29.06.04, 11:55
Na Meduzę (1)

Nietrzeźwy* trafiłem pod dach Meduzy,
alem sobie użył :)))

-------
* na trzeźwo nie podoba mi się.


Na Meduzę (2)

Spotkałem Meduzę na samotności szlakach,
ciąg dalszy był w krzakach.


Na Harrietę (1)

Sięgnęła do mego rozporka Harrieta,
krótki sprint, finał, meta.


Na Harrietę (2)

Wyciągam grzechów mych rejestr:
1. - Harriet dziewicą już nie jest.


Na taką_tam

Coś smutna dzisiaj tam_taka.
Chodź, pokażę ci ptaka.


Na sex_time'a

Seks, porubstwo i ruja -
ty zamiast głowy masz ch... ?


I tam jeszcze trochę:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10133&w=12551570
Obserwuj wątek
    • andrewx Re: Fraszki 29.06.04, 12:52
      Czy to o meduzie to przypadkiem z zycia wziete?
      • meduza4 Re: Fraszki 29.06.04, 12:54
        Na szczescie z jego niespelnionych snow ;-PPPPPPPPP
        • sex_time Re: Fraszki 29.06.04, 13:43
          Myślałem, że chociaż meduza podejmie rękawicę, ale skapitulowała bez walki. I
          czemu taka nadęta?
          • meduza4 Re: Fraszki 29.06.04, 17:01
            Bo mnie wkurwily wczoraj te smarkate dzieciaki!
            Nawet nie mam sily sie z Toba spierac :-(
            Zly moment wybrales na te fraszki, drogi przyjacielu, zly moment.
            A chodz na piwo, ale na wyladowanie w krzakach nie licz :-PPP
            • romini4 Re: Fraszki - meduza jest prymitywna 29.06.04, 17:08
              ale kultura ... widać, że z jakiejś speluny ta meduza.
              Skad wynioslas takie slownictwo, z domu?
              Na forum pojawiaja sie rozne komentarze ale takiego chamstwa to jeszcze nie
              widziałem. Zawiodłas mnie i pewnie innych uczestnikow Romanticy.
              • meduza4 Re: Fraszki - meduza jest prymitywna 29.06.04, 17:17
                romini4 napisał:

                > ale kultura ... widać, że z jakiejś speluny ta meduza.
                > Skad wynioslas takie slownictwo, z domu?
                > Na forum pojawiaja sie rozne komentarze ale takiego chamstwa to jeszcze nie
                > widziałem. Zawiodłas mnie i pewnie innych uczestnikow Romanticy.

                Oczywiscie, ze podpucha :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                • romini4 Re: Fraszki - meduza jest prymitywna 29.06.04, 17:29
                  Najlatwiej w ten sposob się tlumaczyc....

                  Poza tym tlumacza sie winni z reszta przeklinaj sobie ile chcesz z smarkatymi
                  dzieciakami nie rozmawiam ...
                  • meduza4 Re: Fraszki - meduza jest prymitywna 29.06.04, 17:33
                    romini4 napisał:

                    > Najlatwiej w ten sposob się tlumaczyc....
                    >
                    > Poza tym tlumacza sie winni z reszta przeklinaj sobie ile chcesz z smarkatymi
                    > dzieciakami nie rozmawiam ...

                    Ze smarkatymi. Poprwna forma brzmi 'ze smarkatymi' :-PPPP
                    W koncu dbasz chyba o czystosc polskiego jezyka :-PPPPPP
                    • ania-poli ze smarkatymi nie rozmawiam 29.06.04, 17:36
                      • romini4 Re: ze smarkatymi nie rozmawiam 29.06.04, 17:38
                        ok dziewczyny. Zjadlem e. Co za problem. Idz Ania na ten basen...
                        • meduza4 Re: ze smarkatymi nie rozmawiam 29.06.04, 17:42
                          Z kim tym razem rozmawiam? Z Andrzejem czy z Michalem? :-PPP

                          Ludzie, jestescie banda bezmozgowcow, za przeproszeniem. Stosujecie
                          dokladnie te sama podpuche co wczoraj. Pomyslow braklo dziecinkom,
                          ajajaj!!!!
      • sex_time Re: Fraszki 29.06.04, 14:47
        andrewx napisał:

        > Czy to o meduzie to z zycia wziete?

        W takich sytuacjach (pytani: prawda czy nie) i takich sprawach, dżentelmeni
        zachowują taktowne milczenie.
    • taka_tam Re: Fraszki 29.06.04, 14:40
      faktycznie, trochę mi dziś nie do śmiechu i dlatego chętnie zobaczę to twoje
      cudo ;-)))
      • sex_time Re: Fraszki 29.06.04, 14:55
        taka_tam napisała:

        > faktycznie, trochę mi dziś nie do śmiechu i dlatego chętnie zobaczę to twoje
        > cudo ;-)))

        Zgoda, jeśli mogę mieć nadzieję, że na oglądaniu się nie skończy...
        • taka_tam Re: Fraszki 29.06.04, 16:57
          to zależy od tego, czy będziesz miał się czym pochwalić ;-)
          • sex_time Re: Fraszki 30.06.04, 13:12
            taka_tam napisała:

