joanna.c
16.10.05, 15:07
Witam. dużo ćwiczę i zaczęłam łykać glukozaminę 1/dzień, żeby jakoś trochę
chronić stawy [mam 41 lat,ćwiczę areobik, pilates, basen , nie chodze na
siłownię]. Pozatym mam pogłębiona lordozę i często łapią mnie bóle lędźwiowe.
Odkąd zaczęłam pić glukozaminę mam nieprzepartą chęć na galaretki owocowe
prosto z opakowania. Po prostu wsypuję do miseczki i łyzką zjadam w 10 minut
całe opakowanie. Język piecze okropnie, ale to jest silniejsze ode mnie.
Kiedyś miałam tak samo z magnezem-jak tylko zaczęłam łykać aspargin, miałam
nieprzepartą chęć na kakao.
To chyba nie jest normalne?
A te galaretki pomagają choć trochę na stawy, czy nic?. Bo, że cukier to wiem-
juz przebolałam,że trochę przytyję:)
Pozdrawiam