tkasia1
07.02.06, 13:40
pojawila sie w sieci plotka ze szkolenia ktore sa dofinansowane z srodkow EFS
maja byc opodatkowane. tak wynika z ponizszego artykulu autorstwa p.
Wojciecha Pelowskiego z 04-01-2006 i ta informacje
potwierdzali "specjalisci":
Szkoliłeś się za unijne pieniądze? Zapłacisz podatek! - twierdzi Ministerstwo
Finansów. - To kuriozum! Tak nie ma nigdzie w Europie! - podkreślają firmy
szkoleniowe
Zdezorientowani są przedsiębiorcy, zdezorientowani są i ci, którzy korzystali
z kursów. - Ktoś chyba wprowadził mnie świadomie w błąd. Nie miałem pojęcia,
że będę musiał płacić jakiś podatek! - przyznaje Sebastian Chwalibogowski z
Inspekcji Transportu Drogowego w Krakowie, który w ubiegłym roku uczył się
angielskiego, był na kursach psychologicznych i pisania wniosków o unijne
pieniądze. Wszystko w ramach EFS - Europejskich Funduszy Społecznych.
Dzięki EFS do Polski trafić ma w latach 2004-07 ponad 2 mld euro. Te
pieniądze mają poprawić konkurencyjność naszych pracowników. Za darmo (lub
prawie za darmo) szkolić mogą się m.in. bezrobotni (to kursy typu "jak
znaleźć pracę", "jak otworzyć własną firmę"), kobiety (chodzi o wyrównywanie
szans na rynku pracy), rolnicy (głównie ci, którzy podejmują decyzję o
odejściu z rolnictwa).
Jednak spora część tych pieniędzy może zostać niewykorzystana i przepaść. I
to nie tylko - na co skarżą się firmy szkoleniowe - przez brak powszechnej
informacji o kursach.
Ostatnio zamieszanie spowodowała wykładnia przepisów podatkowych Ministerstwa
Finansów. Dariusz Niestrzębski, p.o. zastępcy dyrektora departamentu podatków
bezpośrednich MF o szkoleniach napisał: "Należy stwierdzić, iż przepisy
ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie przewidują zwolnienia ich
od podatku. Stąd też świadczenia te podlegają opodatkowaniu podatkiem
dochodowym od osób fizycznych. U osoby otrzymującej powstaje przychód z
innych źródeł".
Taką interpretację do wojewódzkich urzędów pracy i urzędów marszałkowskich
rozesłało w listopadzie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. I rozpętała się
burza.
- Jestem zszokowany. Jak można płacić podatek od szkoleń? Kiedy
organizowaliśmy kursy, nikt nam o tym nie wspominał. Miały być bezpłatne i w
ten sposób o nich informowaliśmy - zaznacza Krzysztof Poręba, kierownik
szkoleń fundacji Instytut Karpacki w Starym Sączu. - Teraz klienci będą mieć
pretensje do nas.
- To będą głównie obciążenia dla najuboższych, którzy przyszli się szkolić,
bo było za darmo. Wcześniej nie mieli takiej szansy - dodaje Małgorzata
Jantos, właściciel kilku krakowskich szkół.
W małopolskim urzędzie marszałkowskim przedstawiono nam nawet wstępne
wyliczenie o wysokości podatku. - To nie będą małe pieniądze. Jeśli koszt
kursu dla 30 osób wynosił np. 250 tys. zł, to w przeliczeniu na osobę
wychodzi ponad 8 tys. zł. Od takiej kwoty trzeba zapłacić podatek -
usłyszeliśmy. Zwykle podatek to 19 proc.
Sebastian Chwalibogowski swoją daninę dla fiskusa wylicza na mniej więcej
tysiąc złotych. - To będzie koniec szkoleń dla mnie - podsumowuje.
Co więcej, w resorcie finansów najwyraźniej panuje bałagan. Dlaczego? -
Interpretacja MF, na którą powołują się przedsiębiorcy, nie jest jedyną, jaka
istnieje - tłumaczy Andrzej Martynuska, dyrektor Małopolskiego Urzędu
Wojewódzkiego. - Na początku listopada dostaliśmy pismo od innego z
dyrektorów z MF z informacją, że osoby korzystające z EFS podatku płacić nie
będą. Kilka dni później przyszło odwrotne zalecenie.
Martynuska zwrócił się więc do resortu o uzgodnienie wersji, ale na odpowiedź
wciąż czeka. - Nakładanie podatków na unijną pomoc dla szkolących się byłoby
zwykłą biurokracją i głupotą. Ludziom przez ten bałagan odechciewa się starać
o cokolwiek - dodaje.
Przedsiębiorcy chcą założyć stowarzyszenie (forma prawna działania
organizacji jest w tej chwili uzgadniana) broniące ich interesów przed
rządem. Agnieszka Leszczyńska, prezes Małopolskiej Grupy Doradczej: - Unijne
pieniądze mają poprawiać konkurencyjność naszej gospodarki, a napędzają
biurokrację. Powołamy organizację, która zjednoczy rozproszone dziś
instytucje korzystające z unijnej pomocy.
Jeśli podatek płacić trzeba, do końca lutego firmy powinny przesłać do
kursantów PIT-y z wyliczonym podatkiem. - Po nich nie ma co liczyć, że
jeszcze ktoś będzie chciał skorzystać z EFS - ocenia Krzysztof Poręba. Na
wyjaśnienia Ministerstwa Finansów czekamy od wtorku.
nie udalo mi sie znalezc wiecej informacji na ten temat a sa one dla mnie
dosc istotne. czy kto moze mi powiedziec jak to jest z tym opodatkowaniem?
dziekuje.