Dodaj do ulubionych

Do joggera - Atkins II etap

IP: 195.205.42.* 17.01.03, 09:49
Jestem po diecie wprowadzającej, w czasie której schudłam 2,4 kg, a paski
cały czas były na poziomie +++. Teraz, po wprowadzeniu nieco większej ilości
węglowodanów utrzymuję poziom ++. Może trochę zmniejszyłam ilość tłuszczów,
tzn. jem raczej chude mięso, ale tłuszcze roślinne jem w takiej samej ilości
jak poprzednio. Czy ten spadek ketozy jest normalny, czy powinnam starać się
wrócić do poprzednich +++?
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Do joggera - Atkins II etap 17.01.03, 19:18
      Wszystko OK, zwiększając węglowodany stopień ketozy spada, a miernikiem powoli
      staje się tygodniowy spadek wagi.
      • Gość: bazia Re: Do joggera - Atkins II etap IP: *.centrume.krakow.pl 20.01.03, 09:49
        ile mogę być maksymalnie w stanie +++ ? zaczęłam dietę 28.XII.2002r. i juz po
        dwóch dniach byłam w stanie ketozy, co prawda prze pierwsze dwa dni tak bolała
        mnie głowa, że myslałam, że się wykończę, ale w trzecim dniu niesamowity
        przypływ energii. zażywam witaminki i chrom, kelp. piję dużo wody. spadłam 5
        kilo. teraz nadal jestem w silnej ketozie, mimo że wprowadziłam biały serek i
        więcej jarzynek? czy dłuższy stan 3+ może mi jakoś zaszkodzić? mam do
        zrzucenia jeszcze około 20 kilo (ho ho), a to najprzyjemniejsz dieta z jaą
        spotkałam się do tej pory.
        • Gość: zuza Re: Do joggera - Atkins II etap IP: 195.205.42.* 20.01.03, 11:22
          Baziu, pisz, pisz, jesteśmy na tym samym etapie diety! Dla mnie też jest to
          miła dieta, bez uczucia głodu, zmęczenia i tych wszystkich objawów, które
          towarzyszą innym dietom. Napisz, ile warzyw i jakie jesz teraz? Ja zmniejszyłam
          ilość tłuszczy i popełniłam w sobotę występek wypijając kieliszek czerwonego
          wina. Waga stanęła, ale nie wypadłam z ketozy.
          Pzdr. :)))
          • Gość: bazia Re: Do joggera - Atkins II etap IP: *.centrume.krakow.pl 20.01.03, 23:22
            Jem sałatę lodową z małym pomidorkiem (oczywiscie "ocenzurowaną" przez mojego
            męża który nim się obrócę wsunie połowę miski), trochę oliewk zielonych,
            kiszone w domu ogórki (zaopatrzenie od mamusi jest cudowne); do pracy robię
            sobie sałatkę z kurczaka z serem żółtym (zamojski bo inne smaki mi nie
            podchodzą), jajkiem i oliwkami lub zamiast oliwek pieczarki konserwowe i
            ogórek kiszony. Czasem jakieś brokuły, pieczarki duszone na maśle, fasolki
            (ale czytałam, że inni forumowicze odradzają), szpinak (jest genialny z
            masełkiem i śmietanką). No i dwie łyżeczki siemienia lnianego prazonego
            dziennie, bo dobrze robi na przemianę i nie musze pić tych wstrętnych herbatek
            typu figura.
            Często robię omlety z serkiem żółtym i plasterkami różnych jarzyn. To taka
            niby pizza. Z miesa jadam boczki pieczone, kurczaka, żeberka. Wiem, że lepiej
            by było rybki, ale jak wracam z pracy jestem tak padnięta, że łatwiej mi upiec
            mięso na kilka dni niż codziennie robić rybkę.
            No i codziennie piję pół wyciśniętej cytryny z citroseptem (ma tak wstrętny
            smak że inaczej mi nie przejdzie).
            Waga spada leciutko w dół, ale jeszcze wiele przede mną. Najważniejsze, że nie
            czuję się wygłodniała jak stado dzikich świnek.
            Pozdrawiam
            • Gość: zuza Re: Do joggera - Atkins II etap IP: 195.205.42.* 21.01.03, 10:37
              Dzięki! Zawsze to trochę pomysłów więcej. Zapomniałam o pieczarkach, dzisiaj
              sobie zrobię. Jutro idę do lekarza zajmującego się "atkinsowcami". Mam
              nadzieję, że rozwieje parę moich wątpliwości. Jeśli też masz jakieś, napisz,
              zapytam się o Twoje.
            • Gość: Bazia Re: Do joggera - Atkins II etap IP: 216.143.112.* 23.01.03, 20:34
            • Gość: Ela Re: Do joggera - Atkins II etap IP: 216.143.112.* 23.01.03, 21:31
              Bazia,

              Mozesz podac ten przepis na te omlety z sera zoltego? Dzieki. Ela
              • Gość: bazia Re: Do joggera - Atkins II etap IP: *.centrume.krakow.pl 23.01.03, 22:09
                omlety sa z jajek ale mozna je zrobić na dwa sposoby - zwykły omlet (czyli
                roztrzepane jajko) z przyprawami na to plasterki sera zółtego a na to
                plasterki ogórków i pomidora i pieczarki i cebuli oliwek albo czego ci się
                zamarzy lub starty zółty ser mieszam z jajkiem i robię zwykłego omleta, do
                tego oczywiście jakieś jarzynki. jest to w sumie bardzo szybkie danie i bardzo
                sycące.
                tak wogóle to chciałam bardzo podziękować tobie joggerze, vivi i sevenie i
                wielu, wielu innym z tego forum... jakiś rok temu czytałam książkę Atkinsa i
                nic! nie wiedziałam o co tak właściwie chodzi temu facetowi, jak to zastosować
                i wogóle. przed tymi świętami zaczełam czytać forum i klapka się otworzyła!
                Najfajniejszy był wątek "atkins wg joggera", bo wiele mi wyjaśnił. wasze
                wskazówki są naprawdę cenne, dzięki wam czerpię wsparcie, motywację. dzięki!!!
        • jogger Re: Do joggera - Atkins II etap 22.01.03, 19:15
          Wysoki wskaźnik ketozy może być spowodowany przez sam tłuszcz z diety, można
          też mieć ketozę i nie tracić wagi, dlatego to drugie jest istotne w fazie II.
          Atkins twierdzi, że nawet na wprowadzającej można utrzymywać się dłużej niż
          2tygodnie, jeśli nerki mamy OPK.
          • wika28 Re: Do joggera - Atkins II etap 23.01.03, 22:36
            Joggerku, a co ze mna, gdy mimo wprowadzenie większej ilości węgli, ale nie za
            dużej (ok 30 g), mam nadal poziom ketonów ++++ już od ponad miesiaca, a waga
            jakby stała od tygodnia? Co mam robić by zaczęła spadać?
            • jogger Re: Do joggera - Atkins II etap 24.01.03, 19:59
              Wygląda na to, że masz za dużo tłuszczu w diecie, i ketony pochodzą z niego, a
              nie z osobistego sadełka.
              • wika28 Re: Do joggera - Atkins II etap 24.01.03, 20:19
                Bardzo dziekuję Ci za odzew!
                Mozliwe, że to to, ale jak obliczyłam nie zjadam wiecej niż 1000 kcal
                dziennie; zastanawiam się czy to nie jest ten zastój o którym pisze Atkins.
                Dodam, że czytałam twój post do damy pik, która miała podobny problem, ale ja
                robiłam badania u endokrynologa i jest wszystko ok. Mam tylko dwukrotnie
                przekroczoną normę cholesterolu. Drożdzaki to chyba też nie są, bo biorę
                regularnie Citrosept, a poza tym w październiku przeszłam skuteczną kurację,
                która wytruła wszelkich tego typu lokatorów. No i biorę Logest, ale niestety
                nie mogę zrezygnować, praca, studia itd...
                • jogger Re: Do joggera - Atkins II etap 24.01.03, 21:35
                  Pamiętaj, że 1g tłuszczu to 9 kcal.
                  A kobiece środki hormonalne są klasyczną przyczyną utrzymywania tkanki
                  tłuszczowej. Czy możesz ćwiczyć na siłowni? Ćwiczenia oporowe powodują
                  wydzielanie testosteronu (w nadnerczach), który jest antagonistą hormonów
                  kobiecych jeśli chodzi o wpływ na magazynowanie tłuszczu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka