Gość: Iwa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.06.04, 08:26
Ja miałam śmieszny , lecz zarazem fajny sen , wyjęty choćby z oferty biura
podróży. Byłam w Londynie,niby przejazdem, zwiedzałam z koleżanką miasto zza
szyb szybko mknącego tramwaju. Tramwaj jechał chyba z 100 km/h, zwalniał
tylko poza miastem ( bez sensu). Wywiózł nas na jakieś pola, tam miał postój.
W trakcie tego postoju przybłąkał się do nas mały kundelek. Miałam dylemeat ,
czy zabrać go ze sobą, czy nie. Przez Londyn przejechałyśmy się chyba z 5
razy, ciągle wracałyśmy jednak w miejsce postoju a ten piesek na nas
ciągle..czekał. Matkooooooooo- JAKIE SNY SĄ GŁUPIE;)