienka i starym tv
        150 pesos.

        Co do Creel, to lepsze widoki sa w Divisadero.
        Creel ma swoj klimat, z uwagi na skalkowy charakter rejonu.

        Pospacerowac po miescie fanie brzmi :)
        tam jest maly rynek i glowna ulica, ktora konczy sie po 300 metrach :)
        warto przejsc sie do san ignacio czy nawet do los monjes, no i odwiedzic wody
        termalne recowata.

        pozdrawiam,
        • pariss1 Re: Chihuahua--->Creel 18.01.07, 06:36
          Hola Yganka!

          Z przyjemnoscia poczytam Wasze wspomnienia. Czy zdjecia tez bedzie mozna gdzies
          ogladnac?

          Pozdrawiam, pa
Pełna wersja