Dodaj do ulubionych

nieznajomy z pociagu

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.04, 19:13
spotkalyscie kiedys kogos, kto Wam sie spodobal, okazywal to, a Wam zabraklo
odwagi na odwzajemnienie?
bo ja tak mialam i troche zaluje
Obserwuj wątek
    • ciekawa-zycia Re: nieznajomy z pociagu 22.10.04, 09:08
      Gość portalu: hel napisał(a):

      > spotkalyscie kiedys kogos, kto Wam sie spodobal, okazywal to, a Wam zabraklo
      > odwagi na odwzajemnienie?
      > bo ja tak mialam i troche zaluje

      Ja mialam podobnie. Tylko, ze facet mnie zaczepil, porozmawialismy chwile,
      zaproponowal kawe i zgodzilam sie ale......... zrobilam inny blad. Jak
      zaproponowal mi spotkanie przy kawie, ja nie bylam pewna co robic bo jestem w
      zwiazku w ktorym nam sie nie uklada od dawna. Mimo ze pragne kogos poznac i
      skonczyc tamten zwiazek to bylam na tyle glupia, ze facetowi zasugerowalam ze
      jestem w zwiazku z kims. I nie zadzwonil:(((((( strasznie tego zaluje........
      bo czuje sie samotna od dawna, szukam wzrokiem kogos milego, wyjatkowego i
      stracilam okazje poznania kogos intersujacego moze........ bo wygladal na taka
      osobe.... I tez zaluje..........czemu mi sie wyrwala taka bzdura.
      Trzeba lapac kazda okazje bo moze to wlasnie ktos na kogo czekamy lub moze ktos
      kto bylby fajnym kumplem.

      Pzdr.
      • Gość: Belbo Re: nieznajomy z pociagu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:36
        To kurde po co jestes w takim związku?.. ze strachu?.. wygodnictwa?..
        przyzwyczajenia?..

        Zdegustowałaś mnie!
      • m_alina Re: nieznajomy z pociagu 22.10.04, 18:02
        Hej, ciekawa-życia zaciekawiłaś mnie:)
        Ten facet od kawy to całkiem roztropnie zachował się, wszak nie on będzie
        prostował Twój obecny związek. Również nie leży w jego gestii wyzwalanie Cię z
        układu, w którym tkwisz. Masz oczywiście swoje powody, dla których pozostajesz
        nadal w obecnym związku, i nikomu nie musisz się z nich tłumaczyć. Jest wyjście
        a nawet dwa.
        Pierwsze: zrobić potężny remont w starym związku tak, aby stał się on
        satysfakcjonujący, no, przynajmniej znośny:)
        Drugie: zakończyć stary związek i szukać nowego partnera.
        Nie możesz mieć obu rzeczy na raz. No, chyba, że zaczniesz kłamać, że z nikim
        nie jesteś i będzie Ci z tym kłamstwem dobrze:((
        Tak się złożyło, że ten temat jest mi jakoś...dziwnie znajomy.
        • ciekawa-zycia do m_alina 26.10.04, 11:40
          m_alina napisała:

          > Hej, ciekawa-życia zaciekawiłaś mnie:)
          > Ten facet od kawy to całkiem roztropnie zachował się, wszak nie on będzie
          > prostował Twój obecny związek. Również nie leży w jego gestii wyzwalanie Cię
          z
          > układu, w którym tkwisz. Masz oczywiście swoje powody, dla których
          pozostajesz
          > nadal w obecnym związku, i nikomu nie musisz się z nich tłumaczyć. Jest
          wyjście
          >
          > a nawet dwa.
          > Pierwsze: zrobić potężny remont w starym związku tak, aby stał się on
          > satysfakcjonujący, no, przynajmniej znośny:)
          > Drugie: zakończyć stary związek i szukać nowego partnera.
          > Nie możesz mieć obu rzeczy na raz. No, chyba, że zaczniesz kłamać, że z nikim
          > nie jesteś i będzie Ci z tym kłamstwem dobrze:((
          > Tak się złożyło, że ten temat jest mi jakoś...dziwnie znajomy.
          __________________________

          Widze ze moja historia jest ciekawsza od tej z watku. Mam cos z ciekawej-zycia
          i ciekawi mnie:)) w zwiazku z tym skad ten temat jest Ci znajomy. :))
          Napiszesz??? a moze to Ty jestes tym facetem:((((

          Pzdr.
          • m_alina Re: do m_alina 26.10.04, 14:17
            Wiesz, niektórzy lubią opowiadać swoje historie publicznie a inni nie.
            Ci, którzy opowiadają głośno, chcą byc może w ten sposób tylko "oczyścić się"
            lub posłuchać zdania innych.

            Mając wolny wybór pozostawiam moją opowieść w miejscu niepublicznym.

            Jestem kobietą.
            Pozdrawiam.
            • ciekawa-zycia Re: do m_alina 26.10.04, 14:22
              m_alina napisała:

              > Wiesz, niektórzy lubią opowiadać swoje historie publicznie a inni nie.
              > Ci, którzy opowiadają głośno, chcą byc może w ten sposób tylko "oczyścić się"
              > lub posłuchać zdania innych.
              >
              > Mając wolny wybór pozostawiam moją opowieść w miejscu niepublicznym.
              > __________________________

              Masz racje ale jesli masz ochote o tym proozmawiac w miejscu niepublicznym moge
              zasugerowac moja skrzynke mailowa pod tym samym nickiem co tu jestem. Twoja
              decyzja.............:))

              Pzdr
              > Jestem kobietą.
              > Pozdrawiam.
              • m_alina Re: do m_alina 26.10.04, 14:46
                Dziekuję za propozycję:)
                Chętnie kiedys pogadam, ale całkiem o czym innym, gdyż tamtem stary temat jest
                juz zamknięty, należy do przeszłości i ie spędza mi snu z powiek:)
                • ciekawa-zycia Re: do m_alina 26.10.04, 14:59
                  m_alina napisała:

                  > Dziekuję za propozycję:)
                  > Chętnie kiedys pogadam, ale całkiem o czym innym, gdyż tamtem stary temat
                  jest
                  > juz zamknięty, należy do przeszłości i ie spędza mi snu z powiek:)
                  _______________

                  Tak czulam, narobi ochoty na jakies newsy i potem nici z tego:))) OKi jak
                  chcesz.

                  Pzdr
                  Pzdr.
                  • m_alina Re: do m_alina 26.10.04, 15:05
                    Popatrz na to forum i nie tylko to, ile tu masz newsów:) możesz znaleźć zawsze
                    coś ciekawego dla siebie:)
                    Pozdrawiam.
                    • ciekawa-zycia Re: do m_alina 26.10.04, 15:19
                      m_alina napisała:

                      > Popatrz na to forum i nie tylko to, ile tu masz newsów:) możesz znaleźć
                      zawsze
                      > coś ciekawego dla siebie:)
                      > Pozdrawiam.
                      ___________________
                      No nie powiem, cwaniaczek z Ciebie:)) Jednak nie o takie newsy mi chodzilo, ale
                      zeby nie przedluzac to musze przyznac, ze bystra jestes.

    • Gość: Johannes Re: nieznajomy z pociagu IP: *.j.pppool.de 22.10.04, 15:33
      Hallo? Spricht jemand Deutsch hier? Würde gerne Polinnen kennen lernen, mit der
      ich mich über Email unterhalten kann. Ich wohne in Süddeutschland, bin 30,
      arbeite als Lehrer und würde vielleicht gerne Polen besuchen und Polnisch
      lernen. Schreibt mir doch: schroeder.jo@web.de
      Ein Gruß, Johannes
      • Gość: hel ja nie mówię po niemiecku, IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.04, 18:26
        nawet nie wiem do kogo to bylo, hihi
        • m_alina Re: ja nie mówię po niemiecku, 22.10.04, 18:30
          to było do kogoś kto mówi po niemiecku, a konkretnie do kobiety, która mówi po
          niemiecku i nauczy tegoż trzydziestolatka naszego języka kiedy on przyjedzie do
          Polski:)
    • cyberfiut45 Re: nieznajomy z pociagu 26.10.04, 04:45
      mignal, przejechaliscie razem przez tunel, nie? No a potem wysiadlem.
    • Gość: Lilka Re: nieznajomy z pociagu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 22:32
      Ja tak miałam spotkałam fajnego chłopaka w pociągu:) Miło nam się gawędziło,
      było bardzo sympatycznie tyle, że ja od razu założyłam,że z tej znajomości nic
      nie będzie:( Pewnie zabrakło mi odwagi... z góry stwierdziłam, że to nie będzie
      miało sensu...(znajomość na odległość)A teraz szczerze-żałuje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka