kioto
26.05.03, 17:54
Witaj Joggerku,
Odzywam sie po 2 i pol tygodnia odchudzania i prosze o pomoc. Pisalam Ci ze
jestem na diecie Xeeda i zaczelam uprawiac sport. I robie to regularnie juz
16 dni, ale nie ma rezultatow!
Wczoraj sie zwazylam i wpadlam w czarna rozpacz. Waga od pierwszego dnia
diety spadla o pol kilograma! A ja chce schudnac 8-10! Co robie zle?
Przestrzagam diety, w ciagu 2 tygodni bylam 9 razy w silownii (po 1,5 - 2
godziny za kazdym razem) i 6 razy w saunie. Na silowni przez pierwsze 45
minut pedaluje na rowerku stacjonarnym (przestrzegajac limitu 60-70% RPH),
potem przez 15 minut stepper i skakanka. Potem robie brzuszki, proste i
skosne, cwieczenia na maszynach na miesnie ramion, ud i lydek. Co jest nie
tak z tym wszystkim, ze waga nie chce drgnac? Nie ubylo mi ani kilogramow,
ani centymetrow - bo wymiary tez sa takie same. Jedyna korzysc jaka
zaobserwowalam, to to, ze poprawila mi sie kondycja (ale to chyba normalne po
takim wysilku) i pozbylam sie calkowicie cellulitisu, ale on nie byl moim
wielkim problemem, bo nie byl bardzo widoczny.
Co mam robic, zeby wreszcie bylo COKOLWIEK widac? A moze rzucic w diably ta
cala diete i zaczac jesc tylko warzywa? Bo na Xeedzie bardzo pogorszyl mi sie
stan skory, mam mnostwo wypryskow, ktore jak sadze, sa efektem spalania
bialka. A ostatnio mam ogroman ochote zaczac sie zywic tylko salata,
pomidorami i marchewka, jako produktami niskokalorycznymi.
Joggerku, balgam, pomoz, bo nie wiem co mam robic!