tofu9
04.10.03, 00:00
Problem jest taki:ok 5 mies. temu zaczelam lazic na silownie.Chodze
przecietnie 3 razy/tyg, cwicze ok.40 min + 10 minut cardio .Wazylam przedtem
jakies 50- 51 kg, teraz juz 54 .Wszystko byloby ok, gdyby nie fakt, ze
ten "nadmiar" czuje glownie w udach i paskudnych posladkach..Mam wrazenie ,
ze jestem wieksza, niz zanim zaczelam cwiczyc.Moj najwiekszy problem to
drobna "gora" a szeroki dol.Moj wzrost to165 cm, wolalabym byc
proporcjonalna , nie wiem wiec, czy "zasuwac" tylko na dole (zgubic caly ten
loj) , a gore sobie odpuscic, czy tez cwiczyc na rozbudowanie klatki
(okropnie ciezka sprawa!), a dol zostawic, taki, jaki jest.Bylabym
szczesliwa, gdyby udalo mi sie pozbyc tych 3 kilo, ktore siedza gdzies w
udach i w tylku.Kto ma pomysl ?