Gość: Grubinka
IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl
05.01.02, 20:28
Cześć kobietki, dziewczynki i wszyskie inne!
Już mówię o co mi chodzi. Stanęłam na wadze. Jak wiecie, czasem jest to szok
dla organizmu i samopoczucia dobrego. Mam 164 i ważę... 60 kilo!!! Jestem w
rozpaczy:( Wszystkiemu winna siedząca praca, potem siedzenie przed komputerem,
ciasteczka, jedzonko... nie powiem, piwko też lubię.
Zasadniczo nie jestem hipopotamem ale fakt, iż nie mieszczę się w moje
największe dżinsy po prostu jest dołujący.:(
A na początku kwietnia MUSZĘ wygladac wystrzalowo. No musze i kropka.
Pytanie moje brzmi: kto ma doświadczenie w chudnięciu 6-7 kilo przez trzy
miesiące? Co powinnam zrobić bezwzglednie a czego unikać tylko? Mam pojęcie o
kaloriach i o koniecznośći ćwiczeń. Chodzi mi o jakieś sprawdzone patenty!!!
Z góry dziękuję i pozdrawiam.