Dodaj do ulubionych

Poważna sprawa...........partner.

07.11.04, 14:20
Że deficyt w tym temacie to dziewczyny dobrze wiedzą....
Moja przyjacióka w marcu wychodzi za męż....
Zapowiedziała mi, że obowiązkowo mam się zjawić na weselu z jakimś konkretnym
facetem (nie da się ukryć, że wybieranie się samotnie na wesele gdzie zna się
tylko kilka osób a wszyscy będą w parach, nie ma sensu!).
Rozglądam się więc wokoło i widze, że.... że ciężko będzie. A to moja
Przyjaciółka! Nie mogę nie iść....
:(
Pocieszcie mnie jakoś.
Obserwuj wątek
    • hrabia_potocki Re: Poważna sprawa...........partner. 07.11.04, 16:19
      pocieszam Ciebie juleczka!;-)))
    • 2pier Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 11:23
      Podaj menu zastawy weselnej a sie zastanowie;P
    • samowolny Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 11:30
      oj jak potrzebujesz faceta aby sie przed koleżanka pochwalic to ..cienko widze
      te poszukiwania:)) a na wesele to z agencji towarzyskiej wes chopa zapewne
      bedzie przystojny "satysfakcja gwarantowana":)))))
      • meduza4 Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 14:58
        A Ty Samowolek w tejże agencji pokryjesz rachunek, który wystawią
        dziewczynie... za wypożyczenie chłopa ;-PPPPPP
        • samowolny Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 15:23
          meduzko..ja przyjmuje zasade że rachunki w agencji towarztskiej kazdy reguluje
          sam za siebie:)))
          • meduza4 Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 15:42
            Tiaaaa... i jeszcze dzioucha za "dobrą" radę jest Ci kasę winna ;-PPP
            • samowolny Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 15:48
              jak bym wzioł kase za polecenie agencji towarzyskiej toż to by było przeca
              choby stręczycielstwo a to jest karalne..tedy jo ino z cystego serca rade
              zapodałem:))))
              • meduza4 Re: Poważna sprawa...........partner. 10.11.04, 14:39
                Ino mi tu nie ściemniaj o "cystym sercu" ;-PPPPPPP
                Sam nie wiedziałeś co doradzić w tej sytuacji i zgrywałeś ważniaka,
                bleeee ;-PPP
    • italy_m Re: Poważna sprawa...........partner. 09.11.04, 14:46
      A ja radze isc na impreze typu wesele z dobrym kumplem,bo
      1)bedziesz miala pewnosc ze Zadnego numeru nie wywinie;)
      2)bedziesz sie dobrze czula w jego towarzystwie
      3)i najwazniejsze bedziesz sie dobrze bawic
      Chyba ze Tobie chodzi o to by sie "pokazac",To popieram wypowiedz
      wczesniejsza;szukaj w agencji;)))))
      • kurdebelemax Re: Poważna sprawa...........partner. 13.11.04, 23:37
        italy_m:
        I najlepiej zeby byl abstynentem. 90% numerow odpada ;-)
    • ksiegowymafii Re: Poważna sprawa...........partner. 10.11.04, 14:36
      Porozmawiaj najpierw ze mna...(a gdy platki rozy opadna w posciel-tego mialo
      nie byc:))).
      Drugie podejscie teraz serio...pogadaj ze mna...a gdy dojdziesz do przekonania,
      ze sie nadaje np z powodu zalet(jesli jakies odkryjesz....no bo chyba nie z
      powodu ze jestem tylko facetem)to czemu nie.
      Acha..!Kiedys kolezanka umowila mnie w podobnej sytuacjize swoja kolezanka,
      popatrzylem na termin(byl wolny) wiec czemu nie i w koncu sie z nia spotkalem
      zeby pogadac.To chyba normalne.
      Dowiedzialem sie ze nie lubi tanczyc.Zapytalem o to ..ale myslalem ze moze
      tylko tak mowila i faktycznie probowalem 3 razy ja wyciagnac ale
      odmawiala..wiec zaczalem sie swietnie bawic z innymi obecnymi niewiastami i gdy
      zabawa byla fantastyczna ona powiedziala ze musimy juz jechac do domu.Coz...
      Jesli lubisz tanczyc i sie dobrze bawic chetnie Ci potowarzysze jesli nie
      bedzie wielkich przeszkod.
    • ksiegowymafii Re: Poważna sprawa...........partner. 10.11.04, 14:37
      ale do marca to kawal czasu i wiele moze sie wydarzyc:).Powodzenia poki co
    • vvesna Re: Poważna sprawa...........partner. 11.11.04, 21:57
      A ja radzę pogadać z tą przyjaciółką, czy przypadkiem nie zaprasza równocześnie
      jakiegoś przystojniaka, któremu też każe przyjść z jakąś laską;)
      Sama miałam niedawno swój ślub. Zapraszając znajomych, mówiliśmy singlom, że
      jeśli chcą kogoś przyprowadzić, to nie ma sprawy, ale nic na siłę. W rezultacie
      single przyszli jako... single i choć nie wszyscy się wcześniej znali, to chyba
      dobrze się bawili. No i po tym wszystkim mamy nawet jedną parę (strasznie się w
      sobie zakochali). A wystarczyło ich tylko koło siebie posadzić....
      • Gość: Tukee Re: Poważna sprawa...........partner. IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 00:41
        oj dobra z Ciebie dziewuszka, vvesna, zawsze to wiedzialam.
    • amelia1 Re: Poważna sprawa...........partner. 12.11.04, 02:21
      Istnieje mozliwosc wynajecia mezczyzny na impreze - czytalam niedawno jakis
      artykul na ten temat.
    • wadera3 Re: Poważna sprawa...........partner. 14.11.04, 20:48
      a gdzie to wesele?
    • Gość: rozalka olaboga Re: Poważna sprawa...........partner. IP: 80.53.160.* 14.11.04, 20:51
      Proponuje jakiegos wdowca z domu starców tam zawsze coś wynajdziesz dla siebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka