kajka27
06.08.04, 08:29
"Na rosnącą bezwzględność pań skarży się coraz więcej mężczyzn, którzy
pytają: „dlaczego one to robią?”, „dlaczego stały się takie
złośliwe?”, „dlaczego kłamią i manipulują?” oraz „gdzie się podziały te
wszystkie słodkie kobietki?”. Georgia Witkin, amerykański psychiatra, autorka
książki „Kobiecy stres” odpowiada, że współczesne kobiety żyją w napięciu,
jakiego nie zrozumiałyby ich babki czy nawet matki. Mężczyźni wymagają od
nich, żeby realizowały się zawodowo, wychowywały dzieci i poświęcały im
maksimum czasu, świetnie gotowały i prowadziły dom, wyglądały jak modelki na
wybiegu, a nie wydawały majątku na ubrania i kosmetyki, nigdy nie były
zmęczone, a zawsze gotowe na seks. W zasadzie powinny jeszcze robić
doktoraty, a wszystko z uśmiechem na ustach i nieustannie dobrym humorem. To
wywołuje frustrację, złość i gniew, którym trudno dać upust. Kobiecie nie
wypada przecież, tak jak mężczyźnie, nikogo uderzyć, wyżyć się w przypadkowej
ulicznej burdzie. Manipulowanie ludźmi, a zwłaszcza mężczyznami, których
postrzegają jako współwinnych swojej sytuacji, pozwala odzyskać poczucie
kontroli nad własnym życiem i po prostu – zemścić się."