Dodaj do ulubionych

Beznadzieja...

12.07.02, 14:16
Witajcie,
po raz pierwszy do Was piszę i powiem "krótko" :
mam 28 lat i odkąd pamiętam regularnie uprawiałam różne sporty, a od paru lat
regularnie w fitness klubie zajęcia aerobowe, siłownia, power bike, wiosła itd.
Od ponad 10 lat jestem wegetarianką (nie jem również ryb) ale niestety nie
przykładam się do swojej diety mam wiecznie za mało czasu i jem nieregularnie
to co jest czyli węglowodany, owoce w dużych ilościach, słodycze mimo że
ograniczam ale ciągle chce mi się coś słodkiego i często nie mam silnej
woli!!!, do tego wiecznie przyjmowałam i przyjmuję jakieś hormony(pełne
rozlegulowanie), na niedoczynność tarczycy, antykoncepcyjne- Dianę , na
niedobory pewnych hormonów oraz na nadprodukcję innych (np. testosteronu). No i
oczywiście od zawsze chcę się odchudzić ale tylko raz mi się udało wyglądać tak
jak bym chciała, czyli przy wzroście 166cm ważyłam 50 kg(ale to było 4 lata
temu i szybko uleglo efektowi jo-jo)
Obecnie lepiej nie mówić... mimo mojej chyba sporej aktywności fizycznej 5-6 X
w tygodniu ok. 2 godz, niskotłuszczowej diecie wydawałoby się że powinnam
wyglądać i czuć się rewelacyjnie... ale niestety czuję się coraz gorzej, odkąd
moja waga przekroczyła 64 kg przestałam się ważyć i oglądać w lustrze, o
cellulitisie już nie wspomnę... dobrze że jeszcze chce mi się ćwiczyć to
chociaż jakoś wyglądam a co będzie jak zajdę w ciąże (jeśli wogóle zajdę) i nie
będę mogła żyć tak aktywnie... aż się boję pomyśleć...
Mądrzy ludzie spróbujcie mi coś doradzić, gdzie robię błąd, czy coś wogóle mogę
jeszcze zrobić by zrzucić z 10 kg, czy może ta moja gospodarka hormonalna
wszystkiemu jest winna, czy ta moja chora dieta? nie wiem co mam robić a już
mam coraz mniej siły na to by coś robić...Pozdrawiam Mesia
Obserwuj wątek
    • Gość: aniau Re: Beznadzieja... IP: *.srkch.pik-net.pl 19.07.02, 07:53
      Bo z cwiczeniami to jest tak,że efekty są do pewnego momentu i bez
      odpowiedniego odżywiania jesteś taka jaka byłabyś bez cwiczenia, tyle ze z
      lepszą kondycją i fajniejszym ciałem. Tak na prawdę każdy z nas jest
      zaprogramowany genetycznie i tylko w niewielkim stopniu da sie cos zmienić.Moze
      zmień rzeczywiście np tabletki antykoncepcyjne na inne .A pozatym ćwicząc tak
      dużo metabilzm się przyzwyczaił .Rób sobie przerwy , cwicz co dwa dni, wiecej
      ćwiczeń wydolnosciowych np spinning, step ,pływanie. pozdrawiam
      i nie poddawaj się
    • Gość: izabelski Re: Beznadzieja... IP: 192.223.158.* 19.07.02, 12:48
      Przeanalizuj swoja diete pod katem tluszczy nienasyconych.
      Przy niedoborach wystepowac moga rozne nieoczekiwane efekty.
      Jesli nie chcesz spozywac tranu, dodaj olej z wiesiolka + mielone siemie lniane do swojej diety (siemie nie moze byc
      gotowane, spozywac na surowo).
      To czy masz silna wole czy nie odnosnie slodyczy to wina rozchustanej trzustki.
      Poczytaj o diecie Montignac - ona ja uspakaja i jest o ile sie orientuje do zastosowania przez wegetarian.

      Jesli masz dodatkowe ptyania, to chetnie odpowiem

      izabelski
      • Gość: qz Re: Beznadzieja... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 12:21
        sluszna uwaga z tymi NNKT - one sa bardzo wazne, sam duzo uzywam i dobrze sie czuje.
        Mysle ze przy braku efektow z regularnych cwiczen i odpowiedniej diety, mozesz sprobowac siegnac po
        L-Karnityne, mysle ze miesiac zazywania jej w ilosci ok. 1 g na 1,5 h przed treningiem powinien przyniesc
        efekt (lub brak) wtedy bedziesz wiedziec czy jest mozliwe zejscie z wagi czy nie.

        Mysle ze raczej na pewno pomoglaby ci kofeina+efedryna+aspiryna (czyli ECA) ale opinie na ten temat sa
        bardzo skrajne. Fakt faktem ze jest to w Polsce nielegalne.
        Ale oprocz Karnityny legalna jest Guarana i sama kofeina a one aktywizuja metabolizm, dzialaja
        termogennie i przyczyniaja sie do chudniecia.
        Legalne sa tez dobre NNKT (wielo-) czyli wspomniany olej z wiesiolka, tran, siemie lniane (100g
        siemienia = 20g omega-3 !!!) albo CLA czyli sprzezony kwas linolowy. W formie naturalnej ten linolowy
        wystepuje w oleju z pestek winogron.

        Ale generalnie: polecam Ci Karnityne i Kofeine

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka