Dodaj do ulubionych

dystans wobec Ciebie a potem...

IP: *.zvid.net 31.05.04, 18:57
zachowuje sie dziwnie
lubie poznawac nowych ludzi przez neta, lubie z nim rozmawiac lubie flirtowac
z facetami lubie byc adorowana przez siec o ile tak to mozna nazwac
podziwiana a to czy tamto ale jesli facet nagle zaczyna okazaywac za duze
zainteresowanie, chce sie spotkac, przestaje mnie intersowac, nagle patrze na
niego inaczej
ja chyba lubie za bardzo zdobywac a potem bye co nie znaczy ze calkiem
zroywam kontakt ale zaczynam utzrymywac jednoczesnie dosc duzy dystans
jednak w momencie kiedyfacet wspomni o jakiejs kolezance, ktora moze nawet
nie jest dla niego wazna, odzywa sie jakies tam uczucie zazdrosci
nie wiem dlaczego tak jest
boje sie zaangazowac okazac uczuucia boje sie zaryzykowac
wole dystans, i wole byc góra
nie wiem niestety czy nie manipuluje facetem
nie wiem dlaczego tak jest...
pewnie na forum psycho. dostalabym gotowa odp ze to podloze psychiczne i
problem z dziecinstwa ale ja sama nie wiem...
pomozcie mi jak z tym wlaczyc, jak zmienic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wredny Re: dystans wobec Ciebie a potem... IP: *.pcz.czest.pl / *.pcz.pl 31.05.04, 19:18
      Poznawac ludzi na zywo nie przez neta ?
    • lipeczka Re: dystans wobec Ciebie a potem... 31.05.04, 19:18
      Ja zupełnie niespodziewanie poznałam miłość przez neta, i spotkanie było już
      dość dawno temu, bo w sierpniu, a my jesteśmy nadal razem, i chcemy aby tak
      było. Już za miesiąc zamieszkamy razem, i zobaczymy jak to sie ułoży. Przed
      filipem spotykałam się z kilkoma innymi chłopakami z netu, ale to nie było to.
      Najbardziej boje sie tego, ze to sie rozleci, bo może on znajdzie sobie inną.
      Filip spędza dużo czasu na różnych czatach, jestem zazdrosna, choć on mówi, że
      przesadzam, a nie może zrozumieć tego, że jesli ja daje mu cała siebie to i
      tego chciałabym od niego. Byliśmy już raz na wakacjach, teraz w czerwcu
      jedziemy. I ciesze sie, i boje sie, bo wydaje mi sie, ze on jeszcze chce kogoś
      szukać, i to sprawia, ze jestem taka podminowana. Dlaczego faceci nie
      rozumieją, jakie dla nas jest ważne poczucie tego, ze jesteśmy kochane? Wolą
      udawać takich bez serca, ja lubie sie przytulać, a on czasami nie chce mnie
      przytulać na ulicy tak jak i całować. Czuje sie wtedy tak źle. Ale i tak go
      kocham.
      • kobbieta Re: dystans wobec Ciebie a potem... 01.06.04, 01:19
        a czemu nie robisz tego na zywo?? Pewnie bys nie miala az tylu adoratorow..
        Wolisz zyc marzeniami niz rzeczywistoscia.Boisz sie konfrontacji, ze nie
        dorownasz swojej netowej "ja".
        • krystymka Re: dystans wobec Ciebie a potem... 01.06.04, 02:08
          Jest wiele takich czatownikow, ktorzy wola latami internetowac, niz spotkac
          sie. Boja sie ze bedzie rozczarowanie z dwoch stron?
    • jmx do czasu 01.06.04, 02:25

      Rozwiązanie pierwsze - spotkasz kogoś na tyle interesującego, że Twoje obawy
      przed zaangażowaniem się znikną; rozwiązanie drugie - ktoś potraktuje Cię w
      podobny sposób.

      I to, jak sądzę, wyleczy Cię z takiego traktowania facetów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka