cwiczenia na silowni

06.06.03, 12:22
Byłam wczoraj pierwszy raz na siłowni.Instruktor mi wszystko pokazał,
zaproponował najpierw aeroby(tam jest bieżnia,steper i rowerek)a potem różne
ćwiczenia (15 razy w serii razy dwa). Okazało się że zajmuje mi to wszystko
za dużo czasu. Mam tylko 45min rano, musze zdążyć do pracy.
W związku z tym mam pytanie jak to sobie rozłożyć. 20min aerobów, brzuszki i
takie skręty tułowia , ćwiczenia na uda -dwa, i są jeszcze ćwiczenia na
ramiona.Nie chcę z nich rezygnować bo celem nadrzędnym oprócz utraty wagi
jest wzmocnienie żeby lepiej/szybciej pływać(głównie żabką ale wkrótce też
kraulem). Jest tam maszyna i cztery ćwiczenia:ciągnie się drążek do góry, do
dołu i dwa ćwiczenia na siedząco. Które z nich wybrać jeśli nie starczy mi
czasu na wszystkie??
A i jeszcze czy po ćwiczeniach na siłowni robi się jakiś streching???
Anita
    • Gość: ola Re: cwiczenia na silowni IP: hades:* / 10.10.12.* 06.06.03, 15:07
      ja chodziłam na siłownię regularnie przez dwa miesiące... miałam program
      podobny do twojego:
      rozgrzewka na aerobach, 2 partie 15 różnych ćwiczeń na siłowni, potem aeroby
      program fat burning i później streching!!
      po tych 2 miesiącach nie widziałam efektów :(

      tak streching jest bardzo ważny, dzięki temu unikniesz zakwasów, a i mięśnie
      się wysmuklą :)

      wczoraj poszłam do nowego klubu gdzie trener przedstawił zupełnie inną wizję
      zajęć na siłowni. powiedział, że chcąc poprawić kondycje i schudnąć nalęży
      skupić się na aerobach, bo ćwiczenia na maszynach tylko rozbudują mięśnie i nie
      bardzo się schudnie... siłownię się poleca po zgubieniu kilogramów. kiedy
      chcemy podkreślić mięśnie.
      także tam mam nowy program, aeroby: step, rowerek, bieżnia, wiosłowanie :) i to
      wiosłowanie jest THE BEST!!!
      poza tym 3 serie brzuszków na ławeczce, 3 serie na twisterze, 3 serie nożyc, 3
      serie spinań na ziemi :)
      potem streching
      mi zajmuje to około 2 i pół godziny, ale tak to jest na siłowni :)

      jak chcesz się mieścić w przedziale 45 min, to może lepiej zapisz się na jakieś
      zajęcia fitness??
      • Gość: Ania Re: cwiczenia na silowni IP: 217.8.186.* 06.06.03, 15:59

        Ja wiem że lepiej by było na jakiś fitness, ale ja mam problem z czasem .Mam
        małe dziecko, i nie mogę po południu a o 21,00 to juz jestem tak wypompowana że
        mi się nic nie chce. Wyrywam dla siebie tylko godziny rano , przed pracą, a
        rano to można tylko siłownie, wszystkie aerobiki zaczynają się o 16,00
        najwcześniej no i basen na który chodzę dwa razy w tygodniu.
        Niestety wioseł u mnie na siłowni nie ma :-(. A szkoda bo kiedyś wiosłowałam i
        lubię.Siłowni nie zmienię na razie, bo jest blisko mojej pracy i zaraz po
        zajęciach biegiem do pracy.
        Mam jeszcze pytanie c do twojego treningu: ile minut masz tych aerobów?
        Przeczytałam różne posty o siłowniach i tam się poleca najpierw krótką
        rozgrzewkę, maszyny a potem aeroby.U mnie jest bieżnia, rowerek i
        steper.Zakładając że mam 1h, rezygnuje ze strechingu( mam taką pracę że mogę go
        zrobić po przyjściu do pracy ostatecznie) jak sobie to rozłożyć czasowo?
        Instruktor najpierw kazał aeroby 0,5h a potem maszyny. A'propos co to są
        spinania na ziemi??
        Ania
        • jogger Re: cwiczenia na silowni 06.06.03, 19:01
          Ćwicz na czczo, najpierw 5min rozgrzewki, potem trening obwodowy na maszynach:
          kolejno jedna seria na nogi - prostowanie, potem np. uginanie ramion, potem
          uginanie nóg, potem prostowanie ramion, potem skłony, itp., wszystko po jednej
          serii 15-20 powtórzeń z jak najkrótszymi przerwami i podwyższonym tętnem, po
          zakończeniu zaczynasz obwód od nowa. Działa to jak aeroby. Opis spięć brzucha
          (możesz też je robić w domu przed snem) znajdziesz wyszukiwarką :-) , zresztą o
          treningu obowodym też tu było :-) .
          • Gość: Ania Re: cwiczenia na silowni IP: 217.17.46.* 10.06.03, 09:09
            Byłam dzisiaj pierwszy raz a tej siłowni sama, super o 6,30 nie ma w ogóle
            ludzi, nie jest jeszcze gorąco.
            I tak najpierw zrobiłam 5 min rozgrzewkę na bieżni,potem:
            1,przyciąganie do klatki piersiowej drążka z dolu
            2. sciąganie drążka do klatki piersiowej z góry
            3.na siedząco drązek do klatki piersiowej i karku
            4. siedząc sciąganie i odpychanie nogami na boki(tak jakby nożyce, ćw. na uda -
            wewn. i zewn. część)
            5. na takiej maszynie ,siedząc odpychałam od siebie drążek -to chyba ramiona i
            górna część pleców
            6. mięśnie skośne brzucha - na takim urządzeniu co się siedzi i skręca dolną
            część tułowia - z tym że ja czułam duże obciążenie w udach
            7.brzuszki
            8.na pośladki - na stojąco noga z obciążeniem do tyłu
            To wszystko po 20powtórzęń, zajęło mi to ok.25 min, potem siadłam na stepper -
            6min i 20 min rowerka.Potem jeszcze 50 spięć brzucha i skrętów.
            No i czuję niedosyt. Czy powinnam robić większe obciążenia? Te 20 powtórzeń nie
            było dla mnie wielkim wyzwaniem, tylko czy to już nie będzie za bardzo na masę?
            Czy lepiej robić dwa obwody? Czy wydłużyc rower/bieżnię?
            • Gość: Ola Re: cwiczenia na silowni IP: hades:* / 10.10.12.* 10.06.03, 13:42
              mój pobyt na siłowni trwa do 3 godzin
              najpierw rozgrzewka na jakimś z aerobów 15minut
              następnie 30 minut na steperze, rowerku, wiosłach i bierzni = 2godz
              pomiędzy aerobami robię ćwiczenia na brzuch
              a po zakończeniu streching

              wydaje mi się, że warto się skupić głównie na aerobach jeśli masz zamiar spalać
              tłuszcz
              bo otłuszczone mięśnie nieładnie wyglądają :( a ćwiczenia siłowe tylko
              rozbudują mięśnie :(

              taka moja opinia :)
              • Gość: siłaczka Re: cwiczenia na silowni IP: *.acn.pl 10.06.03, 16:34
                Chodze na silownie od niespelna miesiaca, wczesniej chodzilam bardzo dlugo na
                aerobik, potem na magic bar. Wszystko w celu schudniecia. Przedziwna rzecz,
                ale ja bardziej chudne od cwiczen silowych, jak to wytlumaczyc? Juz po
                miesiacu silowni widze niezle efekty, chociaz dluga droga jeszcze przede mna.
                Cialo ogolnie sie napina, znika sflaczala skora. Dochodze do wniosku, ze ten
                aerobik to byla strata czasu. Na silowni spedzam 1,5 do 2 godzin. Cwicze po
                trochu na wszystkie partie miesni. Jestem typem osoby, ktora tyje na plecach i
                w obrebie brzucha i dopiero od silowni widze, ze zaczynaja mi sie spalac te
                zapasy. Po silowni ide na pol godziny na basen. Omijam bierznie i rowerek wiec
                to moze blad, bo Jogger nigdy nie pisal o takiej opcji, ale tlumacze sobie ze
                basen to rodzaj aerobu, ale moze sie myle?
                • jogger Re: cwiczenia na silowni 11.06.03, 13:21
                  Gość portalu: siłaczka napisał(a):

                  > Jestem typem osoby, ktora tyje na plecach i
                  > w obrebie brzucha i dopiero od silowni widze, ze zaczynaja mi sie spalac te
                  > zapasy. Po silowni ide na pol godziny na basen. Omijam bieznie i rowerek wiec
                  > to moze blad, bo Jogger nigdy nie pisal o takiej opcji, ale tlumacze sobie ze
                  > basen to rodzaj aerobu, ale moze sie myle?
                  Aeroby typu bieżnia/rower etc są najskuteczniejsze na tłuszcz od najszerszego
                  miejsca bioder w dół. Oczywiście basen angażuje rónież górę, więc w Twoim
                  przypadku jest skuteczniejszy. W dodatku Twój typ tycia ma charakter podobny do
                  męskiego, więc ćwiczenia siłowe stymulujące wydzielanie testosteronu w
                  nadnerczach są również korzystne dla spalania tłuszczu.
            • jogger Re: cwiczenia na silowni 11.06.03, 13:14
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > No i czuję niedosyt. Czy powinnam robić większe obciążenia? Te 20 powtórzeń
              nie
              >
              > było dla mnie wielkim wyzwaniem, tylko czy to już nie będzie za bardzo na
              masę?
              > Czy lepiej robić dwa obwody? Czy wydłużyc rower/bieżnię?
              Dobieraj obciążenie tak, żeby 20te powtórzenie było ostatnim możliwym do
              wykonania, ćwicząc cały czas dynamicznie, tj. blisko stanu zadyszki, ale
              jeszcze z zapasem tlenu, i nie dopuszczając do spadku tętna pomiędzy
              poszczególnymi ćwiczeniami. To samo dotyczy aerobów - tempo jest OK, jeśli
              jeszcze możesz mówić w trakcie ćwiczenia. Ocywiście możesz dołożyć drugi obwód.

      • kawaler86 Re: cwiczenia na silowni 27.11.13, 21:53
        A czy w takim układzie nie warto jeszcze zainwestować w jakiś suplement?
Pełna wersja