Dodaj do ulubionych

Pomocy .. w diecie Atkinsa

IP: *.hispeed.ch 05.05.03, 21:37
Kupilam ksiazke i chce sprobowac czegos w co trudno uwerzyc, jesc dobrze,
tlusto i schudnac. Mam problem z uwierzeniem.
Ksiazke przeczytalam prawie dwa razy by dobrze zrozumiec.
Przestalam jesc weglowodany, tylko tyle co w zielonej salacie i ogorku, kawa
ze smietana, ale to smakuje...
Musze kupic paski do kontroli, czy juz jestem w stadium ketonu ???
Czy ktos ma moze jakies doswiadczenia z ta diata??
Wiem, ze to temat poruszany na Forum, ale moze pomozecie jeszcze raz.
Maja
Obserwuj wątek
    • _misza Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 06.05.03, 06:49
      Nie daj sie zwariowac. Atkins to madry facet i jego dieta jest ok ale to nie
      wyrocznia. Ogranicz weglowodany i pogadajmy za miesiac. Poczytaj o
      Kwasniewskim. Obie diety dzialaja wspaniale. Bedziesz miala lzy szczescia jak
      zastosujesz. Jak bedziesz miala poczatek ketozy to poczujesz bule w lydkach czy
      udach. Nie przesadzaj ale duzo wegli ogranicz.
    • drzazga1 Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 06.05.03, 09:18
      Gość portalu: Maja napisał(a):

      > Kupilam ksiazke i chce sprobowac czegos w co trudno uwerzyc, jesc dobrze,
      > tlusto i schudnac. Mam problem z uwierzeniem.

      To nie religia, nie musisz wierzyć.

      > Ksiazke przeczytalam prawie dwa razy by dobrze zrozumiec.
      > Przestalam jesc weglowodany, tylko tyle co w zielonej salacie i ogorku, kawa
      > ze smietana, ale to smakuje...


      No to polecam przeczytanie książki po raz trzeci...
      "Smakuje" - pewnie, a mnie smakują banany. Mimo to ich nie jem.
      Albo rybki albo akwarium - wybór należy do ciebie.

      > Musze kupic paski do kontroli, czy juz jestem w stadium ketonu ???

      Tu nie forum "Wróżbiarstwo", sorry....


      > Czy ktos ma moze jakies doswiadczenia z ta diata??
      > Wiem, ze to temat poruszany na Forum, ale moze pomozecie jeszcze raz.
      > Maja
      >

      Wpisz sobie w wyszukiwarce jako tytuł wątku "Atkins wg Joggera" i będziesz
      miała co czytać. A zresztą, zrobię to za ciebie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=2077567&a=2077567

      Przepraszam za złośliwość, ale czy naprawdę tak trudno samemu poszukać na
      forum? Po to wymyślono wyszukiwarkę m.in.

      Wpisem kolegi się nie przejmuj:-).
      O ketozie nie świadczą żadne "bule" w łydkach, "bóle" tym bardziej. A dieta
      Kwaśniewskiego zawiera dużo tłuszczów nasyconych - jak chcesz to spróbuj, ale
      osobiście nie chciałam ryzykować.
      • Gość: Maja Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa IP: *.hispeed.ch 06.05.03, 21:02
        Hallo drzazga oj, cudownie, ze mnie objechalas bo napisalam naprawde
        infaltylnie, ale ...
        1. bylo pozno i nie mam doswiadczenia w Forum, jak sie szuka i kto to Jogger ?
        2. naprawde trudno mi uwierzyc, ze to dziala, poniewaz probowalam
        Kwasniewskiego i utuczylam sie w tygodniu 3 kg.
        3. Od tygodnia jem jak w przykladach i paski ledwo co rozowe, dlatego ciagle
        watpie. Zzeralam maskarpone to grzech !!!
        4. calkiem zle z moim wyproznieniem dlatego krzyk o pomoc w doswiadczeniach
        innych.
        5. Bardzo dziekuje za pomoc w postaci przygotowanego czytadla.
        Jestes wspaniala, dlaczego nie jesz bananow jak lubisz, to jeszcze raz pod
        infaltylnosc.
        Podziwiam Twoje pseudo, chyba jestes jednak osa, ale mila i slodka
        serdecznosci
        • drzazga1 Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 07.05.03, 10:21
          Gość portalu: Maja napisał(a):

          > Hallo drzazga oj, cudownie, ze mnie objechalas bo napisalam naprawde
          > infaltylnie, ale ...

          Nie da się ukryć... Objechałam, bo temat wałkowany był wielokrotnie, ile razy
          można powtarzać to samo? U góry masz wyszukiwarkę, wpisz "atkins" w treśc,
          wybierz forum fitness i sama się przekonasz - czytania na parę godzin, pytania,
          które zadałaś były przerabiane. Nie raz, nie dwa...


          > 1. bylo pozno i nie mam doswiadczenia w Forum, jak sie szuka i kto to Jogger ?

          Jogger to jest mądry facet i warto go słuchać :-)
          A szuka się wyszukiwarką, jest na pasku u góru ekranu, pod reklamą Cafe Gazeta.

          > 2. naprawde trudno mi uwierzyc, ze to dziala, poniewaz probowalam
          > Kwasniewskiego i utuczylam sie w tygodniu 3 kg.


          Uczciwie stosowałaś? No to napisz DOKŁADNIE co jadłaś....

          > 3. Od tygodnia jem jak w przykladach i paski ledwo co rozowe, dlatego ciagle
          > watpie. Zzeralam maskarpone to grzech !!!

          Nie wiem, nie jestem spowiednikiem;-). Ale sery w I fazie można tylko tłuste
          żółte i pleśniowe (powyżej 50 % tłuszczu) i TYLKO do 80 g dziennie!

          > 4. calkiem zle z moim wyproznieniem dlatego krzyk o pomoc w doswiadczeniach
          > innych.

          Siemię lniane - ja ziarenka zalewam wrzątkiem i potem wypijam. Sproszkowane
          można mieszać z jajkiem i smażyć jak naleśnik (patent Vivi). Sałatę jesz?
          No i oliwa z oliwek - po łyżeczce do posiłków, a przede wszystkim trzeba się
          ruszać - przewód pokarmowy też tego potrzebuje!


          > 5. Bardzo dziekuje za pomoc w postaci przygotowanego czytadla.
          > Jestes wspaniala, dlaczego nie jesz bananow jak lubisz, to jeszcze raz pod
          > infaltylnosc.

          Bo zawierają cukier, a ja stosuję dietę Atkinsa i to I fazę. Owoców nie wolno.


          > Podziwiam Twoje pseudo, chyba jestes jednak osa, ale mila i slodka
          > serdecznosci

          Pseudo wzięło się zupełnie od czegoś innego, powstało rok temu.

          Naprawdę polecam wyszukiwarkę (tym razem bez złośliwości), potem spisz
          dokładnie, co jadłaś i porównaj z produktami dozwolonymi - i już będzesz
          wiedzieć, dlaczego ketoza słaba, dlaczego nie chudniesz, itd.

          Acha, na Atkinsie chudnie się ok. 1 kg tygodniowo, ta dieta nie obiecuje 6 kg w
          10 dni - takie bzdurne "diety" znajdują się w kolorowych pisemkach.
          Pozazdrościć samopoczucia autorom.
          • Gość: Yorick Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa IP: 158.75.11.* 07.05.03, 15:15
            < i kto to jest Jogger

            oj... cóż za gafa! już możesz się tu nie pojawiać. ;););)[hehe żartuję]

            Drzazga - chyba jednak doskwiera Ci brak węglowodanów, boś taka cięta ;)
            Ale sam taki jestem czasem. A jak sobie radzisz z brakiem błonnika w diecie?
            pzdrv
            • drzazga1 Yorick, jak będziesz zaczepiał, to i Tobie się 07.05.03, 17:56
              oberwie :-)))
              Tylko nie wiem, do czego by tu się przyczepić;-)

              Gość portalu: Yorick napisał(a):

              > Drzazga - chyba jednak doskwiera Ci brak węglowodanów, boś taka cięta ;)

              A Tobie piwka :-D
              Mnie "ciętej" to Ty jeszcze nie widziałeś.... i nie próbuj:-)

              > Ale sam taki jestem czasem. A jak sobie radzisz z brakiem błonnika w diecie?
              > pzdrv

              Sałata, siemię w ziarenkach - zalewam wrzątkiem, czekam, aż ostygnie i łykam
              bez gryzienia, bo takie nie jest trawione, a chodzi o to, żeby zwiększyć masę
              pokarmu, poza tym "galaretka" dobrze robi na śluzówkę.
              Zreszta siemię sproszkowane ma b.mało węgli - o,4 g w łyżce (chyba, muszę
              sprawdzić), ale udało mi się znaleźć tylko odtłuszczone - olej muszę kupować
              oddzielnie i łyżeczką pić. Chyba kupię sobie młynek;-)
              A ostatnio kupiłam siemie firmy Sante z ... piaskiem i drobniutkimi kamyczkami:-
              ( najchętniej bym im to na głowy wysypała, bo to wcale nie leżało w
              dziale "Karma dla kanarków".

              Pozdrawiam również
          • Gość: Maja Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa IP: *.hispeed.ch 07.05.03, 17:33
            Hallo Drzazga.
            Ogromnie Ci dziekuje, ze sie odezawlas i naprawde calkiem milo.
            Czuje sie dzieki Tobie nie taka samotna, chociaz wlasciwie w zyciu samotnosc
            mi nie przeszkadza !!