            > to zależy od tego, czy będziesz miał się czym pochwalić ;-)

            35 cm (pod zimnym prysznicem) myślę, że powinno cię zadowolić.
            • taka_tam Re: Fraszki 01.07.04, 13:05
              z takimi wymiarami to startuj raczej do jakiejś oślicy :-))) poza tym nie lubię
              zimnego prysznica :-)
              • sex_time Re: Fraszki 01.07.04, 14:15
                Nie nęcą mnie oślice,
                lecz kobiety z pięknym licem.
                • taka_tam Re: Fraszki 01.07.04, 15:15
                  no co ty! taka oślica to wybranka idealna - nie mówi, nie ma wymagań i ślicznie
                  trzepocze rzęsami ;-)))
              • sex_time Re: Fraszki 02.07.04, 07:09
                taka_tam napisała:

                > z takimi wymiarami to startuj raczej do jakiejś oślicy :-))) poza tym nie
                > lubię zimnego prysznica :-)

                Czy nie byłoby pięknie latem
                wspólnie zachwycać się kwiatem?

                Ale skoro nie chcesz.

                Żyje na świecie pewna Ewa,
                która nad wszystkim ubolewa:
                to za zimne, ten za długi,
                brudne buty, krosty, długi…
                I gdy tak ciągle wybrzydzała,
                "trochę" się postarzała,
                więc samej żyć jej wypadnie,
                bo "nic po cierniu, kiedy róża spadnie".*

                --------
                * cytat z Kochanowskiego Jana.
                • sex_time (p)odpowiedź 02.07.04, 14:06
                  > taka_tam napisała:

                  > przeklęte fraszki twoje,
                  > zszargane imię moje.

                  :)))
                  • taka_tam Re: (p)odpowiedź 02.07.04, 15:21
                    ja tam z ewą nie mam nic wspólnego :-)
    • kamea9 Re: Fraszki 29.06.04, 15:04
      sex_timie,ty Brutusie miły
      wszystkie damy cię opuściły
      nie dziwić się im wielce
      widząc taką głowę i nic więcej...

      • andrewx Re: Fraszki 29.06.04, 15:13
        fajne. A masz Kamea jakis email?
        • ula.z.ula Re: Fraszki 29.06.04, 16:51
          Taka_tam rozerwać się chciała
          chcąc jej umilić ten wtorek
          Sex-time rozpiął rozporek
          a ona nic dojrzeć tam nie zdołała
        • kamea9 Re: Fraszki 29.06.04, 23:37
          trzy razy w rynnę , raz w parapet...;-PPPP
          • michal28 Re: Fraszki 30.06.04, 09:47
            w który złotko a będzie trzydziesci razy.
    • meduza4 Masz czego chciales, dear friend 30.06.04, 13:00
      Sex-time nie mial dla mnie czasu
      a narobil tu chalasu.
      Lecz on dostal bolu glowy,
      zanim dotarl do alkowy.

      Chcialam wkleic link do Dzielnego rycerza... ale ktos pomysli jeszcze, ze to o
      Tobie ;-PPP
      • sex_time Re: Masz czego chciales, dear friend 30.06.04, 13:11
        meduza4 napisała:

        > Sex-time nie mial dla mnie czasu
        > a narobil tu halasu.
        > Lecz on dostal bolu glowy,
        > zanim dotarl do alkowy.

        Tymi słowami dałaś mi w twarz,
        czy Ty w ogóle serce masz?
        • meduza4 Re: Masz czego chciales, dear friend 30.06.04, 13:18
          Sex-time, nie mam przeciez serca.
          Ze mnie killer i morderca :-PPP


          (Ty, ty mnie dobrze znasz, wszystko o mnie wiesz... itd.
          Myslovitz)
          • sex_time Re: Masz czego chciales, dear friend 30.06.04, 13:45
            meduza4 napisała:

            > Sex-time, nie mam przeciez serca.
            > Ze mnie killer i morderca :-PPP

            Po takim dictum:

            Nie chcę Twojego ciała,
            choćbyś mi dopłacała.
          • sex_time Re: Masz czego chciales, dear friend 30.06.04, 14:14
            meduza4 napisała:

            > Sex-time, nie mam przeciez serca.
            > Ze mnie killer i morderca :-PPP

            Brr... bez serca!

            Czy ta Meduza, której nic nie wzrusza
            trafi w końcu na Perseusza?

            I w bardziej pojednawczym tonie:

            Sobie śpiewam a muzom...
            O, przepraszam - nie ta płyta.

            Tobie śpiewam Meduzo,
            Tyś moją muzą.
            • meduza4 Re: Masz czego chciales, dear friend 30.06.04, 15:27
              sex_time napisał:

              > Czy ta Meduza, której nic nie wzrusza
              > trafi w końcu na Perseusza?

              Gdyby Perseusz zabral mi glowe
              to by nieszczescie bylo gotowe :-((((

              > I w bardziej pojednawczym tonie:

              > Tobie śpiewam Meduzo,
              > Tyś moją muzą.

              Byc moze urazony sie poczujesz,
              ale dlaczego az tak falszujesz?

              (Niby mi spiewa pojednawczo a falszuje tak, ze sie tego sluchac nie da)
              • sex_time The end dear friend 01.07.04, 14:18
                Z Meduzą sprawa skończona
                ani kochanka, ani żona.
                • samowolny Re: The end dear friend 01.07.04, 14:31
                  nie siedź w kacie tęskniąc i szlochając zasmucony
                  moze jeszcze przemówisz do meduzy jak do żony:)
                  • sex_time Re: The end dear friend 01.07.04, 14:40
                    samowolny napisał:

                    > nie siedź w kacie tęskniąc i szlochając zasmucony
                    > moze jeszcze przemówisz do meduzy jak do żony:)

                    Nie proś, nie wódź na pokuszenie,
                    gdyby w czyn przeszło to przypuszczenie,
                    po latach mniej więcej czwór
                    ostałby mi jeno sznur.
                    • samowolny Re: The end dear friend 01.07.04, 14:56
                      nie szukaj sznura ani haka
                      jeno wsiadaj na rumaka,
                      i co koń wyskoczy
                      pędź przed meduzy oczy,
                      bo z jej postów bije wielkie pragnienie miłości
                      że wśród was oboje ona po wsze czasy zagości
                      • meduza4 Re: The end dear friend 01.07.04, 19:05
                        Samowolny, przyjacielu i bracie!
                        Ty mi go nie swataj, bo narobie w gacie
                        ze strachu, wscieklosci, rozpaczy(*)...
                        Czy nic to dla Ciebie nie znaczy?

                        * sex_time nie podoba mi sie ani na trzezwo ani po pijanemu ;-)
                        • sex_time Re: The end dear friend 02.07.04, 07:16
                          meduza4 napisała:
                          (...)
                          sex_time nie podoba mi sie ani na trzezwo ani po pijanemu ;-)

                          Tobie mówię szatynko Meduzo:
                          pozwalasz sobie za dużo.
                        • samowolny Re: The end dear friend 02.07.04, 08:32
                          nie bede was juz ze sobą swatał
                          ani nawet nie będe was bratał,
                          bo prawda od wieków jest znana
                          że pani musi zagiąć parol na pana.
                      • sex_time Re: The end dear friend 02.07.04, 07:11
                        samowolny napisał:

                        > nie szukaj sznura ani haka
                        > jeno wsiadaj na rumaka,
                        > i co koń wyskoczy
                        > pędź przed meduzy oczy,
                        > bo z jej postów bije wielkie pragnienie miłości
                        > że wśród was oboje ona po wsze czasy zagości

                        Właśnie wiszę za ziobro,
                        bom o Meduzie skrobnął,
                        a ona (jam nie oszczerca!)
                        jest killer i morderca.
                        • meduza4 Re: The end dear friend 02.07.04, 11:43
                          sex_time napisał:

                          > Właśnie wiszę za ziobro,
                          > bom o Meduzie skrobnął,
                          > a ona (jam nie oszczerca!)
                          > jest killer i morderca.

                          Dobrze, ze za ziobro a nie co innego, Ty stary, oblesny,
                          kochany skurczybyku ;-)))))))))
                          • sex_time Re: The end dear friend 02.07.04, 13:18
                            meduza4 napisała:

                            > Dobrze, ze za ziobro a nie co innego, Ty stary, oblesny,
                            > kochany skurczybyku ;-)))))))))

                            Wzruszyłaś mnie tym wyznaniem szczerem,
                            bo chociaż jestem zerem,
                            to żaden ze mnie innowierca
                            - też kieruję się głosem serca.*

                            ----
                            po zaspokojeniu żądz ciała oczywiście.
                            • meduza4 Re: The end dear friend 02.07.04, 14:00
                              A ja niczego sie nie boje
                              - pusty brzuszek zaraz zaspokoje :-)
                        • sex_time Errata 02.07.04, 13:12
                          sex_time napisał:

                          > samowolny napisał:
                          >
                          > > nie szukaj sznura ani haka
                          > > jeno wsiadaj na rumaka,
                          > > i co koń wyskoczy
                          > > pędź przed meduzy oczy,
                          > > bo z jej postów bije wielkie pragnienie miłości
                          > > że wśród was oboje ona po wsze czasy zagości

                          Miało być:
                          Właśnie wiszę na haku za ziobro,
                          bom o Meduzie skrobnął,
                          a ona (jam nie oszczerca!)
                          jest killer i morderca.

                          Jak to pośpiech poezji szkodzi...
                      • sex_time Re: The end dear friend 02.07.04, 07:13
                        samowolny napisał:

                        > nie szukaj sznura ani haka
                        > jeno wsiadaj na rumaka,
                        > i co koń wyskoczy
                        > pędź przed meduzy oczy,
                        > bo z jej postów bije wielkie pragnienie miłości
                        > że wśród was oboje ona po wsze czasy zagości

                        Jam strzelec, do tego wolny,
                        więc odstąp Samowolny.
                        Szczerą trawiony podnietą
                        wyswataj Wowę z Harrietą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka