tazzy
20.10.05, 11:13
codziennie od trzech tygodni zwlekam się o 5 rano, idę na siłownię przed
pracą, gdzie 20 min się rozgrzewam (rowerek itd) a potem około 30 min ćwiczę.
I co? I nic, a raczej jeszcze gorzej - waga pokazuje 1 kg więcej. Aha i
zdecydowanie mniej jem, węglowodany ograniczyłam do niezbędnego minimum. Ktoś
mi wytłumaczy o co chodzi mojemu organizmowi? Zawsze byłam przekorna, no ale
żeby aż tak...?