            Jesli chodzi o spowiedz (pewno nie lubisz, ale sprobuje) to od lat " walcze "
            z 10 kilogramami zima a latem po glodowkach albo herbalifie z 5-6 kg.
            Teraz jestem na etapie pozbycia sie tych 5-6 kg i w moich dazeniach chce sie
            przestawic na ten sposob odzywiania (Atkins) w przyszlosci.
            Ciagle jak widzisz dochodzilam do efektu jojo i mam dosc.

            Jednak chyba troche za latwo i szybko wyobrazalam sobie sukcesy na Atkinsie.
            Jak juz pisalam stosuje (czyli nie jem nic z cukru i weglowodanow (chleb,
            ryz..itd) polecenia Atkinsa. ( moze bez aptekarskiego liczenia weglowodanow,
            wspomniany ser mascarpone, myslam ze mi sie uda ??? znow naiwnosc i brak
            wiedzy biochemicznej ).
            Sukcesem jest to ze waga stoi w miejscu, chocIAZ nie idzie na gore !!!
            Czy moglabys napisac jakie stosujesz witaminy ?

            Ja mam multiwitamine - tabletki na wode ze slodzkiem to chyby dobre ?
            Salate jem. Bardzo dziekue za typ siemienia lnianego.

            A teraz jeszcze komputerowo, jak odpowiada sie cytujac czyjs list (znow naiwna
            ale juz taka u Cie bede), czy uzywasz CTR + C, czy jest jakas inna tajemnica ?
            Jak pisalam jestem poczatkowa na Forum.
            Pozdrawiam Cie serdecznie, a moze Ci dobrze zrobi jak cos napiszesz o swoim
            Atkinsie ( jak tylko chcesz, bo wiem, ze nie lubisz spowiedzi ).
            Dzisiaj rano wypilam kawe ze smietana z 20 % Kofeiny i pasek byl znow blado
            rozowy.
            W etapie 1 bo musze tak siebie widziec nie wolno takiej kawy?
            Pa Majka
            • Gość: majka Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa IP: *.hispeed.ch 07.05.03, 17:42

              Do Drzazgi ODPOWIEDZ na Twoje zapytanie z konca listu.
              A macie tę wiosnę.....
              Lato tez macie....


              Tak, tak ... lato i wiosne macie, mamy.
              • drzazga1 Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 07.05.03, 17:59
                Gość portalu: majka napisał(a):

                >
                > Do Drzazgi ODPOWIEDZ na Twoje zapytanie z konca listu.
                > A macie tę wiosnę.....
                > Lato tez macie....
                >
                >
                > Tak, tak ... lato i wiosne macie, mamy.

                Moja sygnaturka (czyli to, co pojawia się automatycznie przy odpowiedziach pod
                warunkiem, że się logujesz - nick wtedy jest wypisany boldem) wzięła się z
                pewnego dowcipu, który sobie zrobiłam niedawno na forum Kobieta... fajna zabawa
                była:-))) i .... :-)))
            • drzazga1 Kwestie techniczne 07.05.03, 18:06
              Gość portalu: Maja napisał(a):

              > A teraz jeszcze komputerowo, jak odpowiada sie cytujac czyjs list (znow
              naiwna ale juz taka u Cie bede), czy uzywasz CTR + C, czy jest jakas inna
              tajemnica ?
              > Jak pisalam jestem poczatkowa na Forum.

              Inna:-) - pod tytułem postu masz autora i obok wytłuszczonym drukiem
              opcje: "odpowiedz i "odpowiedz cytując". Chcąc odpowiedzieć autorowi klikasz tę
              drugą i automatycznie otworzy Ci się okienko z cytatem.

              Druga kwestia: pewnie zauważyłaś, że niektóre nicki są wypisane drukiem
              tłustym, a np. Twój nie i wtedy widać kawałek adresu IP (czyli skąd piszesz).
              Jeżeli też chcesz być wypisana boldem, to musisz sobie założyć skrzynkę na
              portalu GW i logowac się przed wejściem na forum. Wtedy też możesz wejść w
              opcję "Moje forum" (obok wyszukiwarki) i np. wpisać sobie sygnaturkę, która
              będzie pojawiać się w każdym Twoim poście (pod warunkiem, że się zalogujesz)
            • drzazga1 Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 07.05.03, 18:35
              Gość portalu: Maja napisał(a):

              > Jesli chodzi o spowiedz (pewno nie lubisz, ale sprobuje) to od lat " walcze "
              > z 10 kilogramami zima a latem po glodowkach albo herbalifie z 5-6 kg.

              Świetna metoda na jojo, w pracy mam kolegę, który też tak próbował. Tyle, że z
              każdą kolejną próbą coraz trudniej zgubić wagę - obniża się przemiana materii.
              Głodówki też przerabiałam - daaawno temu i nigdy więcej tej głupoty nie zrobię.


              > Teraz jestem na etapie pozbycia sie tych 5-6 kg i w moich dazeniach chce sie
              > przestawic na ten sposob odzywiania (Atkins) w przyszlosci.
              > Ciagle jak widzisz dochodzilam do efektu jojo i mam dosc.
              >
              > Jednak chyba troche za latwo

              Nie ma łatwo.

              i szybko wyobrazalam sobie sukcesy na Atkinsie.
              > Jak juz pisalam stosuje (czyli nie jem nic z cukru i weglowodanow (chleb,
              > ryz..itd) polecenia Atkinsa. ( moze bez aptekarskiego liczenia
              weglowodanow, wspomniany ser mascarpone, myslam ze mi sie uda ???

              Własny organizm trudno oszukać...


              znow naiwnosc i brak wiedzy biochemicznej ).
              > Sukcesem jest to ze waga stoi w miejscu, chocIAZ nie idzie na gore !!!
              > Czy moglabys napisac jakie stosujesz witaminy ?

              Kończy mi się skrzyp polny, teraz będzie VitaFem (tylko 1 tabl. dziennie -
              wygodne)


              > Ja mam multiwitamine - tabletki na wode ze slodzkiem to chyby dobre ?

              Witaminy zażywa się razem z posiłkiem - wyjątek wit E - jest wrażliwa na
              żelazo, więc bierz ją między posiłkami, ale np. ja jej dodatkowo nie
              suplementuję, bo piję oliwę z oliwek, olej lniany i z pestek winogron - pełno
              wit. mają.
              Musujące witaminki - lepiej sprawdź skład, one są często dosładzane, ja bym się
              przerzuciła na tabletki na Twoim miejscu.

              Nie radzę słodzika w ogóle - dlaczego dziewczyny tak uwielbiają to sztuczne
              świństwo? Nie wierzę, że nie szkodzi, zresztą na Atkinsie jest dopuszczalny
              tylko jeden rodzaj słodzika, nie wiem, czy dostępny w Polsce, sprawdze w domu,
              nie zapamiętałam, bo mnie to niepotrzebne.
              Osobiście mam taki patent - kiedy na początku diety chciało mi się słodyczy,
              wąchałam laskę prawdziwej wanilii (można kupić w supermarketach) - ale ja w
              ogóle jestem węchowiec i np. zapach dobrej kawy też przynosi mi ulgę, pić jej
              już nie muszę koniecznie:-)


              > Salate jem. Bardzo dziekue za typ siemienia lnianego.

              Jeszcze Ci obrzydnie...

              > Pozdrawiam Cie serdecznie, a moze Ci dobrze zrobi jak cos napiszesz o swoim
              > Atkinsie ( jak tylko chcesz, bo wiem, ze nie lubisz spowiedzi ).

              Nie lubię pisać po raz drugi tego, co już kiedyś... itd...

              Kliknij tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=5067929&a=5067929&v=2&strona=0

              i tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=5480047&a=5480047&v=2&strona=0

              (Spector to jajcarz, hihi...)


              > Dzisiaj rano wypilam kawe ze smietana z 20 % Kofeiny i pasek byl znow blado
              > rozowy.
              > W etapie 1 bo musze tak siebie widziec nie wolno takiej kawy?
              > Pa Majka


              Nieeee... kawę możesz tylko BEZ śmietanki i cukru (najwyżej szczypta cynamonu)
              i TYLKO na czczo. Chociaż ja na etapie indukcji (pierwsze 2 tygodnie) od kawy w
              ogóle bym się odczepiła.
              • yoric Techniczne 07.05.03, 19:46
                Wkurza mnie

                jak ktoś używa opcji "cytuj" jako odpowiedz, tj. cytuje cały list i wpisuje
                normalną odpowiedz, co nic nie wnosi poza zamieszaniem i wydłużeniem strony o
                ileśtam zdań.
                Na 1. stronie powinny być zasady korzystania z Forum i do tego 10
                najpopularniejszych tematów na stałe u góry (Kopenhaska, Montignac, Atkins, kim
                jest Jogger, ćwiczenia na brzuch, itd.) uniknęlibyśmy tworzenia takiego samego
                wątku co drugi dzień.

                Co do diety, miałem taki zwyczaj przez kilka dni by pić nieco oliwy + olej z
                pestek, ale żołądek zdecydowanie zaprotestował. Coraz mniej mam inwencji jak
                dostarczać tłuszcze.
                pzdrv
                • maximilian1 Pomocy .. w diecie Atkinsa 07.05.03, 21:57
                  Hallo Drzazga
                  Jeszcze raz dziekuje za duzo wiadomosci, poki co zalogowana jestem (jak
                  widzisz) dziwnie, ale to tez ma swoje tradycje.
                  Nauczylam sie tez juz nieco, czy korzystasz z poczty gazety ? osobiste, jak
                  nie chcesz zapomnij.
                  Jestem Ci wdzieczna za przyslana poczte z Forum o Tobie, nie dlatego, ze
                  jestem wscibska ale dlatego, ze poruszasz temat "do glebi", czy te wiadomosci
                  to zdobyte przez zycie , czy to Twoja profesja ?
                  Wystarczy z pytaniami a do czytania mam duzo, wiecej do przemyslenia, wiec do
                  dziela.

                  Jedno wiem, jutro musze tylko to co Wy : mieso, ryba, warzywa, no moze olej.
                  Masz racje z witaminami, kupie tabletki.
                  Pozdrowka Maja
                  • drzazga1 Re: Maximilian... 08.05.03, 17:13
                    Pocztę na gazecie czasem czytuję - w miarę wolnego czasu:-)

                    Z zawodu jestem księgową, a wiadomości - z tego forum m.in., w ogóle z sieci +
                    własne doświadczenia przeanalizowane pod kątem "dlaczego to nie działa"+
                    krytyczne podejście do tego, co powsdzechnie rozumie się pod pojęciem "diety" +
                    wściekłość na lekarzy, którzy zupełnie niepotrzebnie przez parę lat mnie
                    faszerowali prochami.
                • Gość: bazia Re: Atkins... IP: *.kim.pl / 10.0.9.* 07.05.03, 22:00
                  ja jestem na diecie od grudnia tamtego roku, równo 4 miesiące, efekt -11 kg, ta
                  dieta działa!!! i nie jest męcząca!!!
                  jeśli chodzi o jedzenie w 1 fazie to polecam dyskusję "przepisy na atkinsie"
                  • maximilian1 Re: Atkins... 07.05.03, 22:49
                    Dzieki za odpowiedz, pocieszenia wspaniale, odrazu chce sie dzialaci wymyslac
                    coraz mniej nudne przepisy.Czy moge wiedziec jak jest z weglowodanami po takim
                    czasie? czy juz jesz owoce ? warzywa prawie wszystkie?
                    Dziekuje za typ przepisy na atkinsie". bede czytac.
                    Pozdrawiam z zazdoscia.


                • jogger Re: Techniczne 07.05.03, 22:18
                  Podałem parę razy przepis na moją pastę: biały tłusty ser (60% tł - Piątnica)
                  pół na pół z masłem i śmietaną butelkową 30%, do tego prażone siemię lniane,
                  plaster poszatkowanej cebuli dla smaku (ew. trochę czosnku), łyżka lecytyny
                  Olimpu (proszku).
                  • drzazga1 Pasta a'la Jogger.. i jeszcze cos przy okazji 08.05.03, 17:34
                    Tylko zapomniałeś napisać, że tego się je ok. 150 g dziennie, a nie michę:-))))

                    Siemię prażone kupujesz w zdrowej żywności?

                    Przy okazji:
                    "jogger 05-05-2003 18:27 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Takie problemy ze skokowymi zmianami metabolizmu są niestety typowe u kobiet,
                    bo wpływa na to nie tylko tarczyca, ale i hormony płciowe, decydujące o
                    magazynowaniu tłuszczu. Nawet niektóre ćwiczenia na siłowni czy aerobiku
                    powodujące przekrwienie dolnego brzucha mogą spowodować nadprodukcję estrogenu
                    i w konsekwencji tycie. Również po ciąży organizmowi ciężko jest dojść do stanu
                    równowagi. O np. pigułce też dyskutowano tu nieraz - przez jakiś czas nie ma
                    problemu, aż przelewa się 'ostatnia kropla' odporności organizmu i wszystko
                    się 'rozjeżdża'."

                    Wrrrrrr........ Ty to mi potrafisz ciśnienie podnieść....;-)

                    Ostatni przez ponad pół roku pigułki nie brałam - po rozpoczęciu Atkinsa
                    schudłam. Atkinsa nadal stosuję i pigułkę tez z powrotemm zaczęłam. Jeżeli się
                    okaże, że waga przestała spadać, to będę musiała przejść na dietę tzw.
                    antyhormonalną? Nie chcę, żeby organizm nauczył się glukoneogenezy:-(, to
                    byłoby zupełnie bez sensu.

                    Pytanie: orientujesz się, czy możliwe jednak jest chudnięcie na diecie low-carb
                    przy jednoczesnym braniu pigułek anty? Czy one zawsze zaczynają przeszkadzać,
                    prędzej lub później?

                    Facetom to dobrze :-((( dla Was jeszcze pigułki nie wymyślono:-(
                    • jogger Re: Pasta a'la Jogger.. i jeszcze cos przy okazji 08.05.03, 18:12
                      Reakcja organizmu na pigułkę jest nieprzewidywalna, gdyż może, ale nie musi, w
                      dowolnym momencie dać skutek 'rozjechania' całego układu hormonalnego. Po
                      prostu przestań brać gdy tylko zauważysz nagły skok wagi (zatrzymanie wody)
                      albo świeży cellulit.
                      • drzazga1 Re:.. i jeszcze cos przy okazji 08.05.03, 18:25
                        jogger napisał:

                        > Reakcja organizmu na pigułkę jest nieprzewidywalna, gdyż może, ale nie musi,
                        w dowolnym momencie dać skutek 'rozjechania' całego układu hormonalnego. Po
                        > prostu przestań brać gdy tylko zauważysz nagły skok wagi (zatrzymanie wody)
                        > albo świeży cellulit.

                        Dzięki, trochę ulżyło:-)))
                        Zatrzymania wody może nie być,bo soli uzywam tylko w celach kosmetycznych:-))) -
                        - rybkę cytryną doprawiam, mięsko ziołami. Przyzwyczajenie drugą naturą...
                        tylko jak ktoś przypadkiem spróbuje mojego jedzenia... śmiesznie jest.
                    • Gość: Maja Pomocy .. w diecie Atkinsa IP: *.hispeed.ch 08.05.03, 21:38
                      Hallo Drzazga. Dzieki za wsparcie i podtrzymywanie tematu, chociaz juz wiem,
                      ze bylo "tego " mnostwo (tez dzieki Tobie)...ale nowicjusze tez ludzie.
                      Jak Tobie bez banananow i z waga ? a humor ?

                      Ja wreszcie jestem w ketozie, blad byl pewno w kawie !!!
                      Dzis bylam dzielna, ale to daleko do konca.
                      Apropos Kwasniewskiego i jego diety, to pamietam jedynie ze robilam przepisy z
                      jego ksiazki, jakis tort z orzechow z kupa masla.
                      Potem brzuch byl ciezki i owe kg na wadze.
                      Wywalilam tabletki multivitaminowe na rzecz pastylek i jeszcze pije jak Ty
                      olej, lniany i oliwkowy.
                      Narazie jakos idzie.
                      Mam jednak rano ciezka glowe, nie zeby bol, ale...
                      Serdecznosci i dzieki za wszystkie typy.
                      Majka
                      • drzazga1 Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 09.05.03, 20:58
                        Gość portalu: Maja napisał(a):

                        > Jak Tobie bez banananow i z waga ?

                        Bez bananów i żadnych owoców, bez grahamek, bez kaszy gryczanej, bez chudego
                        twarogu, bez gotowanych buraków, bez czekolady, soku z marchewki....

                        Człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, a wytrzyma wiele... sama nie
                        wiedziałam, ile potrafię znieść jeśli muszę...
                        Waga własnie zaczyna pełznąc w dół po okresie tzw. stalling.

                        a humor ?

                        Wściekła jestem na siebie i mam doła - tyle, że z dietą to nie ma nic
                        wspólnego, a jest pochodną tego, co teraz mi się w życiu dzieje.

                        >
                        > Ja wreszcie jestem w ketozie, blad byl pewno w kawie !!!

                        I jeszcze paru rzeczach:-)))

                        > Dzis bylam dzielna, ale to daleko do konca.

                        Najgorsze są pierwsze 3-5 dni - jeśli uda Ci się przejść je na max. 20 g węgli
                        i to tylko pochodzących z sałaty - jest coraz lżej.

                        > Mam jednak rano ciezka glowe, nie zeby bol, ale...

                        Ospałość? To efekt przyzwyczajania się organizmu do pobierania kalorii z
                        tłuszczu zamiast węglowodanów. Zanim się tego nauczy, minie kilka dni. Pod
                        warunkiem, że wytrzymasz chwilowy spadek formy.

                        Wydaje mi się, że w Twoim przypadku spadek wagi będzie znacznie szybszy niż u
                        mnie. Natomiast cała sztuka będzie polegała na jej utrzymaniu - będziesz
                        musiała powolutku zwiększać ilość w/w. Jako dietę na stałe proponuję rozważyć
                        Montignaca (było na forum, ale warto kupić jego książkę, bo zawiera wiele
                        szczegółowych rad), ew. dietę niełączenia - też było na forum.
                        W zasadzie obie z nich, jeżeli się przyjrzeć, polegają na ograniczeniu spożycia
                        węglowodanów prostych, natomiast nie są tak niewolnicze jak Atkins.

                        Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości.
                        • Gość: ¨Majka Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa IP: *.hispeed.ch 09.05.03, 21:47
                          Dobry wieczor Drzazga

                          >Człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, a wytrzyma wiele... sama nie
                          > wiedziałam, ile potrafię znieść jeśli muszę...

                          Oj, tak masz racje calkowicie sie z Toba zgadzam, zwazywszy ze jak Ci pisalam
                          przezyalam rozne diety, glodowki itd. Nie mowiac o zyciu...



                          Teraz to mnie bawi, zachwyca, teroryzuje, ale trwam...

                          Wlasciwie te ciezkie chwile (po takich doswiadczeniach jak moje, to zadne
                          ciezkie chwile ) mam chyba za soba, pozostaje mi psychiczna ochota na
                          jedzenie, ale mozna przezyc !

                          Dieta nie tak sroga, ale przejscie na jedzenie z mala iloscia weglowodanow
                          (tylko z warzyw zielonych) robie juz dwa tygodnie.
                          Dla mnie to wcale nie takie latwe sie w tym gaszczu wiadomosci i wag pozbierac.

                          Paski na ketoze + lub ++


                          Jak pisalam psulam ja sobie serem mascarpone (posiada laktoze) niby w 100g
                          jest 4,3 weglowodanow, ale z reszta jedzenia to pewno za duzo.

                          > Wściekła jestem na siebie i mam doła - tyle, że z dietą to nie ma nic
                          > wspólnego, a jest pochodną tego, co teraz mi się w życiu dzieje.

                          To rozumiem i w takim razie asceza jedzeniowa nie pomaga.

                          > Najgorsze są pierwsze 3-5 dni - jeśli uda Ci się przejść je na max. 20 g
                          węgli
                          > i to tylko pochodzących z sałaty - jest coraz lżej.

                          To wlasnie problem w liczeniu tych 20 g.?????

                          Jak dlugo mozna experymentowac z tymi 20 g weglowodanow ?
                          Ja wlasciwie czuje sie dobrze, pozy tym tepym uczuciem w glowie.

                          Przy bieganiu jestem tez troche bardziej zmeczona. stad moje pytanie ?
                          Jesli przestawilam sie na zycie z duza mniejsza iloscia weglowodanow
                          (pochodzacych tylko z sera i warzyw ) to nie szkodze sobie ???

                          Na wadze prawie tak samo, ale chyba luzniej w pasie.
                          No dobra zycze Ci milego weekendu, ksiegowa to brzmialo zawsze dla mnie
                          imponujaco !!!! Ja jestem ksiegarka.
                          Pozdrowka
                          Majka








                          • drzazga1 Re: Pomocy .. w diecie Atkinsa 10.05.03, 10:26
                            Gość portalu: ¨Majka napisał(a):

                            > Paski na ketoze + lub ++

                            Powinno wzrastać stopniowo.

                            > > Wściekła jestem na siebie i mam doła - tyle, że z dietą to nie ma nic
                            > > wspólnego, a jest pochodną tego, co teraz mi się w życiu dzieje.
                            >
                            > To rozumiem i w takim razie asceza jedzeniowa nie pomaga.

                            Nie pomaga, ale i nie przeszkadza, zresztą zawsze może być gorzej. Gdybym sobie
                            teraz odpuściła - sama sobie byłabym winna i ta "miła" świadomość własnego
                            rozmemłania...


                            > > Najgorsze są pierwsze 3-5 dni - jeśli uda Ci się przejść je na max. 20 g
                            > węgli i to tylko pochodzących z sałaty - jest coraz lżej.
                            >
                            > To wlasnie problem w liczeniu tych 20 g.?????

                            Najprościej - na początku pół główki sałaty dziennie - po trochu do KAŻDEGO
                            posiłku. Jak już paski do ketozy będą fioletowe, to zwiększaj powolutku ilość
                            warzywek i sprawdzaj ketozę.

                            >
                            > Jak dlugo mozna experymentowac z tymi 20 g weglowodanow ?

                            Długo:-) tzn. do uzyskania pożądanej wagi i obwodów. Potem powoli zwiększasz
                            ilość węgli kontrolując wagę. Na początku podskoczy pewnie o jakiś kg lub dwa
                            (odbudowa glikogenu, który wiąże wodę w mięśniach), a potem powinna się
                            ustabilizować. Jeżeli zaczyna rosnąć - znów trochę zmniejszasz ilość
                            węglowodanów. W każdym razie z jedzeniem białego pieczywa, klusek, słodyczy
                            trzeba sobie dać spokój, najwyżej odrobina raz na jakiś czas, a na pewno nie
                            codziennie.

                            > Ja wlasciwie czuje sie dobrze, pozy tym tepym uczuciem w glowie.
                            >
                            > Przy bieganiu jestem tez troche bardziej zmeczona. stad moje pytanie ?
                            > Jesli przestawilam sie na zycie z duza mniejsza iloscia weglowodanow
                            > (pochodzacych tylko z sera i warzyw ) to nie szkodze sobie ???

                            To zmęczenie bierze się stąd, że tłuszcze są dla organizmu gorszym paliwem niż
                            węglowodany, a organizm też człowiek i lubi pójść na łatwiznę;-)
                            Po pewnym czasie sie przyzwyczai.

                            >
                            > Na wadze prawie tak samo, ale chyba luzniej w pasie.
                            > No dobra zycze Ci milego weekendu, ksiegowa to brzmialo zawsze dla mnie
                            > imponujaco !!!!

                            Uczciwie mówiąc, właśnie myślę intensywnie nad zmianą zawodu :-(

                            Ja jestem ksiegarka.

                            Moje marzenie z dziecństwa - myślałam, że wtedy będę mogła czytać, czytać,
                            czytać.... :-)))


                            Pozdrawiam D.

                            Ps. Praktycznie wszystko, co tutaj wypisuję jest ściągnięte i wyuczone od
                            Joggera (on jest chyba święty;-)))
                    • Gość: bazia Re: do drzyzgi IP: *.kim.pl / 10.0.9.* 09.05.03, 21:48
                      ja właśnie mimo pigułek schudłam to 11 kg na atkinsie, ale nigdy nie miałam
                      żadnych problemów hormonalnych. no i wszystko tak naprawdę zależy od
                      indywidualnych cech twojego ciała, niektórym kobietom właśnie przez pigułki
                      trudno schudnąć.
                      • drzazga1 Re: do drzyzgi 10.05.03, 10:00
                        Gość portalu: bazia napisał(a):

                        > ja właśnie mimo pigułek schudłam to 11 kg na atkinsie, ale nigdy nie miałam
                        > żadnych problemów hormonalnych. no i wszystko tak naprawdę zależy od
                        > indywidualnych cech twojego ciała, niektórym kobietom właśnie przez pigułki
                        > trudno schudnąć.

                        Dzięki za otuchę, zobaczymy jak będzie u mnie. Jak cos nie tak - rzucam
                        cholerstwo. Przy braniu poprzednio nie zauważyłam wzrostu wagi ani efektu
                        zatrzymywania wody (to było jeszcze przed rozpoczęciem Atkinsa), jedyny skutek
                        uboczny - trochę popękanych drobnych naczynek na udach:-((((((. Cóż, taka jest
                        cena 100% pewności... może kiedyś spróbuję pozamykać te żyłki laserem.
                • drzazga1 Re: Techniczne 08.05.03, 17:00
                  Yoric - co do kwestii technicznych - zgadzam się, w sumie jest coś takiego
                  jak "Netykieta", tylke, że mało kto tym się przejmuje:-( Myślisz, że gdyby za
                  1. stronie umieszczono zasady korzystania, to byłoby lepiej? Ja złudzeń nie mam.

                  Co do tworzenia tych samych wątków - zauważyłeś na pierwszej stronie teraz mamy
                  właśnie takie kwiatki, panienka zakłada wątek, chociaż kilka wątków niżej ma
                  wcześniejszy dokładnie o tym samym i z odpowiedziami, taaa.... Może czuje się
                  ważniejsza? Jedyna metoda na takie śmieciary to ignor.
                  To forum nie jest moderowane....


                  > Co do diety, miałem taki zwyczaj przez kilka dni by pić nieco oliwy + olej z
                  > pestek, ale żołądek zdecydowanie zaprotestował.

                  Znaczy problem... odwrotny niz zaparcia? :-) Niestety, na niektórych tak to
                  działa, moja znajoma ma tak i nie może się nadziwić, że ja nie mam żadnych
                  problemów. Nie wiem, co tu by Ci poradzić... Na każdy rodzaj oleju tak
                  reagujesz? Może lniany, a może z wiesiołka w kapsułkach? Faktycznie niedobrze,
                  bez tłuszczu to możesz zacząć spalać białko i to nie tylko to z pożywienia.
                  W końcu będziesz musiał jeść boczek;-)))

                  Pozdrawiam
                  • jogger Re: Techniczne 09.05.03, 18:23
                    Jeśli chodzi o złe wchłanianie tłuszczu, to zapewne trzustka produkuje za mało
                    lipazy. Ten enzym wchodzi chyna w skład Neopankreatinum - super na
                    niestrawności. Ja to biorę z większymi porcjami białka (bo proteazę też ma,
                    choć nie mam spisu pod ręką :-) ). W aptece, bez recepty.
                    • Gość: Yorick Kawa IP: 213.39.30.* 10.05.03, 12:48
                      Mnie nie przeszkodzila

                      w ketozie, moze ewentualnie troche spowolnila (a moze i nie). za to razem z
                      efedryna i aspiryna przeciagnely mnie przez 2 pierwsze dni. dodaje energii i
                      pomaga spalic kalorie.
                      pzdrv
                      • drzazga1 Re: Kawa 10.05.03, 19:16
                        Gość portalu: Yorick napisał(a):

                        > Mnie nie przeszkodzila
                        > w ketozie, moze ewentualnie troche spowolnila (a moze i nie).

                        Ale piłeś bez cukru i śmietanki?

                        za to razem z
                        > efedryna i aspiryna przeciagnely mnie przez 2 pierwsze dni.

                        Krew z nosa leciała, aspiryna dodatkowo to nie jest dobry dla mnie pomysł:-(


                        dodaje energii i
                        > pomaga spalic kalorie.

                        Pewnie tak, ale pijesz przed treningiem, prawda?

                        Pozdrawiam również
                      • Gość: majka Re: Kawa IP: *.hispeed.ch 10.05.03, 23:00

                        > efedryna i aspiryna. Co chcialas przez to powiedziec z tym przeciagnieciem ?
                        Co to efedryna, bo aspiryna to jasne ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka