Gość: Ola S. IP: *.radom.pilickanet.pl 30.05.02, 13:03 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: polak Re: Konie - co i jak? IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.02, 11:42 chodzi ci o bicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola S. Re: Konie - co i jak? IP: *.radom.pilickanet.pl 31.05.02, 14:32 Ojej, nie wpisało się. Ale już piszę. Chodzi mi o to kto z was jeździ konno. Bo ja zamierzam się uczyć, ale nie wiem od czego zacząć. Jkabyscie mogli, to napiszcie cos z doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maluch Re: Konie - co i jak? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 17:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anima Re: Konie - co i jak? IP: *.pl 01.06.02, 16:31 Przede wszystkim radzę iść do sprawdzonej stajni - najlepiej poleconej przez kogoś jeżdżącego. Na początku jest najważniejsze, żeby trafić do profesjonalnego, odpowiednio przygotowanego trenera. Nie zniechęcaj się po pierwszych niepowodzeniach (nie mówię tu o upadkach - bo to wbrew pozorom, przy odpowiednich koniach i dobrym trenerze, zdarza sie rzadko), tylko wyznaczaj sobie kolejno cele. Podstawą jest oswojenie się z końmi, a więc nie unikaj ich czyszczenia, mycia, siodłania, kiełznania - dzięki temu zrozumiesz, jakie to miłe i przyjazne stworzenia, a będziesz czuła satysfakcję, że to TY go wyczyściłaś i osiodłałaś (oczywiście należy to robić pod okiem trenera, bo nieprawidłowo osiodłany koń może być zagrożeniem!;-). Warto na początek sprawić sobie buty z obcasem (albo takie właśnie zabrać na pierwszą jazdę), aby nogi nie wpadały Ci w strzemiona. Spodnie koniecznie bez wewnętrznego szwu na wysokości łydek! Sama się przekonasz dlaczego. Obowiązkowo kask (ew. toczek), który już nie jednemu uratował życie (w tym i mnie!). Polecam jazdę konną, bo daje duuuużo satysfakcji, odprężenia, wysiłku, ćwiczy mięśnie, o których nawet nie wiesz, że je posiadasz ;-))). Czytałam gdzieś nawet, że godzina intensywnej jazdy to spalenie ponad 600 kcal. Warto - choćby dla tego wspaniałego uczucia w czasie galopu po dukcie leśnym... albo łące... albo plaży... albo śniegu... Powodzenia! Gość portalu: Ola S. napisał(a): > Ojej, nie wpisało się. Ale już piszę. Chodzi mi o to kto z was jeździ konno. Bo > > ja zamierzam się uczyć, ale nie wiem od czego zacząć. Jkabyscie mogli, to > napiszcie cos z doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: Konie - co i jak? IP: 195.193.202.* 10.06.02, 11:00 Tylko nie buty z obcasami!!! To jest bardzo niebezpieczne. Do momentu, kiedy opanujesz konia i nauczysz sie czytac jego ruchy moze sie zdazyc (nawet w dobrej stajni, przy dobrym koniu i trenerze), ze kon sie sploszy (na ujezdzalni zwykle nie jest to grozne) i "wyrzuci" Cie z siodla. W takim wypadku noge uratuja Ci tylko takie buty, ktore latwo i szybko wysuna sie ze strzemion. W przeciwnym razie stopa utkwi Ci w strzemionie, czego sktukiem moze byc nawet otwarte zlamanie kosci (a wierz mi, nie nalezy to do przyjemnych doswiadczen). Jezeli nie masz od kogo pozyczyc specjalnych butow do jazdy konnej (nie mam pojecia, jakie sa ceny takich butow w Polsce) badz boisz sie zainwestowac w sport, ktory moze Ci sie nie spodobac, zaloz buty o dosc cienkiej podeszwie (zadne traktory badz "adidasy"), moga byc zwykle kalosze. Poza tym lepiej jest zaczac od samego poczatku probowac prawidlowo trzymac stopy w strzemionach (tak samo, jak probowac od samego poczatku prawidlowego "usiadu" w siodle) - czyli opierajac srodstopie na strzemionie (w jezdzie klasycznej). Buty z obcasami, nie tylko, ze niebezpieczne, zupelnie sie do tego nie nadaja. Poza tym, na poczatku warto jezdzic na jednym koniu, "zaprzyjaznic" sie z nim i poznac jego charakter (tak, tak - konie tez sa rozne i maja rozne charaktery). Dzieki temu bedziesz czula sie pewniejsza i mozesz wieksza uwage skoncentrowac na technicznej stronie jazdy, a nie na ciaglym mysleniu "zrzuci-nie zrzuci". Zycze powodzenia i przyjemnosci - to bardzo piekny sport i daje bardzo duzo satysfakcji, w czym bezposredni kontakt ze wspanialym zwierzeciem odgrywa niebagatelna role. Odpowiedz Link Zgłoś