troll16
02.05.04, 17:34
Nie ma krzyku
jest śmiech ochrypłej krtani
obrzmiały dzień jak gruszka
rozbryzgany sok wsiąka w ziemię
miąższ rozpełzły w tysiącu pracowitych nóżek
rozpalonym ogniem rodziny
która jeszcze miesiąc pełen brzuch poniesie
ku wschodom słońca
Nie ma płaczu
jest słodycz gestów
w gniazdach ptaków powtykane piórka
ciepło brzucha matki i twardy dziób
rozmiażdzy robaka
Jest szept wiatru
zawieszona na gałęzi kołysze się
roześmiana kukułka
ufna lata promieniem ciepłym
cierpliwym
Jest miłość