Orbiterek jeszcze raz...

12.08.11, 14:15
od miesiaca jestem posiadaczem Orbiterka firmy kettler XTR, cwicze codziennie po 30 min zgodnie z pulsem 65% na spalanie tluszczu na obciazeniu 50-60, a waga ani drgnie :(
czy cos robie nie tak?? jedynie co widze to poprawe w wygladzie ud i posladkow , ale tez minimalna...
prosze o porady i z gory dziekuje...
    • sufin program treningowy zdalnie! 12.08.11, 14:53
      Polecam dodanie 2-3 interwałów ok. 2-3 minut o submaksymalnym obciążeniu - rezultaty powinny być widoczne juz po 2-3 tygodniach solidnych regularnych ćwiczeń. Korzystnie jest też zmienić dietę - służę radą - układam plany treningowe oraz dietetyczne zdalnie via e-mal jako trener personalny - 30 zł / za plan. W razie pytań zapraszam na www.arenaruchu.com.pl Pozdrawiam i życzę sukcesów!
      • angelkochanie Re: program treningowy zdalnie! 12.08.11, 16:08
        sufin napisała:

        > Polecam dodanie 2-3 interwałów ok. 2-3 minut o submaksymalnym obciążeniu

        co to sa te interwaly... dziekuje za odpowiedz
        • sufin Re: program treningowy zdalnie! 13.08.11, 11:17
          Interwalu to krótkie "wtrącenia" w trening o zmiennym obciążeniu. Pozdrawiam!
    • nchyb Re: Orbiterek jeszcze raz... 13.08.11, 21:34
      a jak z dietą? Czy ćwicząc zmniejszyłaś też ilosć spozywanych kalorii?
      • frida_a Na chłopski rozum ..? 14.08.11, 22:25
        Czy ktoś mi może wytłumaczyć , jak ćwiczyć na tym urządzeniu by spalać tłuszcz ?
        Ślicznie dziękuje za pomoc .
        • nchyb Re: Na chłopski rozum ..? 15.08.11, 14:26
          Osoba z mojej rodziny ustawiła na średnie obciążenie i ćwiczyła codziennie po ok. 45 minut. Zaczęła od 15, codziennie dodawała, w końcu doszła do godziny. Dodatkowo przerzuciła się na jadanie dań z kręgu śródziemnomorskiego i w sumie znacznie obniżyła tłuszcze, mięso tłuste, słodycze. W niecały rok schudła ponad 20kg, teraz ćwiczy znacznie mniej, ale prawie codziennie chodzi na długie spacery i jedzenia raczej pilnuje, wagę od lat utrzymuje...
        • scept89 Re: orbiterek a tluszcz 15.08.11, 17:28
          Jak nie masz wydolnosci dlugodystansowego narciarza biegowego/kolarza to za diabla nie spalisz cwiczac tyle kalorii ile mozesz pochlonac w pozywieniu nie stosujac diety. Dla wydolnej 70kg osoby 1h intensywnych cwiczen na poziomie 600kcal/h to jest duzo. Tyle ze to jest niewiele wiecej niz duza porcja frytek w McDonaldzie (500kcal):
          caloriecount.about.com/calories-mcdonalds-large-french-fries-i53926
          ergo: bez ograniczenia tego co sie je to cwiczenia sa korzystne dla zdrowia, ale o spadku masy mozna zapomniec

          A co do samych cwiczen to nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Ludzie maja rozna wydolnosc, wiek, mase, zdolnosc regenerowania sie po wysilku. Internet jest cierpliwy i zniesie stachanowskie zalecenia: "spalaj 1000kcal na cwiczenaich dziennie" za to realistycznie przecietny kanapowiec bedzie mial problemy z systematycznym spalaniem 400kcal na orbiterku/rowerze etc. dziennie.

          Dwa czeste bledy:
          * za szybki start, tzn przetrenowanie od samego startu (patrz stachanowcy)
          * pultanie konczynami na minimalnym obciazeniu aby sie nie spocic ( wyznawcy kalorycznej magii, gdzie 5min cwiczen == 1kg tortu)

          Ergo: optimum jest gdzies pomiedzy, a gdzie dokladnie to zalezy od twoich nog i dotychczasowej historii cwiczen fizycznych. Docelowo musisz dojsc do ok.1500-2000kcal spalanych tygodniowo na cwiczeniach.
          • angelkochanie Re: orbiterek a tluszcz 15.08.11, 19:27
            hej... w ciagu pol godziny spalam okolo 700 kcl, pije czerwona herbatke i ograniczam weglowodany...
            a maszyne mam taka
            www.fitness.de/ausdauertraining/crosstrainer-elektronisch/crosstrainer-kettler-xtr-1/100130.html?_cid=1_3_1_13587_13588_-1_100130_&c=18#crosstrainer-xtr-1
            wiec chyba ok.
            zaczynalam od 20 min na sile 30-45
            • jackk3 Re: orbiterek a tluszcz 15.08.11, 20:21
              Niemozliwe ze 'spalasz' 700 kcal cwiczac na 65% (bardzo spacerowe tempo). Podkrec do 75% i kup prawdziwy pulsometr (nie musi kosztowac majatku). Przy okazji 700 na 0.5 godz (czyli 1400 na godz.) to jest ekstremalny wysilek (tak na 95%) i bez wieloletniego zaawansowanego treningu nie jest mozliwy dla normalnego obywatela.
            • scept89 Re: orbiterek a tluszcz 15.08.11, 21:57
              angelkochanie napisała:
              > hej... w ciagu pol godziny spalam okolo 700 kcl, (+ na 65% MHR)

              A ja wlasnie lewituje 5m nad ziemia kolyszac sie leniwie.

              Albo maszyna ma licznik kalori z Kosmosu albo poniosla Cie dziewczeca fantazja.

              Iloc spalanych kalorii podczas wysilku zalezy takze od masy ciala. Wazaca 50kg szczupla kobieta nie jest w stanie wyprodukowac takiej samej mocy (energia/czas) jak 90kg gora miesni (BTW, to byl amerykanski komandos ). Dla takich super sprawnych , mlodych bykow 1400kcal /h (23.4kcal/min) jest okreslane jako skrajny wysilek.


              Zobacz:
              www.usuhs.mil/mem/hpl/NavySEALFitnessGuide.pdf
              str 33:
              """
              Using 1 liter of oxygen/min is equivalent to expending 5 kcal/min
              As such, the unfit person can only work at a rate of up to 10 kcal/min (2.1 L x 5)
              whereas the highly fit could work at up to 25 kcal/min (5.6 L x 5 kcal) if needed.
              """

              Szansa na to ze po miesiacu cwiczen osiagasz taka sprawnosc na 65% MHR jest minimalnie wieksza niz mojej codziennej popoludniowej lewitacji.

              Moze zrob wizyte na silowni, znajdz jaks nie pokryta pajeczynami wioslarke typu Concept ktore to maja ponoc dobrze wykalibrowane liczniki, nastepnie dokonaj czegos zdecydowanie latwiejszego niz 700kcal w 30min: 200kcal/10min. Jesli wioslarka nie wydaje Ci sie adekwatna to znajdz rower stacjonarny, wypal 300kcal w 15min, nastepnie porownaj do swoich 700kcal/30mins treningow.

              BTW, maraton (+42 km biegu) to jest 2500-3500kcal.

              Aby dac Ci pewne porownnie: przy w miare niezlej formie, wadze 72kg, tetnie podczas wysilku ok 165 w ciagu 60min dochodzilem do 800kcal na orbiterku.
        • frida_a Re: Na chłopski rozum ..? 15.08.11, 20:32
          Ktoś pomoże ?

          frida_a napisała:

          > Czy ktoś mi może wytłumaczyć , jak ćwiczyć na tym urządzeniu by spalać tłuszcz
          > ?
          > Ślicznie dziękuje za pomoc .
          • angelkochanie Re: Na chłopski rozum ..? 15.08.11, 22:25
            napisalam to co mi pokazuje orbiterek...
            podaje w nim swoj wiek, puls maxymalny, ustawiam na 65% tzn. spalanie tkanki tluszczowej, i jesli cwicze na obciazeniu 60/70 to mi wlasnie tak pkazuje.
            Paru moich znajomych cwiczy w fitnes studio i spalaja po 1500 kcl w ciagu godziny.
            Mam dobry pulsomierz, i zgadza sie to co pokazuje zegarek i to co pokazuje orbiterek....
            • jackk3 Re: Na chłopski rozum ..? 15.08.11, 23:15
              Pokazuje zle.
              Oto wyjasnienie jak to jest 'obliczane':

              HRM Theory
              First of all--how do HRMs count calories? First thing is that HRMs do NOT measure caloric expenditure--neither directly nor indirectly. HRMs measure heart rate and that's it. They estimate caloric expenditure during steady-state cardiovascular exercise using the relationship between heart rate and oxygen uptake (or VO2).

              The most commonly accepted method for measuring the calories burned for a particular activity is to measure oxygen uptake (VO2).

              During *steady-state*, aerobic exercise, oxygen is utilized at a relatively consistent rate depending on the intensity of the exercise. There is an observable and reproducible relationship between heart rate and oxygen uptake.When workload intensity increases, heart rate increases and vice versa.

              If we have some individual data--resting heart rate, maximum heart rate, VO2 max, weight--it is possible to make reasonably accurate estimates of caloric expenditure based on the percentage of HRmax or percentage of HRreserve at which someone is working.

              For example, we know that 70% of HRmax is equivalent to approx 57% of VO2max. If we know that person's VO2 max is 12 METs and they are working at 70% of HRmax, we can estimate that they are working at (57% x 12 METS) or 6.8 METs. If that person weighs 80 kg, we can estimate that they are burning ~545 Cals/hour (MET value x Body wt in kg).

              The major HRM manufacturers (Polar and Suunto) use much more sophisticated sensing technology and algorithms, but they are still based on the same basic principle--the association of HR to oxygen uptake.

              So, it must be emphasized again: HRMs calorie counts are only accurate when there is a consistent and measurable relationship between heart rate and oxygen uptake. That means exercises and exercise movements that are aerobic in nature and that are performed at intensities between 40% of VO2 max and the lactate threshold.

              • angelkochanie Re: Na chłopski rozum ..? 16.08.11, 08:22
                Dzieki..:)
                • angelkochanie Re: Na chłopski rozum ..? 16.08.11, 08:24
                  wsumie obojetne mi ile spalam kalorii, najwazniejesze chyba zeby bylo widac efekty prawda :> :)
                  I jeszcze jedno pytanko... czy pol godzinny dziennie cwiczen to za malo?
                  i czy cwiczac na orbiterku nalezy stopy podnosic jak przy chodzeniu czy nalezy trzymac je nieruchomo na " pedalach"...
                  • scept89 Re: Na chłopski rozum ..? 16.08.11, 12:33
                    angelkochanie napisała:

                    > wsumie obojetne mi ile spalam kalorii, najwazniejesze chyba zeby bylo widac >efe kty prawda :> :)

                    Jesli tak na oko spalasz 2-2.5x mniej niz sadzisz ze spalasz, efektow brak, to o czym ty mowisz? O kaloriach przestajesz sie martwic kiedy sprawy ida OK.

                    Znajdz jakas 400m bieznie, zrob test Coopera i zweryfikuj swoje przekonanie o wydolnosci fizycznej.

                    > I jeszcze jedno pytanko... czy pol godzinny dziennie cwiczen to za malo?

                    Pol godziny / dzien w miare intensywnych cwiczen jest OK. Tyle ze 30min dziennie w jednej sesji nie moze oznaczac ze reszte dnia spedzamy w pozycji kanapowej podpartej. Sa jeszcze tu i owdzie schody, szybkie spacery po parku etc.

                    Jeszcze jedno: cwiczenia na 65% MHR to sa PONIZEJ intensywnosci rehabilitantow po zawale:

                    Za jackk3:
                    """
                    For example, we know that 70% of HRmax is equivalent to approx 57% of VO2max.
                    """

                    W artykule:

                    "Favourable effects of exercise-based Cardiac Rehabilitation after acute myocardial infarction on left atrial remodeling" Giallauria et al
                    International Journal of Cardiology
                    Volume 136, Issue 3, 21 August 2009, Pages 300-306

                    Cutuje:
                    """Exercise was performed for 30 min on a bicycle ergometer with the target of 60–70% of the peak oxygen consumption
                    """
                    www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0167527308007365
                    To sa srednio 58-letni faceci po zawalach rozpocynajacy program TYDZIEN po zawale. Tak ze klepnij sie mocno w gluteus maximus i nie schodz podczas probnej sesji ponizej 150-160 uderzen serca na minute.

                    Jesli wyswietlacze na sprzecie i pulsometrze pokaza ze juz w wydatkowanych kaloriach przescignelas finiszujacego Lance Amstronga i Contradora razem wzietych, to pociesz sie ze ja na moim podrecznym levitometrze tez mam caly czas "wysokosc 5m".

                    > i czy cwiczac na orbiterku nalezy stopy podnosic jak przy chodzeniu czy nalezy
                    > trzymac je nieruchomo na " pedalach"...

                    Jak Ci wygodniej/zalezy od orbiterka. Co jakis czas czlowiek i tak zmienia nieco pozycje stopy. To co warto robic to zmieniac kierunek.
                    • angelkochanie Re: Na chłopski rozum ..? 16.08.11, 14:21
                      pukac to ty sie mozesz...
                      ja jestem po ciazy i spadlam z 84 na 60..:9 wiec tak zle ze mna nie ejst.. cialo mam jedrne i wyrzezbione....a waga prawdopodobnie mi nie spada z tego wzgledu ze spala sie tlusz a przybywa mi miesni ...
                      65% procent pulsu max jest na spalanie tkanki tluszczowej....wiec bede dalej sie rehabilitowac..:>..:P....
                      ps. przy 2 latku ruchu mi nie brakuje..:)
Pełna wersja