kopehaska to slepy zaulek

IP: *.wns.uni.wroc.pl 25.05.03, 17:02

Witam,
moze podziele sie swoimi doswiadczeniami na temat kopehaskiej. Rozpoczelam ja
jakies 3 tygodnie temu... kiedy po trzech dniach okazalo sie, ze czekal mnie
ogromna uroczystosc i ograniczanie podczas niej jedzenia bedzie
niegrzecznoscia. Wobec czego zaczelam jesc ostroznie, ale normalnie... po
dwoch dniach odezwalo mi sie takie laknienie slodyczy... iz czulam sie jak na
glodzie narkotykowym... wiem zatem juz, iz po kopenhaskiej efekt jo-jo jest
nieuniknionym skutkiem, w kazdym razie w moim przypadku.
Opanowalam swoje zapedy, wrocilam do dietetycznego jedzenia, unikania
slodyczy i macznych potraw, jedzenia warzyw i picia kawy (ktora uwielbiam).
Do tego cwicze intensywnie, zatem uchronilam sie przed 'skutkami odwrotnymi
od zamierzonych'. Jednak mam swiadomosc, ze kopehaska... to slepy zaulek.

Zapewne teraz uslysze jakie to bledy popelnilam i ze sama jestem sobie
winna ;)
Choc nie wiem czemu bo teraz wrocilam do regularnej diety jaka sluzy mi
najlepiej. Chcialam tylko zasygnalizowac, iz kopehaska nie jest srodkiem
na 'cale zlo'.

Choc przykro mi to mowic... ale post, iz idea forum gdzies sie zagubila
(watek o idiotach na forum fitness)... winien nas naklonic chyba do
refleksji... .

Pozdrawiam cala szczesliwa, ze mnie naklonil :))

qrcze... o dobra zabawe w koncu chodzi... wiec moze lepiej idzcie do jakiegos
klubu pocwiczyc :))

ada
    • basis1 Re: kopehaska to slepy zaulek 26.05.03, 21:16
      tez stosowalam przerwalam w 9 dniu dostalam okres mimo brania hormonow moj
      lekarz za glowe sie zlapal biore po dwie pigulki i nadal plamie a to juz 1,5 po
      diecie kopenhaska nie rzadzi i nie jest dobra dieta rozmawialam z dietetykiem
      powiedzial ze potrafi wyzadzic niewyobrazalne dla nas szkody w organizmie
      powodzenia
    • Gość: figa Re: kopehaska to slepy zaulek IP: 217.11.133.* 27.05.03, 14:07
      Widzę, że nieśmiało zaczynają się pokazywać teksty mniej entuzjastycznie
      nastawione do kopenhaskiej. Z pewnością jest grupa ludzi, którzy bez żadnych
      kłopotów przeszli te 2 tygodnie, ale moim skromnym zdaniem,
      samodzielne "grzebanie" w metabolizmie bez kontroli lekarza jest ryzykowne.
    • Gość: Madziula Re: kopehaska to slepy zaulek IP: 80.51.240.* 28.05.03, 23:16
      Oj ślepy. Stosowalam kopenhaska kilka miesiecy temu - schudlam co prawda ze
      trzy kilo, ale za to w ciagu tych 14 dni ani razu sie nie wyproznilam. Brzuch
      spuchnal mi jakbym byla w ciazy i dopiero potrojna dawka srodka
      przeczyszczajacego (takiego prawdziwego, nie ziolowego) pomogla.
      Nie sposob przewidziec jak zachowa sie na tej diecie organizm. Sa znacznie
      mniej niebezpieczne diety cud - od tej radzilabym sie trzymac z daleka.
Pełna wersja