zagubionaaa
11.01.05, 11:14
Bylam ja, byles Ty
była radość, były lzy,
i nadszedl taki dzien,
kiedy oboje cieszylismy sie,
wlasna miloscia, wlasnym cierpieniem,
i byla ona, ta nieznajoma,
ktora stanela posrodku nas.
Smutno mi jest i nie potrafie zatrzymac lez,
moze nadejdzie kiedys ten dzien,
kiedy bedziemy znowu KOCHAC SIE.
Napisalam to kiedys dla swojej wielkiej milosci........
Podoba Wam sie?????
Pzdr.