Dodaj do ulubionych

Ból brzucha a brzuszki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 10:00
Witam :)
Uznawszy, że mój brzuch przekroczył już wszelkie granice normy postanowiłam
pozbyć się opony. Ogólnie jestem bardzo szczupła, tłuszcz zbiera mi się
jedynie na brzuchu. Nie chcąc schudnąć "całościowo" ustaliłam sobie codzienne
30-min. kręcenie hula-hop, potem brzuszki - ile i jak się da :) Problem w tym,
że gdy zaczęłam robić brzuszki czułam ból żołądka (chyba to żołądek). Tu moje
pytanie - czy to normalna reakcja, czy coś nie tak z moim brzuchem? Powinnam
iść z tym do lekarza? Jak to jest u Was?
Nigdy nie miałam problemów żołądkowych :(
Ćwiczyłam na czczo, jeśli to ma jakieś znaczenie.
Obserwuj wątek
    • scept89 bezsens brzuszkowania 26.07.10, 11:30
      Arleta napisał(a):
      >Nie chcąc schudnąć "całościowo" ustaliłam sobie codzienne
      > 30-min. kręcenie hula-hop, potem brzuszki - ile i jak się da :)

      Bo nie dociera do Ciebie wtlukiwanie w glowe mlotkiem ze nie da sie zgubic
      tluszczu w wybranym miejscu cwiczeniami.

      Najwieksze miesnie mamy na nogach i poza jakimis mistrzami trapezu i
      ludzmi-orangutanami nawet panna Gienia idaca raz dziennie po bulke uzywa ich
      bardziej niz miesni ramion. Efekt jest taki ze pomimo owego codziennego
      "treningu" Gienia dalej ma uda jak kolumny doryckie i zadek wielkosci tankowca
      przy w miare szczuplych ramionach.

      Praworeczni znacznie bardziej uzywaja prawego ramienia. Znajdz jakiegos
      nie-anorektycznego osobnika i sprawdz jaki ma fald tluszczowy pod lewym a jaki
      pod prawym bicepsem. Gwarantuje Ci ze roznice sa minimalne (a kiedys sam owe
      faldy duzej grupie ludzi mierzylem).

      Poza wstrzykiwaniem sobie wlasnego tluszczu z jednego miejsca w
      drugie/liposukcji nie ma szans aby usunac poklady z jednego miejsca magicznie
      nie naruszajac innych. Ma to taki sens jak uposzczanie powietrza z balonika w
      ksztalcie Myszki Miki: upuszczaj ale w taki sposob aby jej jedynie brzuszysko
      ale bron Cie Wishnu nosek nie sflaczal.


      • Gość: Arleta Re: bezsens brzuszkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 14:07
        Wyjaśnij więc (nie młotkiem), dlaczego setki dziewczyn kręcących hula-hopem
        piszą o dobrych efektach owego kręcenia??? Nie widzę powodu, żeby im nie wierzyć.
        Brzuszki zaś po to, by wzmocnić mięśnie, są słabe i przez to czuję się, jakbym
        połknęła balonik, gdzie tu bezsens brzuszkowania???
        A tak poza tym, moje pytanie było zupełnie inne.
        • scept89 Re: bezsens brzuszkowania 26.07.10, 15:25
          Arleta napisał(a):

          > Wyjaśnij więc (nie młotkiem), dlaczego setki dziewczyn kręcących >hula-hopem piszą o dobrych efektach owego kręcenia???

          Setki pisza tez o tym ze im sie wrozka sprawdzila.

          >Nie widzę powodu, żeby im nie wierzyc

          Poza fizjologia naturalnie. Nie ma czegos takiego jak wybiorcze spalanie tluszczu w okreslonym miejscu. Nikt czegos takiego w przyrodzie nie zaobserwowal w badaniach medycznych poza "sekami dziewczatek co im hula-hop cos tam poprawia".

          Otoz moze i poprawia ale nie od samego krecenia. Jesli stosujesz A (diete), B (brzuszki) i C (ogolne kardio) to Ci tluszcz zniknie. Ale to czy zamiast B podstawisz walenie w gongi tybetanskie czy odchudzajace trociczki i mantrowanie do Wishnu-Wielkiego Odchudzacza nie ma juz wiekszego znaczenia. Hula-hopowanie jest energetycznie slabe w porownaniu z rowerem, plywaniem, biegami.

          > Brzuszki zaś po to, by wzmocnić mięśnie, są słabe i przez to >czuję się, jakbym > połknęła balonik, gdzie tu bezsens >brzuszkowania???

          Pisalas:
          """
          Nie chcąc schudnąć "całościowo" ustaliłam sobie codzienne
          30-min. kręcenie hula-hop, potem brzuszki - ile i jak się da
          """

          No i prosze juz w drugim poscie nie robisz brzuszkow na lokalne odtluszczanie tylko "wzmacniasz miesnie". Niezle, niezle. Zaraz sie dowiem ze hula-hop jest w celu wyrobienia ogolnej koordynacji? No i gdzie tu bezsens hula-hopa, nieprawdaz?


          Patrz co piszesz. Mozna sie odniesc tylko do tego co wyrazasz a jak widac skaczesz.

          > A tak poza tym, moje pytanie było zupełnie inne.

          Wiem. To z kolei chwyt pt "Pytalam czy wrozka Tekla lepsza jest od wrozki Marychy a nie o to czy warto isc do wrozki".


          • wiesenblum Re: bezsens brzuszkowania 27.07.10, 13:21
            A co sie tu dziwic, jak np dzis Wirtualna Polska wlasnie przedstwia Hula Hop
            hajo rewelacje na zrzucenie brzucha i sto innych jeszcze pozytwow do osiagniecia.
            Dobrze ze rownoczesnie przyznaja ze godzina krecenia hula hop to ok 300kcal
            spalonych. Mozna tym w ogole godzine krecic ?
          • Gość: Arleta Re: bezsens brzuszkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 17:59
            No dobrze, uniosłam się. Więc zamiast hula-hop przeproszę swój orbitrek. Tylko,
            cholerka, nie chcę schudnąć jeszcze bardziej :(, dlatego z tym kręceniem sobie
            wymyśliłam...Ech, coś za coś.
        • lucyinthestars Re: bezsens brzuszkowania 04.08.10, 10:12
          Nie powinno się ćwiczyć całkiem na czczo, ale też nie bezpośrednio po jedzeniu,
          bo to nie będzie miało sensu. Trzeba się rozgrzać. Ja osobiście nie cierpię
          brzuszków i jak nam każą na fitnesie, to zawsze się męczę i najciężej jest
          zrzucić z brzucha, to fakt. Spróbuj połączyć bieganie z brzuszkami, może
          przyniesie to większe efekty. Boleć może też dlatego, że masz mega zakwasy (poza
          tym pierwsze mięśnie, które poczujesz, to mięśnie u góry brzucha, w okolicy
          żołądka). A nieprzyjemnymi komentarzami się nie przejmuj ;)
    • Gość: tina Re: Ból brzucha a brzuszki IP: *.icpnet.pl 26.07.10, 12:35
      Jesli czulas zoladek, to może zaczelas cwiczyć zbyt szybko po posiłku. Czasami
      jednak mozna poczuc pewien dyskomfort, kiedy dowalimy zbyt duza dawkę cwiczen na
      samym poczatku, kiedy nasze miesnie jeszcze do takiego wysilku nie sa
      przyzwyczajone. Oczywiscie, z czasem, w miarę systematycznosci cwiczen,
      jakikolwiek bol zanika.
    • wiesenblum Re: Ból brzucha a brzuszki 26.07.10, 20:46
      1. Lokalne spalanie tluszczu - nie działa, ale jesli bedziesz miała sensowna
      diete i odpowiedni dobierzesz trening to na pewno Ci sie uda "oponke"
      zredukowac. I tu tzw "zaskoczka": najpierw przyjda efekty w miejscach gdzie i
      tak juz masz malo tluszczu a walka z "oponka" bedzie dluga i bolesna a zwlaszcza
      jej koncowa faza. No coz, organizm nie jest glupi w wie jak i gdzie utworzyc
      magazyny energii tak aby latwo sie zapelnialy a trudno oproznialy ;-) a
      dodatkowo organizm sie przyzwyczaja po pewnym czasie do treningu i jesli go nie
      urozmaicamy to o efekty trudniej

      2. "Setki dziewczyn" potwierdzajace skutecznosc hula-hop: no jasne, jak po kilku
      latach siedzenie na tapczanie w koncu sie z niego sciagnely to kazdy ruch
      zadzialal jako kompletnie nowy bodziec, do tego pewnie jescze przestaly jesc
      wiec i efekt jakis tam byl. Ciekawe tylko jak trwaly. Ogolnie tego typu
      cwiczenie sa funta klakow na dluzsza mete warte. Gdyby to0 bylo takie proste
      caly rynek "fitness" nie bylby warty tych miliardow dolarow a wszyscy byliby
      zawsze piekni i mlodzi

      3. "brzuszkow ile sie da" - a po co? Na wzmocnienie wystarczy 3 razy w tygodniu
      ale z glowa - nie przetrenowywac (robienie 100 brzuszkow ma charakter bardziej
      popisowy niz praktyczny), cwiczyc wszystkie partie (jak miesnie sie wzmocnia to
      sylwetka sie nieco optycznie wysmukli) a jesli chodzi o pozbycie sie tluszczu
      to sa bardziej efektywne cwiczenia (bieganie, rower, plywanie)

      4. Bol zoladka - moze jednak za duzo tych brzuszkow, chociaz w zasadzie to nie
      powinno grac roli, ale to kwestia indywidualna, kazdy reaguje inaczej. Moze tez
      byc tak, ze jak dlugo nie trenowalas i dorobilas sie przykurczy (nie musza wcale
      ne poczatku, zwlaszcza w mlodym wieku dawac o sobie znac) w okolicach kregoslupa
      i nagle zaczelas szalec z hula-hop (ten ruch nie musie sie podobac
      kregoslupowi) i brzuszkami (ten zreszta tez jesli ciagniesz tulow za wysoko) to
      braki elastycznisci daly o sobie znac (jeszcze wiekszym przykurczem) i jakies
      lekkie prmieniowanie moze byc odczuwalne w roznych miejscach.

      • Gość: bezzzzz Re: Ból brzucha a brzuszki IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.10, 16:18
        Ćwiczenia przeciw "moszom"...kary, godne.
    • jogger Re: Ból brzucha a brzuszki 28.07.10, 10:19
      :) Problem w tym,
      > że gdy zaczęłam robić brzuszki czułam ból żołądka (chyba to żołądek).

      Jeśli tłuszcz odkłada Ci się w obszarze brzusznym, zapewne masz również
      otłuszczone narządy jamy brzusznej, przy głębokich brzuszkach, gdy się składasz
      jak scyzoryk, możesz mieć ucisk żołądka poprzez przeponę. Ogranicz się do
      brzuszków łagodniejszych, polecam szóstkę Weidera.
      Poza tym Twoja intuicja jest OK, brzuszki spowodują, że proporcjonalnie więcej
      tłuszczu będzie schodzić skąd powinno :-) ale naturalnie z innych partii też
      musi, i to jeśli zapewnisz ujemny bilans kaloryczny.
      www.sfd.pl/Dlaczego_warto_robi%C4%87_brzuszki-t333899.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka