Dodaj do ulubionych

niepewność...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 23:00
trudno to opisać. mam chłopaka 6 lat. długi to okres. własnie. zbyt
długi...miłość wygasa, pozostaje przyzwyczajenie. nie wiem czy kocham. cięzko
zostać a jeszcze gorzej odejść. prawdą jest,że kobiety nie wiedzą czego
chcą...
Obserwuj wątek
    • peterli Re: niepewność... 19.06.04, 23:05
      tak to prawda ze kobiety nie wiedza co chca......chociaz my tez nie.....

      jesli go nie kochasz wiecej to nawet przyzwyczajenie bedzie zlym wyjsciem.....a
      odejsc jest bardzo ciezko bo to boli.....
    • Gość: oliwka Re: niepewność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 23:40
      tak,ale trudno wybrać właściwą drogę...
      • peterli Re: niepewność... 20.06.04, 00:40
        tak to prawda ze jest bardzo trudno wybrac wlasciwa droge......ale jezeli nic
        nie czujesz albo wiesz ze to jest tylko przyzwyczajenie to chyba lepiej zrobic
        najgorszy krok do przodu i odetchnac albo ciagnac to az do kompletnego
        upadku......a moze i trzecie dobra rozmowa z nim.....bo co zostalo nam? tylko
        rozmowy......
    • kurdebelemax Re: niepewność... 20.06.04, 01:27
      Gdy zaczynasz sie zastanawiac nad tym , czy jest sens ciagnac to dalej, to znaczy ze jest cos zle ... albo wkradla sie RUTYNA, albo to od samego poczatku nie bylo to, co mialo byc .... musisz sama sobie odpowiedziec na pytanie .... czy chcesz tego co jest w tej chwili do konca zycia .... jesli tak ... nie martw sie niczym, daj sie zaobraczkowac ornitologowi .. (khm khm khm przepraszam, znaczy sie panowi w czerni) ... jesli oczekujesz czegos innego, nie wahaj sie, szukaj tego, to jest wazne, przeciez to Twoje zycie, od Ciebie zalezy ja je spedzisz do samego konca.
      Chyba kazdemu zalezy na tym zeby byc szczesliwym .....
    • Gość: oliwka Re: niepewność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 10:04
      peterli...masz chyba masz podobny problem do mnie,ale wiesz rozmawiałam juz z
      nim.Obiecał poprawę.Nie chce zebym odchodziła od niego:(
    • taka_tam Re: niepewność... 20.06.04, 10:09
      każdy długotrwały związek przynosi w pewnym momencie rutynę i znudzenie.
      najprościej byłoby odejść i poszukać nowych ekscytacji u boku nowego patrnera,
      tylko że z kolejnym także przyjdzie czas zwykły i szary... jeśli było ci dobrze
      z człowiekiem, z którym jesteś, a jedynym powodem zniechęcenia jest nuda i
      poczucie znużenia, to warto razem coś z tym zrobić. pogadaj z nim o tym jak się
      czujesz. powiedz, że zastanawiasz się nad ostatecznymi rozwiązaniami,
      potrząśnij nim. to zazwyczaj skutkuje. nie zawsze, ale spróbować warto.
      pozdrawiam :-)
    • Gość: oliwka Re: niepewność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 10:17
      rozmawiałam,powiedziałam co czuje, co bym chciała zmienić itd.fakt, wzruszył
      się tym...ale nie mineło pare tygodni i zaczyna się znowu to samo. myśle,ze
      musze nim trochę bardziej wstrząsnąć:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka