ara100 24.05.02, 12:28 Kot zielono mruczał i zaplątywał kłopoty i smutki w puchaty kłebek. -zobacz-mowil-zostaly tylko kolorowe nastroje i kolorowe sny :)) Przytolilam zielonego kota,a on........z pokerowa mina usnal.... na miich kolanach. :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: messja Re: Spotkalam kota IP: *.proxy.aol.com 24.05.02, 12:34 ara100 napisał(a): > Kot zielono mruczał i zaplątywał kłopoty i smutki w puchaty kłebek. > -zobacz-mowil-zostaly tylko kolorowe nastroje i kolorowe sny :)) > Przytolilam zielonego kota,a on........z pokerowa mina usnal.... > na miich kolanach. > > :))) moze to byla zaba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: messja Re: Spotkalam kota IP: *.proxy.aol.com 24.05.02, 12:40 ara100 napisał(a): > a moze koci duch ? > > :))) co bylo to bylo, ale usnelo (bedzie troche spokoju:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saba Re: Spotkalam kota IP: *.twarda.pan.pl / 212.87.18.* 24.05.02, 12:43 ojej, poglaszcz go ode mnie dodatkowo.... fajne znalezionko Odpowiedz Link Zgłoś