Dodaj do ulubionych

No dobrze!

17.11.04, 10:44
Dość tego czajenia się w ukryciu.
Przoszę się ładnie poprzeciągać. Ziewnąć ze 3 razy...

I podejść tu do płota, jako i ja podchodzę...

Obiecuję, że dziś nie będę gryźć, tupać nagami, ani śpiewać. Można wyjąć
stoppery z uszu ;-)
Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: No dobrze! 17.11.04, 10:45
      I płacz ja ja płaczę..;)))))))))))))
      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 10:48
        Zdejmij czapkę, jako i ja zdejmuję...;-)

        Och Kaaaaargul...;-)
        • caruzzo Re: No dobrze! 17.11.04, 10:50
          Uważaj na "koszuli" bo są nowiusienkie..;)))))))))
          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 10:54
            Uwaaaga, płot się przewraca...

            Aaaj tam, płot juz nie potrzebny, przecież my rodzina ;-)
            • caruzzo Re: No dobrze! 17.11.04, 10:55
              I starzy wrogowie, też...na własnej krwi wychodowani.....;))))))))
              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:02
                Ileż to razem garnków wytłuczonych, ileż to koszul podartych, ileż naboji do
                sztucera zużytych... ;-)

                Nie ma to jak przyjaźń sąsiedzka ;-)
    • mandaryn_ka I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 10:47
      Eurythmics
      "Miracle of love"

      "How many sorrows
      Do you try to hide
      In a world of illusion
      That's covering your mind?
      I'll show you something good
      Oh I'll show you something good.
      When you open your mind
      You'll discover the sign
      That there's something
      You're longing to find...

      The miracle of love
      Will take away your pain
      When the miracle of love
      Comes your way again.

      Cruel is the night
      That covers up your fears.
      Tender is the one
      That wipes away your tears.
      There must be a bitter breeze
      To make you sting so viciously -
      They say the greatest coward
      Can hurt the most ferociously.
      But I'll show you something good.
      Oh I'll show you something good.
      If you open your heart
      You can make a new start
      When your crumbling world falls apart".


      • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 10:49
        Piękna, zresztą "i love" też..;))))))))))))
        • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 10:52
          Ech, pamiętam ten utworek z moich podstawówkowych czasów i szcerze powiem, że
          żaden późniejszy tego zespołu nie zrobił już na mnie takiego wrażenia, jak
          własnie ten...

          No i ten cudowny głos Niedźwieckiego z radiowej trójki, kiedy zapowiadał go w
          LP:-)
          • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 10:54
            mandaryn_ka napisała:

            > Ech, pamiętam ten utworek z moich podstawówkowych czasów i szcerze powiem,
            że
            > żaden późniejszy tego zespołu nie zrobił już na mnie takiego wrażenia, jak
            > własnie ten...
            >
            > No i ten cudowny głos Niedźwieckiego z radiowej trójki, kiedy zapowiadał go w
            > LP:-)
            ...............
            Tak Niedźwieckiego głos jest powiedziałbym "aksamitny", idealnie komponował się
            z tym co robił,to niepowtarzalne.;))))))))))))
            • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 10:58
              I ten stary poczciwy odbiornik jednokasetowy " Kasprzak" ..;-), a później
              jakieś Pewex-owskie Sanyo... ;-)

              To były czasy;-)
              • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:03
                mandaryn_ka napisała:

                > I ten stary poczciwy odbiornik jednokasetowy " Kasprzak" ..;-), a później
                > jakieś Pewex-owskie Sanyo... ;-)
                >
                > To były czasy;-)
                ...........................
                ja mam z tamtych czasów "Claudię 2" z Unitry-Eltry..a Sanyo to był szczyt
                techniki.. zespół 'Toboły" z pisoenka " to boły piękne dni".....))))))))
                • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:10
                  Z tamtego czasu bardzo mi jeszcze utkwił utworek Cyndi Lauper

                  True colors

                  "You with the sad eyes
                  Don't be discouraged
                  Oh I realize
                  It's hard to take courage
                  In a world full of people
                  You can lose sight of it all
                  And the darkness inside you
                  Can make you feel so small

                  But I see your true colors
                  Shining through
                  I see your true colors
                  And that's why I love you
                  So don't be afraid to let them show
                  Your true colors
                  True colors are beautiful,
                  Like a rainbow

                  Show me a smile then,
                  Don't be unhappy, can't remember
                  When I last saw you laughing
                  If this world makes you crazy
                  And you've taken all you can bear
                  You call me up
                  Because you know I'll be there

                  And I'll see your true colors
                  Shining through
                  I see your true colors
                  And that's why I love you
                  So don't be afraid to let them show
                  Your true colors
                  True colors are beautiful,
                  Like a rainbow "

                  Pamiętasz ?

                  • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:18
                    Nie za bardzo kojarzę tę piosenkę, ale nie wykluczam ze ją znam..pewne rzećzy
                    są ulotne..ja bardziej ukierunkowany byłem na utwory rodzine..chociaż "bitlów",
                    "stonsów",'"animalsów". Franka Sinatry i innej Rity Pavone też
                    słuchałem..;)))))))
                    • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:25
                      Znasz na pewno, bo to kultowy utworek, tamtych czasów, który podbijał wówczas
                      światowe listy przebojów. :-)

                      Inny hicior to "Carrie" grupy Europe... też na pewno znasz, o ile jesteśmy w
                      mniej więcej podobnym wieku ? Bo jeśli masz około 20 - stki, to nie ...
                      • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:27
                        Mogę CI zagwarantowac ,że "około 20 - stki" nie mam.;)))))))))))
                        • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:31
                          No pewnie gdzieś musiałeś to usłyszeć...:-)
                          • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:34
                            No,no... trop jest dobry..;))))))))
                            • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:37
                              Hmmm, więcej tropić nie będę, nie ma to właściwie takiego znaczenia... :-)

                              Bo, jeśli żyliśmy w różnych "epokach", to tym lepiej, bo możemy się wymienić
                              doświadczeniami naszych kultur...;-)
                              • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:39
                                Yes Lady.....;))))))
                                • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:45
                                  Dodaj jeszcze ...
                                  Mała Lady Pank ;-)
                                  • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:48
                                    oki, dodaję też.....;)))))))))))
                                    • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:52
                                      Nie bądź taki skromny..
                                      Dodaj coś jeszcze ;-)
                                      • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:58
                                        Proszę uprzejmie......;))))))
                                        Europe
                                        Carrie

                                        When light goes down, I see no reason
                                        For you to cry. We've been through this before
                                        In every time, in every season,
                                        God knows I've tried
                                        So please don't ask for more.

                                        Can't you see it in my eyes
                                        This might be our last goodbye

                                        Carrie, Carrie, things they change my friend
                                        Carrie, Carrie, maybe we'll meet again

                                        I read your mind, with no intentions
                                        Of being unkind, I wish I could explain
                                        It all takes time, a whole lot of patience
                                        If it's a crime, how come I feel no pain.
                                        • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 12:02
                                          Mmmm, imponujące :-)

                                          Dziękuję:-)

                                          A których wykonawców Ty najmilej wspominasz, które utworki literalnie możesz
                                          wymienić, jako te, które kształowały ówczesną subkulturę :-)
                                          • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 12:17
                                            Przyznam CIe sie szczerze, ze nie mialem tak dużo czasu aby pasjonowac się tymi
                                            sprawami, zajmowałem sie wszystkim po trochu.Miałęm jednak kolegę fanatyka
                                            muzyki, razem uczylismy się i pracowalismy.On korenspondował z
                                            Niedźwieckim,chodzi mi
                                            o "radiową listę przebojów". Kilkakrotnie propozycje listy kolegi zostały
                                            przyjęt i zastosowane..;Ja osobiście nie angazowałem się w muzykę,preferowałem
                                            i preferuję muyzkę i piosneki powiedziałbym - spokojne.;)))))))
                                            • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 12:34
                                              To byłeś taki grzeczny chlopczyk...? :-)

                                              Od razu mi się przypomina tytułowy bohater jednego z horrorów " Grzeczny
                                              chłopczyk I, II, III " ;-)

                                              Żartowałam! :-)

                                              Ja też nie pasjonowałam się tym, aż tak bardzo, ale poprostu pamiętam to, bo to
                                              były moje beztroskie lata młodości a z nimi mimo woli zawsze kojarzy się coś,
                                              co robiliśmy poza nauką, nauką, nauką...

                                              • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 12:39
                                                Tak ze sentymentem się to wspomina,praktycznie dobrej muzyki mozna bylo
                                                posłuchać tylko w III prog. PR.Muszę konczyć, dzięki za pogawędkę i do
                                                usłyszenia.......;)))))))))
                                                • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 12:59
                                                  Miło Cię było gościć na moim wątku...:-)

                                                  Będziesz tu zawsze mile widziany :-)

                                                  Po liście przebojów III PR, był jeszcze program Fabiańskiego chyba w pr II
                                                  Polskiego Radia, tam również można było posłuchać dobrej muzyczki, takiej nieco
                                                  ambitniejszej. Tylko, że ze względu na późną porę nadawania już musiały być
                                                  założone na uszy słuchawki ;-)

                                                  Do "usłyszenia" :-)
                                                  • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 15:36
                                                    Dzięki ,do usłysznia...;)))))))))
                    • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:27
                      A tak a'propos, jakie to są utwory >rodzinne< ?
                      • caruzzo Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:28
                        Polskie utwory......sory miałem napisac "rodzime".....;))))))000
                        • mandaryn_ka Re: I jeszcze Song, na dzień dobry... ;-) 17.11.04, 11:34
                          "To jest tylko rock 'n roll "
                          Lady Pank

                          "Co ty masz w sobie
                          Co w sobie masz
                          Moja muzyko
                          Która mnie dobrze znasz
                          Moja muzyko
                          Co o mnie wszystko wiesz
                          Mój narkotyku
                          Który mnie kiedyś zjesz

                          Królowie gitar
                          Firmament zgasłych gwiazd
                          Wielki show business
                          I mnóstwo małych kłamstw
                          Listy przebojów
                          I paru mądrych w tle
                          Tłum redaktorów
                          Mruczących słodko, że:

                          Ref.:
                          To jest tylko rock'n'roll
                          Najprostszy rytm
                          Coś w dur i mol
                          I więcej nic
                          I więcej, więcej nic

                          Co ty masz w sobie
                          Co w sobie masz
                          Moja muzyko
                          Która mnie dobrze znasz
                          Moja muzyko
                          Co o mnie wszystko wiesz
                          Mój narkotyku
                          Który mnie kiedyś zjesz"

                          Np, takie jak, ten ? :-)
    • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 10:52
      Przeciągnąłem się jak kazałaś...i chyba mi dysk wyskoczył...:)
      Witaj Pani M.
      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 10:55
        Hmmm... gdyby nie to, że obiecałam, że nie będę rozrabiać, to zaproponowałabym
        Ci masaż! ;-)
        • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:05
          To ca za dziwnie masaże robisz...? :DDDDDDDDDDDD
          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:12
            Nooo, oczywiście wynajmuję jakiegoś pana z takim samochodem walcowatym i każę
            mu jeździć po tym, kogo coś tam boli;-)
            • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:14
              Wielkie dzięki Mandarynko...no chyba, że Ty będziesz tym walcem powozić...:)))))
              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:17
                łoooj, ale to dla mnie nie lada wyzwanie.:-)

                A jak się tak przejmę rolą i zrobię z Ciebie taki prześwitujący placek, to
                obiecasz mi, że że mimo tego wstaniesz na nogi i będziesz normalnie
                funkcjonował, tak jak Tom w bajce " Tom i Jerry " ?? :-)
                • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:28
                  Co by Twoje "wyzwanie" się uskuteczniło to mogę być i Kaczorem Donaldem...:)))
                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:34
                    Oooo, pasuje mi to!! :-)

                    Ten chłopak podbił moje serce!! ;-)
                    • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:38
                      ...a ja taki do niego podobny...:))))))
                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:42
                        Fiu, fiu... powiedział Ćwirek!! ;-)
                        • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:43
                          ...tylko mundurek mam w innym kolorze...:)))))
                          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:46
                            No wiem , wiem, takim kolorze green, jak ufoludek ;-)
                            • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:50
                              tylko nie mam takich wyłupiastych oczu...
                              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:53
                                To dobrze, bo jak pada deszcz, to przynajmniej nie potrzebne Ci są wycieraczki
                                samochodowe do szyb! ;-)
                                • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:58
                                  No jeszcze mam taką smieszną czapke z daszkiem...:))))
                                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:04
                                    No i zapomniałeś o marynarskim ubranku. No! Chyba, że wyszedłeś dopiero spod
                                    prysznica// ;-)
                                    • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:09
                                      Marynarskie ubranko siostrzeńcy mi zwinęli...:))))))
                                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:12
                                        :-( i dałeś sobie tak łatwo je zabrać ??

                                        Spójrz na siebie:-(, wszyscy sie będą z Ciebie śmiać, gdy tak się publicznie
                                        pokażesz, załóż chociaż moją sukienkę, no nie możesz świecić taką golizną ;-)
                                        • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:13
                                          Spokojna głowa Mandarynko...nie ma się czego wstydzić...:)))))
                                          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:15
                                            Ha, ha, ha... ;-)Ja nie mogę...

                                            No, nie wątpię! ;-)

                                            • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:18
                                              Widzę, że się ubawiłaś...:))))) Wyobraźnia to przekleństwo, tylko ciekaw jestem
                                              co sobie wyobraziłaś...:)))))
                                              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:35
                                                No oczywiście Ciebie przebranego za Donalda;-)
    • libressa Re: No dobrze! 17.11.04, 10:58
      Witojcie wsie....:)
      jestem "doprzeciągniona" i nawet bez zakwasow :DDDDDDDD
      pozdrawiam
      Libressa
      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:00
        Nooo, moja droga :-)

        Ty za karę, że ostatnio tak rzadko tu bywasz, będziesz pełnić dyżur do
        odwołania! ;-)

        Witaj Libresso!:-)
        • libressa Re: No dobrze! 17.11.04, 11:26
          Mandarynko nie rob mi tego :(((
          Bardzo miło mi z Wami,ale czasem Kosmos upomina sie o mnie:)
          Zerkam,cały czas :)
          Libressa
          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:30
            Ech i co ja mam z Tobą zrobić moja Ty kosmiczna Atomówko...:-)

            Wybaczam! Mam do Ciebie wyjątkową słabość!!
            Dziś ja tu za Ciebie podyżuruję ! ;-)
            • libressa Re: No dobrze! 17.11.04, 11:35
              masz WIELKIE SERCE Mandarynko :)
              Niebawem wroce na Ziemie :)
              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:41
                Buziaki Libresso!:-)
                czekamy!! :-)
    • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 10:59
      Mandarynko, jak dla mnie - możesz śpiewać. Mogę być nawet Twoim impresario:)
      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:05
        Wiiiitaj Malino...:-)

        No! Skoro tak, to ...proszę o zorganizowanie mi atrakcyjnej trasy
        koncertowej ;-)
        • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:11
          Na początek proponuję koncert w Rykach:))
          Nie, nie, wcale nie dlatego, aby mi się kojarzył źle Twój śpiew;-)
          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:14
            Eeee, to nie moje klimaty ;-)

            Może jednak ja coś zaproponuję...

            Może zgłoszę swój udział w Koncercie Kiepurowskim w Dusznikach Zdrój ;-)
            • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:17
              Spróbuję Cię tam wcisnąć, wezmę ze sobą Twoje nagranie studyjne "Oj dylu, dylu,
              na badylu"
              :)
              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:20
                Hmmm... chyba lepiej by pasowało nagranie " Brunetki, blondynki, ja wszestkie
                was dziewczynki" ;-)
                • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:26
                  Mandarynko, ale to nuty rozpisane na męski głos...
                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:28
                    Hmmm... znajdę sposób! Przeciez jestem mandarynką! ;-)

                    Włożę sobie dwie piłeczki ping-pongowe do buzi, wypcham nimi poliki i będę
                    stękać basem...;-)
                    • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:31
                      No proszę, Dziewczynka Kaczka Donald z Sosnowna wyłania się spośród gwiazd;)
                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:38
                        Eeeech, chciałabym być dziewczyną Donalda, ale on nigdy nawet na mnie spojrzał,
                        zawsze wybierał te z różowymi kokardami, na kaczych łapkach ;-)
                        • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:42
                          Nie martw się, tym razem nie oprze się Twojemu urokowi: piękna kokarda w
                          kropeczki na główkę, rzęsy do nieba, różowe pantofle na nóżki, śpiew słowiczy.
                          Będzie zachwycony.
                          :)
                          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:48
                            Hmmm, ale co z tym zadartym dziobkiem zrobić ? On jest taki, hmmm bardzo
                            uwydatniony, za bardzo! ;-)
                            • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:53
                              Oj, Kaczor uwielbia takie wydatne usta:)
                              To tylko kolejny plus dla Ciebie:)
                              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:56
                                Hmmm, widzę, że jednak jestem na niego skazana ;-)
                                • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:08
                                  Mandarynko, to dobry chłopak. A i Ty już tyle czasu do niego wzdychasz, czas
                                  abyście zawiązali zgodne stadło:)
                                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:14
                                    :-(
                                    Ale on tak brzydko wygląda w tym marynarskim ubranku i jest taki niepozbierany
                                    i robi różne głupie rzeczy... :-( Sama nie wiem ?? ;-)
                                    • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:41
                                      Ubranko bardziej twarzowe możesz mu uszyć sama. Niepozbieranie jest niewątpliwą
                                      zaletą Kaczora, a pod Twoim wpływem zmężnieje:)
                                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 13:00
                                        Zrobię mu z puszek po coca-coli strój rycerza ! ;-)
                                        • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:09
                                          Biedny kaczor:( Zakuć chcą mu głowę w amerykańską puszkę:(
                • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 11:28
                  Może wolałabys ognistą Carmen?
                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:41
                    Ech... może lepiej nieee. Georges Bizet by się w grobie przewrócił! ;-)
      • hetacus Witaj Malinko :-) 17.11.04, 11:48
        Dzięki za pomoc przy porannych zakupach ;-)))
        • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 11:52
          ???????
          teraz jestem jednym wielkim znakiem zapytania.
          Pozdrawiam:)
          • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 11:56
            Podczas porannych zakupów stanąłem bezradnie przy półce z przetworami owocowymi
            i z gąszcza słoików chciałem jeden wybrać, ale nie miałem koncepcji...
            I wtedy mój wzrok padł na słoik z napisem: "malina z jeżyną"
            Radośnie się uśmiechnąłem i słoik do koszyka włożyłem ;-)))
            • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:07
              Aha, więc słodyczy dziś Panu trzeba?
              Choćby i takiej przetworzonej, w słoju zapasteryzowanej?
              Smaczego, choć nie ma jak świeże owoce:)
              • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:12
                Hmmm, no to zdradzę Ci moje gastronomiczne przyzwyczajenie...
                Zawsze rano w pracy piję kawę a do tego wcianm dwie kromki chrupkiego pieczywa
                z dżemem tudzież innym powidłem ;-)
                • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:23
                  Słodkie śniadanka muszą pozytywnie do pracy nastrajać.
                  Gdybys kiedyś chciał skosztować pysznego deseru ze świerzych słodkich owoców,
                  to tylko odezwij się. Mam je zawsze, a z Tobą mogę je zjadać o każdej porze
                  dnia:)
                  • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:30
                    Ooo! Dla Ciebie to ja gotów jestem z odwiecznych niemal przyzwyczajeń mych
                    zrezygnować i nawet jabłko na śniadanie mogę jeść :-)
                    Hmm, z Twych dłoni to nawet kalafiora ;-)
                    • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:36
                      Oooo, i szpinak też?
                      Hihi, pamiętam, że go nie cierpisz:))
                      • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:40
                        Hmmm, ten, tego, no dobra...
                        Szpinak też... :-(
                        Brrrr ! Pamiętam jak kiedyś poszedłem do znajomych na kolację. Poszedłem
                        oczywiście głodny. Okazało się, że gospodarze zaserwowali szpinak z
                        rozgotowanym makaronem ! Brrrrr!!!! Na kolację jadłem zatem słone paluszki ;-)
                        • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 12:58
                          Jak będziesz dla mnie niedobry, to codziennie będę Cię karmiła szpinakiem.
                          I żadnego diojadania poza domem nie będzie:))
                          Ale możesz odetchnąć ponieważ realnie nie przewiduję aż takiego zagrożenia dla
                          Ciebie, z Hetacusa sama słodycz się sączy i z chęcią zjem z Toba kolację:)
                          • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 13:11
                            Hmmmmm, ależ mnie bierzesz pod włos ;-)
                            Lico me pokraśniało, co tu gadać... :-)

                            A ja zawsze będę dla Ciebie dobry !!!
                            Słowami poety się wesprę:
                            "Czuję w sobie wielki zapał,
                            Będę ci motylki łapał"

                            ;-)))
                            • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 13:15
                              Słodki hipciu, a nie wierć się tak, bo żabkę zgieciesz:)
                              Lepiej nawlecz igłę:)
                              • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 13:25
                                tak czułem, że ekstremalnych rzeczy ode mnie zażądasz... ;-)
                                ale nawlokę ! tylko daj mi ze 3 dni czasu ;-)
                                • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 13:38
                                  Dobrze, znaj moje serce, masz na to 3 dni. Jeśli zadania nie wykonasz, sama
                                  osobiście wbiję Ci tę igłę w...stosowne miejsce:)
                                  • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:07
                                    no proszę, ależ przeżyć dostarcza dziewczyna - Malina :-)
                                    musze sie postarać o taką grubą szewską iglę, będzie mi łatwiej ;-)
                                    • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:16
                                      Nooo, jeśli zadania z szewską igłą nie wykonasz, to ja z szwską pasją ową
                                      szewską igłę umieszczę w słodkim siedzisku hipcia:)
                                      • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:21
                                        uuuuu, te zabawy nabierają nieco ekstremalnego charakteru...
                                        ale skąd w Tobie takie niemal mordercze skłonności Malinko ???
                                        dotąd byłaś uosobieniem łagodności i dobroci ;-)
                                        • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:31
                                          Jestem złą, zepsutą maliną i stąd te skłonności.
                                          Pohamuję się jednak, bo przemyślałam i wiem, że kolacja z Tobą będzie o wiele
                                          milsza niż wbijanie szpil. Dletego odłuż już tę igłę i wyjmij butelkę
                                          czerwonego wina, którą trzymsz zalakowaną od stu lat. Tę na specjalne okazje.
                                          Przygotowałam lazanię (bez szpinaku!), mam nadzieję, że lubisz. A na deser
                                          truskawki w śmietanie. Potem...pomyślimy co potem..., ale nie będę opowiadała
                                          dalej:)
                                          • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:36
                                            węszę w tym grubszy podstęp ! hmmm, zapewne jak każda prawdziwa kobieta
                                            posiadasz co najmniej dwa oblicza...
                                            Taaaak, lazania jak najbardziej ! A te truskawki to z mrożonek czy świeże ??
                                            Hmmm, ja przyniosę specjalnie dla Ciebie jeszcze gniazdka poznańskie, moje
                                            najnowsze odkrycie "słodyczowe". jeśli ich nie nie próbowałaś jeszcze to wiem,
                                            że przynosząć je serce Twe zdobędę niechybnie ;-) No, i nastąpi
                                            owo "potem" ;-)))
                                            • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:45
                                              A prawdziwy mężczyzna zaraz podstęp przeczuwa:)
                                              To nie podstęp tylko mile zapowadający się wieczór - nic więcej:))
                                              Truskawki świeże. Gniazdka poznańskie, powinnam wiedzieć co to, ale nie wiem.
                                              Jeśli dobrze wpływają na podbój serca, to zjem ich nawet kilka.
                                              Zatańczymy ze sobą i potem...odpłyniemy w obłoki rózowe:)
                                              • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:50
                                                Hmmmmm, gniazdka poznańskie jak sama nazwa wskazuje produkowane są w
                                                Chorzowie ;-)
                                                taak, jakiegoś walca zatańczymy, truskawki zjemy ( może z szampanem, żeby było
                                                banalnie ;-) a potem znikniemy z oczu forumowiczom którzy myśleć o nas będą
                                                zastanawiając się cóz ta Malina z hetakusem wyprawiają ;-)
                                                Ale nigdy im nie powiemy ;-)
                                                • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 14:57
                                                  Hetacusie, znikajmy przygotować się do wspólnego wieczoru. Apetyt rośnie w
                                                  miarę jedzenia, dalej już tylko cisza....
                                                  :)
                                                  • hetacus Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:00
                                                    hmmm, żeby zupełnie nie zniknąć z oczu forumowiczom, to na chwilkę może
                                                    wpadniemy pomachać im wirtualnie, a potem wrócimy do naszego walca ;-)
                                                  • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:05
                                                    Dobrze, machaj kochanym forumowiczom od czasu do czasu. Ja oddaję się marzeniom
                                                    i zdaję się na Ciebie...całkowicie
                                                  • meg25 Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:11
                                                    A Wy łobuziaki niedobre!!!;)))
                                                    To tak się zabawiacie za naszymi plecami?;)))
                                                  • samowolny Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:16
                                                    meg25 napisała:

                                                    > A Wy łobuziaki niedobre!!!;)))
                                                    > To tak się zabawiacie za naszymi plecami?;)))

                                                    meg za jakimi "plecami"??? przeca robia to live na oczach wsiech:))) czyli są
                                                    rozgrzeszeni:)))
                                                  • meg25 Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:19
                                                    Hetakus trochę niżej udaje baaardzo chorego, a tu proszę!;))) Nieee, nieeee,
                                                    nie jest rozgrzeszony!;)))
                                                  • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:37
                                                    Meg, wszystko przez te gniazdka:) Słodycze porwały mnie w swoje namiętne
                                                    szpony, wiedziałam, że kiedys mnie zgubią:))
                                                  • samowolny Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:38
                                                    m_alina napisała:

                                                    > Meg, wszystko przez te gniazdka:) Słodycze porwały mnie w swoje namiętne
                                                    > szpony, wiedziałam, że kiedys mnie zgubią:))

                                                    malinko czyli najszczęśliwsza byłabyć na balu..cukierników?:))))
                                                  • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:40
                                                    Oj, tak:))
                                                  • samowolny Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:47
                                                    ech wiedzialem ze nie mam szans u ciebie bo ja z ciastek to najlepiej
                                                    lubie..salceson:)))))
                                                  • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:52
                                                    Ależ Ty wcale nie musisz jadać ciastek, aby mieć szansę:))
                                                    Ty nie musisz robić nic, sam Twój urok magnetyzuje, to już wystarcza:))
                                                  • samowolny Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 15:59
                                                    urok przemija a..ciastka codzień świeże pieką :))
                                                  • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 16:34
                                                    Dostałam klasycznego kosza:) Mogę wypchać się ciastkami:)
                                                  • meg25 Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 16:42
                                                    Ha, ha, słodycze?;) Czy to aby nie są szpony Hetakusa?;)))
                                                  • m_alina Re: Witaj Malinko :-) 17.11.04, 16:51
                                                    Meg, zapewniam Cię, że to słodyczy szpony;)
                                                    Zajrzyj do kącika obiecanych pogaduszek, a zobaczysz, że Malina ma co innego w
                                                    głowie niż to, co na forum wyprawia:)
    • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 11:40
      mandaryn_ka napisała:

      >> I podejść tu do płota, jako i ja podchodzę...

      mam granat w świątecznym ubraniu bo sądy sądami ale sprawiedliwość musi byc po
      mojej stronie:))
      dobrywieczór państwu:))
      • mandaryn_ka Aaaaaa Samowolny!! :-) 17.11.04, 11:44
        Wiedziałam, że gdzies tam jesteś!!

        I do nasz jedziesz...
        Wierzchem...
        I to nie na kocie, a na koniu;-)

        Miło Cię widzieć!!
      • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 11:49
        A gdzieżeś Ty jest Samowolny, że nam dobrego wieczoru życzysz? Czyżbyś strefę
        czasową zmienił, a może zanietrzeźwienie Ci dwie noce w jedną złączyły?....:))))
        • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 11:52
          larix31 napisał:

          > A gdzieżeś Ty jest Samowolny, że nam dobrego wieczoru życzysz? Czyżbyś strefę
          > czasową zmienił, a może zanietrzeźwienie Ci dwie noce w jedną
          złączyły?....:)))
          > )
          larix u mnie szro za oknem że dzień z noca sie miesza ..a i spiący jestem bo
          ostatnimi czasy zalatany byłem i o sen dłuższy ciężko było
          • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:04
            Witaj Samowolny:)
            Bardzo chciałabym zobaczyć jak latasz, jak podbijasz się do lotu, jaką techniką
            lądujesz:)
            Jakiej firmy skrzydeł używasz?
            • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:11
              zapewne firmy "Ikarus"...:))))
              • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:16
                Larixie, skrzydła "Ikarus" są niebezpieczne. Założyciel firmy nie doleciał.
                "Dedalus" są superbezpieczne i sprawdzone, sama w razie potrzeby latania takich
                uzywam:))
                • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:19
                  Ale skrzydła Dedalusa są już przestarzałe technologicznie...:))))
                  • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:38
                    Przestarzałe, nie przestarzałe... dla mnie w sam raz. To skrzydła mojej
                    młodości, więc nigdy nie powiem, że są złe:))
            • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 12:16
              m_alina napisała:

              > Witaj Samowolny:)
              > Bardzo chciałabym zobaczyć jak latasz, jak podbijasz się do lotu, jaką
              techniką lądujesz:)
              > Jakiej firmy skrzydeł używasz?

              - ostatnio latam na wysokosci lamperii
              - do lotu wzbijam sie na polecenie szefostwa ( bo chociaz nie jestem żołnierzem
              to gdy każą ide gdy nie każą leże)
              - laduje oczywiscie telemarkiem (vide ladowanie małysza)
              - a skrzydła zrobiłen sobie sam na podstawie artrykuły z "skrzydlatej
              Polski":)))

              a tak powaznie to ..nielot jezdem :))
              • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:44
                Mnie też każą latać, ostatnio nawet silniki turbo chcą mi zamontować. Ale
                obiecałam sobie, że na odrzutowiec nie dam się przerobić:)
                Dlatego tu jestem i wraz z nielotem lenię się:)
                • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 13:09
                  m_alina napisała:

                  > Mnie też każą latać, ostatnio nawet silniki turbo chcą mi zamontować. Ale
                  > obiecałam sobie, że na odrzutowiec nie dam się przerobić:)
                  > Dlatego tu jestem i wraz z nielotem lenię się:)

                  ja to niestety jestem tu ale to tylko ..międzylądowanie :))
                  • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:11
                    Dobrze, że jesteś. Nie daj się, jeszcze będzie czas polatać:)
    • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 11:46
      Ziewać mi się nie chce. Muszę jedynie nos opróżnić ;-)
      A do płota już nie podejdę bo tłok okropny, postoję w drugim rzędzie i popatrzę
      na Twoją brzoskwiniową buzię :-)
      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:51
        Ja Ci tu postoję!!:-)

        Meeeg25 gdzie jesteś ?? Weź w obroty Hetacusa!!
        Ja pod jedną rękę, a Ty pod drugą !! :-)

        Miło Cię widzieć Nicponiu!! :-)
        Jak Ci zabraknie chusteczek, to daj znać, zrobimy zrzutę, na cały transporter
        dla Ciebie!!
        Choć mam nadzieję, że nie będą Ci potrzebne;-)
        • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 11:54
          no, zapasy chusteczek mam na 3 tygodnie nieprzerwanego chorowania ;-)
          siły moje nieco nadwątlone, zatem jakaś pomoc by mi sie przydała do zrobienia
          obiadku, przyjedziesz ???
          ;-)
          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:55
            Eche!!;-)

            Przypalę Ci kotlety schabowe, co Ty na to ? ;-)
            • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 11:58
              Jeśli zrobisz to z wdziękiem i jeszcze śliczniej przeprosisz to cudnie być
              może ... ;-)
              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:00
                Hmmm...

                Zawsze kotlety przypalam z wdziękiem:-) inaczej poprostu nie potrafię :-)
                • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:01
                  hmmmm, a jak wygladają przeprosiny ???
                  ;-)
                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:06
                    Przeprosiny?

                    Robię smutną minkę, delikatnie i nieśmiało uśmiecham się i zakłopotaniem
                    stwierdzam, że naprawdę bardzo się staram, tylko , że mi troszkę nie wyszło :-)
                    i mówię:
                    Przepraszam, obiecuję, że następnym razem będę się mocno starać, aby były
                    smaczne :-)
                    • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:10
                      E...
                      a ja myślałem, że obsypujesz buziakami...
                      ;-)
                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:13
                        Myślisz, że jestem taka chętna do rozdawania buziaków ?

                        Cooos Ty! Jestem zimna jak ryba! :-)
                        • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:15
                          Taaaaak ?! Gdybym wiedział, to nie jadłbym tych podeszwowatych (pożal się
                          Boże!) kotletów !!!!!!!!! A ja myślałem...
                          ;-)
                          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:25
                            :-(
                            Chciałeś, żebym Ci usmażyła ??
                            Chciałeś!!
                            Usmażyłam??
                            Usmażyłam!!
                            Przecież Ci nie obiecywałam, że mi się to od razu oda... :-)

                            • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:27
                              Ale obiecywałaś miłą atmosferę...
                              Nie ożenię się z Tobą jednak !
                              Nawet całować się nie chcesz !!!
                              ;-)
                              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:29
                                :-(

                                No i fajnie:-(

                                To będę sobie starą, poczciwą panną! Bez łachy ;-(
                                • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:36
                                  he, he tak mówisz, a żal Ci takiego kawalera jak ja ! Bo ja strasznie fajny
                                  przecież jestem ;-)))
                                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:38
                                    :-) No jasne, że mi żaaaal!! I to jeszcze jak!! :-)

                                    Ale przecież Ci się do tyego nigdy nie przyznam !!!!!!!!! ;-)
                                    • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:40
                                      No to prawdziwa kobieta z Ciebie zatem... ;-)
                                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:43
                                        Hmmm... tak się sobie właśnie przyglądam i znów.. niechętnie, bo niechętnie,
                                        ale muszę się z Tobą zgodzić ! ;-)
                                        • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:45
                                          To ja się jeszcze zastanowię, może jednak pomyślę o ożenku ;-)
                                          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:50
                                            A ja może zacznę haftować pościel na wiano...;-)
                                            • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:51
                                              hmmm,cieszę się nadzwyczajnie, że o pościeli przede wszystkim pomyślałaś ;-)))
                                              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:52
                                                Ha, ha, ha...

                                                Zaraz Cię poszczuję moim pluszowym piesiem erotomanie! ;-)
                                                • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:53
                                                  ja wcale nie myślę o tym o czym Ty myślisz, że ja myslę ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 13:01
                                                    Oooo, to mnie nieźle załatwiłeś! ;-)
                                                  • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:14
                                                    ale cieszę się, że myślisz, że ja myślę o tym o czym Ty pomyślałaś ;-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 13:16
                                                    No i tak mi teraz namieszałeś, że mi się móżdżek zaplątał w chińskie kokardy :-)
                                                  • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:27
                                                    hmmmm, to zrób może dobrą kolację, z winem i świecami a ja przybędę aby Ci
                                                    wszystko wyjaśnić ;-)
                                                    mogą być żeberka po węgiersku ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 13:57
                                                    Ojej :-(
                                                    Ale mnie katujesz tym gotowaniem, a nie możemy pójść do restauracji na jakieś
                                                    dobre francuskie Beaujolais?

                                                    Miłego popołudnia Hetacusie...:-)
                                                    Muszę trochę popracować!
                                                  • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:10
                                                    miłego dnia :-)
        • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:21
          Na Twoje wezwanie nie sposób się nie stawić Mandarynko!:))
          Gdzie ten zasmarkany Hetakus? Trzeba się biedakiem zaopiekować!;)))
          • mandaryn_ka Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:27
            Meeeg!! Jak miło Cię widzieć!

            Nasz usmarkaniec właśnie się ze mną awanturuje, że mu troszkę przypaliłam
            kotlety!! ;-)

            • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:30
              Witaj Mandarynko!:))) A bardzo przypalone? Powiedz Mu, że niektórzy jak kochają
              to przesalają, a Ty... przypalasz!;)))
              • mandaryn_ka Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:37
                Ha, ha, ha...:-)
                Meg Ty jesteś jednak bardzo madrą kobietką!! :-)

                A tak swoją drogą, to zawsze bałam się patelni. Nie potrafię smażyć tych
                wstrętnych kotletów i już się chyba tego nigdy nie nauczę :-)
                • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:42
                  A bo ponoć patelnia najlepiej służy do wybijania z głowy mężom późnych powrotów
                  do domu w stanie wskazującym na nadmierne spożycie np. trójniaczka!;))))
                  • mandaryn_ka Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:44
                    U mnie lepiej się sprawdzają w tym celu surowe jajka... :-)
                    • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:49
                      Ha, ha, najlepiej to napuścić na winowajcę teściową!:)))
                      • mandaryn_ka Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:52
                        O! To jest myśl...;-)
                        • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:57
                          Tylko, żeby się nie dogadali!:))) Bo wiesz, chłopak mojej córki co rusz wkupia
                          się w moje łaski butelką dobrego wina!:DDD
                          • mandaryn_ka Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 13:02
                            Meeeg Ty uważaj, bo słyszałam , że dobry zięć to córkę, a teściową pięć! ;-)
                            • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 13:09
                              Chi, chi, Mandarynko, gdzie Ty się obracasz, że takie rzeczy słyszysz?;)))
                              • mandaryn_ka Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 13:17
                                Ja to pamiętam Meg jeszcze z piaskownicy ;-)
                                • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 13:19
                                  O kurczę! Poszłabym się pobawić do tej piaskownicy!;)))
                  • larix31 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:51
                    Witaj Meg.
                    Trójniaczka spożytego wcześniej nawet patelnią ciężko "wybić"...:)))))
                    • meg25 Re: Meeg! Witaj! 17.11.04, 12:55
                      Prawdę mówiąc nigdy nie próbowałam! Wybijać, nie trójniaczka;))))

                      Witaj Wielki Larixie lubiący wodę ognistą!:DDD
          • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:37
            Jestem, jestem, oj trza mi fachowej opieki ;-)
            • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:44
              Chyba w moją nie wątpisz?;))) Kładź się tutaj plackiem, będę się Tobą
              opiekować!;))
              • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:46
                Ale chyba baniek mi stawiać nie będziesz ???!!!
                ;-)
                • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:51
                  E tam, bańki to sposób nienowoczesny!;)) A ja jestem dziewczyną ,,trendy" i
                  stosuję zupełnie inne metody...;)))
                  • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:52
                    ooo! a co jest teraz trendy ? ja to ze wsi jestem i nie znam się ;-)
                    • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:58
                      No wiem... ale przecież nie będę o tym głośno mówiła na forum, bo się wszyscy
                      zlecą!;)))
                      • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:00
                        ha, to powiedz tak cichutko!
                        taki galimatias jest na wątku i tak zatem nikt nie usłyszy ;-)
                        • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:14
                          Hmmm... otóż... kładziesz się pod ciepły kocyk, ja przynoszę Ci szklanicę
                          grzanego wina, drugą szklanicę dla siebie...;)))
                          • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:23
                            no, to ja sobie pochoruję :-)
                            będę udawał nawet jak będę zdrowy, zapewne warto ;-)
                            • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:51
                              A nicponiu! Ja się nie dam oszukać!;)))
                              A czy warto? Pewnie! Zamknij swoje cudne oczy, a ja... poczytam Ci bajeczki!;)))
                              • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:09
                                poczytam ? lepiej opowiedz ;-)
                                np. o sierotce Marysi ;-)
                                i dolej tego wina grzanego ;-)
                                • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 14:15
                                  Hmmm, o sierotce Marysi powiadasz? Nooo więc... żyła raz sobie śliczna i bardzo
                                  ponętna dziewczyna, której na imię było Marysia...
                                  Dobre to wino, sobie też doleję:))
                                  Nie odkrywaj się Hetakusie, wiem, że winko Cię rozgrzewa, ale musisz uważać,
                                  żeby Cię nie zawiało;)))
                                  • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:17
                                    nie odkrywam się, jeno do oliwek się chcę dorwać ;-)
                                    • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 14:20
                                      A Ty łakomczuchu!;)) Nie za dużo dwa grzybki w barszcz? Znaczy... dwie
                                      oliwki!;))
                                      • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:25
                                        Megulinko :-) Oliwki to ja mogę jeść z chlebem, a nawet bez ;-)))
                                        Zatem nie żałuj Waćpani ;-)
                                        • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 14:32
                                          Tobie żałować? Nigdy!;)) Ale - chi, chi, z chlebkiem Hetakusie?;))
                                          • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:41
                                            hmmmm, dobrze ale chlebek osobno ;-) raczej zielonych oliwek nie będę zagryzał
                                            chlebkiem, wole popić winem ;-) nalej mi tu jeszcze Meg, bo czuję że z każdym
                                            kolejnym łykiem wracam do zdrowia, formy, i coraz mi weselej :-)
                                            • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 14:52
                                              Ha, cóż, masz ze mną do czynienia!;)) A ja wiem jak przywrócić Ci zdrowie i
                                              humorek!:)))
                                              A jak zgłodniejesz to zrobię Ci coś pysznego do jedzenia;))) Masz jakieś
                                              preferencje?;)))
                                              • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:58
                                                Noooooooooo, nareszcie :-)

                                                będę banalny i powtarzalny, ale poprosze o GIGAntyczną porcję gołąbków
                                                pływających w gorrrrącym sosie pomidorowym :-)
                                                Czyli niejako danie firmowe Pani Meg ;-)
                                                • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 15:03
                                                  Ha, ha, baaardzo byłabym zaskoczona gdybyś poprosił o coś innego!;)))
                                                  Ty sobie leż tu wygodnie, a ja zakładam fartuszek i idę działać w kuchni.
                                                  Możesz się zdrzemnąć bo widzę, że wzrok masz jakiś błędny...;)))
                                                  • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 15:05
                                                    tylko podrzuć mi pilota, ma byc film z Pamelą Anderson ;-)))
                                                  • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 15:08
                                                    Akurat! Figę dostaniesz, a nie pilota;))) Na dwójce jest teraz film z...
                                                    Fernandelem! Proszę bardzo!;)))) A pilot ląduje w kieszonce mojego fartuszka;)))
                                                  • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 15:14
                                                    hetacusie nie daj sie wszak od wieków nam facetom nadano prawo do wyłącznosci
                                                    przy obsłudze pilota..:)) pilot w dłoni kobiety to..świętokradztwo:)))
                                                    szczególnie jak leci film z cycatą Pamelą:)))))
                                                  • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 15:20
                                                    A sio Samowolny! Co mi tu pacjenta podburzasz!;)))
                                                  • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 15:37
                                                    pacjent nie świnia i swoje prawa (do pilota) ma:))))
                                                  • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 16:45
                                                    No dobra, przekonałeś mnie. Oddaję choremu Hetakusowi pilota we władanie:)))

                                                    chi, chi, wyjęłam baterie!;)))
                • larix31 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:53
                  Hetacusie, znając Meg to Ci postawi bańki...ale te na mleko, co by lepiej
                  wciągnęło...:))))))
                  • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:59
                    Chi, chi, myśl przednia, tylko skąd te bańki wziąć?:DDDD
          • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 12:46
            Witaj Meg:)
            Od razu poszłaś sobie na drugą stronę wątku i nie zauważyłam Twojej czcigodnej
            obecności:))
            • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 12:53
              Malina!:))) Wszystko pięknie, tylko proszę wymazać tę "czcigodną"! Siwa nie
              jestem, wnuków nie mam, geriavitu nie biorę!;))))
              • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:00
                Meg, to Ty sama z siebie masz zawsze taki dobry nastrój? No to gratuluję, bo ja
                czaem muszę być na wspomaganiu:)))
                • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:18
                  W moim wydaniu wspomaganie to: dobre wino w dobrym towarzystwie, zimne piwo
                  w... dobrym towarzystwie oraz inne trunki również... w dobrym
                  towarzystwie!:DDDD No i rozmowy, rozmowy...:))))
                  • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:32
                    Dodałabym jeszcze twój zaraźliwy śmiech i żyć nie umierać:)
                    Meg, u mnie chyba piewrszy snieg wisi w powietrzu i spaść nie może.
                    • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:54
                      U mnie też zimno, brr...
                      Ej, Malinko, usiadłabym z Tobą w jakimś zaciszu i pogadała:))) Przy dobrym
                      winku, bo Ty piwa nie lubisz:)))
                      • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:57
                        Dzisiaj spodziewaj się pogaduszek w zaciszu, właśnie je tworzę:))
                        • meg25 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:59
                          Oj, oj, już się cieszę jak nie wiem co!:)))
    • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 11:50
      u mnie za oknem leje, na wekend zapowiadaja snieg chyba bede musial opony na
      zimowe w aucie zmienić , nic mi sie nie chce i postoje przy tym płocie
      • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 11:52
        samowolny napisał:

        nic mi sie nie chce i postoje przy tym płocie

        taaaak... może jaka hoża dziewoja maślanki w dzbanie glinianym przyniesie...
        • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 11:55
          hetacus napisał:

          > taaaak... może jaka hoża dziewoja maślanki w dzbanie glinianym przyniesie...

          dziewoja nie dziewoja ale maślanki to bym sie napił:)))
          • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:01
            dobra, dziewoja dla mnie, dla Ciebie maślanka ;-)
            • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 12:06
              uf ulżyło mi ..dobrze że sie na dziewoje zdecydowałeś bo maslanke przekładam
              nad dziewoje chociaż dziewoji sie nie boje , czyli ustalone to w garncu to moje
              z dziewcze twoje:))
              • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:18
                coś czuję, że jak tylko wyciągnę dzban z grzańcem, michę pierogów obficie
                skwarkami przybraną postawię przed sobą i z jednej misy z dziewoją jeść
                będziemy to zazdrośnie oczami łypać ku nam będziesz !
              • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:07
                No rycerzu, garniec przedkładasz nad białogłowę. Wróć-że a no Ty z tych wojaży
                a popamiętasz:))
                • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 13:14
                  m_alina napisała:

                  > No rycerzu, garniec przedkładasz nad białogłowę. Wróć-że a no Ty z tych
                  wojaży a popamiętasz:))

                  no jam nie "terminator" czyli po czesku "elektroniczny mordulec" i miewam tez
                  dni że mnie "głowa boli" i na białogłowe nijakiej ochoty nie miewam :)))
                  ale zaręczam że nie jest to "ciągły ból głowy" i obiecuje poprawe:)))
                  • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:43
                    Uspokoiłeś mnie trochę, że nie miewasz chronicznych bóli głowy i niehimerycznym
                    rycerzem jesteś:)
                    • samowolny Re: No dobrze! 17.11.04, 13:49
                      chciałbym abyś spokojna była więcej niźli troche:))) ale wierz mi sa takie dni
                      w zyciu że ... maślanka jest lepsza od białogłowy:)))
      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 11:54
        Ooooj tam jest za zimno wejdź chociaż do chałupki, poczęstujemy Cię ciepłym
        miodzikiem;-)
        • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:00
          a jakim miodzikiem częstują ??? trójniaczkiem, dwójniaczkiem, bo chyba półtorak
          to byłby nadmiar szczęścia... :-)
          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:09
            Hmmm... nie znam się na tym :-(

            Ale jeśli trójniaczek jest najlepszy, to co mi tam!! I tak nie ja za to
            płacę ;-)
            • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:13
              odwrotnie, najlepszy to półtorak, tak z 70 zł buteleczka 0,75 litra...
              ;-)
              • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:28
                Aaaa, no to mnie poduczyłeś! Nie miałam o tym pojęcia... Człowiek cały czas się
                uczy! ;-)
                • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:32
                  Widzisz jak cenna jest znajomość ze mną :-) Mogę Ci jeszcze wyklarować zasady
                  rozgrywek piłkarskich bo obawiam się, że - o zgrozo! - ich nie znasz ;-)
                  • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:46
                    Dawaj!! :-)
                    Zamieniam się w słuch!!

                    Tylko jak skończysz, to szturchnij mnie lekko łokciem i wrzaśnij do
                    mnie: " Obudź się!! ;-)
                    • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:50
                      Ale jak potem zdasz przede mna egzamin ze znajomości regulaimu rozgrywek ?
                      Ale pociesze Cię - pytania będą łatwe. Np.: jaki klub zajął 8 miejsce w
                      rozgrywkach ligowych w Polsce w 1964 roku ?
                      Prawda, że proste ?
                      ;-)
                      • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 12:51
                        Ooooj, to może ja już lepiej zapiszę się na kurs kroju i szycia. Może ta wiedza
                        mi łatwiej przyjdzie ?? :-(
                        • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 12:54
                          albo na kurs robienia past twarogowych ;-)
                          • mandaryn_ka Re: No dobrze! 17.11.04, 13:03
                            Ha, ha, ha...;-)

                            Albo, albo...

                            No podpowiedz mi coś jeszcze ?
                            • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:19
                              e, juz nie bo frywolne mysli mi zaczynają chodzic po głowie ;-)
    • hetacus dowcip masoński :-))))))))) 17.11.04, 12:21
      Mason nieoczekiwanie powraca do domu. Żona pyta: „Dlaczego nie poszedłeś na
      zebranie Twojej loży?” - „Bo zostało odwołane, gdyż żona Wielkiego
      Niezwyciężonego Mistrza Najwyższego Potentata nie pozwoliła mu dziś wyjść z
      domu”.
    • troll16 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:19
      Witajcie :-)
      Pozdrawiam wszystkich najgorecej...
      u mnie tyle roboty, ze z niczym nie wyrabiam... :-(
      dawno nie miałam az takiego sajgonu
      od 8 do 20 jestem poza domem na uczelni a w czasie okienek w pracy :-(
      weekend wcale nie zapowiada sie lepiej- musze zaczac pisac
      (przynajmniej zaczac...) projekt badawczy...

      sciskam mocno

      Trollinka
      • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:22
        o ! dziewczynka Trollinka :-)
        Jak miło znów Cię zobaczyć :-)))
        • troll16 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:27
          Witaj Hetacusie usmiechniety :-)
          jak dobrze Cie widziec radosnego
          jak Twój Skarb?
          • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 13:31
            ha, z ta radością to różnie bywa
            w takim towarzystwie jak tu dzisiaj musze byc radosny :-)
            a mój skarb wczoraj mi się zwierzył, że juz ma poważnego adoratora w
            przedszkolu :-)
            • troll16 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:34
              Hmmm... brzmi bardzo powaznie :-) Chyba powinienes sprawdzic tego adoratora ;-))
              Coby dziewcze nie chciało zbyt szybko umknac spod Twoich skrzydeł ;-))
              • hetacus Re: No dobrze! 17.11.04, 14:11
                nie ma obawy ! i tak mnie zapewniła, że jak dorośnie to wyjdzie za smoka
                Tabalugę ;-)
      • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:25
        Witaj Milusia Malusia:)
        • troll16 Re: No dobrze! 17.11.04, 13:29
          Witaj Malinko :-)
          mam dzisiaj powód do radosci- bede w domku o 19.30 a nie o 21.30 jak wczoraj :-
          ))
          • m_alina Re: No dobrze! 17.11.04, 13:36
            Coś dużo obowiązków na siebie wzięłaś:(
            Ja ostatnio kończę ok 17, to jeszcze nie tak źle, coś z dnia jeszcze dla mnie
            zostaje:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka