"Programy odchudzajace" w fitness klubach

10.03.08, 17:35
od razu - żeby nie było;) - to nie reklama! tylko dilemma;)

Mam po prostu pytanie czy ktokolwiek z Was, moze Waszych znajomych
uczestniczył w kompleksowym "programie odchudzajacym" w fitness
klubie? I z jakim skutkiem? czy psycholog, dietetyk pomagaja? czy
grupa wspiera? czy grupowe cierpienia pomagaja i przynosza ulge?
W moim miescie startuje tzw. "Super Linia", program cwiczen plus
spotkania z dietetykiem, lekarzem, psychologiem... Obiecuja ho-ho
ho;), a ja do tej pory sama sie z tym zmagałam, bez skutku jak na
razie (no, moze mi troche miesnie urosły, ale schudłam 1 kg z 20
które powinnam, a zaczełam prawie rok temu:|), stad niczym ten
tonacy brzytwy sie chwytam... Tylko czy warto?
    • falafala Re: "Programy odchudzajace" w fitness klubach 10.03.08, 18:31
      mary-nara zawsze wsparcie tez mozna znalezc na forachnp. na sfd jest dzial
      dziennikow traningowych i tak duzo dziewczyn sie odchudza i wspiera w swoich
      dzialaniach. Na sylwetce tez sa programy odchudzajace itd, mozna znalezc
      wsparcie. Tak jakby co mowie ;-)
    • jogger Re: "Programy odchudzajace" w fitness klubach 11.03.08, 16:08
      Nic tak nie pomaga jak bezpośredni kontakt - vide tysiące
      odchudzonych klubowiczów z 'klubów kwadransowych grubasów'
      ("Kwadrans na kawę" - nb. dobrze znam prowadzącą :-) )
    • anikak1 Re: "Programy odchudzajace" w fitness klubach 12.03.08, 14:48
      Warto, pamiętaj że w grupie łatwiej się pracuje, łatwiej motywuje i
      w takim programie często nawiązuje się przyjaźnie i na zajęcia
      zaczyna się chodzić także dla towarzystwa. po jakimś czasie aż Ci
      głupio będzie nie przyjść na zajęcia, a jeśli jeszcze trafisz na
      fajne instruktorki to zaczniecz to LUBIĆ!!!A sama-tracisz pewnie
      motywację, bo gorszy dzień, bo pogoda nie taka, bo urodziny...i
      zawsze znajdzie się wymówka do tego aby 'zgrzeszyć'lub opuścić
      zajęcia.Zazwyczaj takie programy wcale nie są drogie, bo jeśli sama
      skalkulujesz ile kosztowałyby Ciebie zajęcia, siłownia, dietetyk,
      lekarz, psycholog...to jednak programy odchudzania mają swoje zalety.
      • anula36 Re: "Programy odchudzajace" w fitness klubach 13.03.08, 14:15
        Mialam dobra wole zastartowac w takim programie w Krakowie,moze jestem typem totalnego indywidualisty,ale odstraszylo mnie to narzucone chudniecie tempie 4 kg tygodniowo ( i beztroskie stwierdzenie pani prowadzacej " no zeby mniec dobre wyniki trzeba sie jednak troche poglodzic", co to mistrzostwa sa? oraz fakt ze nie docieralo do niej ze ze wzgledu na czeste wyjazdy nie jestem w stanie 100% trzymac sie ani skladu ani por zaplanowanych posilkow i prosze o bardziej ogolne wskazowki.
        Jeszcze bardziej rozwalila mnie Pani doktor z centrum leczenia otylosci ktora z rozbrajajacym usmiechem oznajmila mi ze 18 kg w 3 miesiace to wmoim przypadku waga jak najbardziej do zrzucenia. A potem taczki,zeby skore wozic:)
        Ale moze po prostu zle trafilam.
        • falafala Re: "Programy odchudzajace" w fitness klubach 13.03.08, 14:24

          "poglodzic"?, "18kg w 3 miesiace"? Rzeczywiscie program "super" :-( dobrze ze
          sobie odpuszczasz.
          • anula36 Re: "Programy odchudzajace" w fitness klubach 13.03.08, 16:18
            pani doktor wykonala rachunek prosty: podstawowa przemiana materii mam 1700 kcal - jem 1000, troche sie jeszcze ruszam i 6 kg w miesiac zjezdza;)
            Zjechalam z tego centrum az sie kurzylo;)

            Uwazam ze naprawde duzym szczesciem jest trafienie na osobe ktora racjonalnie poradzi w kwestii diety i aktywnosci fizycznej, w wesji dostosowanej do "podopiecznego" ale to raczej tzw "trener osobisty" niz jakakowiek grupa. W grupie chcacnie chcac musisz sie do schematu - dobrze jesli schmat pasuje do czlowieka,ale jesli nie? co wtedy?
            Bez wsparcia z zewnatrz powoli sie zblizam do tych 18 kg na minusie tyle ze miesiecy 2x wiecej;)Nie jestem jakos nieszczesliwa z tego powodu.
            • anula36 mary.nara 13.03.08, 21:50
              sorry za wscibstwo, ale czy ty masz na pewno zdrowa tarczyce, jajniki ( PCO?) i nerki? Robilas sobie moze pomiar podstawowej przemiany materii?
              Ja zyjac w duzym pospiechu, czesto zywiac sie zbiorowo i cwiczac umiarkowanie, lece 2-3 kg miesiecznie.Ta stojaca waga moze wskazywac ze z twoim organizmem cos jest nie tak.
              • mary.nara Re: mary.nara 14.03.08, 12:02
                Dzieki kochani za wszystkie odpowiedzi. Nadal sie waham (mam jeszcze
                kilka dni na decyzje). Jak już ktos wspomniał "Super Linia" cenowo
                wychodzi prawie jak zwykły karnet,a cwiczen ma byc wiecej (3-4 x
                tydzien), w tym cos co kusi mnie od dawna czyli Nordic Walking w
                parku:))
                Co mnie zniecheca to jak ja nazywam "sekciarstwo", grupowe zajecia
                z psychologiem (fuj) i wzmacnianie sie grupowe (ja niestety jestem z
                tych ambitnych i rywalizacyjnych, wiec moge sie wkurzyc ze komus
                idzie lepiej;)) i podobne tam pranie mozgu i czary mary, szczerze
                niecierpie takich bajerow.
                A odpowiadając anuli - nic nie wiem o moich chorobach, na
                niedoczynnosc tarczycy to nie wyglada (tak z obserwacji gołym okiem,
                np. wola nie mam, raczej jestem nerwowa niz senna, etc.), jajniki
                były troche niezdrowe swego czasu, ale nie na PCO.
                Dla mnie też jest to podejrzane, moje niskie chudniecie, niedawno
                romawiałam z kolezanka z ktora zaczelam cwiczyc, przyznała, ze z
                powodów zyciowych olała diete, ale chudnie dalej.
                U lekarza jak sie domyslasz zadnych badan w tym wzgledzie nie
                robiłam. Stad m.in. wział się pomysł uczestnictwa w tym programie,
                ze ma byc tam dietetyk (moze popełniam jakies bledy, nie bede udawac
                ze jestem swieta;)) i lekarz endokrynolog. Podejrzewam, ze inaczej
                bym sie nie wybrała do jednego i drugiego.
                Acha, a tu w tym klubie przy pytaniu o efekty powiedziano, ze "to
                od was zalezy","czy bedziecie przychodzic czy nie", a efekty ktore
                do tej pory mieli klienci klubu to spadki wagi od 4 do 12 kg (w 3
                miesiace). Podkreslano nagannosc głodowek i złych diet.
                • anula36 Re: mary.nara 14.03.08, 17:58
                  ja bym zaczela od badan krwi i moczu przynajmniej, wiem, wiem ze ciezko sie zmobilizowac i stanac byc moze oko w oko znieprzyjemna prawda, ( ja zrobilam dopiero przy okazji okresowych, zeby sie nie kluc 2x:)
                  Jesli cos jest nie ok z organizmem, a raczej na 99% jest, to pomysl jaki bedzie poziom twojej frustracji kiedy reszta bedzie systematycznie tracila wage a Ty ani grama?
                  jesli to ma byc mobilizacja do odwiedzin u lekarza to bierz w ciemno- nordic walking znajoma bardzo chwali, wiec tym bardziej.
                  W kazdym razie trzymam kciuki:)
                  • mary.nara Re: mary.nara 18.03.08, 14:38
                    właśnie idę do tego klubu dowiedzieć się o szczegóły, przeczuwam, że
                    mnie wkurzą, ale daję im szansę:P
                    a potem zdam Wam relację:)
                    • mary.nara Re: mary.nara 18.03.08, 20:04
                      byłam i coraz mniej mi sie to podoba -
                      -NW, który mnie najbardziej kusił w tym programie, ma być być może w
                      kwietniu, ale zamiast rowerów, czyli jako aktywność nr 3 a nie nr 4
                      (co oznacza, ze zajecia beda 3 a nie 4x tyg -> 2x gimnastyka i 1x
                      cardio)
                      -cena wzrosła, co prawda o 10 zł, ale nie lubimy takich szachrajstw
                      -u lekarza byłam, ale "pogłaskał po głowie" kazał więcej się ruszać
                      i tyle (a tyle (a często i więcej) to ja słyszę tu na forum i nie
                      muszę przystępować do 3-miesiecznych programów za opłatą)
                      - mam daleko do klubu;)(wiedziałam o tym, ale w godzinach szczytu
                      okazało się, że jest nawet dalej niż myślałam), co demotywuje
                      nadal się waham, bo mam cięzki moment w życiu (ekstremalnie mało
                      czasu, dużo nerwów, zmiany, zmiany, zmiany) i jak ten cały program
                      będzie tylko stratą czasu to się wkurzę potrójnie:|
                      • anula36 Re: mary.nara 18.03.08, 23:43
                        ze sie znowu dopisze:
                        1. nordic walking znajdziesz i bez takiego programu
                        2. zamiast godzin w komunikacji miejskiej lepiej je spedzic na basenie czy na kijach wlasnie
                        3. mnie w ramach grupy wsparcia wystarcza kolezanka z pracy ktora jakies 15 lat temu schudla 40 kg - i nie odzyskala wiec mozna powiedziec ze trwale.
                        A Ty z tym lekarzem to sie mialabys jeszcze zobaczyc? Doniesc jakies badania? czy tak " na oko " Cie ocenil?
                        Jesli na oko to dalabym sobie spokoj.
                        • mary.nara Re: mary.nara 19.03.08, 14:27
                          dzieki anula za podniesienie na duchu:)
                          wizyta u lekarza skonczyla sie na osłuchaniu (oddychac-nie oddychac)
                          i kilku pytaniach o tryb zycia i rodzaj pracy, przyczyne otyłosci,
                          stosowana diete (zalecono jesc mniej kalorii okolo 1000, fakt ze mam
                          bardzo siedzacy tryb zycia obecnie, ale juz ta porada mi sie wydała
                          podejrzana), wiec badanie raczej "na oko"
                          a jesli chodzi wsparcie to w moim przypadku kiepsko, ale zdałam
                          sobie sprawe, ze chyba za pieniadze i do tego w takim klubie to go
                          nie uzyskam:),
                          pozostaje mi Was na forum meczyc w dalszym ciagu:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja