Gość: indiana IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 22:06 Postanowiłam znowu się pomęczyć i zrzucić dodatkowe zbiory piwno- wakacyjne :-) Może ktoś również zaczyna od jutra?? Powspieramy się... pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: basia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 01.09.03, 09:51 ja zaczynam od dziś!! też mam jakieś 7-8 do zrzucenia, zacznę od tej diety:) potem może atkins? pozdrawiam, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.10.03, 19:39 czy moglabys napisac ,jak ja stosowac, tzn. co sie je i ile, bo tak was czytam , widze ze jest dobra , i tez chcialabym zastosowac, ale niestety nie wiem co sie z czym je. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
ochm Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 01.09.03, 10:01 Kochane dziewczyny ja od dzis zaczynam zrzucać zbedne kilogramy, ktore wciagam za soba idac po schodach, z tym malym wyjatkiem, za ja ide na areobik. Myslę jednak, że nie przeszkodzi to nam w wspólnym wspieraniu się i podtrzymywaniu na duchu. Trzymam za nas kciuki. Dajcie znać jak idą Wasze postepy;-) Pozdrawiam. Ochm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 01.09.03, 10:12 Ja zaczęłam tydzień temu co prawda nie kopenhadzka lecz poprostu duzo mniej jem a sa to przede wszystkmim owoce i warzywa do tego tenis i basen przez tydzien 2 kg mniej ale chce nastepne 8kg dlatego mam nadzieje ze moge rowniez dołaczyc do tego postu i dopisywac swoje spostrzezenia... Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BASIA Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 01.09.03, 10:48 spostrzeżenia i wspieranie się wręcz wskazane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: PROXYMAN.stolica.pl:* / 10.12.3.* 01.09.03, 11:05 Moze napiszcie wszystkie ile macie wzrostu i jaka wage i ile chcecie zrzucic zobaczymy za jakis czas jak nam poszło ja mam 175 cm, 72 kg i do zrzucenia 10 kg Pozdrawiam Pati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 01.09.03, 13:29 167/62kg jest 167/55kg ma być trzymam się dzielnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 01.09.03, 22:23 O jak fajnie ,ze tyle dziewczyn poniedziałkowych:-) Ja się odchudzam razem z mężem:-) Dziś pierwszy dzien, całkiem miło dietka nam idzie... Mam o tyle trudno,ze w zasadzie mam minimalne miejsca których chcę się pozbyć i dlatego trudno chudnę , może tym razem się uda, bo mam zamiar bardzo rygorystycznie tym razem przestrzegac. np. kiedyś dodawałam mleka do szpinaku a nie wolno... Natomiast mój mąż ma sporo do zrzucenia i chyba będzie mu łatwiej... A Wam jak idzie??? Dziś przeczytałam też, że wszelkie przyprawy do mięsa są niewskazane przy kopenhadze, stosujecie się do tego?? Pozdrawiam serdecznie:-):-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: PROXYMAN.stolica.pl:* / 10.12.3.* 02.09.03, 08:42 Hej hej jakie samopoczucie we wtorek?? ja rewelacyjnie od ubiegłego poniedziałku 3 kg mniej wczoraj na disco tak sie wyszalałam i w wyskakałam ze chyba ze dzis nie moge sie ruszac no ale to tylko na zdrowie mi wyjdzie trzymam sie dzielnie, zero słodyczy, tłuszczów tylko same owoce i warzywka, ewentualnie jakas kanapka z Wasy a jak u Was???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 13:43 Aaaaaale mi jest smuuuutno.... 167/87....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruko Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 09:09 Ja dietkę zaczynam dziś. 167 wzrostu i waga 66,5 jeszcze w lipcu było 64 :( kiedyś wazyłam 58-59 kg i to jest moim marzeniem, chciałabym znów nosić ubrania nr 38 a nie 40-42. Jeśli chodzi o dietę kopenhaską - dzis do pracy przytargałam ze soba brokuły jaja i pomidora. Wszystko pokrojone, polane oliwą z oliwek i posypane sola czosnkową. Czy ja aby nie grzeszę ta oliwą i sola czosnkową? w planach mam picie czerwonej i zielonej herbaty oraz wody mineralnej, łykanie 2x dziennie chromu organicznego a wieczorkiem na sen planuję ziółka (przeczyszczajace) Co o tym myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 10:02 No właśnie z tymi przyprawami to tak jest-nie wiem , może jogger podpowie, bo ja też wczoraj dodalam do sałaty olivę i posoliłam, no i oczywiście mięso pieczone też przyprawiłam... Co do herbaty to również piję czerwoną i spoko, można. Owocowe tylko odpadają, ale ja nie lubię:-) Zastanawiam się tylko czy potrzebnie chcesz jeszcze te herbatki przeczyszczające pić, ponoć spowalniają przemianę materii, nie wiem , może zapytaj joggera. Ja dziś drugi dzień, czujemy się świetnie, własnie robi się kawusia:-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 02.09.03, 13:33 ja trzymam się dzielnie, a wy? co do przypraw to spokojnie, nic nie zaszkodzi, komu smakuje jedzenie bez smaku?? przyprawy nie zawierają węglowodanów,a to przecież jest najważniejsze a poza tym przyznajmy szczerze, przytyłyśmy jedząc sporo słodyczy, pieczywa, piwska(hehe), więc teraz stres w stylu "czy dodanie odrobiny pieprzu i soli do sałatki jest przerwaniem diety??" jest przegięciem w drugą stronę i przyznaję, ze trochę mnie to denerwuje. Najważniejsze zeby przestrzegać jadłospisu a mięsa z sałatą nie zagryzać trzema pączkami:) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 15:30 Witajcie!!! My też się trzymamy całkiem nieźle:-) Brakuje mi tylko większej ilości kefirku, jeden mały to stanowczo za mało... A jabłuszko było taaakie pyszne:-) Tak sobie myślę, że jak skończę dietkę to z radości upiekę sernik - a co:-) Pozdrawiam i życzę uczucia sytości non- stop:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 03.09.03, 09:16 Witam wszystkie odchudzajace sie w srode trzymam sie dzielnie i musze nadal w tym postanowieniu wytrzymac przyzwyczaiłam sie juz do smaku czerwonej herbaty i tylko do obserwacji zajadanych frytek przez mojego meza uwierzyłam w siebie i wiem ze jesli sie czegos bardzo chce to da sie to zrobic jeszcze długa droga przede mna ale nie dam sie, a jak z Wami moje drogie? trzymacie sie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIA Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: 212.244.242.* 03.09.03, 10:00 RANY, PRÓBUJĘ SIE 3MAĆ ALE STRASZNIE MI CIĘŻKO,ZARAZ MAM MIEĆ OKRES I ZAWSZE PRZED- MAM BEZNADZIEJNY HUMOR I FATALNY APETYT.NIE ZNACIE JAKIEGOŚ CUDOWNEGO SPOSOBU???,JA NIESTETY ZAWSZE PRZEGRYWAM Z PMS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 03.09.03, 10:59 Ja dziś trzeci dzień, już nie mogę się doczekać końca dietki... Dobrze ,że męża też odchudzam, bo byłoby mi ciężko a tak to razem jakoś się trzymamy. On biedulek jest ciągle głody i mnie męczy:-) Dziś chyba zrobimy jajeczniczkę z pomidorkami i szyneczką, bo fajnie zapycha... Pozdrawiam Was dziewczyny. P.S. Co do Twojego przykrego dnia który się zbliża, to nie znam niczego skutecznego, pozostają Ci prochy i może gorąca czerowna herbata?? Ja ją piję jak mam zły chumorek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.waw.cdp.pl / 10.12.3.* 03.09.03, 12:44 Mnie jutro rowniez czeka dolegliwosc kobieca mam nadzieje ze przetrzymam te napady checi jedzenia.. trzymam za was i za siebie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 03.09.03, 14:43 hej dziewczyny, dobrze, że tu zajrzałam, bo ja też od poniedziałku jestem na kopenhaskiej:) idzie mi dobrze, właśnie zjadłam lunch (kupiłam sobie na pociechę pyszną hiszpańską szynke za jakieś koszmarne pieniądze:P) i jestem syta:) dieta idzie mi dobrze (to juz drugie podejście, stosowałam półtora roku temu i wtedy zrzuciłam 5 kg), czuję się super, zwłaszcza od wczoraj, bo dostałam okres (w poniedziałek miałam jakiś koszmarny PMS i migrenę). startuję z 64 kg (169 cm), chciałabym schudnąć jak najwięcej (najlepiej wyglądam, kiedy ważę 58-57 kg). buziaczki dla wszystkich kopenhażanek:))))) ps. zazdroszczę tym z was, które się odchudzają z mężem, mój to chudzielec i przez niego przytyłam w wakacje, bo mnie karmił czekoladą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 03.09.03, 19:08 Witaj, witaj:-) Ja dziś miałam ucztę w postaci jajeczniczki z pomidorami i szyneczką, zrobił ją właśnie mój mąż i była pycha, byłam straaasznie długo najedzona. Teraz jem brokułki- jakoś tak mi nie smakują, normalnie jem surowe z pysznymi dipami, sosami , a takie gotowane bez niczego są dziwne. Czuję się całkiem dobrze, już snujemy plany co zrobimy sobie pysznego po dietce:-) Mój mężulek zawsze był szczuplutki, ale po ślubie sobie przytył, wiadomo nie musiał do mnie jeździć, bo miał mnie na miejscu, no i te pyszne kolacyjki jedzone o połnocy robią swoje:-) Pozdrawiam serdecznie, do jutra dnia czwartego:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sway Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 03.09.03, 19:10 hey ja zaczynam jutro czyli w czwarteczek mam nadzieje ze dam rade mam tylko pytanie....czy w trakcie tej diety mozna palic???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONA Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.dryvit.com.pl / 10.10.10.* 04.09.03, 09:47 Hej! A ja z koleżanką włąsnie też wystartowałysmy dzisiaj!Ja pierwszy raz i trochę się boję czy wytrzymam!Ale jest nas dwie i będziemy się pilnować! Pozdrawiam. Gość portalu: indiana napisał(a): > Postanowiłam znowu się pomęczyć i zrzucić dodatkowe zbiory piwno- > wakacyjne :-) > Może ktoś również zaczyna od jutra?? Powspieramy się... > > pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 04.09.03, 14:38 hej, jem własnie lunch, czyli serek wiejski (marchewki nie lubię,a jajko zjadłam rano na miękko). mam nadzieję, że jakoś dożyję do obiadu czyli kompotu i jogurciku! wczoraj wieczorem miałam kryzys, myslałam maniakalnie o jedzeniu, ale udało mi się wytrwać, ratowałam się zieloną herbatą i jestem z siebie bardzo dumna. czuję się już lżejsza, ale się nie waże, bo sobie obiecałam, że po raz pierwszy stanę na wagę po tygodniu diety. dziewczyny, a myslałyście już, co zrobić PO kopenhaskiej? żeby nie wróciły te kilogramy? może montignac, co? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 04.09.03, 15:10 Heja dziewczęta!! Wczoraj też miałam kryzys , ale rano, przez tą kawę tak mi było słabo, że nie wiem, ale potem grzaneczki zjadłam i było oki. Dziś jest wyjątkowo głodny dzień, zjadłam serek i dalej oszukuję brzuszek czerwoną herbatą, bardzo jest rozgrzewająca- polecam. Po dietce to ja najpierw upiekę sernik:-) no a potem to chcę wytrwać w swoich wcześniejszych zasadach , które często łamałam, czyli- zero biełego pieczywa, słodyczy i jedzenia po 18oo, dużo warzyw i owoców. Myślę, że to mi wystarczy, bo ja generalnie nie mam skłonności do tycia tylko jem za dużo słodyczy i przez to mam jakieś niepotrzebne ciałko tu i tam. Cieszę się ,że jutro jest rybka:-) Ja już widzę rezultaty tego czterodniowego odchudzania a WY?? pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 05.09.03, 09:28 Witajcie jak samopczucie w piatek i do tego przed weekendem??? ja trzymam sie dzielnie na diecie 1000kcal, 2kg mniej przez poltora tyg wiec chyba oki ale teraz mam okres wiec jestem grupa i napęczniała... juz dzis zastanawiam sie nad tym co bede jadła przez weekend bo w koncu wtedy ma sie wiecej czasu i czesciej mysli sie o jedzeniu.. a jak z waga u Was? drgnęła??? Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 05.09.03, 11:13 heja !! Dziś piąty dzień kopen. właśnie zjadłam marcheweczkę i zaraz sobie zrobię czerwoną herbatkę. Rybkę mam już mam gotową w lodóweczce, mąż ją świetnie przyprawił i nafaszerował różnymi dobrami typu czosnek i cebula, żeby nabrała aromatu, mniam. Pytasz o wagę, nie mamy wagi w domu:-) Jak będę u rodziców to się zważę, ale mi nie tyle chodzi o jakąś tam wymarzoną wagę, ile o pozbycie się zbędnego tłuszczyku na ciele, nabytego podczas wakacyjnego biesiadowania non-stop:-) Już skreślam dni dosłownie na kalendarzu:-) Jeszcze tylko 9 dni!! A jak tam dietka idzie pozostałym dziewczynom, jak samopoczucie?? pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 05.09.03, 11:58 hej! ja już sie czuje lżejsza, weszłam rano w dżinsy, które co prawda mogłam zapiąć na wdechu, ale juz usiąść w nich nie za bardzo:) a teraz są owszem jeszcze obcisłe, ale pasują:))) ja po kopenhaskiej chciałabym a) nie jeść po 18-19, b) pić nadal około 2 litrów wody, c) stosować luźną forme montignaca, tzn. mało rzeczy o wysokim indeksie glikemicznym. no, lecę do sklepu po befsztyk i sałatę, papa. ps. już sie ciesze na rybke pieczoną, mniam. a jutro CAŁY kurczak, hihi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 05.09.03, 12:58 No to witaj w klubie, bo ja też ciągle latam od szafy do szafy i mierzę ciągle jakieś spodnie:-) Wagi nie mam w domu i wlasnie mierzenie spodni jest najlepszym wskaźnikiem rezultatów mojej dietki:-) Też się cieszę, że jutro kurczak, kupię sobie wędzonego- mniam. A wczoraj jak się czułaś?? Ja wieczorem byłam straaasznie głodna i brzuch mi tak głośno burczał, że nawet moj mężulek słyszał:-) Cieszę się, że dziś rybka, właśnie się piecze i tak pięknie pachnie w domu. pozdrawiam słonecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 05.09.03, 14:59 ja byłam strrasznie głodna trzeciego dnia diety, potwornie mnie kusiło, zeby zjeśc coś dobrego. ale zacisnęłam zęby, no i teraz jest ok. mąż się śmieje, że się tak rozkoszuję tym jogurtem czy jednym owockiem, ale fakt faktem - już dzis się ciesze, że jutro na sniadanie będzie grzanka:))) a ja dopiero zjadłam lunch, wiec rybka będzie koło 18, już sie rozmraża:))) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 05.09.03, 15:07 witajcie! no całkiem zapomniałam, żeby wejść w tę przyciasną spódnicę, żeby sprawdzić efekty kopenhagi. bo wagi nie mam, hyhy. ale i tak widzę, że chudnę. aha, szóstego dnia miałam okazję się zważyć - ubyło mi 2,20 kg. znaczy 66 zamiast 68,2 (fuj!)/165. 2,20 to dużo czy mało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 13:22 Witajcie dziewczyny w ten cudownie słoneczny dzień!!! Siedzę ciągle na tarasie, bo tak cieplutko:-) Dziś mój szósty dzień, no i powiem szczerze, że obudziłam się słaba i głodna, dlatego też zjadłam chyba z sześć grzanek takich z zielonego opakowania- razowe, są one małe, więc może to nie będzie takie wielkie nadszarpnięcie tych wszystkich procesów... Natomiast mój mąż się świetnie czuje i schudł 6 kilo, bo się wczoraj ważył u rodziców. Zaraz kurczaczek a potem spacerek. Ale się cieszę tą pogodą... Pozdrawiam serdecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 06.09.03, 13:47 Dobrze zrobiłaś z grzankami, bo niedocukrzenie jest groźne. Generalnie znaczy to, że jeszcze masz nadprodukcję insuliny, więc musisz pilnować się po diecie, inaczej będziesz miała napady głodu. Wcześniej była mowa o herbatkach przeczyszczających - są niewskazane, gdyż pozbawiają organizm niezbędnych składników, których w tej diecie nie ma zbyt du żo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 17:59 Sluchajcie, czy to duzy "grzech" jesli w drugim dniu tym owocem okazaly sie w moim przypadku sliwki - i to ok. 1 kg..... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 07.09.03, 19:16 Witaj!! Chyba nic się nie stanie, ale na przyszłość uważaj, bo tam jest sporo cukru... No a ja dzis cały dzien zdycham z głodu i nie mam siły pisac, dzis jest tak mało jedzenia... No nic, pocieszam się tylko tym, że zostało jeszcze sześć dni!!!! Spoko, przetrwam to:-) pozdrawiam wszystkie głodne i syte kobietki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 07.09.03, 20:50 oj a ja mam jeszcze 9...ale jestem z sibei dumna wczoraj bylam na imprezie grilowej! i nic! ha ha ale sie ciesze! no i moze wreszcie uda mi sie zrzucic te nieszczesne kg...pozniej zamierzam byc na Montim..zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.waw.cdp.pl / 10.12.3.* 08.09.03, 09:02 Czesc dziewczyny, u mnie weekend minał na diecie i sporcie (tenis) dzis mija 2 tydzien odchudzania - 4kg mniej dieta 1000kcal mysle ze jesli wytrawam w takim postanowieniu niebawem taki styl jedzenia wejdzie mi juz na stałe w zycie... a najlepsze z tego wszystkiego jest to ze moje super spodnie ktore kupilam przed wakacjami w koncu leza na mnie idealnie(kupilam za małe z zamiarem odchudzania) a jak u was??jak minał weekend??? Pati Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 08.09.03, 10:05 znaczy w 10 dniu kopenhaskiej - 4 kg do tyłu :) Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 08.09.03, 10:18 ludziska pomóżcie dlaczego w 5 dniu tylko kg waga wykazala mneij niz na poczatku??? tyle wyrzeczen i tylko tyle??? i ciagle mi zimno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 10:27 Witajcie!! No i wrócilam do punktu wyjścia 8-1 dzień:-) Nie licząc dziesiejszego, jeszcze tylko 5 dni, nie mogę w to uwierzyc!! Wczoraj było już gorąco, bardzo mi było źle chwilami i mialam juz dosyć tej dietki, ale dziś już wszystko widzę w kolorkach:-) A jak tam u WAS??? pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 10:32 Blesia!! Nie przejmuj się wagą, olej ją całkowicie, gospodarka wodna człowieka jest tak skomplikowana, że ja się nigdy nie mogę połapać, kiedy należy się ważyć , by wynik był najbardziej wiarygodny. Być może jak się teraz ważyłas, organizm inaczej wodę zagospodarował, nie znam się dokładnie na tym, wiem tylko tyle, ze nie sugeruję się wagą przy odchudzaniu, tylko ciuszkami, zakładam te w których bylo mi ciasno, no i juz wtedy wiem, czy chudnę czy nie. Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belsia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 08.09.03, 11:46 no własnie ale ciuszki tez nie tego:) a moze to dlatego ze ja pije zielona herbqatke? a czy ten citrpespt i kelp mozna podczas tej diety czy po??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 12:24 Belsiu, ale ja też piję masę herbat, zieloną i czerwoną i to zupełnie dietce nie szkodzi... mam nadzieję,że niedługo pojawią się efekty... Citrosept też chyba spoko, tylko ,że nie masz w czym go wypić, więc może kup sobie w tabletkach.. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 08.09.03, 12:26 Hej dziweczyny! dziś 8 dzień diety. wczoraj wreszcie stanęłam na wadze - 3,5 kilo:))) nie wiem, czy to woda czy tłuszczyk, ale włażę we wszystkie przyciasne ciuchy i narezscie patrzę na siebie w lustrze z przyjemnością:) wczoraj nieco złamałam dietę - zamiast "nic", zjadłam na kolację serek wiejski, bo uznałam, że befsztyk i owoc to troche za mało, wziąwszy pod uwagę, że byliśmy na długaśnym spacerze za miastem, a rano robiłam porządki. serce mi waliło jak młot po porannej kawce i dlatego złagodziłam sobie ten niedzielny reżym. ale dziś juz robię wszystko gzrecznie jak każą:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 08.09.03, 18:06 oj oj przeyczytalam o ten straszny art. jednen wielki blad...a jak wroci dwa razy tyle???? to moze lepiej inaczej schudnac? kurcze ale ja tak naparwde to wybralam ta dieteke bo miala przyspieszyc metabolizm...kurcze no...kupilam kelp i bede lykac...i cirospet jutro kupie moze to cos da? Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 08.09.03, 19:17 Citrosept generalnie zalecam na drożdżaki przewodu pokarmowego, ale można go brać np. rano przed kawą, bo enzymy grejpfuta wspomagają działanie kofeiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 23:13 Witajcie z wieczora:-) Na wszelki wypadek nie czytalam tego tekstu:-) Natomiast nie wiem o co chodzi z tymi drożdżakami, czy kazdy je ma i co one powodują?? Jestem jeszcze ciekawa co się stanie, jeżeli ostatniego trzynastego dnia napiję się wieczorem winka?? Nic się nie stanie wiem, ale tak mnie to nurtuje:-) Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 09.09.03, 09:09 jejeku chyba przerwe ta dietke czy co? bo nie schudlam ani grama ani pol centymetra! to moze najpwierw trzeba wyleczyc te drozdzaki? bo sadze ze to od tego hm????? kurcze a dzis juz 6 dzien... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 09:34 Oj nie przerywaj, tyle poświęcenia i tak łatwo się poddasz?? O co chodzi z tymi drożdzakami?? Co to takiego jest?? pozdrawiam i trzymam kciuki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 09.09.03, 10:32 jescze sie trzymam ale przyznasz ze brak jakichkolwiek efektow jest okropny...o drozdzakach pisal Jogger...ide sobie kupic ten citrsoept wyczytalam ze pomaga ina katar sienny a ja mam wiec moze mi pomoze i mezusiowi dam a co neich ma na to swoje wieczne zmeczenie hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 09.09.03, 10:34 a wogole mam dzis humor lepszy i energii wiecij i jakby mniej jestem glodna choc zladlam wielkaaaaa grzanke:) ale przedtem tez bylam mniej glodna czy to mozliwe ze ten kelp juz po jednym dniu pomaga??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 09.09.03, 11:26 witam grupe wsparcia:))) wczoraj mnie mdliło na samą myśl o szpinaku (nie wiem czemu, bo juz w czasach przedszkola lubiłam szpinak:))), więc zjadłam dwa pomidorki z bazylią. a tak poza tym to trzymam się dzielnie i latam już w luźnych ciuchach. co mnie dziwi - ostatnio schudłam mniej,a nie brałam pigułki. teraz biorę i kilogramy lecą jak szalone. co jest grane, jogger?:P a dziś już zjadłam owoc i jestem syyyyta. zamiast befsztyka będzie kurczak wędzony. Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 09.09.03, 18:31 Środki hormonalne dostarczane z zewnątrz potrafią zmniejszyć 'produkcję własną', więc dobrze dobrana pigułka mogła Ci zlikwidować nadczynność jajników. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 10.09.03, 11:46 jogger napisał: > Środki hormonalne dostarczane z zewnątrz potrafią zmniejszyć 'produkcję > własną', więc dobrze dobrana pigułka mogła Ci zlikwidować nadczynność jajników. aha:))) a pigułka faktycznie chyba dobrze dobrana, bo świetnie się czuję. dzięki za odpowiedź:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.waw.cdp.pl / 10.12.3.* 09.09.03, 12:30 witam serdecznie we wtorek, 2 tyg i jeden dzien od poczatku diety 5 kg mniej!!!!!!!!!!! dieta 1000 kcl i w moim przypadku tenis oraz basen robia swoje czuje sie swietnie i wiem ze dieta ta zostanie na stałe w moim jadłospisie zero białego pieczywa(tylko chrupkie) zero słodyczy, tłustych potraw, cukru pije ok 5 herbatek czerwonych dziennie i jem owoce, warzywa , chude mięsko.. wiem ze dieta ta jest bardziej racjonalna niz kopenhaga dlatego serdecznie do niej namawiam... Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 21:05 Witam gubiące kilogramy dziewczyny:-) Bardzo się cieszę, że Wam się tak wszystko układa dobrze!!! Ja też dziś miałam duuuuzo energii i czułam się wspaniale i nie mogę uwierzyć, że juz zaraz koniec:-) Coś nieprawdopodobnego, jak to uskrzydla:-) Jeszcze tylko cztery dni!!!!!!!!! Dziś bylo strasznie dużo jedzenia i w ogole nie byłam głodna. Jak skończę dietkę, to nie wezmę mięsa do ust chyba przez rok... Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 21:27 aaa, zapomnialam napisać, że my z mężusiem też chudniemy na potęgę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 10.09.03, 09:50 wiecie oc? nic zero! chyba jednak sie zalamie...juz myslalalam ze ok weszlam po gimastyce na wage (takie polgodzinnej wiec malutkie) no i dwa kg mniej ucieszyalam sie ale to byla...woda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 10:51 Nie załamuj się!!! Prędzej czy później będą wyniki!!! Poważnie, czasami proces ten zachodzi z opóźnieniem, będzie dobrze:-) A u mnie cudownie, mam dużo energii i świadomość tego, że już niedługo koniec:-) POzdrawiam i życzę wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 10.09.03, 12:24 No i z tej radości b. często dostaje się jojo! Kawkę na śniadanie radzę zostawić na stałe. A mięsko... samo trawienie mięsa odchudza :-) a poza tym czerwone to l-karnityna, kreatyna, B12, żelazo hemowe... wszystko to sprzyja utrzymaniu wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 12:43 Witaj specjalisto:-) ...a co z nabiałem joggerze?? Wolałabym zamiast mięska po kopen. dużo nabiału, co polecasz?? Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: 212.244.242.* 10.09.03, 13:25 rozumiem ,że na kopenhaskiek ma być czarna z odrobiną cukru ale czy na stałe może być z mlekiem i słodzikeim ????...i na śniadanie tylko to???..czy to na prawdę takie dietetyczne przestępstwo???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 15:36 Nie wiem , niestety zupełnie się na tym nie znam:-( Ale Jogger na 100% będzie wiedział, zapytaj możego naszego forumowego dietetyka:D Pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 15:41 No i jak tam dziewczyny mija Wam dzisiejszy dzien?? Kaprysiu, gdzie TY się tam ukrywasz? Mam nadzieję, że z dietką wszystko dobrze... Dzisiejszy dzień jest baaaardzo syty, tyle jedzenia, że mnie brzuch rozbolał, chyba mi się żołądek zmniejszył- jak fajnie! Myślę, że bardzo mi pomaga to, że jest taka ładana pogoda, bo w zeszłym tygodniu miałam cały czas doła z głodu i syfnej pogody... Pozdrawiam cieplutko i czekam na sygnały:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 11.09.03, 15:52 Gość portalu: indiana napisał(a): Kaprysiu, gdzie TY się tam > ukrywasz? Mam nadzieję, że z dietką wszystko dobrze... hej hej, jestem i dietkę trzymam, chociaż dziś głodno, oj głodno:) no i ta pogoda, brr... ale psychicznie czuję się dobrze, bo to miło byc taką zdyscyplinowaną, prawda? Mąż też mnie podziwia, bo jego karmię zupełnie normalnie, pozwalam mu jeśc czekoladę i jakoś mnie to wcale nie rusza. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 10.09.03, 15:48 Gość portalu: ania napisał(a): > rozumiem ,że na kopenhaskiek ma być czarna z odrobiną cukru ale czy na stałe > może być z mlekiem i słodzikeim ????...i na śniadanie tylko to???..czy to na > prawdę takie dietetyczne przestępstwo???? ] Nie przestępstwo, tylko wykorzystanie działania kofeiny dla spalania tłuszczu. Poza oddziaływaniem na tarczycę, kofeina blokuje wykorzystanie glukozy przez komórki mięśniowe na rzecz tłuszczu. Dlatego potrzeba tylko tej łyżeczki cukru, żeby nie doprowadzić do niedockukrzenia mózgu. Nadmiar glukozy we krwi (pochodzącej z produktów węglowodanowych) może się właśnie odłożyć jako tłuszcz, dlatego np. kawa z ciastkiem świetnie tuczą :-). Z kolei tłuszcz z mleka ogranicza wchłanianie kofeiny, więc jeśli mleczko, to odtłuszczone, laktoza z mleka będzie spełniać rolę cukru, słodzik może być. Po takim 'śniadaniu' nie jest się długo głodnym, bo funkcjonuje się na własnym tłuszczu (np. świeżo odłożonym w nocy po późnej kolacji :-) ). Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 10.09.03, 15:37 Dla mnie nabiał to jaja :-) trzeba uważać na kazeinę w produtach mlecznych, która sprzyja odkładaniu tłuszczu podskórnego. W miarę bezpieczne są serki typu Bieluch, niskotłuszczowe i z obniżoną laktozą (cukrem mlecznym). No i jogurt - ostatnio stosuję 0%. Odpowiedz Link Zgłoś
morning_dew Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 05.10.03, 23:15 Oj u mnie też idzie pomalutku..... 6 dzień i tylko 2 kg. I dzisiaj maniakalnie myślę o jedzeniu. A jutro taka posucha! Jak wytrzymam to nie wiem. Ale jak Was czytam to troche mi lepiej. A właśnie: powie mi ktos czy bardzo "zgrzeszyłam" zjadając nadprogramowe jabłko? Pozdrawiam morning dew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 15:48 Jogerku, a co myślisz o serach pleśnowych, bo je uwielbiam...?? Jajeczek też już mam dosyć:-( pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 10.09.03, 15:55 Pleśniowymi zajadam się, gdy jestem na diecie tłuszczowej :-) ale wtedy z kolei tnę wszelkie węglowodany. W niewielkich ilościach można jeść przecież wszystko, tyle że punkt krytyczny przekroczyć jest łatwo. Generalnie organizm zawsze już będzie dążył do odzyskania utraconej wagi, więc pilnowanie wagi i kontrola sposobu odżywiania to zajęcie na całe życie i nie ma na to rady :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 10.09.03, 17:23 a co to jest ta dieta antyhormonalna tzn. ogolnei doczytalam ale tak dokladnie??? moze jakis jadlospis choc na jeden dzien?? bo ja nie wiem co to oznacza 20g wegli czy bilaka juz si epogubilammm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 19:35 Dziewczyny gdzie jestescie??? Mam nadzieję, że się jakos trzymacie, smutno tu bez Was:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 11:12 Witajcie dziewczyny!! Dziś okropny dzien w Wawie, szaro i buro:-( No i troszkę głodny dzień, ale jest mój ukochany serek wiejski- mniam! No i zostały jeszcze tylko dwa dni, nie wierzę, że jeszcze się cos zmieni diametralnego w kwestii chudnięcia, ale i tak dotrzymamy do końca. Jestem i tak zadowolona z efektów i nie żałuję mojej udręki z mięchem:-) A co U WAs?? Mam nadzieję, że wszystko dobrze... pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.waw.cdp.pl 11.09.03, 11:27 czesc czesc w rzeczywiscie ponury dzionek w W-wie:) u mnie wszystko super, trzymam sie dietki i jest mi z tym dobrze.. nie podjadam, nie jem słodyczy, nie słodze i zero tłustości wczoraj 2h grałam z mezem w tenisa wieczorem padłam na łózko i natychmiast zasnełam dzis tylko kawaka z mlekiem i zaraz serek wiejski o małej zawartosci kalorii:) na obiadek mam zupke jarzynowa:) A jak u Was??? Pati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 11.09.03, 13:05 oj zazdroszcze Wam bi u mnie efaktow brak...no ale enargii mam duzo o dziwo (monmo pogdoy Warszawskiej he he) i nawet nie jestm glodna znaczy sie zolodek przykleil si edo zeber hi hi pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 13:29 Blesiu kochana!! Który to jest Twoj dzien dietki??? Moze u Ciebie działa to tak opornie, bo nie masz zbyt dużo tkanki tłuszczowej?? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 11.09.03, 15:43 he he he ale sie usmialam:))))) takanki maz az nadto:) mierze 168 waze 67...wiec powinnam niby 58 ale daje sobie luz i chce 60...tkanke mam glwonie w duach, pupie i teraz jedna faldke brzuszna po urodzeniu moejgo ssaka:) a moj maz powiedzial soatnio tak - no Zuza (corka) jest szczuplutka bedzie laska a ja na to no..hm..ja jako dziecko bylam szkielet..a on na to tak???? i co sie stalo??? niezle co? nawet sie usmialam a powinnam plakac:) Moj dzien 8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 22:24 Wiesz... czasem tak bywa, że po diecie są efekty przez to, że przemiana materii, jest na większych obrotach... Może powinnaś troszkę poćwiczycz podczas dietki lub więcej się ruszac na spacerku?? Pozdrawiam i wierzę, że będzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 11.09.03, 22:30 RUSZAM SIE CALY DZIEN PRZY MALEJ:)ups caps sorka, no i cwicze rano ale malo bo na wiecej nei starcza mi czasu..maz wraca o 19... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.waw.cdp.pl 12.09.03, 08:48 Witam serdecznie w nastepny poranek... dieta 1000 kcal juz chyba na stałe zagosciła w moim zyciu i nawet nie mam ochoty na te wszystkie ciastka, kabanosy i hamburgey ktorymi zajada sie moj mezulek... wlasnie popijam czerwona herbatke i jest mi z tym dobrze dzis do pracy zabrałam - 2 jajeczka, sliwki i 2 jabluszka do 16 wytrzymam, a na obiad zupka prezydencka... Pozdrawiam Patycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 12.09.03, 09:59 Witajcie dziewczyny!! Nie wiem jak to się stało, ale mamy dzisiaj dwunasty dzien:-) To niesamowite, ze dotrwalam!! Wczoraj kładałam się spać strasznie glodna, ale obudziłam się pełna życia i do tej pory nic nie jadłam , bo nie mam marchewy w domku. Dopiero jak mężulek przyjdzie ze sklepu będę ją mieć... Pati, ja też pewnie po kopen. przejdę na 1000 kalorii, także cieszę się, że dietka Ci tak służy:-) Blesiu, no i nadal wszystkie ciuszki, które mierzysz są tak samo ciasne??Bo na wagę nie ma co się patrzec, wczoraj jak byłam u rodziców się ważyłam i oczom nie wierzyłam, bo waga sugerowala mi , że przytylam a wszystkie ciuszki na mnie wiszą, więc olej wagę!! pozdrawiam cieplutko!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.waw.cdp.pl 12.09.03, 10:08 indiana, rowniez gratuluje wytrwałosci.. a tak poza tym skad jestes dokladnie i ile masz lat? moze masz gg?? pogadałybysmy sobie... Pati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 12.09.03, 10:33 Droga Pati, Jestem z Wawy a dokładniej z Kabat:-) Latek mam 23 i mój mężulek jest moim rówiesnikiem:-) No a Ty chyba też ze stolicy (adres IP) no i może ta 24 przy Twoim nicku to Twój wiek??:-) pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.waw.cdp.pl 12.09.03, 10:38 mieszkam w w-wie, dokładnie na Ochocie pracuje na Woli mam 24 lata, a moj mezulek ma 26 moj nr gg 1897503 moze odezwij sie w wolnej chwili to sobie pogadamy... Patrycja-Agnes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 12.09.03, 11:14 Dzięki za numerek, może dziś wieczorkiem będę miała czas to skoczę na gg. Pozdrowienia dla mężusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.waw.cdp.pl 12.09.03, 11:18 Jesli wieczorkiem to 1611312 Czekam i pozdrawiam Twoja połówke... Papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belsia Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.chello.pl 12.09.03, 17:13 ciuszki casne wiec przyanm szczerze ze zrezygnowalam najadlam sie warzyw wreszcie i przechodze na Montiego wolniej ale moze skuteczniej? strsznei mi szkoda tych 8 dni ale coz nie wierze ze sie ruszy..niebede jesc tluszczu i tlustych rzeczy i malo owcow (ktore jak slodycze sa moja slaboscia) i moze wyjdzi emi ta antyhormonalna? bo nadal neiwiem na czym ona dokladnei polega... Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) 13.09.03, 01:09 Gość portalu: belsia napisał(a): > i moze > wyjdzi emi ta antyhormonalna? bo nadal neiwiem na czym ona dokladnei polega... www.sfd.pl/Topic.asp?topic_id=85666&forum_id=104&Topic_Title=&forum_title=Fitness Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 16.09.03, 21:47 Witajcie dziewczyny? Widzę, że tu cichutko w naszym wątku, jakoś mi smutno bez tego codziennego wpisywania, było mi raźniej a teraz po dietce to juz nie to samo... No i jak tam Wam? Nam bardzo dobrze, nie szalejemy z jedzeniem no i staram się ograniczac do 1000 kal. dziennie... Napiszcie co u Was! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 18.09.03, 10:23 hej hej ja miałam imprezowy cały weekend, juz od piatku stoły zastawione po brzegi ale od poniedziałku powrot do normy dzis juz ponowne zapisywanie i liczenie kalorii mysle ze szybko zgubie te 2kg ktore przybyly mi przez weekend a jak u Was???strzałka wagi w dół??? Pati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 19.09.03, 13:49 Heja:-) Ja też szaleję na imprezach, oprócz tego jestem przed okresem i mam wzmożony apetyt:-( No , ale nic, pocieszam się tym, że niedługo mi przejdzie:-) Ćwiczę dużo na zajęciach i słodyczami się nie objadam a to też duuży sukcesik , tylko za dużo sera pleśniowego:-) Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu!! A jak Wam leci?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 22.09.03, 16:19 ...puk, puk, gdzie jesteście dziewczyny?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 22.09.03, 17:19 hej hej u mnie cały czas ok, trzymam sie i mysle ze to juz jakis nawyk aby na słodycze i na hamburgery nawet nie spojrzec... bardzo sie z tego ciesze jednak dopadł mnie wirus, cały czas smarkam, kicham i poty mnie oblewaja biore leki ale do pracy chodzic musze... gdy tylko to ustapi zapisuje sie na siłownie i basen... powiedziałam sobie ze na sylwestra załoze kiecke sprzed 2 lat (dałam wtedy za nia fortune a niestety załozyłam tylko raz) a jak u Was??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 22.09.03, 18:27 Witaj!! Fajnie, ze piszesz!! Niestety ja troszkę mam apetycik ostatnio przez te przykre kobiece dni. No, ale juz niedługo koniec i znowu wszystko wróci do normy! Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 29.09.03, 13:34 Witam!! Własnie wróciłam z fajnego wyjazdu, wieczorami piwko się lało:-) No ale jakoś nie widzę, żebym jakoś specjalnie przytyła... No a co tam u Was, widzę, że wątek już umiera... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: KOPENHAGA OD JUTRA(poniedziałek:-) IP: *.acn.waw.pl 30.09.03, 17:30 dziewczyny zajęte:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 To mój pierwszy dzień... IP: *.acn.waw.pl 30.09.03, 20:02 Witajcie dziewczyny wczoraj wieczorem po pracy bylam na piwku z dwoma kolezankami bardzo powaznie porozmawiałysmy o swoich problemach z nadwaga i wystajacym ciałkiem... postanowiłysmy że razem (bo razniej) zabieramy sie za odchudzanie zaczęłysmy od 13 dniowej, basenu i siłowni Własnie jestem po I dniu i czuje sie naprawde wspaniale zero głodu, a jesli juz cos poczuje poprostu siegam po szkalneczke z wodą to bardzo pomaga jutro idziemy po pracy na basen mysle ze wytrwamy... trzymajcie kciuki Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana Re: To mój pierwszy dzień... IP: *.acn.waw.pl 01.10.03, 10:07 Oj PATI:-) No to życzę Ci duuużo wytrwałości i energii i uczucia sytości:-) No a ja się piwkuje ostatnio za często:-) Wypiję Twoje zdrówko:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Re: To mój drugi dzień... IP: *.acn.waw.pl 01.10.03, 17:40 Dziś drugi dzien mojej dietki jakos sie trzymam lecz dochodzące zapachy pieczonych ziemniaczków z kuchni przyprawiaja mnie o zawrót głowy mój mąz na szczescie sam sobie je robi, nie zniosłabym chyba jeszcze ich przyrządzania mi musi wystarczyc tylko szklanka z woda a na kolacje plasterek szynki i jogurt cały głód jednak mija gdy pomysle o efektach jakie zobacze za te w sumie niecałe 2 tyg.. czy ktoras z Was oprocz mnie stosuje 13tke??? Pozdrawiam pati juz dzis jest poltora kg mniej wiec jestem happy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana ... IP: *.acn.waw.pl 01.10.03, 19:07 No na pocieszenie powiem Ci, ze ja się przejadłam... Okropne uczucie. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 To mój trzeci dzien... IP: *.acn.waw.pl 02.10.03, 21:47 własnie wrocilam do domciu i siadłam przed kompem aby wam sie pochwalic dzisiejszym sukcesem zjadlam wszystko to co jest w zestawie na dzis czyli jajeczka , pomidorek itp, wypiłam prawie 2l wody niegazowanej, czuje sie super i do tego waga wskazuje 2 kg mniej od wtorku - dla mnie sukces!!!!!!!!!! a najlepsze jest to iz nie chce mi sie jesc i nie mysle tylko o jedzeniu mam nadzieje ze nastepne dni beda podobne Pozdrawiam wszystkie odchudzajace sie ciałka Pati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana winko IP: *.acn.waw.pl 03.10.03, 13:08 Gratulacje, ja dziś winkuję:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indiana ... IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 12:36 Gratulacje!! Ja dziś dzien powinkowy:D Odpowiedz Link Zgłoś
dziustynka Kopenhaga od 6.10! 05.10.03, 23:38 Zakupy zrobione. Silna wola w natarciu. Trzymajcie kciuki. Postaram się zdawać relacje. Mam nadzieje, ze nie zabraknie mi ani Wam sił :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati24 Dziś siódmy dzień... IP: *.acn.waw.pl 06.10.03, 06:50 Witam serdecznie, za chwilke wychodze do pracy lecz postanowiłam szybciutko napisac Wam kilka słów trzymam sie dzielnie mineło 6 dni i 3,5kg mniej głodu zero a jesli juz mnie dopadnie zabieram sie za wode dzis ciezka proba - obiad - NIC mam nadzieje ze nie bedzie tak strasznie i to wytrzymam trzymam kciuki za Was dziewczyny, napisze wieczorem jak mi poszło Pozdrawiam i zycze miłego dzionka Pati Odpowiedz Link Zgłoś
24pati To mój ósmy dzień... 08.10.03, 15:48 hej hej to moj osmy dzien i 4 kg mniej!!!!!!!!!! ale wspaniałe uczucie - obym jeszcze przynajmniej te 2-3 kg zrzuciła pozniej ide na 1000 kcal do jutra, paptki Odpowiedz Link Zgłoś
dziustynka Re: To mój ósmy dzień... 09.10.03, 23:31 A ja po 4 dniu, dobrze się trzymam musze przyznac, wagi nie mam wiec kilogramow nie znam, ale lepiej sie czuje :) Jutro mięsko + rybka mmm mała wyżerka ;) a pojutrze kurczak, czy ktoś mi powie czy może być po prostu wędzony? czy lepiej jednak gotowany? A skąd wziąć kompot z owoców, jesli się go nie gotuje? gdzieś to sprzedają w puszeczkach? zamiast jego zjadłam jabłko. I czy duże znaczenie ma zamiana lunchu z obiadem? POWODZENIA! :) Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: To mój ósmy dzień... 10.10.03, 16:30 dziustynka napisała: > a pojutrze kurczak, czy ktoś mi powie czy może być po prostu > wędzony? czy lepiej jednak gotowany? Ja np. wolę pieczonego :-) różnice są śladowe > A skąd wziąć kompot z owoców, jesli się > go nie gotuje? gdzieś to sprzedają w puszeczkach? zamiast jego zjadłam jabłko. I bardzo dobrze :-) > I czy duże znaczenie ma zamiana lunchu z obiadem? Jest to nieistotne Odpowiedz Link Zgłoś
dziustynka To mój szósty dzień... 11.10.03, 23:46 i trzymam sie spoko! nie mam wagi, ale obserwuje ze schudlam, spodnie jakby lekko odstaja a byly opiete. Dzis w ogole nie bylam glodna. Mysle. ze jutro nie bedzie tak zle ( 7 dzien - obiad - NIC! ) Trzymam kciuki za wszystkie odchudzaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
dziustynka Re: To mój szósty dzień... 11.10.03, 23:49 Poza tym jogger dzieki za wskazowki ;) > i trzymam sie spoko! nie mam wagi, ale obserwuje ze schudlam, spodnie jakby > lekko odstaja a byly opiete. Dzis w ogole nie bylam glodna. Mysle. ze jutro > nie bedzie tak zle ( 7 dzien - obiad - NIC! ) Trzymam kciuki za wszystkie > odchudzaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
dziustynka I minął ten siódmy dzień... 12.10.03, 23:20 minął znośnie, chociaż herbata na czczo to coś strasznego!! Nie mogłam potem wytrzymać i zdecydowałam, że lepiej zjeść jabłko niż się katować jeszcze przez jakiś czas, a potem rzucić na coś beznadziejnie wysoko kalorycznego. Zjadłam więc przed obiadem 2 i pól jabłka a następnie kawałek kurczaczka z patelni teflonowej. I tyle. :))) A jak idzie innym? Odpowiedz Link Zgłoś
rena27 Re: kopenhaska - witaminy 13.10.03, 08:55 czy mmozna przyjmowacc zestaw witamin podczs tej diety? bo mysle ze tak ale prosze o potwierdzenie renaata Odpowiedz Link Zgłoś
dziustynka Czy ktos jeszcze? 13.10.03, 23:00 Czy ktoś jeszcze z tego forum odchudza się obecnie kopenhadzka? Gdzie się wszyscy podziali? Ja dziś - dzień ósmy - troszkę oszukałam. Nie moglam się zmusic kolejny raz do zjedzenia salaty z wolowina. Wolalam nic nie jesc, ale ze moje kochanie nie moglo mnie tak zostawic, wiec przygotowalo gotowany ryż z sosem słodko- kwasnym. Skusilam sie. Pomyslalam ze lepiej zjesc to i zebrac sily na nastepne 5 dni niz pomeczyc sie dalej a nastepnie za jakis czas i tak pewnie rzucilabym sie na cos okropnego. A witaminki brac nalezy! Odpowiedz Link Zgłoś