Gość: Saba
IP: 212.87.18.*
10.04.02, 09:24
Gospodyni juz nie spi. Nic na to nie poradze, ze internet mam tylko w pracy
(moze to i dobrze), ktora jest w znacznej odleglosci od moje chatki.
NO TO SPOTKAJMY SIE GDZIES - MOZE BYC NA POLACH MOKOTOWSKICH, W JAKIMS MIEJSCU -
I BEDZIEMY SIE SPIERAC CO DO LOKUM. aLBO GDZIEKOLWIEK NP. POD KOLUMNA ZYGMUNTA.
Dajmy na to o 17.30.
Jak bedzie sztywno, to kazdy moze juz po 10 minutach odwrocic sie na piecie i
isc sobie we diably.
I juz zaczynam watpic w Was! Help......