Dodaj do ulubionych

Landis-pytanie do Scept89 lub jogger?

IP: *.abhsia.telus.net 04.08.06, 01:02
No jaja z tym Landisem. Powiedzcie czy to jest mozliwe to co zrobil? Czy ten
stosunek testosteronu do epitosteronu (wysoki) automatycznie oznacza doping?
No nie chce mi sie w to wierzyc jak mozna w ciagu 24 godzin przejsc z
totalnego 'bonk' do 'super-duper' formy? Przeciez sa inne lepsze srodki. Co
moze tak podniesc te jego wskazniki? Bo chyba nie 'prymitywny' w sumie
steroid??? Prosze o wypowiedz!
Dzieki
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Landis-pytanie do Scept89 lub jogger? 04.08.06, 13:17
      not. qbi 28-07-2006, ostatnia aktualizacja 28-07-2006 23:47
      Prof. Smorawiński: Tłumaczenie Landisa jest mało wiarygodne
      - Zdarzają się oczywiście przypadki, że podwyższony poziom testosteronu jest
      naturalny, ale wówczas każda z ośmiu kontroli, które miał Landis, a nie tylko
      jedna, wykazałaby zaburzenia - mówi "Gazecie" profesor Jerzy Smorawiński, szef
      katedry medycyny sportu na AWF w Poznaniu, specjalista od walki z dopingiem.
      Tłumaczenia Landisa są mało wiarygodne. Zdarzają się oczywiście przypadki, że
      podwyższony poziom testosteronu jest naturalny. Mieliśmy takie sytuacje także w
      Polsce, ale wówczas każda z ośmiu kontroli, które miał Landis, a nie tylko
      jedna, wykazałaby zaburzenia.

      Na pewno wpływu na wysoki testosteron nie miało też piwo, które Landis wypił
      dzień wcześniej. Mówi też, że bierze leki na tarczycę? Z medycznego punktu
      widzenia to też nie ma wpływu. Jasne, że znajdą się lekarze, którzy będą
      dowodzić, że tak mogło być, ale w dzisiejszych czasach za pieniądze można mieć
      każdą ekspertyzę. Kortyzon, który brał na biodro? Pochodne kortyzonu faktycznie
      mogą nieco zaburzać stosunek testosteronu do epitestosteronu, czyli tzw. profil
      sterydowy, ale to też wykazałoby kilka kontroli, a nie jedna.

      Niestety, mogło być tak, że po etapie, na którym Landis miał kryzys, podano mu
      tzw. wcierkę z jakiejś pochodnej testosteronu [wcierka to rodzaj specjalnego
      nasiąkniętego plastra, który kładzie się np. na mosznie, gdzie jest dobre
      wchłanianie]. W ten sposób testosteron jest trudniejszy w wykryciu, bo krócej
      utrzymuje się w organizmie. Taka jednorazowa dawka pozwala szybciej
      zregenerować organizm i zwiększa agresję, daje kopa. Inne metody to zastrzyki,
      maści i pastylki, ale oszuści już ich raczej nie stosują, bo długo utrzymują
      się w organizmie.

      Zbadanie próbki B musi mieć miejsce w ciągu tygodnia w obecności zawodnika i
      jego lekarza oraz przedstawiciel ekipy, w której się ściga. Prawdopodobieństwo,
      że wynik testu będzie negatywny, jest bliskie zeru. To raczej formalność, bo
      badany jest ten sam mocz. Jedyne, co może zakłócić badanie, to złe
      przechowywanie próbek, np. w zbyt wysokiej temperaturze. Władze antydopingowe
      federacji kolarskiej są jednak pewne, że wszystko odbyło się prawidłowo.
      Badanie próbki B niemal na pewno potwierdzi więc doping u Landisa.
      • Gość: jackk3 Re: Landis-pytanie do Scept89 lub jogger? IP: *.abhsia.telus.net 04.08.06, 18:12
        Dzieki. To czytalem. Bylbym bardzo ciekawy gdyby podali procentowe dane ile
        Landis mial 'obcego' testosteronu, to by wiele wyjasnilo.
        Pzdr
    • scept89 Re: Landis 04.08.06, 15:52
      Mysle ze zespoly medyczne czy tez wlasciwie semi-dopingowe przygotowujace
      kolarzy do TdF sa jak sie to mowi on the cutting edge kiedy o doping chodzi. Z
      jednej stony wszyscy chcielibysmy wierzyc w super-czystego championa z drugiej
      naiwnoscia byloby sadzic iz wiekszosc zespolow nie stosuje anything they can get
      away with.
      Czasem wpadaja na testach, czasem po latach ktos cos wypapla (i.e. lekarz
      Armstronga).

      Mysle tez ze nie szprycuja wartych grube stosy $$$ kolarzy niczym co w testach
      nie potwierdzilo by swojej wartosci -> za duze ryzyko. Jesli jak piszesz w 24h
      nastapilo przejscie od 'bonk' do 'super-duper' formy to zapewne jedynie za mala
      czesc tego cudu moglyby byc odpowiedzialny testosteron. Dodatkowo zawsze
      zostawia to mini-furtke dla tych co w nieskazitelnosc kolarza chca uwierzyc
      podczas gdy amfetaminy etc. nikt z nas naturalnie w jadrach nie wytworzy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka