Dodaj do ulubionych

odchudzanie-fitness-jak?

30.12.07, 20:06
witam serdecznie,
pozwaliłam sie dopisać do czyjegoś wątku, żeby nie tworzyć
niepotrzebnie nowych, ale nikt nawet nie skomentował jednym słowem,
więć jednak rozpoczynam swój.
mam nadzieje, ze mnie ktoś tutaj znajdzie:))). i pomoże:))) albo
poradzi coś mądrego:)

Odchudzanie jest moim problemem. i zawsze było.

Nie będę jednak streszczać całego życia z odchudzaniem. Zacznę od
ostatnich epizodów.
Jestem po 30tce, ostatnio próbowałam - zaczęłam w lato w roku 2006 -
odchudzać się dietą South Beach. Było nieźle, po miesiącu schudłam z
około 75-76 kg (165cm wzrostu) do około 70-71 kg, trzymało sie dobre
kilka miesięcy, do zimy, w zimie przytyłam kilka kilo (73-74) -
miałam dużo stresów, jadłam nieregularnie i ze ściśniętym żołądkiem,
na szybko, na stojąco, w biegu. Do tego kawa:). Okres rozbiegania w
pracy miał się skończyć wraz z końcem roku i miałam się wziąć za
siebie. Niestety. Wypadek/upadek/kontuzja. Koniec roku witałam z
nogą w gipsie. I tu się zaczyna coś dziwnego - w pierwszym tygodniu
gipsu tyję 6 kg!!! średnio kg na dzień:((( . I przez następne kilka
miesięcy chodzenia o kulach (zero ruchu) nic więcej mi nie przybywa
(ale i nie ubywa). Wszyscy pocieszają mnie, że po tym jak
zacznę "normalnie" chodzić, skończy sie rehabilitacja "samo
zejdzie". Rehabilitacja trwa aż do dziś. Zniecierpliwiona zaczęłam
biegać w maju 2007 – około 15-25 minut, 4-5 razy w tygodniu (więcej
nie mogłam, ze względu na kontuzje miałam niewiarygodnie słabą
kondycję), po około miesiącu po bieganiu znów odezwała się kontuzja,
musiałam przerwać, bo przez ból nie mogłam chodzić, a co dopiero
biegać. Nic nie schudłam - tak na marginesie. Z czasem trochę ból
się wycofał i we wrześniu 2007 zaczęłam chodzić na zajęcia fitness
do klubu. 2 razy w tygodniu po godzinie. Zaczęłam – około 2
miesiące - od gimnastyki odchudzającej i zajęć statycznych typu
płaski brzuch/jędrne pośladki. Potem następne dwa miesiące ABT i
TBC. Od 1 września do końca grudnia przytyłam 2 kg i nie zmniejszyły
mi sie obwody - mierzyłam pas i biodra i jest różnica tylko około 1
cm, więc w granicach błędu pomiarowego.
Staram się nie jeść słodyczy, białego chleba, masła, smażonych
potraw, nie jem ziemniaków, tłustych sosów, śmietany i majonezu,
niestety pije (1-2 dziennie) kawy z cukrem - 1,5 łyżeczki.
Wydaje mi sie ze ćwiczyć powinnam, chociazby ze wgledu zdrowie, np.
plecy, z którymi miałam koszmarne problemy mniej mnie teraz bolą,
ataki korzonków jakby rzadziej, ale chciałabym tez schudnąć..
Jestem w kropce, a nie chce koleżanek chudzielców juz obarczać
pytaniami- co robić?
Dodam jeszcze, że koleżanki-chudzielce chodzą tyle samo na fitness
co ja, i – czemu nie - jeszcze chudną:]
Do ćwiczeń przykładam się bardzo – staram się je wykonywać z
dbałością o technikę, i o tempo w miarę możliwości też. Po jednych
z ćwiczeń wylądowałam u lekarza, który radząc zmniejszyć
intensywność, jednocześnie polecił schudnąć. Bardzo zabawne.
Nie mierzyłam sobie poziomu tłuszczu, moje BMI wkracza
niebezpiecznie w otyłość, a pochodzę z rodziny z genetycznymi
skłonnościami do chorób typu wieńcowych, mam ogromne stresy w
rodzinie i w pracy, a nie chcę sobie hodować zawału przed 40tką.
Co zmienić w moim fitnesie zeby schudnąć?
Będe wdzięczna za wszelkie komentarze.
strapiona mary.nara

ps. Dodam, że basem odpada, bo pływać nie umiem, a ochoty na
dodatkowe stresy i traumy chwilowo nie mam.


Obserwuj wątek
    • asiabed Re: odchudzanie-fitness-jak? 30.12.07, 21:45
      A moze sprobuj jeszcze troche zajec na silowni - wiesz, im wiecej miesni tym metabolizm przyspiesza (takze kiedy nie cwiczymy).
      No i moze bilans energetyczny nie jest u Ciebie ujemny ? (nic nie pisalas na ten temat). A wtedy wiadomo - trudniej stracic na wadze - tez cos o tym wiem, bo ja jak wiecej cwicze to i jesc wiecej mi sie chce...normalne:)
      Nie wiem dokladnie jaka kontuzje mialas - ale moze sprobuj wiecej cwiczen kardio na maszynie eliptycznej, rowerku? I trening interwalowy (polecam zakup pulsometru - bardzo pomaga w treningu kardio, choc oczywiscie mozna sie bez niego obyc).
      pozdrowienia

      • mary.nara Re: odchudzanie-fitness-jak? 31.12.07, 10:02
        pomysł na Nowy Rok jest taki - raz w tygodniu siłownia i tu głownie
        rowerek/orbitrek (niby tam w klubie na maszynach sa urządzenia do
        mierzenia pulsu, nigdy sie tym jednak nie interesowałam) i jeszcze
        dopytam debilnie i demaskująco - czy chodzi o to żeby mieć puls
        powyżej 130?
        A dodatkowo jeden-dwa razy w tygodniu zajęcia fitness, ale może też
        spróbuję czegoś innego niż do tej pory (a było to głównie ABT)...
        zobaczę jak godziny mi dopasują
        Teraz to w ogóle wstyd o bilansie mówić - w okresie świątecznym nie
        liczyłam kalorii:P, ale obiecuje sobie policzyc przykładowe kilka
        dni i moze rzeczywiscie jem za dużo? Po ćwiczeniach jem więcej
        białka (biały ser, jajka, mięso), jakoś tak mnie apetyt ruszył w tę
        stronę, ale wiadomo białko swoje kalorie tez ma i może to stąd.
        A o treningu interwałowym muszę najpierw poczytać, bo nie wiem nic.
        Dziękuje bardzo Asiabed za sugestie.
        Szczęśliwego Nowego Roku!
        • Gość: miki Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.gprs.plus.pl 31.12.07, 12:35
          Asiabed ma rację...ćwiczenia w "towarzystwie" pulsometru to dobra
          rzecz.
          Ogólnie idea monitora serca polega na analzie strefy wysiłkowej, w
          której ktoś ćwiczy. Strefa Health, czyli trening dla zdrowia to 55-
          70% maksymalnego tętna; ćwiczenia w tej strefie służą wyrobieniu
          kondycji dla początkujących lub ponownie rozpoczynających ćwiczenia.
          Strefa ta jest również "strefą spalania tłuszczu"
          Następnie mamy strefę fitness- fitness dla zaawansowanych o
          intensywności 70-80% maksymalnego tętna; w strefie power typowej dla
          treningów sportowców wyczynowych tętno powinno osiągać wartość
          między 80 a 100% maksymalnego tętna.
          maksymalne tętno- najwyższa możliwa częstotliwość uderzeń serca na
          minutę podczas wysiłku fizycznego.
          Max puls można obliczyć sobie wg wzoru (dla kobiet):
          210- 1/2 wieku-(0,11*osobista waga w kg)

          Myślę, że warto zaopatrzyć się w pulsometr, bo pomaga on kontrolować
          tętno i obserwować przebieg treningu w kontekście wspomnianych stref
          wysiłkowych.
          Powodzenia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2008!
          • anula36 Re: odchudzanie-fitness-jak? 31.12.07, 18:19
            ja tylko chcialabym zwrocic uwage na kilka rzeczy - punktowo:
            1. z tego co wiem dieta south beach nie jest bardzo restykcyjna i raczej zdrowa- czy sa jakies przeszkody zebys ja stosowala na co dzien, skoro dziala?
            2.warto sprawdzic u lekarza/dietetyka/ w centrum leczenia otylosci: sklad masy ciala i podtstawowa przemiane materii - tzn.ile palisz lezac do gory brzuchem, moze malo?Moze stosowalas wczesniej jakies jeszcze diety i spowolnilas przemiane materii?
            3. jak sie ma twoja tarczyca i hormony plciowe,nerki, oraz krazenie( obrzeki?)? To warto sprawdzic.To nagle przybieranie na wadze to moze byc zatrzymanie wody w organizmie.
            4. nie musisz umiec plywac - mozesz isc na basen na aquaaerobic - odciazysz stawy, wymodelujesz ladnie sylwetke.

            • mary.nara Re: odchudzanie-fitness-jak? 06.01.08, 19:07
              odpowiadam anuli36 (dziekuje za komentarze)
              - South beach dobrze działała w fazie pierwszej, ale podobno
              człowiek tam moze wpasc w ketozę i tego sie przeraziłam, faza druga
              szła juz nie tak obiecujaco, ale przynajmniej nie tyłam i to było
              OK. Moze uzbroje sie w cierpliwość i wróce od razu do drugiej fazy,
              zobacze. Generalnie boje sie diet i eksperymentów zywieniowych, zeby
              nie spowolnic sobie przemiany materii, ktora chyba za szybka nie
              jest obecnie (jak mi sie wydaje), ale zmian w zywieniu musze
              dokonac, wiec moze to bedzie dobry pomysł...
        • asiabed Re: odchudzanie-fitness-jak? 31.12.07, 22:12
          Nie ma za co:)
          Wiesz co, co do tych miernikow pulsu przy maszynach...hm, to przyznam szczerze,
          ze mam mieszane uczucia... Byc moze jakosc mierzenia pulsu za ich posrednictwem
          zalezy od rodzaju maszyny (tu mam na mysli glownie producenta i ogolnie jakosc
          sprzetu) oraz od eksploatacji... Ale moje spostrzezenia sa takie : w mojej
          silowni, w ktorej jest sredniej jakosci orbitrek i rowerek, pulsometry zanizaja
          puls o jakies 40! Zakladam, ze moj pulsometr - powiedzmy, ze taki ze sredniej
          polki, Bauera, dziala prawidlowo. Ale dla porownania - mam orbitreka w domu
          firmy ketler (crosstrainer, juz ma ponad 5 lat, nie jest jednak nadto
          eksploatowany - glownie ja na nim cwicze. reszta rodziny woli tv:)) i gdy
          porownuje puls mierzony przez te maszyne do wynikow z mojego pulsometru - to sa
          prawie identyczne - choc pulsometr jest czulszy no i monituje puls w czasie
          ciaglym (na maszynie musze sie zatrzymac, bo w ruchu puls mierzy blednie -
          zwlaszcza przy szybszym biegu).
          Pisze o tym, bo moze warto miec to na uwadze.

          Co do treningu interwalowego - to sporo info znajdziesz np na www.sfd.pl (i nie
          tylko). I w ogole w necie.

          Co do pulsu - to ogolnie mowiac tak, powyzej 130 uderzen. Ale lepiej, moim
          zdaniem kierowac sie wartosciami % maxymalnego pulsu (ktory najpierw trzeba
          sobie wyliczyc). Potem w treningu cwiczyc np okreslony czas przy pulsie okolo
          70% pulsu max, potem cwiczenia przy np 85% pulsu max (to tak w telegraficznym
          skrocie). Sporo info na ten temat znajdziesz takze w necie, a nawet w shapie:)
          Bedzie to pewnie bardziej przystepnie wytlumaczone niz przeze mnie:)

          Co do diety - to ja np po treningu nie jem juz posilkow stalych - tylko pije
          napoje bialkowo-weglowodanowe (sama przygotowuje na bazie mleka sojowego (bo
          jestem wege), owocow, kakaa, zmielonych migdalow. dodatkowo lykam jeszcze
          spiruline i po silowni bialko sojowe.
          Mozna oczywicie kupic jakies gotowe odzywki - ale ja ich nie polecam ze wzgledu
          na dodatki typu slodziki, czasem konserwanty itp.
          Ale mozna np pic jogurty z owocami (bez dodatku cukru), jak ktos lubi to moze
          koktajle mleczne (choc osobiscie uwazam, ze jogurty sa zdrowsze i latwiej
          strawne). Mysle, ze przy diecie redukcyjnej takie koktajle moga sie bardziej
          sprawdzic niz posilki w formie stalej. Ale moze sie myle.. Jedno sprawdzilam -
          ze trzeba cos jednak wrzucic do zoladka po treningu :)
          Pozdrawiam i zycze pomyslnosci w nowym roku :)
          • mary.nara Re: odchudzanie-fitness-jak? 06.01.08, 19:24
            Asiabed, masz rację pulsometry na maszynach - nie wiem czy z powodu
            firmy, czy z powodu zużycia przez licznych użytkowników - wariują,
            pokazuja raz tak raz śmak. A puls sobie obliczyłam wg podanego wzoru
            i te 70% to około 130 mi wyszło:)
            Shape tegomiesięczny podobno pisze też o podkręcaniu przemiany
            materii, więc może się nań skuszę, choć zwykle go nie kupowałam.
            Dzięki za podpowiedzi!
      • Gość: jola Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 01:19
        polecam bieznie w specjalnym podcisnieniu studio figura tam chodze
        polecam
    • Gość: makrela Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 00:53
      Hey!!
      Poruszasz dwie podobne kwestie; dieta primo i ćwiczenia. Dieta sama
      w sobie załatwia sprawę, ale dziewczę to nie jest na trochę tylko na
      zawsze. Zmieniasz filozofię życia i rezygnujesz z kilku ulubionych
      rzeczy, mój dietetyk układa na bazie ryż i kuraka całe jedzonko i z
      czasem można sie przyzwyczaić i gwarantuje Ci, że pewne rzeczy
      przestają smakowć. Co do reszty od czasu do czsu zawsze możesz sobie
      pozwolić na ekstrawagancję i rozgrzeszaj się od razu bo potem nim
      sie obejrzysz a już masz kilka kilo do przodu. Ćwiczenia same w
      sobie to trud i mozół; dugi czas i dużo potu a efekt mizerny, ale
      jeśli nie ćwiczysz siłownia główie to skóra nie nadąrza się kurczyć
      równo z obwodami i wyglasz jak wyglądasz. Rowerek i tylko rowerek w
      klubie nie więcej jak 45 minut bo do tej granicy czasowej
      efektywność ćwiczenia ma sens. Jeśli jedziesz na bardzo małym
      obciążeniu średnio 90 obr/min efekt jest najlepszy. Organizm 79%
      energii pobierze sam tkanki tzw. tłuszczowej bo nie musi pracować a
      kręcić trzeba odwrotnie jest w terenie gdzie mięśnie muszą wykonać
      pracę.
      I jeszcze krótko o zdrówko co cho wieńcówki to siemię lniane rano i
      olej z twarogiem białym wieczór i dziedziczność się zakończy, co do
      trawienia wspomagaj sie enzymami i wówczas możńa więcej gotowanych i
      zmażonych rzecz jeść. (Digenzym -enzymy roślinne i neopankreatyna)
      trzy razy dziennie. Więcej i próbną dietę mogę wysłać.
      Keri.baker@intria.pl Jeśli chcesz albo zapomnij.
      • mary.nara Re: odchudzanie-fitness-jak? 06.01.08, 19:32
        tak, makrelo, ćwiczenia to trud i mozół:))
        prawde mówiac nudzi mi się 45 minut na rowerku - ostatnio
        wytrzymałam 10 min. + 20 min. w przewie robiąc inne ćwiczenia, ale
        może to kwestia przyzwyczajenia, zobacze, jak pójdzie dalej..

        >siemię lniane rano i olej z twarogiem białym wieczór i
        dziedziczność się zakończy

        A dziś miałam w sklepie siemie lniane w ręku:)), trzeba było kupić,
        hehe. Nie przypuszczałam, że siemię lniane takie skuteczne, poczytam
        sobie o tym, dzięki za podpowiedź.

        >Więcej i próbną dietę mogę wysłać.

        Jesli nie masz nic przeciwko to wyślij mi to co możesz na maila
        gazetowego: mary.nara malpa gazeta.pl
        • beatrix_75 Re: odchudzanie-fitness-jak? 07.01.08, 15:50
          Witaj
          Ja tez mam problem ze zrzuceniem wagi 160 cm - waga 61 kg ( niedawno
          w wrzesniu wazyłam 58kg ) .Zmieniłam tez pigułki - bo miałam
          wrazenie ,ze po nich zatrzymuje mi sie woda ...zobaczymy teraz .

          Z moich obserwacji wynika,ze wraz z wiekiem spada metabolizm i mozna
          przytyc jedząc to samo co 5 latemu (Jestem po 30-ce ) .

          Łącze sie z Tobą w ćwiczeinach :-)
          Ja ćwicze od tygodnia - w domu po ok. 30 min. ( ćwiczenia : brzuch -
          biodra ).

          przestałąm tez słodzić - uzywam slodzika - bo kazda łyżeczka cukru
          to ok 30-40 kcal .Pijąc kilka herbat/kaw - mozna zaoszczedzić nawet
          200 kcal. Zobaczymy .POzdr.ciepło
        • asiabed Re: odchudzanie-fitness-jak? 07.01.08, 23:26
          Mnie na nude na rowerku i orbitreku pomaga muzyka z mp3 playera Ulubiona, ale
          oczywiscie z tych szybkich, skocznych i pelnych pozytywnej energii):) Przy
          telewizorze to srednio szla mi jazda na rowerku, po chwili zaczynalam
          koncentrowac sie na obrazach, zamiast na jezdzie.. Z muzyka w uchu jest inaczej,
          bo mozna ja sobei tez odpowiednio dobrac pod kontem pulsu.
    • leokadia206 Re: odchudzanie-fitness-jak? 08.01.08, 12:51
      faktycznie dieta jest podstawa!!! od pol roku CODZIENNIE cwicze na
      silowni, sa to cwiczenia rozne: spinning, aeroby i normalne
      cwiczenia silowe, troche cialo mi sie zaczelo zmieniac ale waga
      nic!!! poczatkowo zeszlo 3 kg i potem cisza. robie to pod okiem
      instruktora oczywiscie. Problem lezy w diecie i mojej milosci do
      slodyczy.... musze chyba wreszcie wybrac sie do dietetyka
    • mary.nara Re: odchudzanie-fitness-jak? 08.01.08, 22:11
      słowo się rzekło, kobyłka u płotu:
      2xtydz. fitness na sali - ale jakis inny niż ABT, może mieszanka
      step, gumy, fat burning..
      do tego 1xtydz. siłownia - głownie aeroby z mp3;)
      (najprostszy pomysł, a najtrudniej wpasc, dzięki za sugestię
      Asiabed, dodatkowo przypomniało mi się że muza na tej siłowni jest
      naprawde porazająca, więc pozbede się dwóch problemów)
      do tego dieta - na razie nie mam pomysłu, po prostu staram się jeść
      mało, niskokalorycznie i zdrowo..
      obaczymy:]
    • camel_3d ja przytylem:(( 09.01.08, 14:39
      przed fitnessem wazylem 74 kg, a teraz 76. Pocieszam sie ze to moze masa
      miesniowa..ale kurcze 2 kg masy w ciagu 6 miesiecy... troche duzo tego...
      na razie zaczalem czesciej chodzic i wiecej cwiczen na spalenie tluszczu robic.
      • mary.nara Re: ja przytylem:(( 09.01.08, 18:42
        nie martw się i tak ważę więcej od ciebie, a nie jestem facetem;((((
        ech, life sucks.
        • mary.nara Re: ja przytylem:(( 18.01.08, 11:06
          po 10 dniach - nic nie przytyłam:)
          chyba powinnam to jako sukces traktowac....
          • mary.nara Re: ja przytylem:(( 31.01.08, 11:09
            Zdajac relacje z moich trudów odchudzania - liczac od 1 stycznia
            2008 - po miesiacu cwiczen 2-3 razy w tygodniu nie przybyło mi nic,
            co chyba jest juz sukcesem samym w sobie;)
            Co lepsze wyrazny spadek (no takie wahniecie 1-1,5 kg w doł)
            zauwazyłam kiedy na tydzien byłam zmuszona zywic sie w osrodku
            konferencyjnym tym co mi podali, posiłki były regularne (godziny 8-
            13-19), kawa zawsze bez cukru i mleka. Dodam, ze posiłki raczej mało
            zdrowe, np. w domu NIGDY nie jem zestawu kotlet smazony -ziemniaki-
            0.5 łyzki surówki czy bigosu na kolacje:P, tam byłam zmuszona jednak
            korzystac z tego co było, nie było czasu na kombinowanie
            czegokolwiek innego, nie mogłam tez wyjsc do sklepu, bo był daleko.
            Wbrew konferencyjnym tradycjom nie pijałam też trunków alkoholowych.
            Pamietam, ze ktos juz tu wspominał o tym jak wbrew swoim
            oczekiwaniom na wczasach schudł jedzac 'mało zdrowo', rzeczywiscie
            wymuszona regularnosc posiłków moze sprawic cuda;)
            Nastepna relacja za jakiś czas, jesli to kogos w ogole interesuje;) -
            w lutym niestety musze zmienic rodzaj cwiczen - zmiana planu w
            fitness clubie (choc mam wrazenie ze nie o rodzaj cwiczen tylko o
            prowadzacego chodzi;), bo rozne cwiczenia u tych samych prowadzacych
            wygladaja bardzo podobnie).
            Pozdrawiam.
            • beatrix_75 Mary 31.01.08, 13:09
              MNie to interesuje ;-)takze pisz ...

              U mnie na razie waga sie zatrzymała ...przez miesiac spadła o 2kg -
              ale to glownie była woda ...nie cwicze , bo mam problem z kolanem.
              Dietę trzymam .
              Wczoraj wazyłam sie na wadze pokazującej zawartośc %
              wyszło mi ze mam 54% wody ( wciaz za duzo ) tłuszcz 24 %
              ( tez za duzo ) ech...
              • Gość: wwww Re: Mary IP: *.kolornet.pl 01.02.08, 22:45
                Mary ne czytałam wszystkich odpowiedzi,odchudzam sie...od kiedy pamiętam
                po ciązy zostało mi jakies 6 kg,tez staram sie cwiczyc,nie jesm tego co Ty,ale ...nadrabiam innymi
                proponuje policzyc to co jesz i zsumowac kalorie
                • Gość: kacha nic nie kumam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 10:36
                  chodze na fitnes od 1,5 miesiaca 5 razy w tygodniu po 2-3 h zaj
                  ecia rózne fat latino stechin sheip ...... chodze na spacery z
                  pieskiem przynajnmniej 1 dziennie jestem na diecie 1000 kalori i nic
                  nie schudłam był moment ze na wadze pokazało sie 59,5 i po 1,5
                  tygodnia znowu mam 62 a od tego zaczełam ( w między czasie przybyło
                  mi 2 kilo ale wiedziałam że to zamiana tuszczu w mieśnie ) ale to co
                  teraz sie dzieje nic nie kumam ) wspomagam sie l-karniy\tyna ale 1
                  h przed zajeciami i do 10-17 nic nie jem ratunku
                  może ktoś ma logiczne wyjasnienie a i od razu dodam że w obiętości
                  tylko w pasie 2 cm straciłam bo się moerzę
                  • beatrix_75 do Kacha 06.02.08, 13:09
                    a bierzesz pigułki antykonc?
                    • Gość: kacha odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:28
                      jasne aLE OD 15 LAT TE SAME I JUŻ KIEDYŚ SIE ODCHUDZA ŁAM A ONE W
                      NICZYM MI NIE PRZESZKADZAŁY JA OD NICH NIE TYJE
                      MYŚLĘ ŻE PRZYCZYNA JEST JEDNAK GDZIE IONDZIEJ ALE GDZIE I JAK DÓŁGO
                      TO MOZE POTRWAC A I TARCZYCE TAZ MAM I OKI BO ROBIŁAM BADANIA
                      POZDRWIAM
                      • beatrix_75 Re: odpowiadam 06.02.08, 14:25
                        widzisz jak tez stosuje piguły chyba od lat 8 lat , w międzyczasie
                        miałąm 2 letnią przerwe .3 lata temu zaczelam stosowac te same ..i
                        po roku braia ..zaczela mi sie zatrzymywac woda ...
                        Dodam ,ze pare lat temu na tych samych tabletkach schudłam 3 kilo ..
                        Był to efekt uboczny nie zamierzony ...Nie odchudzałam sie ...
                        Teraz zmieniłam na inne - zeszlo mi ok. 2 kg
                        podobnie jak ty waze 59,5 kg .

                  • falafala Re: nic nie kumam 06.02.08, 17:28
                    to moze najprawdopodobniej spowolnilas sobie przemiane materii i juz na ciebie
                    takie diety dzialac spektakularnie nie beda i bedzie coraz gorzej. A tylko teraz
                    sprobuj wiecej zjesc, albo przestac sie ruszac to zobaczysz efekt jojo gigant.
                    ;-) Proponuje zaczac od podstaw, tabletki nic do tego miec nie beda.
                    Diety 1000kcal to dla wiekszosc ludzi na dluzsz mete mordrstwo swojej przemiany
                    materii. Startystyczna kobieta potrzebuje 1300kcal by pokryc swoje podstawowe
                    zapotrzebowanie kcal.
                    • falafala Re: nic nie kumam 06.02.08, 17:31
                      i jeszcze jedno, nie ma przemiany tluszczu w miesnie. Na diecie 100kcal nie
                      zrobicie tyle miesnia by myslec, ze to on jest powodem braku spadku wagi
                      • Gość: miki Re: nic nie kumam IP: *.gprs.plus.pl 06.02.08, 21:19
                        no na diecie 100kcal to chyba sam szkielet by został :-))
                        • falafala Re: nic nie kumam 07.02.08, 12:33
                          :-))
                    • mary.nara Re: nic nie kumam 07.02.08, 13:30
                      to ja sie podpytam - Falafala, ale jak zaczac od podstaw? gdzie te
                      podstawy?
                      czy to znaczy zeby zaczac od ustalenia limitu kalorii?
                      czyli jesc te okolo 1500 kalorii (w moim przypadku nawet nieco
                      wiecej, bo waze całkiem sporo, a 85kgx25kal to ponad 2100kal, robiac
                      500kal redukcję wychodzi 1600kal)?
                      a jak ta dieta plus cwiczenia nie skutkuje (cwiczenia około 2
                      godz/tydz plus czasem 1 godz/siłowni i 2,3 tygodniowo po poł
                      godzinki cwiczenia w domu, niezbyt intensywne, długich spacerow 2-3
                      godz/2x w tyg nie wliczam;))
                      Nie tyję póki co (hurra!), ale i nie chudnę ani pół kilo.
                      Myslałam juz o jakis wspomagaczach z apteki, prawde mowiac.
                      • falafala Re: nic nie kumam 07.02.08, 15:07
                        Ach tak do tego trzeba by podejść.
                        Nie wiem ile masz wzrostu, ale zakładam 170cm. To wychodzi co ze przemiana
                        materii spoczynkowa wynosi coś 1400kcal, do tego trzeba dodac teraz to co
                        zużywasz na ruch.
                        Szacunkowo +200kcal to na czynnosci codzienne, reszta niezbyt intensywna, nie
                        wnikajac szczegolowo do tego mozesz sama dojsc np. na www.sfd.pl lub
                        www.super-sylwetka.pl, bedziesz miala 1800kcal w gore.
                        Slowem 1800kcal dziennie w dni gdy ćwiczysz powinnaś spalać.
                        Dwa problemy zawsze sie powtarzaja w zastojach, zla dieta - za malo
                        kalorii(organizm zwalnia metabolizm, bo sie broni, spala glownie swoje miesnie
                        zamiast tluszczu) i zle cwiczenia. Jeslem przekonana, ze u ciebie kuleje i to i to.
                        Dietę powinnaś sobie ustalić, zapotrzebowanie na białko 1,5-2g na LBM (czyli na
                        sucha masę ciała przy dużej nadwadze), węgle (tu jest pole do manewru i
                        kombinowania, ale można zacząć od 1,7g) a reszta kcal leci z tłuszczu. Albo
                        pierw ustalasz tłuszcz na 1g na kg i reszta kalorii z węgli ;-). Rozkładasz to
                        na 5-6 posiłków w ciagu dnia. Przed snem jesz tylko białkowy posiłek, przed i po
                        ćwiczeniach posiłki pelnowartosciowe.
                        ćwiczenia to przede wszystkim intensywnosc, chcesz schudnac, musisz cwiczyc
                        intensywnie i musisz odbudowac swoje miesnie.
                        To jest bolączka wielu kobiet "miesnofobia" boja sie tego czego praktycznie nie
                        maja możliwości zdobyć, a co jest ich najwiekszym sprzymierzeńcem w walce z
                        tłuszczem. 1,5kg miesni potrzebuje ok 250kcal by byc (ot tak po prostu) i te
                        kalorie sciaga z tluszczu. Mięśnie ciągną energie z tluszczu.
                        TZn, twoim ruchem w tej chwili powinno byc nie sieganie po spalacze (jeszcze za
                        szybko, masz za duza nadwage i brak diety, nie wykorzystalas w pelni klasycznych
                        mozliwosci wiec to beda wyrzucone pieniądze), ale powrot do zerowego spozywania
                        kalorii i zmiana cwiczen. Jako zwolenniczka cwiczen silowych proponowalabym
                        ulozenie treningu na silowni z obciazeniem min 2 (optymalnie 3) razy w tygodniu
                        w stylu ACT (intensywinie ukierunkowane na spalanie tluszczu) i dodanie do tego
                        3 razy w tyg aerobikow (moga byc klasyczne, a moze byc tez HIIT, o ile jestes w
                        tej chwili na tyle w formie, albo HIIT po osiagnieciu odpowiedniej formy).
                        Wszelki dodatkowy ruch jest bardzo porzadany.
                        PO 2 tygodniach patrzysz co sie dzieje z "waga" jezeli zaczynasz chudnac
                        pozostajesz, jezeli nie obcinasz 200kcal (z weglowodanow) i znow patrzysz co sie
                        dzieje (twoje 500kcla to za duzo). Jak waga idzie w dol to mozesz sobie raz w
                        tyg. pozwolic na lasuchowanie, jeden dzien nie gra roli. Waga powinna ruszyc. Po
                        jakims czasie znow dojdziesz najprawdopodobniej bedzie znow zastój, ale to
                        troche kg. minie. Wtedy mozna pokusic sie o zmiany ilosci weglowodanow w diecie,
                        i spalacz ewentualnie.
                        Czy takie cos moze byc?
    • Gość: maja Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.16, 21:19
      W Warszawie na Targówku mogę Ci polecić Saturn Fitness, bardzo dobra miejscówka na fitness. Na odchudzanie bardzo dobre są zajecia np TBC, są bardzo wyczerpujące i całkiem ciekawe, mi się dobrze cwiczy, trenerka z SF bardzo fajnie je prowadzi dlatego się nie nudzą
      • Gość: daria Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.16, 00:10
        Najlepsze na odchudzanie są ćwiczenia kardio czyli na kondycję, które trwają dłużej, bieganie, rower, pływanie itd. Polecam Ci też przejść się do trenera, w Saturn Fitness najlepiej sobie wszystko ogarniesz z trenerem, karnety są od 69zł studenckie, wszystko zależy od tego jak ćwiczysz i ile jesz, jeżeli będziesz potrafiła powstrzymać się od jedzenia po treningu siłowym to możesz też taki stosować
    • Gość: Gosia Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.marsoft.net 06.04.16, 18:51
      Bardzo polecam wszystkim projekt, który startuje w lubelskiej szkole tanecznej Passa Passa. Opieka dietetyka, który robi profesjonalne pomiary, ustala indywidualną dietę, a do tego treningi dwa razy w tygodniu - spalające i wzmacniające. Całość trwa 2 miesiące i kosztuje zaledwie 350/400 zł.

      Szczegóły w linku:

      www.facebook.com/events/1696788887258822/

      A samą szkołę poznać można na tzw. drzwiach otwartych, które już w ten weekend:

      www.facebook.com/events/995045527244312/
    • for.motivation Re: odchudzanie-fitness-jak? 25.04.16, 19:11
      Ja osobiście pozostanę na zawsze fanką ćwiczeń siłowych, bo budują mięśnie wiec ciało zaczyna wyglądać jędrnie, a przy tym tłuszczyk też znika, powoli ale efekt o wiele lepszy niż po samym cardio. Wiadomo, że czasem można pobiegać, iść na rower, basen różnorodność jest dobra przy spalaniu kalorii, ale callanetics i siłowe ćwiczenia wg. najlepiej kształtują sylwetkę. Jednak mimo wszystko dieta jest o wiele ważniejsza. Wiem z doświadczenia, że gdy je się za dużo to waga po prostu stoi chodźby nie wiem ile się ćwiczyło. Sugeruję, by jednak przeliczyć ilość kalorii którą zjadasz i porównać do tej którą powinnaś(na internecie jest pełno kalkulatorów, które obliczą zapotrzebowanie na podstawie wzrostu, wagi, wieku). Zeby schudnac na poczatek jakies 2000kcal i cwiczenia, nie wiem ile masz wzrostu wiec nie powiem dokladnie musisz sama policzyc. Ja stawiam na to, że można jeść wszystko. Zawsze lubiłam się najeść więc teraz najadam się bardziej niż kiedykolwiek i chudnę. Wybieram niskokaloryczne produkty ryż, płatki owsiane,żytnie, chleb pełnoziarnisty, dużo warzyw, kurczak, twarogi, kefiry... Słodzę miodem, gorzką czekoladą, czasem masło orzechowe, owoce i jest pysznie. Na prawde warto zadbac o dietę. Jeśli nie będziesz jednak umiała przeliczyć tego wszystkiego udaj się do dietetyka chociaż raz i on Cię nakieruje i pomoże, a potem już będziesz wiedziała co robić :)
    • lekkijakchmurka.pl Re: odchudzanie-fitness-jak? 28.08.16, 16:53
      Również nie miałem łatwo gdy zaczynałem. Wiele prób kończyło się niepowodzeniem i zaczynałem od nowa. Jeśli potrzebujesz pomocy motywacji i ciekawych informacji zapraszam na
      lekkijakchmurka.pl oraz na facebook lekkijakchmurka
    • Gość: kasia Re: odchudzanie-fitness-jak? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.05.17, 14:35
      cala rozpiska bardzo fajna, nie przeczytalam bo troche mi szkoda czasu, poniewaz w odchudzaniu nei chodzi o to zeby siedziec i czytac o sporcie tylko pojsc na silownie i zdrozyc to w zycie. Ja chodze juz rok do Saturn Fitness , postepu widzialam po 2 miesiacach, 1 miesiac mialam straszny bo to poczatek a pozniej jest juz coraz latwiej
    • kociaczek456 Re: odchudzanie-fitness-jak? 17.05.17, 14:15
      Może Twoje tycie jest także spowodowane złą dietą? Zastanów się ile i co jesz.
    • ania090 Re: odchudzanie-fitness-jak? 31.05.17, 17:26
      Myślę, że warto sprawdzić Twój Trener Onlinel
      Sporo dobrych porad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka