Dodaj do ulubionych

dzisiaj to...

IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 14:59
ja zaczne nowy watek dla tych co im troche smutno, bo mi dzisiaj troszke smutno
jest i jakos zal i wzdychac mi sie chce....
a moze niech to bedzie watek dla wszystkich ktorzy chca sie wyrzalic, zrzucic
jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...
a moze dla tych, ktorzy chca pocieszyc i powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?
a moze dla wszystkich, ktorzy chca powiedziec cokolwiek na dowolnych temat i na
innych watkach sie nie mieszcza?....:))))
ech piszcie wszyscy, a ja cierpliwie bede czytac...
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:05
      Gość portalu: messja napisał(a):

      > ja zaczne nowy watek dla tych co im troche smutno, bo mi dzisiaj troszke smutno
      >
      > jest i jakos zal i wzdychac mi sie chce....
      > a moze niech to bedzie watek dla wszystkich ktorzy chca sie wyrzalic, zrzucic
      > jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...


      *** No właśnie, mnie dziś też troszkę smutno, a poza tym mam problem... Niestety,
      nie mogę wyznać jaki, bo mógłby tu wykryć mnie mąż, a wtedy to...

    • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:08
      to co? to co? to co???? powiedz prosze....
      (czy mi sie zdaje, czy pachnie to troche niewiernoscia, badz innym w tym kierunku
      zmierzajacym sprzeniewierzeniem....?



      Gość portalu: messja napisał(a):

      > ja zaczne nowy watek dla tych co im troche smutno, bo mi dzisiaj troszke smutno
      >
      > jest i jakos zal i wzdychac mi sie chce....
      > a moze niech to bedzie watek dla wszystkich ktorzy chca sie wyrzalic, zrzucic
      > jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...
      > a moze dla tych, ktorzy chca pocieszyc i powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?
      > a moze dla wszystkich, ktorzy chca powiedziec cokolwiek na dowolnych temat i na
      >
      > innych watkach sie nie mieszcza?....:))))
      > ech piszcie wszyscy, a ja cierpliwie bede czytac...

      • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:23
        Jesteś daleko, ale "noska" masz bardzo dobrego.
        Po prostu, Big Problem.

        • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:25
          Gość portalu: kaja napisał(a):

          > Jesteś daleko, ale "noska" masz bardzo dobrego.
          > Po prostu, Big Problem.
          >

          napisz na poczte, to ci cos doradze... (jestem znacznie lepsza w radzeniu niz w
          rozwiazywaniu wlasnych problemow:))))
    • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:17
      Mi też smutno dziś... ehhh
      • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:20
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Mi też smutno dziś... ehhh

        a co sie stalo?
        • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:21
          Eee tam... co tu duzo gadać... facet i tyle.
          • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:25
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Eee tam... co tu duzo gadać... facet i tyle.

            *** Wszyscy mamy chyba(?) podobne problemy.
            Ach, ci mężczyźni...
            • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:27
              Gość portalu: kaja napisał(a):

              > Gość portalu: Pom napisał(a):
              >
              > > Eee tam... co tu duzo gadać... facet i tyle.
              >
              > *** Wszyscy mamy chyba(?) podobne problemy.
              > Ach, ci mężczyźni...

              i ty masz powody do narzekan? hmmmmmm....ciekawe, ciekawe...
              • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:31
                Gość portalu: messja napisał(a):

                > Gość portalu: kaja napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Pom napisał(a):
                > >
                > > > Eee tam... co tu duzo gadać... facet i tyle.
                > >
                > > *** Wszyscy mamy chyba(?) podobne problemy.
                > > Ach, ci mężczyźni...
                >
                > i ty masz powody do narzekan? hmmmmmm....ciekawe, ciekawe...

                A niby czemu mam nie narzekać? Mąż jako gwarancja(?) - czego?
                • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:38
                  to mezowie nie przychodza z gwarancja? i wyjdz tu czlowieku za maz...:(
                  a moze do klasztru wstapie? ale gdzie by taka wariatke przyjeli...



                  Gość portalu: kaja napisał(a):

                  > Gość portalu: messja napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: kaja napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Pom napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Eee tam... co tu duzo gadać... facet i tyle.
                  > > >
                  > > > *** Wszyscy mamy chyba(?) podobne problemy.
                  > > > Ach, ci mężczyźni...
                  > >
                  > > i ty masz powody do narzekan? hmmmmmm....ciekawe, ciekawe...
                  >
                  > A niby czemu mam nie narzekać? Mąż jako gwarancja(?) - czego?

                  • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:43
                    Zawsze miałam z tym problem, kiedy kończy się zauroczenie i czy z nią miłość, a
                    może ja już niczego nie odróżniam.?


          • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:26
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Eee tam... co tu duzo gadać... facet i tyle.

            jak to co? wszystko, ze szczegolami, calu przebieg i zakrety prosze...
            • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:28
              Jakoś głupio, tak publicznie.:) Jakby jestem z nim ale tak naprawdę nie jestem.
              Ten stan zawieszenia mnie dobija. Ot i wszystko.
              • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:34
                Gość portalu: Pom napisał(a):

                > Jakoś głupio, tak publicznie.:) Jakby jestem z nim ale tak naprawdę nie jestem.
                >
                > Ten stan zawieszenia mnie dobija. Ot i wszystko.

                to faktycznie straszne... stany zawieszenia sa bardzo przykre, bo wiesz, ze
                mozesz spac, a ciagle masz nadzieje, ze jednak nie... i tak kombinujesz jakby
                niespasc,i wiesz, ze im bardziej kombinujesz to tym bardziej bedzie bolalo...
                echh... znowu na wzdychanie mne wzielo:))
                (napisz na priv. jesli chcesz)
                i pozdrawiam
                • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:40
                  Dzięki Messyjko, też Ciebie pozdrawiam.:)
                • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:47
                  A co sądzisz o nagłym zwrocie akcji... on czuje, że ona jest jego i odpuszcza,
                  mniej sie stara, staje sie zdawkowy. Jechał, jechał, zaparkował, wyłączył
                  silnik i zapalił papierosa. A Ty się szarpiesz, zaczynasz wykonywać nerwowe
                  ruchy i nie wiesz na czym stoisz...
                  • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:01
                    Gość portalu: Pom napisał(a):

                    > mniej sie stara, staje sie zdawkowy. Jechał, jechał,
                    zaparkował, wyłączył
                    > silnik i zapalił papierosa. A Ty się szarpiesz,
                    zaczynasz wykonywać nerwowe

                    Moze podrzuc mu te ksiazke do przeczytania?

                    (Przepraszam, nie chce byc okrotny).
                    • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 16:05
                      Nie umiem obnażać przed nim swych uczuć aż tak. On tego też nie robi... jeśli
                      coś czuje, to nie wiem nic o tym.
              • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:45
                Gość portalu: Pom napisał(a):

                > Ten stan zawieszenia mnie dobija. Ot i wszystko.

                Znowu?:-( A wydawalo sie, ze wszystko wam sie ulozy. A
                stan zawieszenia to katastrofa. Moj trwal miesiac i w
                sumie to :-/ zakonczyl sie na skutek "nacisniecia" z
                mojej strony, po ktorym przyszla odpowiedz
                jednoznaczna, ale dziwna za razem :-/

                Cokolwiek bedzie sie dzialo to a/ nie spiesz sie, b/
                wyjasnij wszystko do konca - niech "nie znaczy nie, a
                tak znaczy tak". Ale sie nie spiesz ;-)
                • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:54
                  Nie naciskam... raczej zaciskam zęby i czekam. Daje sobie czas do wakacji...
                  potem zdobędę się na rozmowę na "tak" albo "nie".
                • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:57
                  wlasciwie dopisuje sie po czesci do tego, co napisal 3literki, a od siebie
                  jeszcze dodam, ze moje b. powierzchowne spotrzezenie jest takie, ze ty troche
                  lubisz sie zamartwiac i przywiazywac do kazdego zakretu znaczenie katastrofy....
                  i mysle, ze jesli mu naprawde na tobie zalezy to w koncu ci to okaze, bo bedzie
                  bal sie ciebie stracic... a jesli mu wlasciwie malo zalezy... to im szybciej sie
                  to skonczy tym lepiej..., ale nie naciskaj... naucz sie rozpoznawac sygnaly,
                  zanim zaczniesz na nie reagowac...
                  (od razu wyznaje, ze nie mowie z wlasnego doswaidczenia - ja jestem szalenie
                  impulsywna i nie moge sluzyc tu za przyklad:)

                  Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                  > Gość portalu: Pom napisał(a):
                  >
                  > > Ten stan zawieszenia mnie dobija. Ot i wszystko.
                  >
                  > Znowu?:-( A wydawalo sie, ze wszystko wam sie ulozy. A
                  > stan zawieszenia to katastrofa. Moj trwal miesiac i w
                  > sumie to :-/ zakonczyl sie na skutek "nacisniecia" z
                  > mojej strony, po ktorym przyszla odpowiedz
                  > jednoznaczna, ale dziwna za razem :-/
                  >
                  > Cokolwiek bedzie sie dzialo to a/ nie spiesz sie, b/
                  > wyjasnij wszystko do konca - niech "nie znaczy nie, a
                  > tak znaczy tak". Ale sie nie spiesz ;-)

                  • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 16:01
                    Twoje bardzo powerzchowne spostrzeżenie jest bardzo trafne.:) Może i
                    przesadzam... też jestem niecierpliwa, impulsywna, zachłamnna i chce wiedzieć
                    wszystko, teraz, zaraz, natychmiast. Może za duzo myślę? Nie wiem...
                    Ale stan zawieszenia dobija mnie tak, czy siak.
                    • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:04
                      Gość portalu: Pom napisał(a):

                      > Ale stan zawieszenia dobija mnie tak, czy siak.

                      Pospotykaj sie z przyjaciolmi, rob cos. Nie siedz
                      bezczynnie jak w poczekalni u dentysty. Jak sie czyms
                      zajmiesz to a/umilisz sobie czas, b/tez sobie przy
                      okazji wszystko przemyslisz na zimno - bez zamartwiania
                      sie.

                      • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 16:08
                        Przecież jam aktywna kobieta i duża dziewczynka jest.:) Nie siedzę bezczynnie,
                        zaraz biorę się za tapetowanie (aaaaaaa!!!). Choć w sferze relacji między nami
                        tapeta nie odgrywa zadnej roli.:)
                        • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:10
                          Gość portalu: Pom napisał(a):

                          > Przecież jam aktywna kobieta i duża dziewczynka
                          jest.:) Nie siedzę bezczynnie,
                          > zaraz biorę się za tapetowanie (aaaaaaa!!!). Choć w
                          sferze relacji między nami
                          > tapeta nie odgrywa zadnej roli.:)

                          No wlasnie. Pospotykaj sie z ludzmi. Ja w takiej chwili
                          woskowalem samochod ;-) Ale to nie to - przy takim
                          zajeciu jest za duzo czasu na myslenie. Masz nie
                          myslec! ;-) Chyba ze w tapetowaniu pomoga Ci jacys
                          znajomi i przy okazji dobrze sie zabawicie :-)
                          • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 16:16
                            Dobrze prawisz 3literki.:) Idę na rowerek a potem wykonam milion telefonów.:)
                            Następnie doczytam książkę, przy której ryczę straszliwie a potem jeszcze
                            napiszę do Niego maila, którego nie wyślę.:)
                            • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 16:21
                              Gość portalu: Pom napisał(a):

                              > Dobrze prawisz 3literki.:) Idę na rowerek a potem wykonam milion telefonów.:)
                              > Następnie doczytam książkę, przy której ryczę straszliwie a potem jeszcze
                              > napiszę do Niego maila, którego nie wyślę.:)

                              a ja bym poszla na basen, ale chyba powinnam jednak do szkoly... a potem bedzie
                              wieczor i do domu i znowu do pracy... ech...(znowu mi sie na wzdychanie wzielo...)
                              a jaka to ksiazka? moze tez bym sobie poryczala...
                              • Gość: Pom Re: dzisiaj to... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 16:24
                                Czytam ją na raty, bo w całości nie dałabym chyba rady - taki ładunek... jak
                                dla mnie.
                                "Samotność w sieci" J.A. Wiśniewskiego
                                • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 17:46
                                  Gość portalu: Pom napisał(a):

                                  > Czytam ją na raty, bo w całości nie dałabym chyba rady - taki ładunek... jak
                                  > dla mnie.
                                  > "Samotność w sieci" J.A. Wiśniewskiego

                                  dostepna jest teraz w polskich ksiegarniach?
                                  • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 19:27
                                    Gość portalu: messja napisał(a):

                                    > dostepna jest teraz w polskich ksiegarniach?

                                    Tak. Ukazala sie na jesieni. Powinni miec w
                                    ksiegarniach internetowych :').
                                    Aha, to nie jest podrecznik jak radzic sobie z
                                    samotnoscia ;-) tylko powiesc.
                                    • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.05.02, 20:10
                                      dzieki za informacje, nie spodziewalam sie, ze to podrecznik:))

                                      Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                                      > Gość portalu: messja napisał(a):
                                      >
                                      > > dostepna jest teraz w polskich ksiegarniach?
                                      >
                                      > Tak. Ukazala sie na jesieni. Powinni miec w
                                      > ksiegarniach internetowych :').
                                      > Aha, to nie jest podrecznik jak radzic sobie z
                                      > samotnoscia ;-) tylko powiesc.

                    • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 16:15
                      Gość portalu: Pom napisał(a):

                      > Twoje bardzo powerzchowne spostrzeżenie jest bardzo trafne.:) Może i
                      > przesadzam... też jestem niecierpliwa, impulsywna, zachłamnna i chce wiedzieć
                      > wszystko, teraz, zaraz, natychmiast. Może za duzo myślę? Nie wiem...
                      > Ale stan zawieszenia dobija mnie tak, czy siak.

                      mnie tez... nie ma na to rady... trzeba czekac i juz...
    • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:24
      Gość portalu: messja napisał(a):

      > jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...
      > a moze dla tych, ktorzy chca pocieszyc i
      powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?
      > a moze dla wszystkich, ktorzy chca powiedziec
      cokolwiek na dowolnych temat i na

      A mi prawie nic nie jest ;-) Moze poza pustka, ale na
      ten temat juz marudzic nie bede - wszysce na forum juz
      znaja moje problemy az nadto dobrze ;-)
      Nadal mi chodzi po glowie pewien pumysl, ale nawet nie
      chcialas wiedziec jaki :-( A bylem ciekawy Twojej
      opinii ;-) - bo jak zwykle sam nie wiem, czy jest
      gloupi, czy zabawny ;-))))
      • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:27
        Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

        > Gość portalu: messja napisał(a):
        >
        > > jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...
        > > a moze dla tych, ktorzy chca pocieszyc i
        > powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?
        > > a moze dla wszystkich, ktorzy chca powiedziec
        > cokolwiek na dowolnych temat i na
        >
        > A mi prawie nic nie jest ;-) Moze poza pustka, ale na
        > ten temat juz marudzic nie bede - wszysce na forum juz
        > znaja moje problemy az nadto dobrze ;-)
        > Nadal mi chodzi po glowie pewien pumysl, ale nawet nie
        > chcialas wiedziec jaki :-( A bylem ciekawy Twojej
        > opinii ;-) - bo jak zwykle sam nie wiem, czy jest
        > gloupi, czy zabawny ;-))))


        *** Proszę ,napisz o swoich problemach, niestety, ja za późno się włączyłam do
        forum i wiele przegapiłam.

        • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:41
          Gość portalu: kaja napisał(a):

          > *** Proszę ,napisz o swoich problemach, niestety, ja
          za późno się włączyłam do
          > forum i wiele przegapiłam.

          Oj,nie wiem czy warto to jeszcze raz opisywac...
          Zreszta nigdzie nie bylo opisane za jadnym zamachem ani
          w calosci. Jest rozproszenie po roznych watkach...
          troche w "dlaczego ona przeciwko mnie", troche w
          "szkole latania", a troche w innych... Zreszta wydaje
          sie, ze to bylo tak dawno :-/ Sam juz nie wiem.
          • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:45
            Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

            > Gość portalu: kaja napisał(a):
            >
            > > *** Proszę ,napisz o swoich problemach, niestety, ja
            > za późno się włączyłam do
            > > forum i wiele przegapiłam.
            >
            > Oj,nie wiem czy warto to jeszcze raz opisywac...
            > Zreszta nigdzie nie bylo opisane za jadnym zamachem ani
            > w calosci. Jest rozproszenie po roznych watkach...
            > troche w "dlaczego ona przeciwko mnie", troche w
            > "szkole latania", a troche w innych... Zreszta wydaje
            > sie, ze to bylo tak dawno :-/ Sam juz nie wiem.

            *** A czy mógłbyś to streścić w paru zdaniach?
            • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:07
              Gość portalu: kaja napisał(a):

              > *** A czy mógłbyś to streścić w paru zdaniach?

              W duzym zaokragleniu: Zakochalem sie w "tej jedynej",
              spotykalismy sie jakies 2 miesiace, po czym przestala
              odbierac telefony. I wszystko.
              "W koncu nie stalo sie nic" - ale bolalo jak diabli.
              Dalej chwilami boli.
              • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 17:44
                Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                > Gość portalu: kaja napisał(a):
                >
                > > *** A czy mógłbyś to streścić w paru zdaniach?
                >
                > W duzym zaokragleniu: Zakochalem sie w "tej jedynej",
                > spotykalismy sie jakies 2 miesiace, po czym przestala
                > odbierac telefony. I wszystko.
                > "W koncu nie stalo sie nic" - ale bolalo jak diabli.
                > Dalej chwilami boli.

                wierzę.Przetrwasz.
      • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 15:30
        oj 3literki przepraszam, ze nie odpisalam jeszcze... (twoj ostatni list wydal mi
        sie nieco oschly) pomysl twoj bardzo, ale to bardzo i bardzo bardzo mnie
        ciekawi... napisz predko (tutaj, albo na poczte co to za pomysl, a pogadamy)
        pozdrawiam serdecznie
        a.

        Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

        > Gość portalu: messja napisał(a):
        >
        > > jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...
        > > a moze dla tych, ktorzy chca pocieszyc i
        > powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?
        > > a moze dla wszystkich, ktorzy chca powiedziec
        > cokolwiek na dowolnych temat i na
        >
        > A mi prawie nic nie jest ;-) Moze poza pustka, ale na
        > ten temat juz marudzic nie bede - wszysce na forum juz
        > znaja moje problemy az nadto dobrze ;-)
        > Nadal mi chodzi po glowie pewien pumysl, ale nawet nie
        > chcialas wiedziec jaki :-( A bylem ciekawy Twojej
        > opinii ;-) - bo jak zwykle sam nie wiem, czy jest
        > gloupi, czy zabawny ;-))))

        • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:58
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > ciekawi... napisz predko (tutaj, albo na poczte co to
          za pomysl, a pogadamy)

          poszlo mail'em na staly adres :->
          • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 16:11
            odpowiedz tez... jesli zaostro to przepraszam...

            Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

            > Gość portalu: messja napisał(a):
            >
            > > ciekawi... napisz predko (tutaj, albo na poczte co to
            > za pomysl, a pogadamy)
            >
            > poszlo mail'em na staly adres :->

            • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:36
              Gość portalu: messja napisał(a):

              > odpowiedz tez... jesli zaostro to przepraszam...

              W cale nie - myslalem, ze bedzie ostrzej ;-) Odpowiedz
              juz poszla.
              • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 17:48
                :))))
                to dobrze, ze nie zaostro, a poza tym chyba troche zle cie zrozumialam:)))
                (zaraz odpisze, tylko jeszcze sie zastanawiam co...)


                Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                > Gość portalu: messja napisał(a):
                >
                > > odpowiedz tez... jesli zaostro to przepraszam...
                >
                > W cale nie - myslalem, ze bedzie ostrzej ;-) Odpowiedz
                > juz poszla.

                • zxc1973 Re: dzisiaj to... 07.05.02, 21:30
                  ok. juz odpowiedzialem ;-)

    • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:55
      Gość portalu: messja napisał(a):

      > ja zaczne nowy watek dla tych co im troche smutno, bo mi dzisiaj troszke smutno
      >
      > jest i jakos zal i wzdychac mi sie chce....
      > a moze niech to bedzie watek dla wszystkich ktorzy chca sie wyrzalic, zrzucic
      > jakis kamien z serca, naskarzyc, albo pomarudzic...
      > a moze dla tych, ktorzy chca pocieszyc i powiedziec,ze wszystko bedzie dobrze?
      > a moze dla wszystkich, ktorzy chca powiedziec cokolwiek na dowolnych temat i na
      >
      > innych watkach sie nie mieszcza?....:))))
      > ech piszcie wszyscy, a ja cierpliwie bede czytac...

      **** Messja, mamy problem. (Tzn. Houston)

      • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 16:07
        > **** Messja, mamy problem. (Tzn. Houston)
        >

        tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem strasznie tepa, albo ty mowisz
        szyfrem, bo nic nie rozumiem...
        • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:12
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem
          strasznie tepa, albo ty mowi
          > sz
          > szyfrem, bo nic nie rozumiem...

          Kolezanka Kaja nie ma adresu :') Wiec wola na puszczy.
          Ot, wszystko.
          • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 07.05.02, 16:18
            to co ja mam zrobic z takim wolaniem: "na puszczy"?


            Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

            > Gość portalu: messja napisał(a):
            >
            > > tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem
            > strasznie tepa, albo ty mowi
            > > sz
            > > szyfrem, bo nic nie rozumiem...
            >
            > Kolezanka Kaja nie ma adresu :') Wiec wola na puszczy.
            > Ot, wszystko.

            • Gość: zxc1973 Re: dzisiaj to... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:20
              Gość portalu: messja napisał(a):

              > to co ja mam zrobic z takim wolaniem: "na puszczy"?

              Hmmm... Dobre pytanie :-) nie znasz przeciez jej adresu
              ;')
              • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 17:50
                jednak to nie bylo walanie, ale szyfr pt:"gwiezdne wojny"....
                hmmm... moze ty, jako inzynier troche mi pomozesz go razszywrowac:)

                Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                > Gość portalu: messja napisał(a):
                >
                > > to co ja mam zrobic z takim wolaniem: "na puszczy"?
                >
                > Hmmm... Dobre pytanie :-) nie znasz przeciez jej adresu
                > ;')

        • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 17:47
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > > **** Messja, mamy problem. (Tzn. Houston)
          > >
          >
          > tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem strasznie tepa, albo ty mowi
          > sz
          > szyfrem, bo nic nie rozumiem...

          *** to chyba "Gwiezdne wojny"
        • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 17:51
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > > **** Messja, mamy problem. (Tzn. Houston)
          > >
          >
          > tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem strasznie tepa, albo ty mowi
          > sz
          > szyfrem, bo nic nie rozumiem...

          Przepraszam, to nie żaden szyfr, tylko nudziło mi się troszkę, i ... poniosło
          mnie.
          • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 17:54
            jakos w dziwne strony cie ponosi... polecam mniej uzywek i herbatke rumiankowa:)))
            a na nude: robotki reczne... zreszta zglos sie do bilbo, on lubi na szydelku
            robic...

            Gość portalu: kaja napisał(a):

            > Gość portalu: messja napisał(a):
            >
            > > > **** Messja, mamy problem. (Tzn. Houston)
            > > >
            > >
            > > tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem strasznie tepa, albo ty
            > mowi
            > > sz
            > > szyfrem, bo nic nie rozumiem...
            >
            > Przepraszam, to nie żaden szyfr, tylko nudziło mi się troszkę, i ... poniosło
            > mnie.

            • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 17:56
              Gość portalu: messja napisał(a):

              > jakos w dziwne strony cie ponosi... polecam mniej uzywek i herbatke rumiankowa:
              > )))
              > a na nude: robotki reczne... zreszta zglos sie do bilbo, on lubi na szydelku
              > robic...
              >
              > Gość portalu: kaja napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: messja napisał(a):
              > >
              > > > > **** Messja, mamy problem. (Tzn. Houston)
              > > > >
              > > >
              > > > tak patrze i patrze na to zdanie i.... albo jestem strasznie tepa, al
              > bo ty
              > > mowi
              > > > sz
              > > > szyfrem, bo nic nie rozumiem...
              > >
              > > Przepraszam, to nie żaden szyfr, tylko nudziło mi się troszkę, i ... ponio
              > sło
              > > mnie.
              >

              Raz jeszcze przepraszam, obiecuję poprawę.
    • Gość: Belbo Re: dzisiaj to... IP: *.acn.waw.pl 07.05.02, 18:06
      A mnie paluszek i główka boli.. a w pracy nie chca tego uznac za wystarczajacy
      powod mojej niebytnosci...
      • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 18:09
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > A mnie paluszek i główka boli.. a w pracy nie chca tego uznac za wystarczajacy
        > powod mojej niebytnosci...

        Daj adres, napiszę Ci usprawiedliwienie, albo listy polecające.
        • Gość: messja Re: dzisiaj to... IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 18:11
          no i po klopocie:)))
          zeby tak wszystkie problemy dalo sie latwo rozwiazac:))
          (przeprosiny przyjete:))

          Gość portalu: kaja napisał(a):

          > Gość portalu: Belbo napisał(a):
          >
          > > A mnie paluszek i główka boli.. a w pracy nie chca tego uznac za wystarcza
          > jacy
          > > powod mojej niebytnosci...
          >
          > Daj adres, napiszę Ci usprawiedliwienie, albo listy polecające.

          • Gość: kaja Re: dzisiaj to... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 18:13
            Gość portalu: messja napisał(a):

            > no i po klopocie:)))
            > zeby tak wszystkie problemy dalo sie latwo rozwiazac:))
            > (przeprosiny przyjete:))
            >
            > Gość portalu: kaja napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Belbo napisał(a):
            > >
            > > > A mnie paluszek i główka boli.. a w pracy nie chca tego uznac za wyst
            > arcza
            > > jacy
            > > > powod mojej niebytnosci...
            > >
            > > Daj adres, napiszę Ci usprawiedliwienie, albo listy polecające.
            >

            *** Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka