Dodaj do ulubionych

Do Joggera - o ketozie

17.06.02, 20:10
Jogger. Rzadna wiedzy poszperalam troszke w internecie i oto co znalazlam na
temat ketozy i roli weglowodanow w spalaniu tluszczu. Czy moglbys sie do tego
ustosunkowac, bo zdaje sie ponizszy artykul prezentuje nieco odmienny poglad
niz Twoj. Czy moglbys mi wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi?


"Fizjolodzy ćwiczeń powiadają: „Tłuszcz spala się w płomieniach węglowodanów".
Innymi słowy, bez odpowiedniej ilości węglowodanów (w postaci glukozy) twoje
ciało nie jest w stanie w sposób ciągły efektywnie wykorzystywać tłuszczu jako
paliwa. (...) jeśli spożycie węglowodanów spada, wówczas twoje ciało stara się
zaoszczędzić glikogen (zgromadzone węglowodany) zwiększając wykorzystanie
alternatywnych źródeł energii, takich jak tłuszcz i białko.
W oparciu o to możesz pomyśleć, że im mniej węglowodanów spożywasz, tym więcej
tłuszczu spalisz, prawda? Nie za bardzo. Kiedy spożycie węglowodanów gwałtownie
spada, czyli można w przybliżeniu przyjąć, że poniżej 40% ogólnej liczby
przyjmowanych dziennie kalorii, wówczas aminokwasy (głównie alanina) wraz z
innymi prekursorami (glicerol i mleczan) są przekształcane w glukozę, aby
wspomóc produkcję energii.
W krótkim okresie nie jest to uznawane za coś złego i może być korzystne jako
szybki zastrzyk wspomagający program utraty tłuszczu. Jednakże jeśli trwa to
dłużej niż 4-7 dni, twoje ciało odpowiada reakcją głodówkową (reaguje jak na
głodówkę), co może spowodować więcej strat niż korzyści. Ta reakcja jest
określana jako ketoza, ponieważ produkty przemiany materii, które powstają,
kiedy aminokwasy lub tłuszcz jest przekształcany w glukozę, są określone mianem
ciał ketonowych. Dlatego to może słyszałeś kiedyś, że dieta uboga w węglowodany
jest określana jako ketonowa lub ketogeniczna.

Ketoza jest niepożądana z trzech głównych powodów. Po pierwsze, konwersja
aminokwasów w glukozę nie jest dostatecznie efektywna ani szybka, aby w pełni
pomiędzy ciężkimi treningami odzyskać utracony glikogen, więc twoje wyniki oraz
rozwój mięśniowy w końcu pogorszą się. Po drugie, poważne ograniczenie
węglowodanów niemal na pewno zwiększy udział tłuszczu w twojej codziennej
diecie, powodując jeszcze większy przyrost tkanki tłuszczowej niż przy diecie
bogatej w węglowodany, a niskotłuszczowej. Po trzecie, wielu naukowców
przypuszcza, że poziom kwasowości pochodzącej z nadmiaru ciał ketonowych może
stać się niebezpiecznie wysoki, powodując nadmierne obciążenie nerek."


Obserwuj wątek
    • moniaag1 Re: Do Joggera - o ketozie 17.06.02, 20:26
      Zdaje sie ze zadna sie pisze przez z a nie przez rz. Sorki za blad.

      Drugi fragment, ktory znalazlam: "Acetonemia, ketoza, obecność we krwi
      nadmiernej ilości ciał ketonowych (gł. acetonu), które powstają w organizmie
      przede wszystkim w procesach spalania tłuszczów. Acetonemia występuje w
      niektórych chorobach (np. w nie uregulowanej cukrzycy) lub w innych stanach, w
      których dochodzi do nadmiernego spalania tłuszczu obecnego w tkankach (np. w
      wyniku głodzenia). Duży nadmiar ciał ketonowych we krwi może prowadzić do
      śpiączki ketonemicznej, będącej stanem zagrożenia życia i wymagającej pilnego,
      intensywnego leczenia.

      No, no, no. Jogger, robi sie groznie. A wiec od tego mozna umrzec?
      • jogger Re: Do Joggera - o ketozie 18.06.02, 12:23
        moniaag1 napisał(a):

        > Zdaje sie ze zadna sie pisze przez z a nie przez rz. Sorki za blad.
        >
        > Drugi fragment, ktory znalazlam: "Acetonemia, ketoza, obecność we krwi
        > nadmiernej ilości ciał ketonowych (gł. acetonu), które powstają w organizmie
        > przede wszystkim w procesach spalania tłuszczów. Acetonemia występuje w
        > niektórych chorobach (np. w nie uregulowanej cukrzycy) lub w innych stanach, w
        > których dochodzi do nadmiernego spalania tłuszczu obecnego w tkankach (np. w
        > wyniku głodzenia). Duży nadmiar ciał ketonowych we krwi może prowadzić do
        > śpiączki ketonemicznej, będącej stanem zagrożenia życia i wymagającej pilnego,
        > intensywnego leczenia.
        >
        > No, no, no. Jogger, robi sie groznie. A wiec od tego mozna umrzec?

        Od kwasicy ketonowej tak, od ketozy wynikającej z diety nie :-)

        What is ketosis?
        Ketosis is really a shortening of the term lipolysis/ketosis. Lipolysis simply
        means that you're burning your fat stores and using them as the source of fuel
        they were meant to be. The by-products of burning fat are ketones, so ketosis is
        a secondary process of lipolysis. When your body releases ketones in your urine,
        it is chemical proof that you’re consuming your own stored fat. And the more
        ketones you release, the more fat you have dissolved.

        If you are restricting the amount of carbohydrates you eat, your body turns to
        fat as its alternative source of energy. In effect, lipolysis/ketosis has
        replaced the alternative of burning glucose for energy. Both are perfectly normal
        processes.

        People (and even some ill-informed doctors) often confuse ketosis, which is a
        perfectly normal metabolic process, with ketoacidosis, which is a life-
        threatening condition. The latter is the consequence of insulin-deficient
        subjects having out-of-control blood sugar levels, a condition that can occur as
        well in alcoholics and people in a state of extreme starvation. Ketosis and
        ketoacidosis may sound vaguely alike, but the two conditions are virtually polar
        opposites and can always be distinguished from each other by the fact that the
        diabetic has been consuming excessive carbohydrates and has high blood sugar, in
        sharp contrast to the fortunate person who is doing Atkins.


        Why does lipolysis/ketosis work?
        One of insulin's jobs is to convert all your excess carbohydrate into stores of
        body fat. In a normally functioning body, fatty acids and ketones are readily
        converted from fat tissue to fuel. But in overweight people, high insulin levels
        prevent this from happening.

        Most obese people become so adept at releasing insulin that their blood is never
        really free of it and they’re never able to use up their fat stores. By primarily
        burning fat instead of carbohydrates, lipolysis breaks the cycle of excess
        insulin and resultant stored fat. So by following a fat containing, controlled
        carbohydrate regimen, you bypass the process of converting large amounts of
        carbohydrate into glucose. When your carbohydrate intake drops low enough to
        induce fat burning, abnormal insulin levels return to normal—perhaps for the
        first time in years or decades.
    • jogger Re: Do Joggera - o ketozie 18.06.02, 12:16
      moniaag1 napisał(a):

      > "Fizjolodzy ćwiczeń powiadają: „Tłuszcz spala się w płomieniach węglowoda
      > nów".
      > Innymi słowy, bez odpowiedniej ilości węglowodanów (w postaci glukozy) twoje
      > ciało nie jest w stanie w sposób ciągły efektywnie wykorzystywać tłuszczu jako
      > paliwa. (...) jeśli spożycie węglowodanów spada, wówczas twoje ciało stara się
      > zaoszczędzić glikogen (zgromadzone węglowodany) zwiększając wykorzystanie
      > alternatywnych źródeł energii, takich jak tłuszcz i białko.

      Tu np. autor sam sobie zaprzecza :-) . Cytowane hasło to bzdura, która jest
      niestety upowszechniana na AWF'ach. Oryginał pochodzi jeszcze z XIXw. i
      brzmi "Tłuszcz spala się w płomieniach lecytyny". Lecytyna komuś się dawno temu
      pokiełbasiła z węglowodanami i tak już niestety zostało. A prekursorami lecytyny
      są cholina i inozytol, składniki wszelkiego typu 'Fat Burnerów' :-)




      >
      > Ketoza jest niepożądana z trzech głównych powodów. Po pierwsze, konwersja
      > aminokwasów w glukozę nie jest dostatecznie efektywna ani szybka, aby w pełni
      > pomiędzy ciężkimi treningami odzyskać utracony glikogen, więc twoje wyniki oraz
      >
      > rozwój mięśniowy w końcu pogorszą się.

      W fazie redukcji masy tłuszczowej nie ma możliwości rozwoju masy mięśniowej, gdyż
      jest to cykl kataboliczny, a nie anaboliczny. Jest to tzw. cykl rzeźby, w
      odróżnieniu od cyklu masy.



      Po drugie, poważne ograniczenie
      > węglowodanów niemal na pewno zwiększy udział tłuszczu w twojej codziennej
      > diecie, powodując jeszcze większy przyrost tkanki tłuszczowej niż przy diecie
      > bogatej w węglowodany, a niskotłuszczowej.

      Przyrost tkanki tłuszczowej jest niemożliwy przy obniżonym poziomie insuliny. To
      nie tłuszcz pokarmowy nam się odkłada, lecz nadmiar węglowodanów przekształcany
      jest w trójglicerydy i upychany w tkankach przez insulinę.

      Po trzecie, wielu naukowców
      > przypuszcza, że poziom kwasowości pochodzącej z nadmiaru ciał ketonowych może
      > stać się niebezpiecznie wysoki, powodując nadmierne obciążenie nerek."
      >
      To są ci sami naukowcy, co powyżej :-)

      • erin2 Re: Do Joggera - o ketozie 18.06.02, 12:31
        Skończyłam studia (OK, humanistyczne ;-) głupia nie jestem ale wierzcie mi zeby
        to zrozumieć musiałabym chyba analizować słowo po słowie podpierając się
        słownikami.
        Przeżyłam tyle lat nie majac o tym pojecia teraz widmo ketozy bedzie mnie
        prześladowało po nocach.,..
        • jogger Re: Do Joggera - o ketozie 18.06.02, 14:31
          Nie przejmuj się, ja też musiałem się nieźle nakombinować, żeby pojąć, o co w
          tym chodzi :-) . Polecam 'Rewolucyjną dietę dr. Atkinsa' na początek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka