Dodaj do ulubionych

L-karnityna

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.03, 10:40
Zaczynam majowe odchudzanie: codziennie aerobik (ew TBC, ATC) i dieta
1000kcl. Myślałam o zażywaniu L-karnityny. czekam na opinie tych, którzy to
stosowali i czy skutkuje tak, jak zapewniają producenci
Obserwuj wątek
    • Gość: WMI Re: L-karnityna IP: 195.112.95.* 02.06.03, 13:02
      Nie dziala. Chyba, ze masz niedobor tego czegos.
      No i oczywiscie sprawdz ten link : ag.bocznica.org/


      WMI.
      • Gość: Tester Re: L-karnityna IP: *.edipresse.pl 12.06.03, 11:13
        Nie ma dowodow ze L-karnityna spala tluszcz. Tak naprawde Ci ktorzy ja
        stosowali (ja takze, przyznaje i to w duzych ilosciach) raczej uwierzyli w jej
        skuteczne dzialanie. To jest zwykle placebo wiec jak naprawde uwierzysz to
        schudniesz. Tylko ze wtedy zamiast kupowac L-karnityne za 70 zł, wystarczy
        kupic multiwitamine za 15 zł i mocno wierzyc. A wiara w takie rzeczy chyba nie
        jest trudna skoro znajduje na forum opinie ze ktos np. pije codziennie rano
        sok z cytryny czy wode z octem winnym bo wierzy ze to pomoze mu pozbyc sie
        celulitu....
        • Gość: Tester Re: L-karnityna IP: *.edipresse.pl 12.06.03, 11:31
          A moze skutecznie pozbedziemy sie celulitisu smarujac sie maslem ze
          sproszkowanym cynamonem. W koncu teraz robi furore kuracja rozgrzewajaca z
          cynamonem....Naprawde nie jestem w stanie zrozumiec ludzi ktorzy zamiast wyjsc
          od podstaw anatomii i fizjologii uciekaja sie do metod znachorskich....
        • Gość: WMI Re: L-karnityna IP: 195.112.95.* 12.06.03, 11:41
          To znaczy, z tego co sie orientuje, jest tak:
          L-karnityna jakos tam transportuje tluszcz z miejsca gdzie jest on
          przechowywany, do miejsca gdzie jest spalany. Suplementacja L-karnityny, z tego
          co ostatnio czytalem, podnosi poziom tejze w organizmie o jakies 1%-2%. Czyli
          tyle co nic. W zwiazku z tym, nie ma sensu wydawac na to kasy, bo i tak nic to
          nie pomaga. Podobno. No a oczywiscie wiara czyni cuda.

          WMI
          • Gość: Yorick Re: L-karnityna IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.06.03, 12:58
            Warto.

            tak samo jak warto zapisać się na siłownię - skoro już za coś zapłaciłeś, to
            trzeba wykorzytać :). Mówię całkiem serio - jeżeli to pozwala się zmobilizować -
            to warto!

            pzdrv
            • Gość: WMI Re: L-karnityna IP: 195.112.95.* 12.06.03, 13:56
              Wymyslilem kiedys taki program na odchudzanie. Pacjent wplaca mi jakas sume ...
              powiedzmy 2000 PLN. Potem ja mu mowie co ma robic. Jak schudnie, to ja mu oddam
              polowe tej kwoty. Jak nie schudnie, to nie dostanie nic ...

              ;)

              W.
              • Gość: Tester Re: L-karnityna IP: *.edipresse.pl 13.06.03, 16:38
                WMI:
                to chyba najlepsza i najskuteczniejsza dieta o jakiej slyszalem...
                :-)

                Chociaz przyznam ze Montignac tez skutkuje i moze nie ma super szybkiego
                efektu jak po totalnej glodowce albo (sorry ze sie tego trzymam ale mnie to
                rozlozylo totalnie) po piciu wody z octem winnym na czczo ale przynajmniej
                efekt jest trwaly a samopoczucie rewelacyjne....

                Pozdr,

                P.S. HMB z L-karnityna tez jest nic nie warte...
                • jogger Re: L-karnityna 16.06.03, 10:23
                  Gość portalu: Tester napisał(a):

                  >
                  > P.S. HMB z L-karnityna tez jest nic nie warte...

                  Pamiętam do dziś mój pierwszy kontakt z L-karnityną, gdy tabsa NutraLife
                  wziąłem w kieszeń na dłuższą przebieżkę i zażyłem po ok. pół godzinie, gdy
                  zaczął się pierwszy kryzys (przejście z glukozy na wkt) - dostałem kopa bardzo
                  szybko. Oczywiście z czasem organizm oswaja każdy suplement (receptory
                  się 'hartują' ) ale różnica jest zawsze, szczególnie przy dłuższym wysiłku
                  aerobowym - najbardziej chyba odczuwa się to przy dłuższych wycieczkach
                  górskich. Warunek - musi to być rzezywiście wysiłek tlenowy, a aerobik np. typu
                  TBC czy FatBurner z reguły przekracza próg mleczanowy. Tak że L-karnityna
                  rzeczywiście zwiększa dostawę wkt do mitochondriów komórkowych, ale wtedy, gdy
                  są tam rzeczywiście potrzebne, czyli wysiłek musi być długotrwały i naprawdę
                  aerobowy.
                  A HMB nie jest spalaczem tłuszczu, tylko antykatabolem :-) i tak rzeczywiście
                  działa :-) ostatnio zrzucałem sporo kilogramów a spadek siły - mimo spadku
                  obwodów - jest minimalny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka