ciaza a fitness

IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 17:46
pojawial sie tu czasami ten temat. generalnie w kazdym poradniku dla
ciezarnych zalecaja uprawianie sportu. albo kontynuowac to co uprawialo sie
przed, albo zaczac dla dobra matki i dziecka. ograniczenia sa
nastepujace/odpadaja :
- sporty obciazajace stawy, bo te sa rozluznione i podatne na urazy (np
bieganie, tenis)
- sporty o duzym ryzyku upadku (roller blade)
- sporty, ktorym towarzysza wstrzasy (jazda konna)
- sporty alpinistyczne bo pow. 2000m grozi niedotlenienie
poza tym teno matki nie powinno przekraczac 130/min. idealny bylby wiec
walking, rower, plywanie.
taki byl stan mojej wiedzy. ale uwazajcie moje panie, szczegolnie jezeli
jestescie po 30. od 3 lat regularnie biegam (2-3 razy wtygodniu, 45min, puls
130-150). chcialam to w ograniczonym zakresie robic w ciazy - nie biegalam ,
i to nie tylko ze wzgledu na stawy - tetno mialam za wysokie. ale chcialam
chodzic i czulam sie przy tym swietnie (130/min pod gorke) i potem . bec ! w
7 tygodniu zrobil sie krwiak na macicy, krwawilo przez pare dni i poronilam .
teoretycznie nie nalezalam do zadnej grupy ryzyka ani poronien, ani uszkodzen
naczyn krwionosnych. w dalszym ciagu wszyscy uwzaja, ze nie powinno tak sie
stac, ale sie stalo. wnastepnej ciazy bedzie mi wolno chodzic na spacerki z
tetnem 90. UWAZAJCIE wiec. pozdrawiam.
    • Gość: goga Re: ciaza a fitness IP: *.chello.pl 20.10.02, 20:49
      Witam
      niestety nie jest tak że ćwiczenia fizyczne może uprawiać każda kobieta w
      ciązy. Bardzo ważne aby wszystkie ciężarne ograniczyły ćwiczenia przez okres
      pierwszych 3 miesięcy gdyż jest to czas kiedy kobieta jest najbardziej podatna
      na poronienie. W tym czasie zalecane są tylko spacery na świeżym powietrzu i to
      bardzo spokojne. Chodzi tylko o to aby dotlenić ciężarną i płód. Więc tętno
      powinno być niskie. W zasadzie dopiero po trzech miesiącach można rozpocząc
      ćwiczenia i to TYLKO gdy prowadzący lekarz ginekolog wyda stosowne
      zaświadczenie o braku przeciwskazań do tereningu. Jeżeli posiadamy już takie
      zaświadczenie można trenować ale w bardzo ograniczony sposób. W zasadzie
      najważniejsze są ćwiczenia które będą pomagać podczas porodu i oczywiście
      młodej mamie w opiece nad dzieckiem. Jeżeli kobieta wcześniej nie trenowała to
      nie powinna rozpoczynać treningu w czasie ciąży. Powinna skupić sie na
      ćwiczeniach charakterystycznych tylko dla tego okresu czyli dla kobiet w ciąży.
      Polecam je robić pod okiem instruktora. Można znaleźć na rynku tego typu
      zajęcia. Mogłabym jeszcze troszke o tym na pisać, ale nie chceę Was zanudzać.
      Jeżeli jesteście tym tematem zainteresowane to dajcie znać. Chętnie o tym
      jeszcze napiszę. Pozdrawiam Wszystkie Mamy.
      • Gość: mamusia Re: ciaza a fitness IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 10:05
        to by bylo na tyle jesli chodzi o rzetelnosc poradnikow dla laikow. moja wiedza
        pochodzila z poradnikow wydanych przez nestle, milupe, i ze strony www
        pampersow. szkoda, ze nie zapytalam swojej lekarki - ale te poradniki dostalam
        od niej, wiec tak jakos bylam przekonana, ze zgadza sie z ich trescia.
        napiszesz cos o tych spokojnych spacerkach - za pare miesiecy sprobujemy znowu.
        mieszkamy w okolicy pagorkowatej. co z jazda na rowerze - lubie zawozic
        pierworodna na rowerze do przedszkola, ale tez jest lekko pod gorke. pewnie
        bede ja musiala zmusic do spaceru co ?
        jak myslisz kiedy moge zaczac biegac po tym poronieniu teraz - akurat teraz
        potrzebuje tej endorfiny jak powietrza. dzieki. pozdrawiam.
      • Gość: malut Re: ciaza a fitness IP: *.ipartners.pl 21.10.02, 10:26
        Cześć,
        A jak to jest, gdy regularnie, 3-5 razy w tyg., od kilku lat ćwiczę aerobic (Hi-
        Lo, TBC itp.). Mam 28 lat i już najwyższy czas na ciążę (bardziej z rozsądku,
        bo inaczej to bym jeszcze trochę poczekała). Czy oznacza to, że z dnia na dzień
        mam przestać ćwiczyć?! Dla mnie to będzie straszne. Teraz nie wyobrażam sobie
        kilku dni bez aerobiku, a co dopiero miesięcy! Dla mbie to jest uzależnienie:)
        (chyba na szczęście nie groźne?). Zdaję sobie sprawę, że niemożliwy będzie
        ostry trening, intensywne podskoki czy serie brzuchów. Ale coś mniej
        intensywnego? Ćwiczenia na nogi, rozciąganie, itp.? Czy mogłabym chodzić na
        zajęcia o mniejszej intesywności (dla początkujących)? Problem w tym, że nie
        lubię ćwiczyć sama w domu (nudno), biegać, spacery pozostają mi jedynie po
        nieciekawym osiedlu, a roweru nie mam! To na pewno egoizm, ale ja m.in. z w/w
        powodów tak odwlekam ciąże (mąż nie naciska).
        Poradźcie coś! Dzięki wielkie:)))
        • Gość: mamusia Re: ciaza a fitness IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 12:10
          ciekawe co goga odpisze - mnie powiedziano po fakcie, ze im starsza ciezarna
          tym gorzej znosi sport. ja mam 33 lata, wiec jednak jestem od ciebie
          zdecydowanie starsza. ale bedziesz miala problem - bo nikt ci nie da 100%
          pewnosci, ze wszystko bedzie ok z tym twoim sportem. a nie da ci tej pewnosci
          bo nie ma szans tego przewidziec. wiec moze poczekaj, az bardzo bedziesz
          pragnac dziecka i wtedy moze latwiej bedzie ci zrezygnowac z intensywnego ruchu.
          a masz czas - moja pierwsza ciaza byla w 30 roku zycia i nie mialam
          najmniejszych problemow (wprawdzie cesarka ale tylko dlatego, ze mala miala
          spora glowe a ja - pomimo wygladu zewnetrznego - malo miejsca w miednicy).
          pozdrawiam
          • Gość: malut Re: ciaza a fitness IP: *.ipartners.pl 21.10.02, 15:31
            Dziękuję za słowa otuchy (że mam jeszcze czas na ciążę). Zdaję sobie sprawę, że
            intesywny wysiłek może być zagrożeniem dla ciąży. Gdyby coś się stało, to chyba
            nigdy bym sobie nie wybaczyła. Teraz, gdy mimo np. przeziębienia czy kolejnej
            kontuzji nie potrafię sobie odmówić pójścia na aerobik, to szkodzę tylko sobie.
            Z drugiej strony boję się, że gdy przestanę ćwiczyć to bardzo szybko będę
            wyglądać jak słoń (gdy nie ćwiczę, to od razu przybieram na wadze, a co dopiero
            w ciąży!). Ale cóż zrobić, taki nasz - babek, los. Będę się marwić wkrótce.
            Pozdrawiam!
Pełna wersja